e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: wizytówki na stole  (Przeczytany 81428 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
ankieta wizytówki
22 sierpnia 2005, 22:07
Cytat: "mbak"
Myślicie że w przyszłości takie wizytówki będą na porządku dziennym?
Czy to jest oznaka wyższego standardu imprezy?
Wg mnie tak!

mozliwe, że będą one kiedys na porządku dziennym, teraz juz powoli zaczynają być coraz bardziej popularne wśród młodych par. A czy są oznaką wyższego standardu inmprezy- nie wiem ale chyba w to wątpię...poprostu każdy indywidualnie decyduje się czy chce je mieć czy nie i nie chodzi tu o standard...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
ankieta wizytówki
22 sierpnia 2005, 22:16
Cytat: "demka"
A czy są oznaką wyższego standardu inmprezy- nie wiem ale chyba w to wątpię...poprostu każdy indywidualnie decyduje się czy chce je mieć czy nie i nie chodzi tu o standard...



powiedziałabym, że bardziej porządku a nie chaosu...

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
ankieta wizytówki
22 sierpnia 2005, 22:24
Cytat: "monia"
powiedziałabym, że bardziej porządku

z całą pewnością Monia :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
ankieta wizytówki
20 września 2005, 15:58
Szkoda, że na samym początku nie zostało powiedziane, że tą osobą jest chrzestny. To problem,ale wydaje mi się, że bez wizyutówek w tej sytuacji może byc jeszcze większy problem. Namawiam Cię, żebyś "walczył" z teściami o swoje racje.
Daj znac, co ustaliliście.

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
ankieta wizytówki
22 września 2005, 17:07
to jest nawet całkiem przyjemne zajęcie, chociaż nie powiem... bardzo czasami wyczerpujące :D

Offline menka

  • użytkownik
ankieta wizytówki
23 listopada 2005, 17:31
Ja stawiam na samowolke:) w koncu goscie rozsiada sie tak jak im odpowiada a pozniej nikt nie bedzie mial do nas pretensji poprostu kto pierwszy ten lepszy:) znam to z wlasnej praktyki ze ze znajomymi siadalismy zawsze kolo siebie i bylo super wesolo przy stole a tak to nigdy nie wiadomo czy ktos sie z sasiadem z boku zgodzi a moze dwa dni wczesniej sie poklocili??:) hehe i wtedy sie robi!

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
ankieta wizytówki
23 listopada 2005, 18:10
Z tymi wizytówkami to jest tak: jak utrafisz w towarzystwo to jest ok, ale
jak nie to może być kiepsko...
Ja raz trafiłam beznadziejnie, ale za drugim razem było ok

Daynaher

  • Gość
ankieta wizytówki
23 listopada 2005, 18:39
ja lubie jak mnie z gory usadzaja na weselu dlatego swoich gosci tez odpowiednio usadze.. mamy zamiar wstepnie sie dowiedziec kto jakie towarzystwo preferuje i mysle, ze problemow nie bedzie

Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
ankieta wizytówki
24 listopada 2005, 13:18
my tez planujemy zrobić wizytówki..nie chce żeby goście gonili do stołów,pozabijali sie po drodze chcąc zająć sobie jakieś miejsce..zaproponujemy naszą wersję a wiadomo że i tak zawsze w trakcie imprezy rotacje są i w efekcie okazuje sie że nikt nie siedzi na swoim miejscu :wink:

Offline sylwka

  • bywalec
ankieta wizytówki
24 listopada 2005, 13:48
Ja nie zamierzam usadzać gości w określonej kolejnosci, sama zresztą nie chciałbym być w ten sposób sadzana na czyimś weseliczu. U mnie jest tak, że częśc gości z mojej strony zna sie z rodziną mojego przyszłego męża, więc to bedzie weselisko ,,samych swoich"  :lol: Nie sądzę, aby ktoś miał problem z wybraniem miejsca dla siebie

 

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
ankieta wizytówki
24 listopada 2005, 14:06
No to się zdziwisz :D

Daynaher

  • Gość
ankieta wizytówki
25 listopada 2005, 13:17
Cytuj
nie chce żeby goście gonili do stołów,pozabijali sie po drodze chcąc zająć sobie jakieś miejsce..zaproponujemy naszą wersję a wiadomo że i tak zawsze w trakcie imprezy rotacje są i w efekcie okazuje sie że nikt nie siedzi na swoim miejscu


dokladnie tak, strasznie jest to zenujac jak ludzie startuja na sali do stolow
 :roll:

a wymienia sie moga i owszem :) nikt nie zabrania

Offline sylwka

  • bywalec
ankieta wizytówki
25 listopada 2005, 14:02
Pioteras, wcale sie nie zdziwię. Byłam już na wielu weselach i nigdy nie spotkałam sie z wizytówkami i jakos nigdy nie zauważyłam, żeby goscie szybko biegli aby zająć miejsce.



Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
ankieta wizytówki
25 listopada 2005, 14:30
oj a ja na takim byłam...i nie polecam,makabrycznie to wygląda-mnóstwo ludzi biegnących praiwe do stołu..dlatego polecam wersje wizytówek-u nas to na pewno bedzie :wink:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
ankieta wizytówki
25 listopada 2005, 15:52
Ja u nas również nie wyobrażam sobie, żeby nie było wizytówek. :roll:
Nie chcę mieć stada biegnących i przepychających się ludzi. :?

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
ankieta wizytówki
25 listopada 2005, 18:53
Cytat: "Marta"
Ja u nas również nie wyobrażam sobie, żeby nie było wizytówek.  
Nie chcę mieć stada biegnących i przepychających się ludzi.

no niestety tak bywa
nie wyglada to za fajnie
ja byłam na takim weselu gdzie wszyscy chcieli usiąść jak najbliżej młodych to było po prostu żenujące niektórzy nawet zajmowali miejsca znajomym koło których chcieli siedzieć
moim zdaniem wizytówki to tylko tak groźnie brzmi a naprawde wiele ułatwia
i tak jak piszecie zawsze sie mogą pozamieniać ale przynajmniej nie będzie biegu z pzreszkodami

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
ankieta wizytówki
25 listopada 2005, 19:11
Wizytówki,wizytówki!!!!
To już nawet nie chodzi o to bieganie,ale o to,że niestety goście wszyscy nie wiedzą, czy Młodzi życzą sobie obok siebie rodzine, znajomych, czy tez rodziców i dziadków.
Nie wyobrażam sobie sytuacji,że podchodzę do swoich gości (lub świadkowie, czy też rodzice) i proszą o zmianę miejsca.... A np okazuje się, że miejsca które mogliby ewentualnie zająć, są po prsotu już "zabukowane" i przyjdzie im siedzieć obok jakiejś ciotki Zosi lub Franka.
Nie wierzę również w to,że Wy,jako Młodzi znający swoich gości nie wiecie, kto z kim się lubi, czy też za kimś nie przepada. To po prostu trzeba wziąć pod uwagę przy planowaniu rozmieszczenia wizytówek i tyle. Jeśli jest jakis błąd, to ja uważam - wynika z tego,że Młodzi i ich rodzice niesolidnie się przyłożyli do rozmieszczenia gości przy stołach.....
Ale wybór oczywiście należy do Was.
U mnie były wizytówki, a moja mama, która 5 lat temu bawiła się na weselu mojego brata(bez wizytówek) stwierdziła, że to owszem dużo lepszy pomysł.A na początku była niechętna. Doceniła jednak fakt istoty rozkładania wizytówek.
Ale oczywiście nie traktujcie tego co tu pisze jak narzucanie własnego zdania. To moja opinia i już.

Offline Molunia

  • entuzjasta
ankieta wizytówki
26 listopada 2005, 00:53
U mnie też będzie rozsadzenie gości po mojemu a dobrze wiem kto kogo lubi a kto nie. Poza tym ja bede miała kilkoro gosci tylko angielskojezycznych no i muszę ich tak posadzić aby mogli się jakoś porozumieć

Offline sylwka

  • bywalec
ankieta wizytówki
26 listopada 2005, 10:25
Ja nie jestem jakimś zdecydowanym przeciwniem wizytówek. Uważam, ze jeżeli ktoś robi wesele na max 60 osób to fajnie mieć wizytówki. Jednak na moim weselu bedzie ok. 90-100 gości i jakoś nie wyobrażam sobie, żebym dała radę usadzic wszystkich tak, żeby byli zadowoleni :(



Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
ankieta wizytówki
26 listopada 2005, 10:48
Cytat: "sylwka"
Jednak na moim weselu bedzie ok. 90-100 gości i jakoś nie wyobrażam sobie, żebym dała radę usadzic wszystkich tak, żeby byli zadowoleni  


A u mnie będzie 147 osób. Myślę jednak, że sobie poradzę. :)
Nie wyobrażam sobie takiego tłumu pędzącego do stolików. :roll:

Offline sylwka

  • bywalec
ankieta wizytówki
26 listopada 2005, 11:13
Ja nie wiem, co wy macie z tym bieganiem do stolików :x  Ja naprawdę jeszcze sie z czymś takim nie spotakałam

 

Offline okruszek

  • maniak
ankieta wizytówki
26 listopada 2005, 11:22
A ja się spotkałam. Ludzie ledwo weszli na salę po wnoszniu Pary Młodej, orkiestra zaprasza na srodek w celu odśpiewania Sto lat a ludzie pędzą do stolików i zajmują miejsca. Makabra! Brak wychowania i kultury ze strony gości. Zaznaczam, że na tym weselu wizytówk nie było.

