e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Klub e-weselnych grubasek ;) czyli walka o płaski brzuch i szczupłe uda  (Przeczytany 187386 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kurczaczek83 Kobieta

Kochane trzeba cieszyć się nawet z najmniejszych spadków :D a co :D
Powodzonka babeczki

Offline Precelek Kobieta

Ja tez jestem i nawet chudnę,ale nie mam czasu na pisanie. Jutro sie zważę i będę wiedziala co i jak.

maggie dużo czy nie, wazne,ze to Twój wynik, a bez Twojej pracy nie byloby nic! Powodzenia :)

Offline loona Kobieta

I ja się nie poddałam aczkolwiek waga stoi w miejscu. Nie jeżdzę już na rowerze i nie robię brzuszków i mimo to waga stoi. Niby cieszy,ale te 3 kg chcialabym jeszcze zrzucić :(

Offline anetka71 Kobieta

Wczoraj byłam na wizycie u lekarza... i choć waga od 2 miesięcy stoi praktycznie w miejscu ( przez ten okres spadł zaledwie kilogram  :'( ), to na wadze w gabinecie o ostatniej wizyty mam równo -7kg  ;D i choć dalej mam otyłość i czekają mnie miesiące żmudnej pracy - po raz pierwszy tak naprawdę uwierzyłam, że może mi się udać i wrócę do dawnej "siebie". Nie tyle, że szczupłej, ale przede wszystkim uśmiechniętej, pełnej energii i może kiedyś - akceptującej siebie.

Wiem, że będzie ciężko, ale uda mi się i koniec kropka  :) :) :)

Offline loona Kobieta

Anetka! Jesteś dzielna i na pewno osiągniesz swój cel  :-*

Offline martusia83 Kobieta

Ja jakoś zgubiłam motywację tym bardziej, że mamy się starać o dzidziusia i jakoś perspektywa prawdopodobnej ciąży gdzieś nie mobilizuje mnie do chudnięcia. Z drugiej strony wiem, że im bym miała mniej kilogramów tym lepiej dla mnie w czasie ciąży.

Offline Precelek Kobieta

Hej dziewczyny, ktoś jeszcze dietuje przez lato? Widzę, że sporo dziewczyn ćwiczy w wątku  FIT, a tu cisza.
NIe dietujecie czy dietujecie w ciszy poza forum?

U mnie powoli w dół ostatnio się metabolizm mi rozkręcił i gubię około kilogama tygodniowo, no i zaczynam się zapoznawać z ruchem :) na nowo :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
kilo na tydzień to ładnie... ;D

Offline Precelek Kobieta

Dzięki Lila, taki miałam wynik jak się w zeszłym roku zaprzyjaźniłam ze zdrową dietą ,a ptoem długi czas nie mogłam do tego wrócić, ale wagę trzymałam, mniej lub bardziej (+/- 3kg w ciągu roku). Teraz dalej walczę plus jeszcze ćwiczenia, ruch, rolki. I coraz bardziej mi się to wszystko podoba. Marzy mi się ta 6 z przodu :) już dawno jej tam nie widziałam :)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 1
  • data ślubu: 2006-10-07
Ja juz do SB nie wracam. Fajna ta dieta ale myślę że nie dla mnie bo nic nie chudlam. Ja nie twierdzę że w 2 tyg miałam schudnąć 5kg no al chociaż kilogram! Widocznie to dieta nie dla mnie. Szukam innej. Ale sama nie wiem jakiej. Najlepiej takiej zeby szybko schudnąć 5kg :p

Offline maggi-80 Kobieta

Oj jak mi sie marzy 6 z przodu... tylko ktoś mnie musi w kocu kopnąć w zadek...

Offline Precelek Kobieta

mi zostało jeszcze 4 kg, ale teraz jak zaczelam cwiczyc, to waga stoi. Na gwałtu rety musze sie odezwac do mojej dietetyczki.

Offline AnnaMaria87 Kobieta

Pisałam to już w innym wątku chce się z wami przywitać!:) i w miarę możliwości WSPIERAĆ

Cześć dziewczyny!:)

zaręczyłam się 24 sierpnia 2012 roku, od sierpnia do stycznia niczego sobie nie odmawiałam - w sumie.... to jak ostatnich kilka lat,
nigdy nie przeszkadzało mi to, jak wyglądam choć zawsze chciałam być - CHUDSZA.. lecz moje odchudzania ZAWSZE KOŃCZYŁY SIĘ FIASKIEM...
narzucałam sobie zbyt wygórowane... DIETY...
PRZECHODZIŁAM.. CHYBA WSZYSTKO przez dukana, kopenhaską, soutch beach i inne! wszystkie kończyły się równie szybko jak się zaczynały
jedynie DUKAN pozwolił mi schudnąć blisko 10kilo ale niestety nabawiłam się skazy białkowej musiałam przerwać dietę i kilogramy wróciły jak BUMERANG!

