e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Klub e-weselnych grubasek ;) czyli walka o płaski brzuch i szczupłe uda  (Przeczytany 170370 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
No właśnie ja się "napaliłam" na to ćwiczenie bo widziałam na yt filmiki jak kobiety się zmieniały już po 30 dniach!

Ja w planach mam wakacje w Pl , a wiadomo cieplutko u Was i chciała bym się nie wstydzić mojego ciała jak teraz ... więc jak nic ponad miesiac został ...

A skad masz płytki ?Gdzie można je dostać z filmami ???
Czytałam że jedna płyta na dzień , tak ??
I co jest potrzebne do tych ćwiczeń ,  aby zakupić ??


Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
Podobnie jest 30 day shred Jiliian, to tylko 30min a daje w kość.
Aczkolwiek ja za każdym razem przerywałam po 2-3 dniach bo mnie koszmarnie bolą łydki.

Zerknę Aniu na to co piszesz



Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Maggi przepraszam że dopiero dzisiaj podaje moje BMI , ale wczoraj całkowicie wyleciało mi z głowy aby z rana wejść na wage ...
No i waga pokazuje tyle samo co przed dukanem ... a czuje się grubsza niż wtedy.No nic , coś z tym trzeba zrobić , a nie się załamywać  ;).

Moje BMI 28
Cel : BMI 22

Czyli stracić chce 17kg :o.Chce więcej , abym zobaczyła tą wymarzona liczbe , ale nie wiem czy mi się uda.Więc narazie wpisuje bmi 22 ;).A jak dojde do celu to wtedy bede walczyć dalej  ;).


Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Wszystkie treningi mozna sciągnac z Chomika.

A tu polska strona i linki

http://p90xpl.blogspot.de/p/czym-jest-p90x.html
Na tej stronie jest tez wiele informacji ad samego treningu.

Na wizazu, jest tez watek poswiecony P90X.

Warto polubic tez P90x na FB, mozna zobaczyc mega przemiany i się zmotywowac.

Aby cwiczyć trzeba miec: matę, hantle i drążek do podciagania (ja nie mam, zastepuje to ćwiczenie innym, ale w planach jest zakup zeby kolejne 90 dni juz zaczać z drażkiem).

Zachęcam, bo warto.
Na pewno wasze ciało się zmini.
Co ważne w P90X - nie jest nudny. Codziennie robisz co innego. Po 3 tygodniach, calkowita zmiana. I po tygodniu znowu zmana.
To powoduje, ze nie wpada się w monotonie ćwiczeń.

Robiłam juz kilka treningów z Bech Body, wszystkie są cięzkie, ale Tony Horton jest moim zdaniem mistrzem motywacji.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Dzięki za link!

Cytuj
i drążek do podciagania (ja nie mam, zastepuje to ćwiczenie innym, ale w planach jest zakup zeby kolejne 90 dni juz zaczać z drażkiem).
:o no nie!Ja i sie podciagać?Jakos siebie nie widze ... nie że nie chce , ale bym nie dała rady ...


Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
Mam wszystko, matę, drążek i hantle  ;D Aj widzę że razem z dietą zacznę ćwiczyć :D

Najgorzej to z tym czasem i siłą bo rozumiem że to codziennie trzeba?



Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Trzeba codziennie.

Ja tez mam czasowy deficyt, ale nie ma ze boli, cwiczymy z męzem ok. 21.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
No właśnie ja bym sobie i tak musiała jakoś to rozłożyć bo ja ćwiczę joge, pilates, jak wrócę z pracy o 17 a mam na 19 jogę z której jestem przed 21 to nie ma szans żebym wcisnęła jeszcze godzinę ćwiczeń.

Ale oblukam i tak, dzięki za cynk. Może zacznę w sierpniu jak będę w domu cały czas :D



Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Właśnie dobry pomyśł aby z mężem ćwiczyć!Jak jedne chce się poddać to 2 da kopa i już!
A mojemu też brzusio rośnie więc dobry pretekst aby go namówić ;D.


Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Cytuj
drążek do podciagania (ja nie mam, zastepuje to ćwiczenie innym, ale w planach jest zakup zeby kolejne 90 dni juz zaczać z drażkiem).
A możesz napisac jakim ćwiczeniem ??
Lece dzisiaj do sklepu po mate , hantle i do roboty!


Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
No u nas motywujemy sie wzajemnie.
Tzn. ja mi sie  nie chce to akurat jemu się chce bardzo wiec jestem zmuszona cwiczyc i na odwrót.

Bardzo fajnie cwiczy sie razem!
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Dla mnie godzina ćwiczeń dziennie jest w tym momencie nie do zrobienia. Po prostu się nie da... i tak pracuję do 1 w nocy średnio... więc nie ma kiedy.

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
maggi - wiesz, ja myślę, że zawsze idzie wykombinowac czas tylko trzeba wszystko dobrze rozegrac.

Czasami wstawałam o 5 rano, zeby treningu nie ominąć.....
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
oo nie - wybacz, o 5 rano to ja mam nocne karmienie..:D Mówię uczciwie - nie szukam wymówek. Dlatego szukam sobie takich form ruchu, gdzie czasu tyle nie potrzeba.

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
No ale TYLE czasu....toż to godzina.

Dopiero po ok. 30 min zaczynasz spalac tkanke tluszczowa...
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
dokladnie, spalanie zaczyna sie po 30 minutach treningu...

ewentualnie interwały, powinny trwac do max 25 min

Offline Anjuszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.07.2011
Dlatego ja ćwiczę 40 minut ;D
albo brak mi czasu, albo i najczęściej już sił... wstaję o 6, jadę do pracy, wracam 15-16, a później druga praca, jest 18-20 jak jestem wolna, ale wtedy najczęściej padam na pysk... strasznie chciałabym codziennie ćwiczyć, ale i tak jestem dumna, że chociaż 3 razy w tygodniu biegam.

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Właśnie -  codziennie godziny nie ma opcji, żeby znalazła... rano ogarnąć młodego, dom, do niani, do roboty, praca do 17, dom, obiad zrobić, zająć się dzieckiem, o 20 idzie spać. Wtedy czas na ogarnięcie chaty, ugotowanie dziecku jedzonka itp Koło 21.30 siadam do laptopa i pracuję mniej więcej do 1. Koło 1 karmienie, to 1.30 idę spać, 5 karmienie. 7 budzik :D Vibrę wstawiłam w czas między obiadem a położeniem młodego spać. Czyli w sumie kosztem dziecka...

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Dziewczyny,

ja was nie zmuszam przeca ;D Każdy robi jak uważa.

Ale ja też pracuje, mam dziecko, meza, dom...ale nie ma że boli, choćby skały srały godzine dla siebie czytaj. na ćwiczenia musi byc.

Czyli np. obiadów nie gotuje dla dziecka, dawałam słoiki, albo wysyłałam do babci, albo robilam zupe na 3 dni, dom ogarniam tylko w soboty i to co dwa tygodnie  :P, pralka pierze o 4 zeby o 6 mozna bylo je powiesic przed wyjsciem itp. itd.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
I ja Wam będę mocno kibicować..
Ja też schudłam kiedyś 15kg, przy wzroście 168cm ważyłam 72-74kg... Przytyłam tak przez 3msc w Londynie.. i długo nie mogłam schudnąć.. nawet brałam przez 3 msc tabetki meridę, ale przytyłam z powrotem jak tylko je odstawiłam.. I w końcu pojechałam znów na 2 tyg do Londynu i tak się bałam że przytyję (a udało mi się troszkę schudnąć z tych 74 kg), że w ogóle nie jadłam tam pieczywa... I jakie było moje zdziwienie jak wróciłam i się okazało, że schudłam 2 kg.. wtedy wprowadziłam u siebie dietę bez węglowodanów.. ale robiłam to stopniowo... przy finale nie jadłam już pieczywa w ogóle, ryżu, ziemniaków i na makaron pozwalałam sobie raz góra dwa razy w tygodniu.. I spadłam do 57kg.
W ciąży wróciłam do jedzenia węglowodanów ale bardzo się pilnowałam, żeby nie przytyć za bardzo i udało się, bo tylko 10 kg przybrałam..
I jak Zuzę urodziłam to wyglądałam naprawdę super.. ale zaczęłam tyć przez karmienie.. karmiłam tylko 4 msc (ale to już z innego powodu).
Teraz waże 62kg.

