e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: urządzamy się - czyli co i jak aby miło w domku było  (Przeczytany 1405568 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.


Cytat: "Julia"
http://mdom.pl/index.php?m=4&sm=1&id_realizacji=30

tu można troszkę pooglądać

tę stronkę już znam... ale dzięki

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
elisabeth81, stronek jest całe stadko ale na prawdę trudno cokolwiek znaleźć dla siebie. Ja mam w domu stosy gazet i masę zdjeć z internetu ale i tak to, co mamy w domu znacznie odbiega od aranżacji ... czasem wydaje mi się, że te propozycje są tak na chwilke - do pooglądania, bo żyć się w takich pomieszczeniach nie da... :roll:

Ja Cię rozumiem doskonale :wink: - jeszcze sama przez to przechodzę.

Offline olkahof

A ja zrobilam plan mojego gniazka- nie jest profesjonalany zaden, bo robilam sama.
bardzo lubie moj dom, potrzeba w nim tylko odrobinke zmian, ktore malymi kroczkami poczyniam.



najgorsza sprawa w domu jest salon, ktory jest pomieszczeniem przejsciowym, no i zabral przedpokoj. dlatego mam plan odseparowac przestrzan- sciany nie postawie, ale...



regal mam na mysli mniej wiecej taki tylko ciemny



w ten sposob salonik bedzie przytulniejszy wkolo kominka i  co prawda kosztem drugiej kanapy, ale dwie nie sa niezbedne

Jak myslicie?

Offline Vall Kobieta

Cytat: "olkahof"
Jak myslicie?

świetny pomysł :) odizolujecie sie od np. listonasza czy jakeigos akwizytora nei ebdzie wam zagladał :) a kaicik przy komniku zorbi sie naprawde milutki :)
Bardzo dobrze kombinujesz Olcia :)

Ale miejsca to wy macie :) tylko pozazdrościc :) teraz tlyko czekac na dzieci  :mrgreen:  hehehe
olkahof, zastawnawiam sie tlyko czy te drzwi miedzy salonem a przejsciem na ogród i do kuchni są koneiczne ?? w sumei wydaje mi sie, że nie.. :) a zawsze ciut optycnzie powięszy salonik..mozna cos fajnego wykombinowac :)

Super, zazdroszcze przestrzeni..ja mam całe 38m2 hehehe :roll:

Offline olkahof

Cytat: "Vall"
czy te drzwi miedzy salonem a przejsciem na ogród i do kuchni są koneiczne ??


chodzi tez o ogrzewanie Vall, dom jest duzy ale  nie pierwszej mlodosci, kaloryfery zostaly wymienione na wieksze a i tak w salonie ucieka cieplo, dlatego chcialabym drzwi, z szybkami takie delikatne...wiesz zawsze bedzie mozna je otworzyc  :wink:

Offline Vall Kobieta

Cytat: "olkahof"
wiesz zawsze bedzie mozna je otworzyc

no jasne :) wiem jak to jest z ogrzewaniem, u rodzicó w domku mimo wymainy grzejników jest raczej orzeźwiająco :)

Offline dziubasek Kobieta

Zachęcona propozycją Beth postanowiłam pokazać Wam jak my mieszkamy... wprowadzając się do tego mieszkania było fatalnie!! Ściany "obgryzione", było brudno.... eh szkoda gadać! mieszkanie ogólnie było bardzo zaniedbane, a my niewiele myśląc od razu spakowaliśmy się i wprowadziliśmy się do tego małego syfku ;) Zanim mogliśmy pozwolić sobie na jakiekolwiek odświeżanie (nie licząc pełnej dezynfekcji, którą zrobiliśmy na samym początku) nasze 49 m2 przypominało istne pobojowisko.

Remoncik robiliśmy w lipcu. Pół roku po przeprowadzce. Kwota jaką dysponowaliśmy to... niespełna 3 tys zł. Kto kiedykolwiek robił remont wie, że to bardzo niewiele.

Co za to zrobiliśmy? W dużym pokoju położyliśmy nowe tapety i założyliśmy rolety. meble dostaliśmy "w spadku" dlatego są jakie są- 3 różne komplety  :roll: ... w przyszłości marzą nam się nowoczesne mebelki i skórzany wypoczynek w kolorze kremowym...wtedy tez decydowałabym się na ciemniejsze ściany.
Fantastycznym wynalazkiem są te jasne rolety które widzicie na zdjęciach. Przepuszczają dzienne światło nie rażąc i jednocześnie zasłaniają przed wścibskim wzrokiem sąsiadów (mieszkamy na parterze). W mieskzanku panuje teraz świąteczna atmosferka stąd też choinka i różne dekoracje (to na lampie to jarzębina   :calus:  

 