7 stycznia 2013 roku stanęłam na wagę i ujrzałam MAGICZNE 96KILO coś we mnie PĘKŁO... rozpłakałam się wyrzucałam sobie wszystko... sprzed kilku lat.. i wtedy nastąpił przełom... chciałam wrócić do dukana ale mój narzeczony - za co jestem mu wdzięczna odwiódł mnie od tego pomysłu.
i nie było zacznę od jutra... zaczęłam OD TERAZ... znalazłam fajne forum www.dieta.pl - gdzie.. znalazłam wielkie wsparcie dużą pomoc doświadczonych forumowiczek i tak...
od 7 stycznia 2013 roku do czerwca... 2013 roku schudłam blisko 23 kilo... obecna waga 73,3 - moim celem jest ostateczna waga 65-68kilo

obecnie jestem na wakacjach które trwają od 15 czerwca do 3 września - waga się trzyma! mimo że pozwalam sobie na więcej, i ćwicze mniej - obecnie tylko bieganie + rower + spacery
od września wracam na siłownie - mój trening to pn środy i pt - ćwiczenia siłowe około godziny + aeroby około godziny w pozostałe dni do soboty 1-1,5h ćwiczeń na bieżni bądź orbitreku!!

Co jem? wszystko! pozwalam sobie na pizze, ciacho, loda.... zapiekankę... wszystko!!! ale Z UMIAREM I RZADKO - średnio raz na dwa tygodnie....
jem 5 zbilansowanych posiłków dziennie - co 2-3 h nie jem 3h przed snem piekę lub gotuję mięso zamiast smażyć
dużo warzyw, ryż dziki, makaron brązowy, ziemniaki max 3 razy w tygodniu bez zawiesistych sosów...
oto moja przemiana!
http://img11.imageshack.us/img11/9397/g1tr.jpg

Offline martusia83 Kobieta

A mam pytanko skupiałaś się bardziej na jakiś partiach ciała przy ćwiczeniach. Bo moim największym problem w figurze jest brzuch, reszt bym mogła nawet jakoś zaakceptować typu duży biust, uda ale ten brzuchol  :-\
A jak widzę Twój brzuszek to pojawia mi się nadzieja, że jednak można zamienić oponkę w płaski brzuszek  ::)

Offline AnnaMaria87 Kobieta

Martusia nie stosowałam żadnych konkretnych ćwiczeń... zaraz Tobie wkleje mój zestaw treningowy:
CENTRUM SPORTÓW - Siłownia, Fitness, Kickboxing Bydgoszcz Fordon. Siłownia Power Zone Bydgoszcz Fordon.
ćwiczenia na nogi to ja robiłam tak suwnica prosta - czyli ciedzisz opierasz nogi na takim podeście i się odpchasz później podnoszenie nóg na wałku...
potrudziłam się i znalazłam
1. wyciskanie na maszynie - mięśnie czworogłowe ud, pośladkowe i dwugłowe ud,
ćwiczenie wykonywane na maszynie na zdjeciu - 3 serie po 15 powtórzeń obecne obciążenie 50kg
http://img24.imageshack.us/img24/9317/78328045.png
2. wyprosty podudzi -mięśnie czworogłowe ud
ćwiczenie wykonywane na maszynie na zdjęciu - 3 serie po 12 powtórzeń - obecne obciążenie między 25 a 30kg
http://img837.imageshack.us/img837/9795/13574437.png
3. prostowanie tułowia - prostowniki grzbietu
4. zginanie tułowia - mięsień prosty brzucha
Są to ćwiczenia wykonywane na jednej maszynie ze zdjęcia zaznaczone cyferką 3,4
http://imageshack.us/photo/my-images/267/77245344.png/

ćwiczenie 3 polega na tym iż drążek mam za plecami - dość bardzo przyciągnięty i wyprostowuje ciało do tyłu
3 serie po 20 powtórzeń obecne obciążenie od 40 do 50kg (wszystko zależy w jakim stanie mam kręgosłup danego dnia)
4 analogicznie jak 3 ale drążek mam przed sobą i wykonuję skłony do przodu takie ALA BRZUSZKI... 3 serie po 20 powtórzeń obciążenie jw.
5. przyciąganie - mięśnie grzbietu
ćwiczenie wykonywane na maszynie na zdjęciu wyżej z cyferką 5 - polega na tym że siadamy rozkrokiem na siedzisku i ściągamy uchwyty w dół - 3 serie po 12 powtórzeń - obciążenie 25-30 kilo
6. przenoszenie - mięśnie piersiowe
ćwiczenie wykonywane na maszynie ze zdjęcia: http://imageshack.us/photo/my-images/836/59683315.png/
z cyferką 6. (słabo widać ale na zdjęciu z siłki nie ma lepszego)
polega na tym że siedzimy chwytamy drążek który jest nieco za głową i przeciągamy go aż do nóg (siedząc)
ćwiczenie wykonywane 3 serie po 12 powtórzeń obciążenie 30-35kilo
7. wznosy boczne sztangielek - mięśnie naramienne to już chyba nie muszę pokazywać:P 3 serie po 12 z obciążeniem 3kg