Maggi może jak wyczerpiesz karnet na vibrę to zamiast gdzieś jeździć to poświęć te 40 minut na ćwiczenia w domku..
Ja tam Was rozumiem, że ciężko znaleźć godzinę dziennie na ćwiczenia.. No i też trzeba mieć naprawdę silną wolę żeby ćwiczyć w domku.. ja takiej woli nie mam i tylko jestem w stanie ćwiczyć jak się zapiszę gdzieś na areobic.. Anusiaa Ciebie to po prostu podziwiam!!!!

Ten wątek w każdym bądź razie na pewno Wam pomoże osiągnąć swój wymarzony cel.. i będę za Was wszystkie trzymać kciuki...

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
To nie targ, więc licytować się nie będę kto ma wiecej czasu a kto mniej. A dziecku słoiczków dawać nie będę :D

Dopiero usiadłam na d.... cały dzień latałam, chwilę sapnę i lecę poskakać :D

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Ja zaczynam liczyć kalorie.
Dzisiaj na liczniku 1081 kcal.
A i po 18 już nie jadam.
Wykluczyłam olej , jak już to odrobinka oliwy (ale ja i tak jej nie lubie więc wole już bez).
Białe pieczywo zmieniam na ciemne i pozwole sobie raz dziennie na bułke lub kromke chleba bo co innego na śniadanie ?Macie jakies propozycje ??ja zawsze robie sobie kanapke.
Tak samo makaron i ryz na ciemny.
Do picia tylko woda.

I chciałam sprawdzić czy dam rade z tymi ćwiczeniami p90x no i na yt trafiłam na filmik jak japonka ćwiczy więc razem z nia ćwiczyłam 15 min plus kolejny filmik 35 min.Tak się zgrzałam , nóg już nie mogłam podnosić  ;D.Pulsuje mi w głowie.Jż dawno takiego wysiłku nie miałam.Ale jestem z siebie dumna że dałam rade.Jka było ćwiczenie ze skakaniem to tylko tak lekko skakałam bardziej podskakiwałam bo ja mam pokój na 1 pietrze i nawet kazdy krok słychać ,a  co dopiero skakać.Więc chyba ćwiczyć bede w salonie koło 17-18 bo póznije to już rodzinka zasiada przed tv.


Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Agulla ja przez ponad pół roku jadłam dzień w dzień na śniadanie twaróg z kefirem lub activią naturalną :) Pycha...... :) Chociaż pod koniec troszkę mi się już przejadło :)

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
agulla1919 - moj mężu wrzuci to dla Ciebie only na serwer. Dam znac kiedy bedzie gotowe.

Do nas sąsiedzi przyszli z zapytaniem czy uprawiamy pięcioboj :P

A na śniadanie w domu możesz jest np. jajecznice na teflonie, warzywa np. pomidory ze szczypiorkiem + do tego chuda wędlina, jogurt naturalny z otrębami lub ewentualnie jakimiś platkami (ale trzeba patrzec na sklad i kalorie).
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
ja dojrzewam aby sie do Was dopisac..BMI prawie 26...dalam d..y na calej linij po karmieniu...nie będe mówic" mam czas-niemam czasu",generalnie gubi mnie to ze kocham jesc..i lubie gotowac"dogadzac" (szczegolnie w wekendy) znajomym i nam samym...jeszcze mysle ,analizuje(nie lubie byc golodupcem slownym-wiec wszystko musze w glowie przetrawic) czy pojsc w kierunku diety konk.(na dukanie zrzucilam 9kg-oczywiscie ze zdradzilam go z kolegami pt jedzenie po 21 i makaron który jadlabym codzien)-wrócilo z nawiązka...2 ciąze,gotowanie na potege i jedyny ruch w postaci spacerów doprowadzily dotego ze oddalam 70% garderoby w r.36..(na dniach mamy rocznice slubu,wazylam w dniu slubu 54kg)
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Dziekuje Ci bardzo  , bardzo mocno ;).

