e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Chrzest  (Przeczytany 40146 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kate_bush Kobieta

Odp: Chrzest
1 marca 2009, 00:06
no faktycznie bliźniaki to dodatkowi chrzesni, ktorzy na pewno będą chcieli wziac swoje 2 połówki.Moim zdaniem twoja siostra mogłaby sie obrazic gdybys powiedziala ze sama ale rodzice pewnie tez zadowoleni nie beda.A co na to twój mąż?

Odp: Chrzest
2 marca 2009, 11:36
mariolka sprawa jest bardzo delikatna.  Myślę, że nad tesciami powinnien popracowac (czyli wybadać grunt) twój mąż. Z twoją mamą /rodzicami to ty musisz wybadać grunt. kiedyś ot tak powiedzieć, że ty sobie tych chrzcin nie wyobrażasz albo ich się boisz ...moze się jezyk rozwinie, rozwinie sie rozmowa...

Teraz tak: ty i M oraz marcel to jest 3 osoby. Rodzice chrześni x2 to są 4 osoby + ich osoby towarzyszące czyli w sumie 8 osób. I juz uzbierało sie 13 osob.  wiec na przysłowiowej kawie i ciachu w domu na 40 m2 to sporo osób (wiem bo ostatnio miałam 12 gości i ledwo wystarczyło nam siedzeń). Oczywiscie nie liczac dziadków.

Teraz kwestia tego czy goście po obiedzie pojadą prosto do domu czy nie. Np u nas, pomimo iż zapraszaliśmy wszyscy pojechali prosto z restauracji do domu (u naszych znajomych było podobnie). Impreza w restauracji skończyła się ok 17-18, a było 9 osob i trójka malych dzieci łącznie z Zuzia.  Myślę, że to nie będzie niektakt z waszej strony jeśli dziadkowie lub chrześni wyjdą o 17, 18 czy 19 i pójdą prosto na pociąg...myśle ze w takiej sytułacji powinni was zrozumieć.  Zrozumieć to że nie macie aż tylu miejsca i macie trójkę maluchów. Myślę ze nawet sami powinni wyjsc z taką inicjatywa ale to juz ja tak myslę ....i tu mozesz się ze mną nie zgodzić.

Także na twoim miejscu spróbowałambym "zrobi wywiad", ewentulanie żeby się nie poobrazalli (jak zwał tak zwał) zaprosić dziadków (czyli razem będzie 13+4=17 osób z Marcelem) i potem dla chcacych ciacho , kawa w domu z zawiadomieniem ze tego samego dnia mają wrócić do domu. Jeśli np. nie ma popołudniowo- wieczornych pociągów albo pociag jest póżno w nocy to niech przespia się u was na dywania   :-\   I zaproscie tych gosci na przyszłość tylko już w mniejszych grupach  ;D

Odp: Chrzest
2 marca 2009, 11:42
Mariolka, a czy Chrzestni wiedząc jak jest muszą zabierać osoby towarzyszace?

Odp: Chrzest
2 marca 2009, 11:59
myślę też że powinniście dać zaproszonym gością zaproszenia na chrzest. w tedy rozwiazał by się problem tesciowej, która by chciała wziasc ze soba drugiego syna czy córkę. Tażkę przy roznoszeniu zaproszeń, a w waszym przypadku prz wysyłaniu i zaproszeniu telefonicznym możecie powiedxzieć kto będzie, kogo zapraszacie. A zazwyczaj pada takie pytanie...
a zaproszenia mozesz kupić, nie są chyba drogie

Offline Mariolka Kobieta

Odp: Chrzest
27 kwietnia 2009, 16:01
a jak u Was jest z alkoholem na chrzcinach?
Bo wiem,że nie każdy potrafi zrozumieć,że chrzciny to impreza bezalkoholowa.
Jak to z góry zaznaczyć?na zaproszeniach?a jak ktoś spośród gości ma problem alkoholowy?Albo jest wiecej takich osób wśród gości?

