e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: ...a od września dzwonek wesoły zaprosi nasze urwisy do SZKOŁY...  (Przeczytany 193892 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline sylwiq Kobieta

Anetka- swietny prezent!
Jako nauczyciel chcislabym taki dostac  8) ;D

Ja pania chlopcow upieklam po bezie.
1 na 3 panie ;)))

Offline Netula Kobieta

u nas 9 dzieciaków jest w klasie.Na DN zbieraliśmy sie po 20 zł Kolejna zbiórka jest na koniec roku. Wycieczki sa darmowe tylko 5dniowa zilona szkoła płatna

Offline japcio Kobieta

Żyjecie po wakacjach? :)


Offline chlebosia Kobieta

  • Mąż i żona to jedna dusza w dwóch ciałach...
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 16.08.2008
Długie wakacje w tym wątku, prawie roczne  ::)

Offline .caril.

Japcio, to perspektywa Twoja czy Oli?  ;)
Tosia dopiero dziś odrabiała pierwszą pracę domową, a plan lekcji ma najlepszy od momentu rozpoczęcia edukacji.
Jeszcze nie czujemy, że to czwarta klasa.

Offline japcio Kobieta

Perspektywa zdecydowanie moja :) Mam wyjątkowo trudne dwie czwarte klasy. Są wśród nich dzieci niepiszące, niemówiące. Nie wiem, jak będę z nimi pracować.

Ola zadowolona. Jeszcze :)

Offline Justys851 Kobieta

Karol ma.plan beznadziejny .....
Codziennie na 12.50 do 16.10 lub 17.
Szkoda mi go dać na świetlicę od 7 przy takim planie , więc jak ja mam na rano to jest w domu sam i sam się ogarnia i wychodzi do szkoły o 12 zje obiad i zaczyna lekcje.
Chociaż on nie narzeka.
Najgorszej jak kończy o 17, a o 17.10 ma trening więc jedzie od razu ....

Offline japcio Kobieta

Justyna, współczuję. Ja mam 3 razy w tygodniu tak, że Ola kończy, a ja zaczynam. Na szczęście, wożę ją na 7 do mamy (ja na 7.10) i ta ją zaprowadza na 10 czy 11. W świetlicy sporo siedzi. Na razie jest ok, ale za rok 4 klasa i do świetlicy już nie pójdzie. A do szkoły przyjdzie Karolina i nie wiem, jak ogarnę trzy plany :(

Offline .caril.

Justys, dobrze że Karol odpowiedzialny i może sam pójść do szkoły. To ułatwia na pewno temat i u nas też ograniczało siedzenie w świetlicy. Plus mieszkania blisko szkoły.

Magda, bałam się takiego planu właśnie, a przy Twojej pracy to podwójne utrudnienie. Mamy farta, bo nasza dyrektorka przeniosła 6 klasy do byłego gimnazjum, gdzie od zeszłego roku jeżdżą 7 i 8 klasy (szkoła podstawia autobus). Tym samym Tosia kończy 13-30-14:30, a zaczyna 8:55-9:50. Luksus i z tego co się orientuję rzadki przypadek...

Offline Justys851 Kobieta

Już w pierwszej klasie chodził/jeździł na rowerze sam.
Szczęście że do szkoły mamy 700 m i same polne drogi. Jedynie przed sama szkoła droga ale z przejściami...
No i jedzie z kuzynem który mieszka obok, a tam jest jego babcia więc w sumie w razie W obok w domu jest ktoś dorosły.
Aczkolwiek jego kuzyn mówi że on by sobie nie poradził  :D

Offline japcio Kobieta

Zawsze mogę ją wziąć na lekcje :) ma koleżanki w moich klasach i przynajmniej lekcje zrobi przed powrotem do domu :) Mam jeszcze męża na osiedlu, więc jak podrośnie to będzie tatę w pracy nawiedzać. Nie mam źle :)

Offline .caril.

Magda, faktycznie nienajgorzej. U nas to R. zajmuje się logistyką głównie. Ja wychodzę do pracy kiedy wszyscy smacznie jeszcze śpią, a wracam z reguły ostatnia.


Aczkolwiek jego kuzyn mówi że on by sobie nie poradził  :D
Dzieci są różne, ale Karol od kiedy pamiętam by ogarnięty jak na swój wiek  ;)  jeśli ma towarzystwo kuzyna i to myślę że możesz być spokojna.


Offline masumi85 Kobieta

U nas w tym roku super. Oprócz piątku plan chłopaków się praktycznie pokrywa. Kończą najpóźniej o 15.30 więc jak dla mnie bajka. W poprzednich latach kończyli O 17.10 i to w piątek.
Kubuś 10.10.2008,          Kacperek 09.07.2010        Aleksander 11.10.2013

Online Daruda Kobieta

Justys i Karol sam się budzi na budzik?

Offline Justys851 Kobieta

Daria przecież On może spać do 11.30 a nawet do 12  ;D
Nie ma budzika  :D
On tak wstaje sam czasmi po 7 , czasami po 8.
Zresztą nie wiem dokładnie bo telefonu nie ma  :P dostanie za 2 tygodnie na urodziny  ;D

Online Daruda Kobieta

Wow to tylko widzę że my się z Alanem ciaćkamy.... Tylko każdy ma inną sytuację i nas i tak ktoś musi ogarnąć Nadie bo ona zaczyna o 12. 30.. Tak czy tak nie widzę jak Alan miałby iść sam do szkoły.... Na bank by zasnął przy stole albo poszedł bez majtek......

