e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wózek i fotelik samochodowy, nosidełko  (Przeczytany 169445 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

A to prawda że po ilus latach fotelik traci na bezpieczenstwie?

A z logicznego punktu widzenia dlaczego miałby ???
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

A co myślicie o fotelikach maxi cosi w przedziale 9-15 kg?

My mamy maxi cossi czy jestem zadowolona? Nie wiem na szczescie nie miałam okazji sprawdzić czy jest bezpieczny podczas zderzenia

Coś na zasadzie terminu ważności Ania. Tak kiedyś ktoś mi mówił. Wydaje mi się to logiczne z pkt widzenia marketingowe go tylko

Offline elemelka Kobieta

Chyba chodzi o to, że materiały np. Plastik się zużywają

Offline kjp83

Na blogu osiem gwiazdek jest o terminie przydatnosci. Najmniej maja foteliki 0-13.

♡ Szymon & Leon ♡


Offline marcella Kobieta

Kasiu przeczytaj komentarze w tym artykule....
Ale nasz akurat był mocno używany, Zuza dużo w nim jadła i nie pokazuje się na zielono czy dobrze zapięte czy nie.. Mówię, jak wypiorę go to dopiero podejmę decyzję czy się nadaje bo rok ważności to dla mnie pic na wodę.. To te najmniejsze by miały najdłuższy czas bo się najmniej zużywają...

Offline kjp83

ja bym sie sztywno tych ram czasowych nie trzymala ale logiczne jest dla mnie ze fotelik ktory ma 6 lat bedzie mniej bezpieczny od "swiezego". Na szczescie problemu nie mam bo fotelik po Szymku do niczego sie nie nadaje, no moze do przewozenia kartofli ;) poza tym mamy teraz isofixa i nie ma opcji zeby go nie wykorzystac :) wszyscy mamy teraz bezpieczniej, miliony poduszek, kurtyny itp to niech dziec tez ma bezpieczniej ;)

♡ Szymon & Leon ♡

Offline marcella Kobieta

No ale skoro robią recykling starych foteli i nie wzmacniają go niczym to jednak troszkę to śmieszne z tą datą ważności.. I raczej powinna być podobna do siebie.. I skoro coś ma datę ważne to powinna być widoczna na opakowaniu.. A u mnie sprawdziłam nawet roku produkcji nie ma..

Offline kjp83

Marcys nie wiem... moze ta data to pic na wode, moze nie. Ale na foteliku nie oszczedzam, jesli mam watpliwosci biore ta mniej korzystna wersje. To bezpieczestwo, moze zycie moego dziecka jak mam wybor nowy czy stary, wybieram nowy.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline marcella Kobieta

Nie no pewnie.. Pod tym względem się zgadzam w 100% :) dlatego też myślę o nowym..

Dla mnie artykuł tego pana nic nie wnosi.....całkowicie nic....nadal nie jestem przekonana.

Co się zuzywa podczas jazdy?
Może się zuzywac baza na chłopski rozum.

To tak samo jakby fotel z pasami w samochodzie też miał datę ważnosci.
Muszę mieć więcej argumentów bo nie chce mi sie wierzyć, że jak kupie nowy fotelik, a drugi dostane w prezencie i jeden schowam nieuzywany to wyciagając go po 4 latach będzie niedobry ::)

"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline anulla_p Kobieta

Ja to rozumiem na zasadzie starzenia się materiałów. Położycie na stole gumkę recepturkę (taki głupi przykład) i ona np po pół roku sparcieje. Ne będziecie jej dotykać, używać, kompletnie nic a ona i tak nie będzie nadawała się do użycia. Zestarzeje się materiał z którego została zrobiona. Tak jak jakiś anonim napisał: Nie chodzi o zużycie fotelika przez przewożenie w nim dziecka, ale zużycie materiałów z jakich jest zrobiony, które z czasem zmieniają swoje właściwości. Działają na niego np przeciążenia, różna temperatura. To taka moja teoria i z tego powodu nie kupiła bym fotelika kilkuletniego tylko nowy. Ostatni komentarz też jest ciekawy ale na jakiej zasadzie ten ktoś ocenił stan faktyczny, że tym fotelikom nic nie było? Zabrał je do laboratorium na testy żeby to sprawdzić czy ot tak na oko, no były ok.
Myślę, że temat jest do oceny przez własne sumienie.



Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo głupie śpią w nocy to im się zbiera

Myślę że ocenić powinien fachowiec. bo co ma do tego sumienie rodzica. Nikt nie dostaje informacji przy zakupie - proszę nie używać fotelika dłużej niż... bo później już nie będzie bezpieczny. Każdy ocenia gwiazdki, testy i kupuje w zgodzie ze swoim sumieniem najlepszy fotelik na jaki go stać.

