e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Chrzest  (Przeczytany 28101 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Morgan

  • Gość
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 09:39
dziubasek? tylko zaloz znowu ze tutaj byloby ale... mam na mysli biale zwiazki.... czyli moj maz mialby sie ze mna nie ozenic zeby zyc ze mna w bialym zwiazku tak? Ale to nie bylby bialy zwiazek jezeli on jest po rozwodzie, tylko konkubinat.... tutaj tez nie ma rozgrzeszenia moja droga w takim zwiazku, wiec wychodzi na to samo. Takze grzesza tez takie osoby.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 09:46
Morgan, biały związek to związek w którym nie sypialibyście ze sobą bez względu na to czy macie ślub czy też nie ;)

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 09:55
Dokładnie. Jeśli nie zgadzasz się z nauką Kośioła to po prostu nie chrzcij dziecka i tyle! Niech samo zadecyduje jak będzie na to gotowe.
A jeśli jesteście wierzący i macie podstawy to można starać się o unieważnienie związku małżeńskiego (kościelnego) Twojego męża.

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 10:56
ale dlaczego ma dziecko byc pokrzywdzone?
Niby księża zaczęli juz chrzcić dzieci np samotnych matek, zgwałconych itp
moim zdaniem nie możan wszystkiego do jednego wora wrzucić

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 10:58
tylko, ze z takim unieważnieniem, to nie jest tak prosto..
nauki kosciola sa takie, a nie inne. ja sie tez ze wszystkim nie zgadzam.

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 11:10
Dziubas a co przepraszam dziecko winne że rodzice takie a nie inne  życie mają? PO drugie fakt że ja jestem nie wierząca nie gwarantuje że moje dziecko nie będzie chciało wierzyć i uczestniczyć w mszach w przyszłości. Po do dziecku chrzestny katolik co własne dzieci pierze pasem po twarzy, każde pieniąze wydaje na dziwki ale co niedziele jest w kościele i na każdej kolendzie księdza przyjmuje - bo to dla księdza idealny kandydat, prawda?

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 11:21
dokładnie...

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 11:23
rybko, nie ma co tracic sil na rozmowe o ksiedzach.. szkoda czasu i nerwow.
prawda jest taka, ze  "kościół" powinien przejść calkowita reforme.
a o tym, co bym zmienila.. oj, moglabym pisać cały dzień...........

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 11:34
Według prawa kanonicznego wiara rodziców, ich życie (np "w grzechu") nie są przeszkodą do udzielenia skaramentu chrztu DZIECKU. Jesli jakiś ksiądz robi z tego problem należy pójść wyżej i tyle. Tak jak piszecie- dziecko nie jest niczemu winne! ALE w związku z tym chrzestni MUSZĄ być wierzący i to w interesie rodziców jest, aby znaleźć takie osoby, które " nie pierą własnych dzieci pasem po twarzy ale do kosciola co niedziele chodzą" tylko prawdziwych, mądrych ludzi, którzy będą potrafili (jesli dziecko zechce) wesprzeć go w wierze katolickiej. Chrzest to jest sakrament, katolicki obrzęd, a nie kolejna "jumpreza" rodzinna. Jaki sens jest chrzcic dziecko w KOŚCIELE jeśli rodzice nie są wierzący- zarówno rodzeni jak i chrzestni? ja tego nie rozumiem!

Chrzest, podobnie jak ślub kościelny, stał się, w moim odczuciu, właśnie taką imprezką pod publikę, która nie ma związku z wiarą.

A że Kościół potrzebuje reformy- pewnie że tak. Ba! nie reformy, a rewolucji ;) Ale jesli chodzi o sam fakt, że rodzice chrzestni powinni być wierzącymi katolikami akurat mnie zupełnie nie dziwi. Dziwi mnie to, ze Was to dziwi i oburza :P
Ale to moje zdanie...

I zeby było jasne- u mnie, niestety, to była po części imprezka pod publikę. Chrzestny nawet do spowiedzi nie chciał iść... ale to nie był mój wybór. Ja decydowałam o tym kto będzie chrzestną i jestem z tego powodu bardzo dumna- wiem, że będąc na mszy mama chrzestna Nikosia będzie się za niego modlić i robić mu fory tam na górze. Dla mnie to ważne.

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 11:38
Dziubas ok, temat szeroki jak rzeka. Nie ma co dyskutować bo każdy ma swój punkt widzenia i żaden nie jest zły, jest inny.  ;D

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 11:40
dziubas sama widzisz,że idealnych chrzestnych, co by wszystkim pasowali (i księdzu i rodzicom) to łatwo nie jest

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 11:41
Zgadzam się z tym co napisała dziubasek.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 11:45
Ja też się z dziubaskiem zgadzam, chrzest jest sakramentem i nie zapominajmy, że zarówno chrzestni, jak i rodzice zobowiązuję się wówczas do wychowywania dziecka w wierze - po co w takim razie odstawiać szopkę ???
Wytłumaczcie mi proszę ???



Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 11:54
ale o jakiej my konkretnie szopce mówimy?
bo nie rozumiem?

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 11:59
Maju, właśnie o to samo chciałam zapytać..


Jaki sens jest chrzcic dziecko w KOŚCIELE jeśli rodzice nie są wierzący- zarówno rodzeni jak i chrzestni? ja tego nie rozumiem!


dla mnie żaden...takie chrziny są robione "bo wypada"..zakłamanie totalne...przecież człowiek nie robi rzeczy, w które nie wierzy...jesli nie wierze w Boga, to po co chrzczę dziecko? przeciez chrzest ma oczyścic z grzechu pierworodnego...ale Boga nie ma, więc i grzechu nie ma..to z czego to dziecko nalezy oczyścić sakramentem chrztu?