To może jednak wyeliminuje ciemne pieczywo?Chyba że z 2 razy na tydzień ewentualnie.
Ze słodyczmi nie mam problemu , no chyba że przed @.Osatnio mi sie pozmieniało więc w trakcie @ to mam zachcianki , ale tak to nie.
Mam nadzieje że to coś da bo już na siebie nie moge patrzeć.
Staram się o dziecko więc gdybym zaszła w ciąże to nawet nie chce siebie wyobrazac pod oniec ciąży  :o.
A że nie jestem jeszcze w ciąży to moge coś zmienić , chociaz trochę , a dla staranek też dobrze zrobi utrata kg  ;).


Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Tete - zapraszamy :D podaj swój cel i będziemy razem walczyć...

JA dziś nie dałam rady poskakać.... dziecię ma ząbkowanie i nie dał matce wyjść... o tej porze już nie będe sąsiadów budzić. Ale idę porobić chociaż  brzuszki

Offline anulka 80 Kobieta

  • Chuck Norris
Ja wczoraj niecałe 1200 kcal. Poćwiczyłyśmy trochę razem z Marietką, bo samej mi nie daje, zazdrości :)
Ale wymyślam różne ćwiczenia które można robić z dzieckiem: podnoszenie, przysiady, brzuszki...
Mała ma niezłą radochę. Niestety po 30 min. się znudziła, ale to i tak nieźle.
Na śniadania jem takie chlebki chrupkie, jakby grzanki - z pełnego ziarna. Tu nazywają się Krispies, pewnie coś takiego u Was też jest. Jedna ma 30 kcal. Na to twaróg (tak jakby, bo typowego twarogu tu nie ma, ale taki lekki biały ser, niesolony), pomidor, cebulka, ogórek, rzodkiewka, czasem pieczarka surowa, papryka i co tam mam, pieprz, raczej nie solę.
Na diecie cukrzycowej w ciąży przyzwyczaiłam się do uzupełniania każdego posiłku w warzywa i teraz się tego trzymam. Nic się nie stanie jak zjesz całego ogórka i kilka rzodkiewek - kolorii malutko, a zdrowo i lepiej się najesz.
Czasem jak mam ochotę na coś słodkiego to zjem sobie taką grzankę z dżemem niskosłodzonym.
Na obiad wczoraj soczewica była, a dziś jeszcze myślę... Idę zaraz na małe zakupy to pokupuję trochę dietowych rzeczy.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Cytuj
Na diecie cukrzycowej w ciąży przyzwyczaiłam się do uzupełniania każdego posiłku w warzywa i teraz się tego trzymam. Nic się nie stanie jak zjesz całego ogórka i kilka rzodkiewek - kolorii malutko, a zdrowo i lepiej się najesz.

super rozwiązanie - sama stosuję namiętnie...

słuchaj napisz mi jak robisz soczewicę...pllleeeeeaaaseeeee  :Daje_kwiatka:



Offline Ola888

  • Chuck Norris
Dziewczyny w ramach motywacji raz jeszcze ( poprzednio chyba w tamtym wątku) podawałam przykład mojej mamy, kobieta w wieku 60 lat w ciągu ponad roku schudła prawie 30 kg. Bez dietetyka bez wylewania potu, zmieniła nawyki żywieniowe odrzuciła słodycze białe pieczywo ziemniaki i coś tam chyba jeszcze. W tym momencie od paru tygodni trzyma jedną wagę pozwala sobie nawet od czasu do czasu na coś słodkiego ale na zasadzie takiej że zje popołudniu kawałek ciasta albo inne słodycze to wieczorem już tylko na kolację owoc albo warzywo. Trzyma się i ma silną wolę, co do ruchu to spacery no i bieganie za wnuczką. Widzę i sama mówi że czuję się rewelacyjnie, wiele dolegliwości zdrowotnych jej przeszło, teraz zamiast słodyczy na które szło trochę kasy woli sobie kupic nową bluzkę bo mieści się w większośc rzeczy które jej się podobały. Chciec to móc ( w większości przypadków) tylko tak jak napisano wybór albo pełna miska albo fajna figura  ;)