A co jak się okaże, że to fotelik z poprzedniej kolekcji lub kolekcji sprzed 2 lat. Czy w razie wypadku rodzic powinien mieć wyrzuty sumienia jeśli coś się stanie?

Dla mnie w ogóle chore jest to, że rodzic ten który kasy nie ma i ten który ma, mimo że tak samo zależy im na ochronie dziecka, musi wybrać najlepszy fotelik w danym przedziale cenowym - a one mogą szalenie różnić się jakością.


Offline loona Kobieta

A jak sobie radzicie z dziećmi,które nienawidzą siedzieć w foteliku ???

Mam problem bo Liwia nienawidzi siedzieć w foteliku ( w wózku z resztą też  ::)), kupiliśmy auto, w którym nie ma możliwości wyłączenia poduszki pasażera. Będę zmuszona wozić Liwię z tyłu i już mam stres bo zupełnie nie wiem jak ja Ją ogarnę gdy podczas jazdy będzie się darła i próbowała wydostać z fotelika ... Help ... :(

Online Daruda Kobieta

a próbowałaś jakiejś kierownicy do fotelika, czy jakiś takich pierdół do zabawy????ewentualnie monitor na zagłówku, coś co ją zainteresuje, może puścić bajkę??? długie będą te wasze podróże????

Offline loona Kobieta

Juz wszystkie możliwe zabawki wisiały wokół. Zainteresuje się na chwilę i lipa. Poza tym dotąd zawsze ja siedziałam obok,a teraz będzie sama. Podróże właśnie króciutkie bo jakieś 3 km, ale nie chcę aby całą drogę był ryk albo co gorsza wysiądzie z fotelika ...

Online Daruda Kobieta

to nie pozostaje chyba nic innego jak śpiewać;-))) nie a tak na serio to może po kilku płaczach się przekona,że nie warto????? bo i tak pojedziesz dalej.....a z fotelika prawidłowo zapiętego nie ma prawa się sama wydostać- szczególnie taka mała, bo 5 latek już sprytniejszy i może się po prostu odpiąć;-)))

Offline loona Kobieta

Boję się jak to bedzie ;)

Offline anka332 Kobieta

moj nienawidzil fotelika do momentu kiedy zamontowalismy wiekszy przodem do kierunku jazdy- wtedy wszystkie placze marudzenia niekiedy histerie sie skonczyly

Offline loona Kobieta

No juz właśnie takim będe Liwię wozić,ale jakoś nie wierzę, że to Ją uspokoi. Oby było tak jak u Was! :)

Offline anka332 Kobieta

No juz właśnie takim będe Liwię wozić,ale jakoś nie wierzę, że to Ją uspokoi. Oby było tak jak u Was! :)

trzymam kciuki zeby tak :)

Offline loona Kobieta

Daruda :) dałaś mi do myślenia ;) i wymożdżyłam, że na monitor Liwia jest jeszcze za mała, ale uwielbia bawić się tabletem ... Mojego Jej do zabawy w aucie, bez kontroli nie dam;) ale moze kupimy Jej jakiś najzwyklejszy, do tego uchwyt na zagłówek i to powinno pomóc :)

Głupi pomysł?


Offline :martyna: Kobieta

A jak sobie radzicie z dziećmi,które nienawidzą siedzieć w foteliku ???


Moj sie darl przez 4 mce. Nie pomagało nic, plakal az zasnął.  Teraz jakoś ujdzie.

A jak zmieniasz fotelik na 9-18 to on moze byc z przodu bez wyłączonej poduszki.

Offline loona Kobieta

A jak sobie radzicie z dziećmi,które nienawidzą siedzieć w foteliku ???


A jak zmieniasz fotelik na 9-18 to on moze byc z przodu bez wyłączonej poduszki.

Jak to ??? Czytałam, ze poduszka musi być ZAWSZE wyłączona gdy na przednim fotelu jedzie dziecko w foteliku.

Offline :martyna: Kobieta

To nie wiem. Ja czytałam, ze tylko w tych tyłem i nawet chyba jest zdjęcie z tym fotelikiem przy drzwiach.
http://fotelik.info/pl/news/poduszki-powietrzne-a-foteliki-2,361.html


Offline loona Kobieta

To ja teraz też już nic nie wiem ... W aucie mam ogromny, czerwony znak,  zakazu sadzania na tym miejscu dziecka, ale jutro  zobaczę czy tam jest narysowane dziecko przodem czy tyłem.

Offline maggi-80 Kobieta

Szukam fotelika dla młodego 15-36 kg. Może któraś ma na sprzedaż?

Offline :martyna: Kobieta

Loona ja byłam święcie przekonana,że tylko tylem nie można. Mojego taty kolega policjant stwierdzil,że można wozić dzieci w tych wiekszych fotelikach z przodu (tylko na poddupniku nie). Podróżowałam z 1.5 roczną Gabi sama do Hamburga i zawsze jechała z przodu ze mną...