Offline MARTKA Kobieta

U nas plan najgorszy od początku szkoly.
Poniedziałek i wtorek do 12, a reszta koszmar: 13:15-16:45, 10-15 i piątek  12:15-15:55.
Jeszcze we wtorki na 12:15 moj chodzi na kółko z angielskiego, więc konczy o 13. Czwartek zaczynają basenem to super, bo jak sie nie dosusza to wyschna na lekcjach .

Offline monijane Kobieta

W szkole syna jest w sumie 5 klas, każda z nich liczy mniej niż 20 uczniów, na razie to I, II i III-klasiści. W tym budynku jeszcze rok temu funkcjonowało gimnazjum.
Mamy więc szczęście, bo z tego co się orientuję w znacznej większości są dwie zmiany. Kolega Dawida np. cały tydzień ma na 11.45.

Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline japcio Kobieta

Ja pracuję w molochu. SP i liceum. Ok. 1000 uczniów. Lekcje kończą się normalnie, tzn. najpóźniej 16.15. Ola ma dwa razy do 15.25, ale mi to na rękę, bo na 16 mamy dodatkowy basen.

Offline Justys851 Kobieta

Łucji przedszkole od 6.30 do 17 więc jakoś ogarniamy.

Karol to nawet dzisiaj mnie obudził bo zaspałam  ;D
Wiadomo wszystko ma przygotowane ale musi pamiętać o sniadaniowce w lodówce, o wyłuszczeniu kota i zamknieciu domu  ;)
Ten semestr musi tak być, w letnim będzie chodził na rano ale wtedy pośle go na świetlicę i z niej będzie wychodził ok 15 żeby nie siedzieć tyle samemu w domu  ;)

Moja Gosia w pierwszej klasie. Codziennie lekcje od 8.00 do 11.40 lub 12.35. Są dni, że przed lekcjami jest w świetlicy (ok. 30 min) i po lekcjach, zdarza się że do 16. Obiady je 2w szkole, w świetlicy chętnie spędza czas. U nas jest szaleństwo, bo mąż pracuje na 3 zmiany, ja w 2 szkołach od 7.30 do 15.35. Jeszcze 2 razy w tyg wozimy Gosię na karate.. Damy radę :)

Online Daruda Kobieta

Ja tam się w sumie cieszę że u nas kilka lat tak samo się chodzi do szkoły 8.40 do 14.20.... Taka rutyna dla nas, dla dzieci i dla opiekunki a potem dla afterschool....

Offline Netula Kobieta

u ns świetlica od 7  a lekcje od 8,50 wiec na  8,10 zawożę. Lekcje do 14,25  lub 15,10 a świeltica od wtorku do czwartku do 16 a poniedziałek i piątek do 15,10 co dla mnie było dużym zaskoczeniem bo wczesnej cały tydzień było do 16. Zresztą do teraz nie mam aktualnego planu i się trochę gubię. Ale u nas szkoła niepubliczna. Jest tylko 1 i 3 klasa. W sumie 13 uczniów. W tym roku komunia więc trochę dodatkowego zamieszania

Offline Nika

Czytam i czytam.... Moja szkoła to raj, lekcje codziennie wszyscy od 8,świetlica codziennie od 6-30 do 17.,w czasie świetlicy dzieci mogą korzystać z zajęć bezpłatnych i płatnych z basenem włącznie. Jeśli nie chodzą na zajęcia dodatkowe to na świetlicy też ciągle coś się dzieje.
Moje córki też mają super plany i na szczęście same się już ogarniają, tylko Lenę trzeba codziennie zawozić na treningi ale myślę, że i ona niedługo będzie jeździła sama.
Pamiętam jak moja starsza córka w 4 klasie wracała sama tramwajem ze szkoły, z jednego końca Poznania na drugi.....

Offline Agnieszka_B Kobieta

  • Szczęśliwa żona i mama
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 26 grudnia 2008
U nas dzieci sie musza przywzyczaic, ze i tak siedza w szkole do prawie 16 od 7 rano, wiec mi plan lekcji w sumie zwisa i powiewa, choc wolalabym, zeby codziennie wczesniej zaczynali bo wtedy lepiej sie mysli. Pusciłabym Patryka tez już samego ale my do szkoły 1,5 km i ciagle przy glownej drodze wiec srednio , moze w przyszlym roku.

Offline dmonik44 Kobieta

Moja Natalia nawet nie chce sama zostać jak do sklepu idę, a co dopiero iść do szkoły samej...
U nas lekcje od 8.30 do 13.15. W szkole jest 7.40, a pradziadek odbiera ja ok 14 ale niedługo mam nadzieję będzie zostawala do 16 na świetlicy.
Natalka 4.11.2012

Offline Netula Kobieta

ja sie dziś zezłościłam jak nowy plan zobaczyłam. Nie po to słałam syna do niepublicznej małej szkoły by miał okienka w planie. W piątek na przedostatniej lekcji maja zajęcia wyrównawcze gdzie syn nie ma potrzeby uczęszczania. Po tych zajęciach ma judo wiec godzinę musi czekać. W szkole są dwie klasy więc to nie wielki wyczyn ułożyć plan bez okienek

Netula, tak ci się wydaje, że to żadna sztuka :) Może zaproponuj dyrekcji pomoc. I nie pisze tego złośliwie. Bardzo czesto rodzice moga mieć wgląd na etapie tworzenia planu. To, że w szkole jest tak mało klas może oznaczać, ze nauczyciele pracuja jeszcze gdzieś stąd być może te okienka. Idź, grzecznie zapytaj. Co ci szkodzi:)

Offline hany81 Kobieta

U nas na szczęście super bo lekcje od 8 do 13:20..więc całkiem przyzwoicie;)