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Chrzest
27 kwietnia 2009, 16:45
Mariol a dlaczego chcesz zaznaczać
Ty wyprawiasz i Ty wódki nie stawiasz...
myślisz, że jakiś nadgorliwy gość mógłby ją przynieść ze sobą...

u nas na chrzcie było winko  do obiadu, wyszło po pół kieliszka na łebka...ale tylko tyle...

Offline Mariolka Kobieta

Odp: Chrzest
27 kwietnia 2009, 18:45
Cytuj
myślisz, że jakiś nadgorliwy gość mógłby ją przynieść ze sobą...
dokłądnie...

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Chrzest
27 kwietnia 2009, 19:23
Mariola to zależy czy robisz w domu czy w knajpie. Bo w knajpie to zaznaczasz ze alkoholu nie ma i problemu też nie a w domu to ja bym uprzedziła najbliższych a do zaproszeń włożyła karteczki

" Szanowni goście,
ponieważ chrzest to święto naszych dzieci prosimy o uszanowanie naszej prośby i nie spożywanie alkoholu podczas wspólnej uroczystości. "

Offline Mariolka Kobieta

Odp: Chrzest
27 kwietnia 2009, 19:27
właśnie zastanawiałam sie nad taką karteczką w zaproszeniu
u mnie stanowczo odpada impreza w domu
sorry ale przy bliźniakach to sami chrzestni to kupa ludzi(każdy z jakimś małżonkiem itp)i nie wyobrażam soebi stać w garach w kuchni 2 dni mając trójkę malutkich dzieci
a potem podawaj, podgrzewaj itp

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Chrzest
27 kwietnia 2009, 20:16
ja się po Rybka podpisuję czterama łapami...

no do knajpy to Ci nikt flachy raczej nie wniesie...

Offline Mariolka Kobieta

Odp: Chrzest
27 kwietnia 2009, 20:19
a w lokalu może sobie zamówić na barze np...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Chrzest
27 kwietnia 2009, 20:30
aaa chyba, że tak...
Myślisz o małym działaniu wywrotowym gości, że sami se polezą i zamówią.
No o tym nie pomyślałam, że ktoś mógłby tak zrobic i potem do stolika alkohol przynieść...
Jeśli tak, no to faktycznie karteczka do zaproszenia.

Offline dziubasek Kobieta

Odp: Chrzest
28 kwietnia 2009, 16:40
Mariolka, rozumiem Twój problem- mi do tej pory wypominają, że wódki nie postawiłam na uroczystości po chrzcie... "toż to tradycja!"  ::) U nas nie było dużo gości- rodzice, rodzeństwo plus chrzestni i wszyscy wiedzieli z naszych rozmów wcześniej,  ze alkoholu (wyskoprocentowego) NIE BĘDZIE. Do obiadu było podane wino- w sumie zeszły 3 butelki (12 osób dorosłych).

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Chrzest
28 kwietnia 2009, 20:02
Mariola nie zamówią jeśli wyraźnie zaznaczysz że sobie nie życzysz żeby gościom serwowano. Lokal musi się Tobie podporządkować i tyle.

A jeśli chodzi o ludzi to poszukaj takich co nie piją, a jeszcze lepiej zrób chrzestnymi małżeństwa - będzie taniej  ;D

Offline Mariolka Kobieta

Odp: Chrzest
28 kwietnia 2009, 20:21
tylko to nie jest takie łatwe
moja sis mam nadzieję,ze nie będzie miała problemu z zaświadczeniem od księdza,że może być chrzestna, bo żyją bez ślubu kościelnego
tylko cywilny mają
a za jej męża dziękuję.Bez slubu kościelnego, bez bierzmowania, całkowicie niewierzący, jak chodzi ksiadz po kolędzie nawet drzwi nie otwiera udając że ich nie ma...
druga być moze kandydatka na chrzestną sis marka( ::) )rozwódka
a weź...
myśleć mi sie nie chce

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Chrzest
28 kwietnia 2009, 20:35
TO nie bierz rodziny, olej to. Dla mnie akurat kwestie tego czy ktoś wierzący czy nie znaczenia nie miały ale jeśli masz się męczyć potem co rodzinna impreza??? Bez sensu.