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 12:02
ale np jak rodzice są w rozwodzie w ponownym związku?np matka jest wierząca i wyszła za rozwodnika, któremu sie z życiu nie ułożyło?
dlaczego uważacie,ze nie ma ona prawa ochrzcić swojego dziecka i że robi szoipkę?
jeśli jest naprawdę wierząca i ma sakramenty wszystkie i będzie dziecko wychowywała w wierze katolickiej?

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 12:10
A kto mówi, że nie ma prawa? Ma prawo ochrzcić dziecko. Myślałam, że mówimy tu o pretensjach do księży, że każą aby rodzice chrzestni byli wierzący...
a szopka jest wtedy kiedy ani rodzice ani chrzestni nie są wierzący i robią po prostu "imprezę" bo jest ku temu okazja ;) ja to tak rozumiem.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 12:12
Mariolka, ja mówię o sytuacji kiedy zarówno rodzice, jak i chrzestni nie wiążą z chrztem obowiązku wychowywania w wierze, mówię o ludziach którzy chrzczą dziecko bo wszyscy tak robią.
Nie chodzi mi rodziców, którzy nie mogą wziąć ślubu kościelnego.

Mnie też chodziło bardziej o to, o czym pisze Ania - o chrzciny, jako imprezka bez znaczenia

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 12:18
Jako katolik wierzący i praktykujący w zupełności zgadzam się z Anią :)
My wybierając chrzestnych mieliśmy na uwadze to, że jeżeli kiedykolwiek coś by nam się stało to rodzice chrzestni na pewno będą wychowywać moje dziecko w wierze katolickiej :)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 12:22
a to chyba,ze ...
bo ja juz myślałam,że tak ogólnie mówicie
no pewnie po co chrzci ktoś kto ostatnio w kościele był na bierzmowaniu...
ale tak samo jest ze ślubami kościelnymi
niektórzy nie mają żadnego sakramentu i chcą ślub kościelny,żeby w białej sukni pójśc
a nie znaja nawet Ojcze Nasz...

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 12:23
Widzisz Mariol, takie są uroki pogadani przez net  :D

O ślubach kościelnych dla kiecki itp. to ja też mam swoje zdanie ale to już inna bajka

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Chrzest
4 czerwca 2009, 13:59
To ja sie wypowiadać nie będę  8)

Offline Nika

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
Odp: Chrzest
5 czerwca 2009, 13:36
Dziewczyny przecież ani chrzest, ani ślub, ani nawet wiara nie są obowiązkowe. Jeżeli ktoś chce wierzyć i przyjmować sakramenty to pewnym wymaganiom musi się podporządkować, na tym min innymi polega wiara. A wiara chrześcijańska przeszła wiele reform na przestrzeni wieków,a że nakłada pewne ograniczenia, no cóż taki jest min jej sens. Wydaje mi się, że i tak nie jest tak źle, są bardziej skostniałe religie niż nasza. A co do księży to co tu dużo gadać , czarne owce zdarzają się w każdym zawodzie, w takich do których niezbędne jest powołanie, niestety również.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Chrzest
13 czerwca 2009, 21:42
Maja ujęła chyba najlepiej co myślę, więc powtarzać nie będę, w każdym razie zgadzam się w 100% jest wiele innych okazji dla zrobienia imprezki, chrzest można sobie darować jako kolejną ::) chyba, ze czuje się wewnętrzną potrzeba i w ogóle wie o co chodzi w tym Sakramencie.

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Chrzest
12 lipca 2009, 20:07
Antalis pamiętaj że wg prawa kanonicznego nie potrzebujesz 2 rodziców - wystarczy jeden a odpowiedzialny!

"Rozdział IV

CHRZESTNI

 

Kan. 872 - Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe, chrzestnego. Ma on dorosłemu towarzyszyć w chrześcijańskim wtajemniczeniu, a dziecko wraz z rodzicami przedstawiać do chrztu oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie odpowiadające przyjętemu sakramentowi i wypełniał wiernie złączone z nim obowiązki.


Kan. 873 - Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną, albo dwoje chrzestnych."

ale czy jest gdzieś zaznaczone,ze mają to być osoby różnej płci, czyli ojciec i matka chrzestna/
czy mogą być "dwie matki chrzestne"?

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Chrzest
12 lipca 2009, 22:17
Nie mogą, jak sądwie osoby to musząbyć różnych płci, wg prawa kanonicznego

Kwestie te szczegółowo wyjaśnia Kodeks Prawa Kanonicznego w kanonach 872-874. Jeśli chrzestnymi są dwie osoby (może być jedna), muszą to być osoby płci obojga (kanon 873). Interpretacje podkreślają odpowiedniość dwojga rodziców wychowujących dziecko i rodziców chrzestnych, zaś tradycja  przypisuje chrzestnym obowiązek wychowania dziecka w wypadku śmierci rodziców.

Chrzestnym nie może być matka ani ojciec dziecka. Zgodnie z kanonem 872 chrzestni mają towarzyszyć w chrześcijańskim wtajemniczeniu, wraz z rodzicami przedstawiać dziecko do chrztu oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie.


wtedy może lepiej wybrać tylko jednego rodzica...

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Chrzest
12 lipca 2009, 22:20
bo ja początkowo zrozumiałam że mogą

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Chrzest
17 lipca 2009, 13:21
Sandrunia miała 2 chrzestne dla swojej córci.... jest w wątku.

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Chrzest
17 lipca 2009, 14:17
to w końcu jak to jest...?

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Odp: Chrzest
22 lipca 2009, 22:40
Byłam jakiś czas temu na chrzcie gdzie były dwie Matki Chrzestne, widać prawo kanoniczne swoje, a kościół swoje  ::)