Offline sylwka

  • bywalec
ankieta wizytówki
26 listopada 2005, 13:29
To chyba moja rodzina jest wychowana :lol:



Offline Antalis

  • Chuck Norris
ankieta wizytówki
27 listopada 2005, 18:24
Ja tam nie chcę wizytówek .... nasze rodziny są dobrze wychowane i nie sądze że ruszą do stolików jak tylko wejdą na salę. Gdy stos. się wizytówki zawsze istnieje możliwość że ktoś będzie niezadowolony z "towarzystwa po bokach"nie można dogodzić kazdemu, a tak siada kto chce i gdzie chce.Zreszta kto na weselu siedzi wciąż przy stoliku  :wink:

Offline Smietanowie

  • użytkownik
ankieta wizytówki
28 listopada 2005, 09:58
Cytat: "Antalis"
Ja tam nie chcę wizytówek .... nasze rodziny są dobrze wychowane i nie sądze że ruszą do stolików jak tylko wejdą na salę.

Czasami ludzie potrafia naprawde zaskoczyc, zwlaszcza rodznina-nawet najlepiej wychowana :wink:
Jezeli chodzi o mnie, to nasze przyjecie jest planowane na ok.110 osob i wiem jedno, wizytowki musza byc, zeby nie bylo niepotrzebnego zamieszania z siadaniem. Ostatnio bylam na weselu i w penym momencie podszedl do mnie jeden pan i zapytal sie, czy nie przesiedlibysmy sie, bo nasze miejsca sa ciekawsze, a oni siedzieliby wsrod swoich znajomych. Pomijam fakt, ze my siedzielismy z nasza rodzina :D  Nie zmienilismy miejsca, ale poczulam sie bardzo dziwnie, ze ktos wyszedl z taka propozycja.
Pozdrawiam serdecznie, S.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
ankieta wizytówki
28 listopada 2005, 10:19
oj.. jest ganianie, jest ganianie...

ja zrobiłąm wizytowniki i był to strzeał w 10.. oczywiście - nie każdemu dogodzisz ale jednak eliminujesz bałagan na sali....

Daynaher

  • Gość
ankieta wizytówki
28 listopada 2005, 11:25
to juz nawet nie chodzi o to bieganie po sali, ale o to ze ty planujesz sobie jeden stol dla mlodziezy a wchrzania ci sie do niego jakas starsza ciocia ze swoim towarzystwem

wolalabym w takim dniu juz sie nie martwic takimi sprawami.

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
ankieta wizytówki
28 listopada 2005, 14:24
Cytat: "Antalis"
nasze rodziny są dobrze wychowane i nie sądze że ruszą do stolików jak tylko wejdą na salę.


Zapewniam Cię, że to wcale nie jest kwestia wychowania! :mrgreen: Bo przecież wcale nie jest tak, że jak ktoś ma nie wychowaną Rodzinę to robi wizytówki!

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
ankieta wizytówki
3 stycznia 2006, 16:32
Mam pytanko do Was. Ponieważ u nas na weselu będzie sporo młodych osób wszytkich młodych zapraszamy z osobami towarzyszącymi, niektórzy z nich nie mają stałej pary tylko np.przyjdą z koleżanką czy z kolegą. Czy imiona i nazwiska tych osób towarzyszących też muszę pisać na wizytówkach? Myślę, że chyba tak, bo jak ich inaczej rozsadzić przecież nie napiszę osoba towarzysząca np. Jana Kowalskiego?
Tylko mam nadzieję, że wszysty odpowiednio wcześnie poinformują mnie z kim idzie, bo nie mam zamiaru dzień przez ślubem drukować imion i nazwisk. Problem może taki powstać gdy ktoś nie ma stałego partnera i sam nie wie z kim iść i w ostatnim momęcie da znać kim jest ta osoba. A może lepiej kupić same karteczki nie drukować wtedy w dniu ślubu można wypisać? Sama nie wiem? Chociaż ja wolałabym sama drukować, żeby były z takim samym motywem co jest na zawieszkach na alkohol.  :)

Offline AnetaM Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 10.09.2005
ankieta wizytówki
3 stycznia 2006, 18:22
Marta, najlepiej tak jak będą goście dawać potwierdzenie na przybycie spytaj się o imię i nazwisko osoby towarzyszącej, każdy wtedy już powiennien wiedzieć z kim przyjdzie, zawsze będzie milej zobaczyć swoje chociażby imię niż napis "osoba towarzysząca".
Ja także każdemu polecam stawianie winietek na stałach, dużo pracy ich zrobienie nie zajmuje a gożcie spokojnie wchodzą na salę czekają aż będzie toast itd. a nie biegną do stołu byleby lepsze miejsce zająć. Pozatym mniej więcej wiecie kto z kim jakimi grupami itd. jeśli komuś nie będzie odpowiadać zawsze może się z kimś zamienić, tak np. zrobił mój kuzyn z dziadkiem, w każdym razie zawsze lepiej mieć już w gąowie poukładane jak kogo posadzimy, bo wieczór przed lub tego dnia nie ma się głowy by o tym myśleć  :D