e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: urządzamy się - czyli co i jak aby miło w domku było  (Przeczytany 1479273 razy)

0 użytkowników i 17 Gości przegląda ten wątek.

Offline kjp83

drzwi tez najlepsze? interdoor ma dobry połysk. Albo drewniane od stolarza.

♡ Szymon & Leon ♡

Od Stolarza nie moze być, mają być "produkowane normalnie" :P
Dzieki Kasia. Szukam.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline loona Kobieta


Moja szefowa nie pozwoliłabym na Casto :P
Deskę do kibla kupowałam za 900 zł :P bo musi być najlepsza ;)

O ludu  :o co to Pałac Królewski ??? ? ;)
Ja tam mogę mieć z leroya i casto. Byleby czyste i schludne :) zaoszczędzoną w ten sposób kasę wolę w dobrej knajpie stracić  :D :D

Offline kjp83

Loona nie zaoszczędzisz, uwierz mi ;)

♡ Szymon & Leon ♡

Offline Agnieszka_B Kobieta

  • Szczęśliwa żona i mama
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 26 grudnia 2008
No ja osobiscie Porty nie polecam. Kupilismy i juz po 1,5 roku zrobily sie dziwne wybrzuszenia na srodku drzwi, Normalnie nie widac, ale jak słonce zaswieci akurat na nie to widac i nas to wkurza. Kolezanka mamy miala dokladnie to samo

Offline loona Kobieta


Offline kjp83

Loona produkty sprzedawane w casto i leroy- paradyz, koło, roca, ( nie wiem co mają z drzwi), grohe i wiele innych to nie są te same produkty które kupisz w normalnym sklepie. Duże firmy mają osobne linie, baaa osobne fabryki na produkty dla sieciówek. Ceramika jest krócej wypalana, w niższej temp. Sama byłam w takiej fabryce włoskich kabin prysznicowych. Te "normalne" cud miód, piękna fabryka, porzadna produkcja. Te na leroy to fabryka w innym miejscu i kompletnie inne standardy. I teraz uwaga- produkty firmowe są w cenach katalogowych więc nawet rabatu nie wytargujesz tak jak w normalnym sklepie. Nie piszę o chińszczyźnie bo to już w ogóle kasa wyrzucona w bloto.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline Kasia* Kobieta

moja mama kupila Asilo-opinie rednie ale drzwi liczne, no i bez zawiasow.za jedne dala 2000zł
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline Agnieszka_B Kobieta

  • Szczęśliwa żona i mama
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 26 grudnia 2008
Z tymi produktami to jak ze spożywką - np. Bakoma robi jogurty pod swoim szyldem do sklepów i do Biedronki dokładnie ten sam produkt ten sam skład pod szyldem Biedronkowym - wystarczy spojrzeć na skład i producenta. Cena wiadomo inna.

Offline kjp83

ooo tak, zapomniałam o Asilo- polecane przez wykonawców.
Agnieszka to nie jest to samo. To jest zupełnie co innego- w biedrze masz to samo za mniej, w casto masz gorzej za tyle samo.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline zibi Mężczyzna

a nasz zeromur ? robią ładne drzwi

Offline Kasia* Kobieta

Z tymi produktami to jak ze spożywką - np. Bakoma robi jogurty pod swoim szyldem do sklepów i do Biedronki dokładnie ten sam produkt ten sam skład pod szyldem Biedronkowym - wystarczy spojrzeć na skład i producenta. Cena wiadomo inna.
to fakt, ta sama firma a sklad inny
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Zaoszczędziłam na drzwiach 7 lat temu, za rok przy remoncie wszystkie przerobie siekiera na wiórki ::)

Offline loona Kobieta

Ja jestem totalną ignorantką jeśli chodzi o wyposażenie i urządzanie. W domu ma być schludnie, ładnie i czysto. Nie muszę mieć wodotrysków i złotych kranów.

Od 4 lat mam wewnętrzne drzwi z casto za całe 145 zł sztuka. Nie odkształciły się, nie rozsypały, nie połamały. Służą zgodnie z przeznaczeniem, zero zastrzeżeń. Panele też jedne z tańszych - także zero wad.  Nie mam z tym żadnego problemu :)

Offline maggi-80 Kobieta

Ja mam drzwi z Castoramy za 145 zł od 7 lat i nic się z nimi nie dzieje :D

Offline loona Kobieta

Może mamy te same  ;D

Offline malgosiask Kobieta

Dziewczyny, czy dam radę sama pomalować pokój? Chcę to zrobić w tajemnicy przez mężem, mam czas jakieś 10h. Ostatnio malowałam jakieś 10lat temu.
Nie mam sprzętu, ale myślę że to ogarnę. Ściany są jasne i bezproblemowe.
Doradzcie czy się w to bawić czy nie ;)
I może znacie się na tym jaki wałek ;)

Offline Edzia Kobieta

Malgosia liczysz, ze maz nie zauwazy po powrocie do domu?  ;)

Pewnie, ze dasz rade. Dobra farba, tasma malarska i walek. Cos do rogow tez, pedzel albo takie mini gabki z raczka.
A jaki planujesz kolor? Bo jak jakas drastyczna zmiana, to moze trzeba bedzie dwa razy, a wtedy to trzeba czasu na druga warstwe.

