e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wiecie, czy nie wiecie...całe życie na DIECIE!!!!!  (Przeczytany 352086 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Elcik Kobieta

A ja sobie powtarzam, że nie lubię chipsów i już normalnie w to wierzę i nie jem :) za to paluszki.... no nie ma bata..

Offline martusia83 Kobieta

No ja też swoje czasu kupowałam ciuchy, które były na styk lub w ktorych się zapinałam ale tak ledwo, ledwo z myślą, że schudne. Efekt żadnego schudnięcia nie było, a jedyne co było to mniej kasy w portfelu i niepotrzebne ciuchy zajmujące szafe, które z moją teorią po dwóch latach nie noszenia zostają wydane komuś bardziej potrzebującemu. Kiedyś w taki oto sposób pozbyłam się dwie reklamówki ciuchów. I dziwić się, że ciągle mówiłam, że nie mam się w co ubrać, a szafa pełna ciuchów :)

A mobilizacja dla mnie największą mobilizajcą jest widok mniejszej wagi na wadze, no ale jak waga stoi w miejscu to wyobrażam sobie jak będę super wyglądać, że nie będę się wstydzić swojego brzucha i będę mogła paradować na plaży w storju dwu cześćiowym bez zbędnej :opony ratunkowej" chociaż chyba powinnam napisać bez opoby balastowej :P I duża mbilizacja dla mnie to to, żebym w końcu jak idę do sklepu i są poprzeceniane ciuchy to się w jakiś zmieściłą i wyglądała w miarę normalnie.

Offline Anjuschka Kobieta

Ja też swego czasu miałam w szafie dużo za małych ciuchów - moich starych ciuchów w które się nie mieściłam. I bardzo mnie motywowało, jak widziałam, że coraz mniej brakuje, aby się dopiąć np. w spodniach. Obecnie nie mam już za małych ciuchów, nawet dopięłam się ostatnio w sukienkę, którą kiedyś kupiłam (miałam problem z biustem, ale to przez karmienie).
Za to za dużych ubrań szybko się pozbywam, co by nie mieć do czego wracać :D


Wracam jutro i Was wszystkie pogonię  :P
U mnie mała przerwa do dzisiaj właśnie  ;)

Offline kjp83

Ja cały czas się pilnuję ale od dobrych 2 tygodni waga stoi jak zaklęta. Jedynie wahania 300g w góre, w dół... Chyba przyszedł czas że organizm zaczął się bronić :/

♡ Szymon & Leon ♡

Wracam jutro i Was wszystkie pogonię  :P
U mnie mała przerwa do dzisiaj właśnie  ;)

U mnie dokladne tak samo.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline eovina Kobieta

Przestałam do was zaglądać, żeby nie mieć wyrzutów sumienia że na diecie nie jestem. Dzisiaj weszłam na wagę i jest ok pełna stabilizacja ale przydało by się z 4 kilo jeszcze schudnąć. Jutro pierwszy marca dobrze na mnie takie okrągłe daty działają. A więc wracam i pokornie proszę o ponowne przyjęcie w krąg odchudzających się ;)

No i zaczął się marzec, pierwszy z wiosennych miesięcy  ;D To nic, że jeszcze trzy tygodnie do wiosny, trzeba się nakręcać pozytywnie jak się da :)

W marcu mam zamiar:
- codziennie (pn-pt) jeździć na orbim przynajmniej 2 x 15minut
- chodzić na basen przynajmniej 3-4x w tygodniu
- zmniejszyć nieco porcje obiadowe
- trzymać się z daleka od alkoholu i standardowo słodyczy, fast foodów itd.
- nie jeść po 18

Chciałabym żeby spadło 3,5-4 kg w tym miesiącu. Ech marzenia  ;)

Offline kjp83

Mnie czeka niezły sprawdzian silnej woli  ::) za tydzień wraca mąż i zacznie się- wieczorki folmowe, czipsiki ( nie ruszyłam od 3 miesięcy i dobrze mi z tym), podjadanie i pyszne kanapeczki o 22  ::) Już się boje :P

♡ Szymon & Leon ♡

Offline suprynka Kobieta

No takie podjadanie jest najgorsze... ja się właśnie z tego wyleczyłam. W ciągu 2 tygodni schudłam niewiele, 1,5 kg, ale najważniejsze, że waga już pokazuje 59 kg :). Ale już mój organizm chyba sie przyzwyczaił do nowego trybu jedzenia, więc liczę na to, że będzie coraz lepiej. Najgorsze było porzucenie ukochanego chlebka z lidla na rzecz chrupkiego, no fast foody. No nic trzeba wytrwać i czasami tylko zrobić sobie świeto i zjeść jakiego cheeseburgerka :P

Offline aeniołek Kobieta

Ech, a moja dieta poleciała na łeb... :-[. Jakaś słaba jestem. Dodtkowo mam problemy z cyklem. Ech. Masakra powiem Wam...
A pamiętam czasy kiedy się odchudzałam...schudłam 15kg w pół roku i doszłam do perfekcyjnego układu. To znczy powoli wprowadzałam wszystko, łącznie ze słodyczami i fast foodami raz na jakiś czas, alkohol itd. Ale, nie jadłam po 16tej. Chociaż jak była impreza to coś tam skubałam...i mogłam jesc naprawdę wszystko, a waga stała albo szła w dół...okupiłam to strasznymi męczarniami przez te 6 miesiecy, ale było mi o tyle łatwiej,ze regularnie tanczyłam...(a przez 5 tygodni codziennie przez 3-4h). Nie wiem czy kiedys wróce do tego stanu...

