e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Klub e-weselnych grubasek ;) czyli walka o płaski brzuch i szczupłe uda  (Przeczytany 173185 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.


Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
umnie 25.2-poowoli do celu..
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Bmi 25.7
Bez zmian ... tzn już było mniej(25.5 ,ale waga podskoczyła ::)


Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04



Offline anulka 80 Kobieta

  • Chuck Norris
Moje bmi 22,8 :D
Takie miałam w dniu ślubu  :D

U mnie w tym tyg z dnia na dzień waga podskoczyła o 1,5 kg. Nie wiedziałam czemu, bo diety przestrzegałam. Strasznie spuchłam, stwierdziłam, że to zatrzymanie wody w okolicy OWU i jak sobie to przemyślałam, to w zeszłym mies. też tak było. Będę to teraz obserwować. W każdym razie spadło dopiero dziś do poziomu sprzed tygodnia, ale tydzień stracony mimo diety  i ćwiczeń  ??? No trudno. Dobrze że mi to motywacji nie zabiło, wręcz przeciwnie!

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
A u mnie waga znowu stoi!!!
Muszę ją postraszyć :D

Anulko organizm kobiety jest tak skomplikowany, że po mału człowiek uczy się siebie!!
To tez może być bunt organizmu na dietkę :D nie poddawaj się!!!



Offline anulka 80 Kobieta

  • Chuck Norris
\ nie poddawaj się!!!

to co napisałaś to dla mnie jakaś abstrakcja, bo nie wyobrażam sobie jak mogłabym się poddać  :D
Poważnie, nawet mi to przez myśl nie przechodzi. Tak już się wciągnęłam, lubię jeść dietowo, zresztą zawsze lubiłam, ale popełniałam błędy, a teraz mam juz wszystko w głowie, sama sobie wymyślam jedzenie z tego co mam, tylko przestrzegam głównych zasad.
Nawet bym nie chciała się poddać, bo miałabym straszne wyrzuty sumienia. To wolę już się powysilać (bo męczeniem się tego nie nazwę) niż cierpieć przez wyrzuty. O!
A waga już jest tak jak tydzień temu (nawet 100 g mniej), może po prostu w tym jednym tygodniu cyklu nie mam co liczyć na spadek, trudno. Jeszcze 400 gram i będzie 10 kg zgubione od kwietnia  :D

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
No kochana to pięknie chudniesz :D




Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
U mnie 22,7 :) i dalej stoi :P




Offline anulka 80 Kobieta

  • Chuck Norris
Brawo Maggi!!!

u mnie 25,2... mały zastój, ale nie jest źle

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
U mnie od niedzieli 22,3  ;D



Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Juz nikt tu chyba nie zaglada... Ja walcze dalej - dzis mam 27,5

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Magda wooo jak ładnie leci waga  ;) ;) ;).

U mnie 25.5
Cały czas się utrzymuje lub o pół kg w górę ... bo jakoś nie trzymam się diety,ale dobrze że nie idzie ta waga mega w górę.
I tak na minusie -6kg więc i tak to mnie cieszy - zawsze coś niż nic ;).


Offline anulka 80 Kobieta

  • Chuck Norris
24,7
Tylko mnie nie wywalajcie, please  ;)

Magda świetnie Ci idzie!

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Magda wooo jak ładnie leci waga  ;) ;) ;).

U mnie 25.5
Cały czas się utrzymuje lub o pół kg w górę ... bo jakoś nie trzymam się diety,ale dobrze że nie idzie ta waga mega w górę.
I tak na minusie -6kg więc i tak to mnie cieszy - zawsze coś niż nic ;).

I to jest najważniejsze :) niech lepiej waga stoi niż miałaby iść w górę :)

24,7
Tylko mnie nie wywalajcie, please  ;)

Magda świetnie Ci idzie!
No weź czemu mają Cię wyrzucić, co?


A u mnie jest 22,1  ::)




Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04




Offline ziomaleczka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12.09.2009
maggi-80 super! Gratuluję spadku BMI :)





Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Ty to juz chudzina jestes:D
No troszku :)
Mąż ostatnio przeszedł etap wolania na mnie od szczypiorka do żeberka, bo stwierdził że żebra mi wystają :P



Offline Adiana Kobieta

  • Agnieszka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.06.2008
Dobry wieczór :)

Tak się zastanawiam - można tu ? Bo nie rozumiem różnicy między tym a tamtym wątkiem...a zaczynają mnie gonić geny - tak sobie tłumaczę to, że mi to i owo rośnie. Pomożecie ? Muszę, chcę zrzucić 5 kilo i nijak mi to wychodzi...

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Adiana zapraszamy zapraszamy  ;D




Offline Adiana Kobieta

  • Agnieszka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.06.2008
Haha, czyli tu mnie nie chcecie :D Ale  z tego co widzę, To niektóre z Was sa już na wylocie :)


Ja mam bmi 22,3 i źle się z tym czuję, zwłaszcza gdy czuję na sobie spojrzenia innych i słyszę, że mi tyłek urósł  :P Te 5 kilo nabrałam od ubiegłej jesieni i nic nie tłumaczy tego - przebadałam się we wszystkie strony :D A że moja mama zaczęła tyć ot tak sobie w wieku mniej więcej moim teraz i stanęła na wyglądzie kuli, to zaczynam się martwić, bo podobno wdałam się w nią  :-\

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
tu kobiety walczą o życie, zdrowie... ;D kontra blaszce miażdżycowej, nadciśnieniu i zmianom zwyrodnieniowym stawów...
odchudzanie "kosmetyczne" to w tym drugim..

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Ten watek jest od BMI 25 w gore :D
To znaczy że mam się skąd już pakować i wyprowadzać? ;D
Lepiej się pochwal ile masz na dzień dzisiejszy????



Offline anulka 80 Kobieta

  • Chuck Norris
kurczaczek, Tobie już Maggi odpuszcza, bo nie raz przeganiała, ale Ty uparta jesteś ;)
Moje BMI spadło poniżej 25, więc grzecznie zamilkłam :)

Offline Adiana Kobieta

  • Agnieszka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.06.2008
Ale dla mnie 5 kilo to nie lada walka a nie kosmetyka, bo ni za cholerę tego zrzucić...a na dukana nie pójde już nigdy więcej. No i milsza oku jest "walka o płaski brzuch" niż "całe zycie na diecie" :D Jakos tak optymistyczniej brzmi :D