Offline malgosiask Kobieta

Haha, mam nadzieję, że efekt zauważy  ;D Nie chcę żeby wiedział, że się za to biorę. Namawiam go już kilka tyg ale wciąż zapracowany...

Teraz jest beż, i chyba też beż zrobię albo biały...

Offline Edzia Kobieta

To spokojnie zdazysz.

Ja bym na bank się tego nie podjęła :P
Po pierwsze mam dwie lewe ręce.
Po drugie oklejanie wszystkiego.
Po trzecie zawyczaj trzeba coś odkręcić itp.
Po czwarte sufit też musisz pomalować? Przydałoby sie odświezyć jak juz bedziesz malować.
Po piate jak są jakies defekty na ścianie to trzeba je usunąc np. dziurki zaszpachlować. Bladego pojecia jak.
Po szóste - jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy.

Ale nie żebym Cię zniechęcała :P
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline monijane Kobieta

Z tego co mi się kojarzy najpierw trzeba ścianę jakimś unigruntem pomalować, to schnie, a potem jedna albo dwie warstwy kolejnego koloru. Biały podejrzewam, że trzebaby dwa razy na Twoim beżu...
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline Edzia Kobieta

Widac, ze nigdy nie malowalyscie :)
Grunt to przygotowanie i dobra organizacja. W przypadku jasnej farby mozna pominac odkrecanie kontaktow, tylko je dokladnie obkleic. To samo z listwami przypodlogowymi.
Dobra farba pokryje od razu za pierwszym razem.
Gosia napisala, ze ma sciany bezproblemowe wiec raczej nie bedzie potrzebowala szpachlowania.
Ja bym bez problemu sie za to zabrala  sama niz tylko liczyc na mezczyzne :P

Offline monijane Kobieta

Baba jak się uprze, to i palec w tyłku złamie  ;)
Po prostu wydaje mi się, że 10 godz. może nie wystarczyć, np. gdyby super farba okazała się jednak nie pokryć starej za pierwszym razem... Istnieje, że szansa na "puchnięcie" starej farby, stąd zaleca się grunowanie ścian.
« Ostatnia zmiana: 22 sierpnia 2018, 18:02 wysłana przez ~Ania~ »
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline Justys851 Kobieta

Malowalam cały dom sama 700 m2 ścian   8)
Najgorsze jest przygotowanie,  malowanie to pikuś.
Gruntem maluje się tylko na nowy tynk albo jak jest bardzo brudno i długo nie malowane
Wałek jest dobry kurcze jakiś na a,  taki z długim wlosiem bo przy takim będzie znać  jak najmniej jakieś nierówności
Taśmę polecam najzywklejsza żółta papierową :)

Offline Edzia Kobieta

No wlasnie, gruntuje sie nowe albo bardzo stare sciany.
Ale to juz Gosia wie jaki jest ich stan. Zwykle malowanie albo odswiezenie koloru naprawde nie jest trudne.
I tak jak Justyna pisze, wiecej czasu zajmuje obklejenie wszystkiego, niz samo malowanie.

Offline dmonik44 Kobieta

Mnie ręka bolała po malowaniu jednej ściany  ;) A to oklejanie... Masakra  ;) ja bym się nie brała.
Natalka 4.11.2012

Offline kurczaczek83 Kobieta

U mnie ostatnio malarze gruntowali ścianę A ze musieli pokryć granatowy kolor (zmieniliśmy na szary),To grunt z białą farba wymieszali

Offline maggi-80 Kobieta

Ja właśnie jestem w trakcie remontu dziecka pokoju :D maluję meble. Ściany mogę malować, ale jak mąż poszpachluje, poszlifuje i pooblekja :D

Offline Justys851 Kobieta

U mnie ostatnio malarze gruntowali ścianę A ze musieli pokryć granatowy kolor (zmieniliśmy na szary),To grunt z białą farba wymieszali

Teraz są grunty w kolorze białym,  tzn one tak pobiela  ściany,  nie trzeba nic mieszać,  polecam Śnieżka grunt :)

A wałek to anza   ;D