Generalnie panuje w tym pokoju taka dysharmonia której nie lubię... mnóstwo rzeczy do siebie nie pasuje, ale to ze względu na to, że jak już coś kupuje to myślę o tym jak to będzie wyglądalo w przyszłości z "docelowymi" mebelkami nie patrzac na to co mam teraz  :wink:

Jeśli chodzi o mały pokój, miał on być naszą malutką, przytulną norką, gdzie byśmy spali, mieli komputerek i takie tam. Oczywiście ograniczenia finansowe nie pozwalały na cuda, ale udało nam się położyć panele, tapety, założyć roletki, przemalowac mebelki, a po slubie zakupiliśmy kanapkę, która jest przefantastyczna!!!! Fajnie wygląda po złożeniu (wtedy nie straszę gości bałaganem ;) a jak się ją rozłoży jest duuuuuuuża (szerokość 170 cm!) i spełnia rolę małżeńskiego łoża  :serce: W zasadzie teraz tylko jak się spodziewamy "wizytacji" ścielimy łóżko... na codzień jest przykryte kapą :)

Tak dla porównania:

Zdjęcie przed (rozbione przy przeprowadzce dlatego taki burdel!!!)



I aktualne:


I po rozłożeniu łóżka:


Kolejne co zrobiliśmy to przedpokój, który jest naszym małym sukcesem :) Położyliśmy nową tapetę, panele oraz zabudowaliśmy starą szafę co zdecydowanie powiększyło nam przestrzeń... wizualnie rzecz jasna :)

Zdjęcie przed:


i po (ale robione z drugiej strony)



i od drzwi wejściowych:

 

Wszystko, oprócz zabudowy szafy robiliśmy sami z małą pomocą mojego taty. Są niedociągnięcia, ale po odswieżeniu naszych czterech ścian w końcu poczuliśmy się jak u siebie! Remontu wymaga jeszcze kuchnia i łazienka... ale póki co odkładamy na to pieniądze. Myśle, że łazienkę uda nam sie zrobić podczas przyszłorocznych wakacji... a z kuchnią jeszcze zobaczymy jak będzie. póki co nie nadają się do pokazywania ;)

rybkawiedenka

  • Gość
Dziubasku jestem pełna podziwu! WIem ze nic tak nie cieszy jak własnymi siłami stworzone gniazdko! Odwliliście kawał dobrej robotyy :)

Ja już wszystkim swoje mieszkanko pokazywałam więc opisywać go nie będę :)

Offline Beth Kobieta

Dziubasku :brawo:  To się nazywa przemyślany z głową remont za niewielką gotówkę! Jestem pełna podziwu, że za tak niewiele zrobiliście tak wiele! :) I mam nadzieję, że już niedługo będzieci mogli się pochwaliś metamorfozą łazienki i kuchni :) Bardzo fajny kolor ścian w sypialni macie :) Miło :)
My planowaliśmy na wiosnę przyszłego roku pomalować ściany w całym mieszkaniu (jasnyniebieski + jasny żółty + biały), ale nie wiem czy nam się to opłaci (wynajmujemy), bo prawdopodobnie za półtora roku się stamtąd wyniesiemy. Ale jeszcze zobaczymy - ja mam w sobie duszę działacza i lubię mieć czyste ściany w mieszkaniu :)

Offline demka Kobieta

Anuś zabrakło mi słów...BOMBA... jestem pod wrażeniem...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline s.aga Kobieta

dziubasek, super się urządziliście tym bardziej mając do dyspozycji tylko tyle środków.
Jak tylko znajde zdjęcia to wam się też pochwalę jakie zmany u nas zaszły. Dziasiaj mija chyba nawet 2 rocznica naszej przeprowadzki, bo z tego co pamiętam wprowadzaliśmy się tuż przed świętami (jejku ale to szybko zleciało).

Dziubasku, fajnie :-)

Maju, kiedy pokażesz nam swój domek?

Offline dziubasek Kobieta

Dzięki dziewczyny za komplementy. Niestety największym ogranicznikiem są pieniądze  :| chciałoby się zrobić wszystko od podstaw...no ale i tak bardzo się cieszymy z tego co mamy!!!  :serce:  :serce:

Offline s.aga Kobieta

Cytat: "dziubasek"
Niestety największym ogranicznikiem są pieniądze

i w tym cały problem. my na nasz remont przeznaczyliśmy wszystkie pieniądze które dostaliśmy na ślubie, ale musieliśmy zrobić całkowity remont. więc o podróży poślubnej mogłam tylko pomarzyć. a teraz jak tylko są jakieś dodatkowe pieniżdze to ciągle coś do domu kupujemy