8.wyprosty przedramion - mięśnie trójgłowe ramion na maszynie - niestety brak zdjęcia... siedząc łapiemy drązek maszyny i prostujemy ręce w łokciach - 3 serie po 12 powtórzeń obciążenie 7,5kg
9. zginanie ramion ze sztangielkami - mięśnie dwugłowe ramion
to ćwiczenie również w google ze sztangielkami - 3 serie , 12 powtórzeń obciążenie - 4kg.


mój trening ogólnorozwojowy

ten trening ćwiczyłam 3 razy w tygodniu po tym uzupełniałam węglowodany - aby spalać tłuszcz nie mięśnie (CarboNox) i szłam na bieżnie albo na orbitreka od 45min do godziny
w pozostałe dni, robiłam tylko ćwiczenia aerobowe (bieżnia lub orbitrek) od godziny do dwóch ale zwykle było około 1,5


Offline pyh Kobieta

Anna Maria-zobaczyłam Twoją przemianęi i muszę powiedzieć WOW!!!


Offline anetka71 Kobieta

Walczy ktoś jeszcze? Chyba sama na placu boju zostałam  ???

Offline maggi-80 Kobieta

JA walczę :D Ostatnio nawet mi wychodzi, nie wiem jak na wadze, bo muszę w niej baterie wymienić.

Offline anetka71 Kobieta

oo, to nie jestem jednak sama  :) u mnie pierwsze -10kg za mną :) Długo to idzie i opornie, ale choroba robi swoje  :-\ A robisz specjalną dietę, ćwiczysz czy jak sobie radzisz?

Offline maggi-80 Kobieta

Dieta mi nie wychodzi. Zaczęłam w końcu ćwiczyć -  2 x w tygodniu fitness + 3 x w tygodniu po 30km na rowerku stacjonarnym. Na razie czekam na efekty.

Oczywiście jedzenie też ograniczyłam.

Offline anetka71 Kobieta

wow  :) 30 km to dużo !!! Ja niestety rowerków nie mogę, bo kręgosłup odmawia posłuszeństwa ;/ Na razie ćwiczę w domu - Zumbę na konsoli. Staram się codziennie, ale nie zawsze wychodzi. A gdzie chodzisz na fitness i na co? Ja jakoś źle czuję się w takich miejscach  :-\ Kiedyś chodziłam często i gęsto, a teraz jakoś nie mogę się przemóc

Offline martusia83 Kobieta

Ja też walczę, w końcu się zmobilizowałam i ćwiczę sobie w domu już od 1,5 miesiąca. Staram się 5 razy w tygodniu. No i jakieś efekty już mam, zobaczymy jak będzie dalej ale chyba żeby były większe efekty muszę się bardziej ograniczyć w jedzeniu.

Offline sylwiq Kobieta

ja tez pomalutku wracam do kondycji..
bardzo pomalutku no ale waZne ze jakos.
od porodu ok -11kg.. przedemna 10 zeby bylo wizualnie w miare oki
a 16 zeby bylo ok wg bmi..
sporo ale cel do wakacji...

no i ja zapisalam sie na rowery w wodzie.. codziennie dlugie spacery czasem mega szybkie
planuhe orbitrek i rowerek jeszcze ale zwyczajnie nie mam juz sily.. czas by sie znalazl nue ma co sie czarowac ale z silami gorzej.. w domu zawsze cos do zrobienia .. pewnie gdybym zapisala sie na jakies jeszcze zajecia typu fitness silka to byloby lepiej.

Offline anetka71 Kobieta

Sylwia, daj proszę znać, czy te rowery fajne i czy nie bolą Cię po nich plecy  :) chętnie bym na coś takiego poszła :)

Offline sylwiq Kobieta

anetka polecane sa wlasnie dla puszystych
w wodzie wiec odciazaja kregoslup i nogi
niby lajtowo sie jedzie godzinke a jednak jakies tam pierwsze efekty sa. 
mi sie mega podoba
czesto jak jade to czuje ze brzuch mi caly skacze ::) czyli nawet i te miesnie pracuja..

Offline anetka71 Kobieta

A powiesz mi gdzie chodzisz i jak to cenowo wygląda? :)

Offline sylwiq Kobieta

sds i 25zl za zajecia... duzo i to jedyny minus :(

Offline anetka71 Kobieta