Odp: Chrzest
7 maja 2009, 23:51
ja mam brata, mój mąż ma siostrę a na chrzestnych wzielismy najlepszych przyjacół.....nie żałuję jestem szczęsliwa, moje dziecko także....boję się tylko o batalie o przyszłych chrzestnych dla ewentualnego przyszłego dziecka.....

u mnie wina do obiadu chyba nie było (nie pamietam), wódki każdy mogacy pić wypił jeden lub pół kieliszka "za zdrowie zuzi" mąż też pił, bo był potwornie zestresowany chrztem i siedzeniem w pierwszej ławce ;) było piwo ale tak raczej pod obiad zamiast wina...nikt się nie upił....ale mysle ze spokojnie mozesz zrobic jak rybka proponuje...
« Ostatnia zmiana: 7 maja 2009, 23:55 wysłana przez liliann »

Odp: Chrzest
21 maja 2009, 22:16
hej dziewczyny mam do was takie pytanie bo w tych sprawach jestem ciemna że tak to powiem. poproszono mnie o to żebym została matką chrzestną córki mojego brata ciotecznego.  Dziewczynka w czasie chrztu będzie miała około 10 miesięcy powiedzcie mi co się teraz kupuje w prezencie, bo nie mam pojęcia.  Mamusie podzielcie się co dostały wasze dzieci będę bardzo wdzięczna za waszą pomoc   

Odp: Chrzest
21 maja 2009, 22:29
ten problem był juz gdzies omawiany....

Offline Mariolka Kobieta

Odp: Chrzest
22 maja 2009, 11:49
poszukaj w dziale zabawki na okazje:chrzest, roczek, gwiazdka...

Offline martulka Kobieta

Odp: Chrzest
23 maja 2009, 12:32

Morgan

  • Gość
Odp: Chrzest
30 maja 2009, 17:30
Witajcie
U Nas zostało troszke czasu do urodzin dzieciaczka, ale zastanawiamy się właśnie nad jednym...
Czy nie będzie problemu, żeby ochrzcic dziecko skoro mamy tylko cywilny, a kościelnego miec niestety nie będziemy.
Będę w sierpniu rozmawiac z naszym księdzem z Dabrowy Górniczej, zobaczymy co mi powie... przeciez to dziecko ma byc ochrzczone a ono niczemu nie jest winne, takie moje zdanie.

Bardzo chcielismy zeby chrzesnymi był mój brat i siostra męza... ale siostra męża nie ma bierzmowania, nie ma ochoty się przebierzmowac chociaz ma okazje, to niech sie w tyłek ugryzie, bo ja na chama tego za nią nie zrobię.. będzie moja kuzynka chrzestna, jest bardziej odpowiedzialna osobą.

Co do imprezki to ponieważ to peirwszy wnuczek/wnuczka moich rodziców koniecznie chcą zrobic chrzciny w knajpce (oni płacą) i nie wyobrażają sobie inaczej. Będzie najbliższej rodziny ok 30 osób.
Co do alkoholu to u Nas górali jest taka tradycja, że flaszke wódki z wesela (z naszego, bo nasze dziecko) zostawia się i otwiera na chrzcinach.
W lokalu picia nie będzie. A my ponieważ mieszkamy na codzien w Angli przyjedziemy na dłużej to panowie (mąż z teściem) wypiją zapewne flaszkę w inny dzien niż chrzciny.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Chrzest
30 maja 2009, 22:46
chrzest a ślub kościelny rodziców...temat rzeka...

W skrócie jak głupi proboszcz, to będziecie mieć problemy...jak mądry to, jeśli macie przeszkody formalne aby mieć ów sakrament to odpuści, no bo wiadomo pewnych rzeczy nie przeskoczy...ale jeśli przeszkód nie ma macie może nalegać...ale jeśli z kolei Wy macie na to sensowną argumentację...to też powinien odpuścić...

Morgan

  • Gość
Odp: Chrzest
31 maja 2009, 12:07
Niestety kościelny nie wchodzi w grę, bo moj mąz miał juz zonę i wziął slub koscielny, a ze malzenstwo roku nie przetrwało to juz inna historia. W kazdym badz razie mamy tylko i az cywilny :)) Plus jest taki ze ksiadz zna mnie bardzo dobrze i nasza rodzine tez, wkoncu brat mojego taty tez byl ksiedzem (ale zmarl w wieku 45 lat), i kuzyn tez jest ksiedzem, a oni sie znaja, ale wiecie roznie bywa, zobaczymy :))

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Chrzest
31 maja 2009, 13:20
macie przeszkody formalne do sakramentu....
no nie przeskoczycie tego...

wg mnie mądry ksiądz nie będzie się czepiał....

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Chrzest
31 maja 2009, 14:27
Morgan nie sądze żebyście mieli problemy skoro ksiądz was zna. Ja chrzciłam swoją starszą córkę nie mając żadnego ślubu z jej ojcem - i to musiałam załatwiać "pod stołem", ale potem, po latach ta sama córka niosła mi obrączki do śłubu kośicelnego z innym mężczyzną, ślubu do którego szłam bez bierzmowania, bez spowiedzi i właściwie w grzechu - bo z dzieckiem. I dla księdza nie to miało znaczenie, a fakt że chcemy być razem. Więc jeśli ksiądz zna was jako ludzi i wie że nie ma dla was granic czy on chrztu udzieli czy nie to powinien z uśmiechem ochrzcić wam dziecko. Lepiej, ja sama, mimo braku sakramentów i lekko "kłamanego" ślubu kościelnego, jestem chrzestną 2 maluchów. Nikt mi nie robił problemów.

Offline Mariolka Kobieta

Odp: Chrzest
31 maja 2009, 17:43
wszystko zależy od księdza
jak się uprze to mogą być problemy
u nas jak chodził ksiądz po kolędzie,to zapytałam o chrzestnych.Czy problemem będzie to,że na chrzestnę chcę moją sis, która ma tylko ślub cywilny
na co ksiażdz,że ani mowy.szukac innych chrzestnych
a taki mądry
znajdź w dzisiejszych czasach, tylu katolików, co żyją bez grzechu, mają wszystkie sakramenty, mają ślub kościelny oprócz cywilnego, nie są po rozwodach i jeszcze chcą być chrzestnymi.I do tego znajdź takie 4 osoby(jak to będzie u nas)

Morgan

  • Gość
Odp: Chrzest
31 maja 2009, 20:12
Oczywiście wiem, że macie racje i całkowicie się z Wami zgadzam .... ja tez znam wielu osób bez slubu zyjacych i majacych dzieci ochrzczone i będacych chrzestnymi w dodatku... zobaczymy jak to będzie u Nas :)) Ale mam nadzieje, że bez przeszkód, zresztą dowiem się w sierpniu jak będę w Polsce, bo będe u księdza załatwiac mszę dla rodziców, którzy mają 30sta rocznicę Slubu w styczniu i przy okazji zapytam o chrzciny, bo byśmy zrobili "dwie msze" razem.
Napewno Was poinformuję jak to było ;)))
A... i dziękuję :))
Pozdrawiam

Offline martulka Kobieta

Odp: Chrzest
31 maja 2009, 23:28
znajdź w dzisiejszych czasach, tylu katolików, co żyją bez grzechu, mają wszystkie sakramenty, mają ślub kościelny oprócz cywilnego, nie są po rozwodach i jeszcze chcą być chrzestnymi.I do tego znajdź takie 4 osoby(jak to będzie u nas)

My spełniamy te kryteria
  ;D

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Chrzest
31 maja 2009, 23:29
hee heee
czyżby propozycja?