Offline Lea Kobieta

Aniu jak dla mnie bomba...jest miło i przytu7lnie..Aż ma sie ochotę wpaść na kawke :mrgreen:

dziubasek, a firanek to nie lubisz? Pusto bez firanek

Offline asia Kobieta

Aniu - ja u Was juz byłam i widziałam mieszkanko i zgadzam się, że jest wyjątkowo przytulne  :D A jak miło pije się w nim herbatkę albo drineczki  :mrgreen:

Offline dziubasek Kobieta

Cytat: "Lea"
Aniu jak dla mnie bomba...jest miło i przytu7lnie..Aż ma sie ochotę wpaść na kawke


Anitka- po Świętach zapraszam :)


Cytat: "asia"
A jak miło pije się w nim herbatkę albo drineczki


No to kiedy powtóreczka??  :mrgreen:


Cytat: "okruszek"
dziubasek, a firanek to nie lubisz? Pusto bez firanek


no właśnie nie lubię :?  ;) nigdy nie lubiłam... podobają mi się jedynie tak fikuśnie pozawieszane zasłonki z ciekawego materiału.... ale póki co nas na nie nie stać.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
dziubasek, mieszkanko jest na prawdę przytulne - ale tak jest zawsze, kiedy zamieszkują je pogodni i ciepli ludzie

Offline Lea Kobieta

Aniu- trzymam za słowo!!
Asia- jedziemy po świętach do Ani na kawkę, albo tee, albo... :D:D:D???

Offline Beth Kobieta

Ja też nie przepadam za firankami - ew. jak są oryginalne i nowoczesne. Najlepsze są jednak żaluzje/rolety. Jak dla mnie wygrywają rolety rzymskie, mają taki swój urok :) No ale najlepiej brak firanek i wszelkich ozdobników okna sprawdza się jak się mieszka na najwyższym piętrze i nikt z przeciwka nie może zaglądnąć.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Cytat: "Beth"
Ja też nie przepadam za firankami - ew. jak są oryginalne i nowoczesne. Najlepsze są jednak żaluzje/rolety. Jak dla mnie wygrywają rolety rzymskie, mają taki swój urok


ja też nie lubię firan, na razie nawet karniszy nie zawiesiłam, bo docelowo być to będą,  ale nie na firany tylko do upięcia jakiś takiś :mrgreen:
Żaluzji nie znoszę jeśli są na zenątrz okna - na te święta umyłam żaluzje w domu rodziców i dziadków i mimo moich wczesniejszych zapędów do umieszczenia ich w naszym domu - mówię stanowcze nie :evil:

Roletki za to owszem, można wyprać to to od czasu do czasu i nie mają nieskończonej ilości listków, jak żaluzje...na razie mamy jedne na korytuarzu u góry z ciemnego bambusa - baardzo mi się podobały i zamówiłam, ale tradycyjnie rolowane bo jakoś sposób rolowania mi bardziej leżał niż te falbanki u rzymskich :roll:

Offline Beth Kobieta

Maju - ja mam kremową rzymską i wygląda mimo wszystko ładnie po podciągnięciu. Na początku tylko materiał się źle układa, ale jak się kilka razy go ułoży dobrze, to potem już nie ma problemu. W każdym mieszkaniu jakie wynajmowałam je montowałam i myślę, że nawet we własnym będę mieć :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Ja się jeszcze zastanawiam nad resztą...może będą rzymskie - sama nie wiem, dlatego jak na razie tylko w jednym oknie są :mrgreen:

Offline narwanka Kobieta

Mam nadzieje ze juz za chwileczke do was dołącze, wszystko sie rozstrzygnie juz w styczniu...

Offline asia Kobieta

Anitko - z miłą chęcią "wkręcę się" na kawusię albo "inne dobra" do Ani  :mrgreen:

Aniu - co Ty na to???  :mrgreen: Mam likierek własnej roboty....

Offline Beth Kobieta

Narwanko - to tak jak u nas :) Kiedy byłaby ew. wprowadzka? :)

Offline dziubasek Kobieta

Cytuj
Anitko - z miłą chęcią "wkręcę się" na kawusię albo "inne dobra" do Ani  

Aniu - co Ty na to???  Mam likierek własnej roboty....


Dziewczyny- dawajcie termin!!!! Możemy gadac na privach ;) --> proponuje wbić się w lukę między świętami i sylwestrem!!!!!!!!!

No i Asiu chyba moja weselna jeszcze gdzieś u Ciebie jest coooo?? Anitka będzie nas pilnowała, bo przecież zafasolkowana nie bedzie mogła popijać   :drinkuje:    :pijaki:  

Ktoś jeszcze reflektuje??

Offline narwanka Kobieta

Przyszłam się pochwalić :D
Ja nie zapeszajac za 2-3 miesiace bede juz na swoim :D
W srode ide do notariusza.

Tutaj fotki i szczegóły : moj blog mezatkowy

 :skacza:  :skacza: