e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ślub kościelny lub konkordatowy w plenerze  (Przeczytany 2609 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jellvey Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: lipiec/sierpień 2014
Postanowiłam otworzyć nowy temat, ponieważ może znajdzie się ktoś kogo również to interesuje na terenie śląska i poznam jakieś aktualne info.

U mnie w kościele na 2014 od czerwca do września zaplanowany jest remont posadzki, pech jak nie wiem, bo kościółek jest piękny i w miejscowości w której się wychowałam.  W związku z tym rozważamy z narzeczonym zorganizowanie ślubu w plenerze (kilka domów weselnych i restauracji ma takie miejsca, np w Shumie w Dąbrowie Górniczej mają łuk weselny na kawałku ich prywatnej plaży lub jeśli pogoda nie dopisze to na antresoli w sali weselnej, Zielony Gościniec też coś takiego oferuje za budynkiem w ogrodzie).  Jednak rozmawiając z właścicielami dowiedziałam się, że mieli takie śluby, ale tylko z USC po uzyskaniu przez Młodych zgody.

Moje pytanie brzmi, czy ktoś próbował rozmawiać z księdzem i czy to jest tylko zależne od woli księdza, czy proboszcza czy może kurii?
Mamy w rodzinie znajomego księdza, ale jeszcze nie miałam okazji z nim rozmawiać (jest z innej Parafii niż moja), może Proboszcz z mojej Parafii wyrazi zgodę biorąc pod uwagę ten remont?

Najważniejsze dla mnie to uzyskać zgodę z kościoła, bo nawet jeśli USC się nie zgodzi to cywilny możemy wziąć tydzień czy miesiąc wcześniej tylko w obecności świadków w urzędzie.

Co o tym sądzicie? Czy ktoś z Was również się tym interesował?:)

Offline Malutka89

  • nowicjusz
  • data ślubu: 14.09.2013
Mysmy tez tak chcieli zrobic, na dworku w zamku ktory notabene jest poswiecony przez biskupa.  Niestety to nie pomoglo.  Najwazniejsze to zgoda proboszcza parafii na ktorej terenie lezy obiekt w ktorym chce sie wziasc taki slub w plenerze.  A akurat w tej parafi jest strasznie niefajny proboszcz i absolutnie slyszec nie chce o takich rzeczach :( Szkoda bo nawet znalezlismy juz dwoch ksiezy ktorzy bez problemu by nam takiego slubu udzielili.  Ale niestety nie moga wchodzic w butach na czyjas parafie bez zgody proboszcza tejze parafii takze niestety jestesmy zmuszeni zrobic tradycyjnie w kosciele.

Offline jellvey Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: lipiec/sierpień 2014
Ja też mam księdza który się zgodził. Był w tej sprawie na rozmowie z Biskupem i on kategorycznie odmówił. Powiedział, że nawet mowy nie ma i że mieszkamy w Polsce anie w USA. Hehehe...

Offline imaginacja2

  • uzależniony
  • data ślubu: 12
  Byłam na ślubie kościelnym konkordatowym  w plenerze w 2011 ale odbył on się w miejscu poświęconym  kapliczka była   i to chyba  warunek,  bo wątpię żeby  się biskup zgodził na  ślub w restauracji  czy  w jakimś przypadkowym miejscu   . Szkoda jedynie  ,ze pogoda nie dopisała i padał deszcz, młodzi   pod namiotem i  goście z parasolami   

Offline Malutka89

  • nowicjusz
  • data ślubu: 14.09.2013
No mysmy wlasnie mieli w planach poswiecony dziedziniec zmaku.  Oltarzyk oczywiscie tez by byl.  Niestety FAKEN PROBOSZCZ tej parafii jest niereformowalny :(

Offline jellvey Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: lipiec/sierpień 2014
Miejsce które wybraliśmy też nie było przypadkowe. To miał być ogród w moim rodzinnym domu. Jest krzyż wybudowany jeszcze w czasie wojny przy którym można było zrobić ołtarzyk. No ale niestety. Biskup miał wyraźne zdanie na temat:P