Offline martusia83 Kobieta

Ja się muszę pokornie przyznać, że przez ostatni tydzień jakoś nie stosowałam zbytnio diety i od razi widać efekty ostatnio miałam prawie kg więcej, chociaż nie wchodziłam na wagę już od dwóch dni więc nie wiadomo czy nie wygląda to jeszcze gorzej  :-\

No ale od poniedziałku pełna mobilizacja. Mam zamiar stosować się do zasady małych, a częstych posiłków czyli harmonogram jedzenia:
śniadanie w miarę jak najszybciej po przebudzeniu czylo o 7 rano
o 9 jabłko/jogurt
o 11 drugie śniadanie
o 14/15 obiad
o 18/19 kolacja
ostatni posiłek najpózniej 3 godz przed snem więc o 20 mogę jeszcze coś skubnąć jakieś owoc, mała kromeczka :)

No już sobie zobaczyłam ile kosztują ćwiczenia w mojej okolicy i w jakich godzinach są interesują mnie ćwiczenia Killer fat :) 

A ja wczoraj byłam bardzo grzeczna  :) Nadprogramowo zjadłam pol parówki  :P
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Katrinka Kobieta

Ja niekiedy na coś dobrego się skuszę ale raczej jest to sałatka z sosem albo kebab ;)
Ale waga stoi ładnie na 61 kg ;) wszyscy widzą różnicę a to cieszy ;D i mówią nie chudnij już..

Offline kjp83

U mnie w koncu ruszyło  :) Nie wiem czemu tak dzienie chudnę, widocznie tak mam- ważę się codziennie i waga potrafi stać średnio tydzień, ostatnio 3 tygodnie i nagle w jeden dzień mniej prawie cały kilogram. Najważniejsze że w dół i w końcu zobaczyłam upragnioną 6 z przodu  ::)

♡ Szymon & Leon ♡

Offline .:Anka:. Kobieta

6 z przodu zazdroszczę!!!
też mam taki cel. ale do wątku wrócę po weekendzie z podkulonym ogonem  ;)

Offline Justys851 Kobieta

A u mnie dzisiaj -1kg od ostatniego ważenia, tylko nie pamiętam kiedy to ostatnio robiłam  ;D

a od wczoraj wykorzystuje swój kupon na rollmasaże, platformę wibracyjną i wibromasażer  :D
czuje się jakby mi ktoś uda kijem poobijał  ;) przede mną jeszcze 13 takich sesji, wczoraj się dokładnie wymierzyłam, ciekawe jaki będzie efekt  8)

Offline Katrinka Kobieta

Justyś jestem ciekawa jaki będzie efekt :) podaj namiary na rollmasaże? czaję się na jakiś właśnie groupon ;)

Ja mam jakiś słaby czas, nie mogę się zmobilizować i wziąć w garść, przesilenie wiosenne mnie dopadło czy jak? Spałam dziś 4 godziny w ciągu dnia  :-\

Offline .:Anka:. Kobieta

jej... ile ja bym dała za 4 godz snu w ciagu dnia..uwielbiam takie drzemki  :D

Offline Katrinka Kobieta

ja to nawet na 5 minut nie mogę się położyć przy mojej zbuntowanej 3 latce ;)

Justyś dzięki :)

Offline aeniołek Kobieta

Katrinka kochałam czas kiedy ludzie mówili mi "nie chudnij więcej..."

kjp83 jak ja Ci zazdroszczę tej 6 z przodu!!!! Kiedyś to była zmora, a teraz marzenie... ;)

Ja być może w najbliższym czasie zapiszę się na vacu !!!!! Już się nie mogę doczekać, kocham bieżnię, a po vacu są cudowne efekty !!!!


Offline kjp83

Z tą 6 to tak lekko naciągnięte bo jest 69,8  ::) ale radość jest ;) no i najważniejsze- sama zaczęłam się dobrze czuć. Jeszcze 2 kg do mojej optymalnej wagi. Biorąc pod uwagę obecne tempo to ze 2 miesiące mi to zejdzie :/

♡ Szymon & Leon ♡

Offline paooolka Kobieta

i ja wracam z pokora  :D
tzn z jedzeniem ok ale nie cwiczyłam, dostałam bolu w podbrzuszu - myslalam ze to jajnik i sie wystraszyłam, okazało sie ze nie i dalej badam sprawe ale cwiczenia jeszcze odstawiam.

Offline Anjuschka Kobieta

Kjp83 gratuluję 6-steczki z przodu. 6 jest - jest :) nie ważne, że to tylko 0,2kg od 70 :)
Jak ja bym chciała zobaczyć 6 z przodu :D

Offline suprynka Kobieta

Kasia też gratuluje 6, super. Mi też strasznie opornie ta waga schodzi. A jeszcze 3 kg zostały!!!

Offline Precelek Kobieta

Kasia 6 z przodu gratuluje i zazdroszczam :) chciałabym również dobić do tego momentu, póki co walczę o 7 (o zgrozo!) z przodu.

faktycznie wiosna mobilizuje.
Za tydzień mam spotkanie z dietetyczką i póki co staram się jakoś samodzielnie dietować.
Zakupiłam Linee detox, zamierzam chodzić na basen jak się wykuruje.

Czy któraś z Was już współpracowała z dietetykiem? Byłyście/ jesteście zadowolone z efektów?

Offline Katrinka Kobieta

Ja tam 5 chcę z przodu zobaczyć::)
Jaki macie wzrost? tzn jaki wzrost i jaką wagę chcecie osiągnąć?
Ja mam 168 cm i chciałabym ważyć 58 kg ;)

Offline kjp83

Ja mam taki sam wzrost :) Ale ja lubię mieć doopkę i trochę ciała :) Na ślubie ważyłam jakoś 64- miałam ewidentny zanik klatki piersiowej i w ogóle nie czułam się fajnie.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline suprynka Kobieta

Ja mam 170 cm i teraz waże 59 kg (tylko po ciąży tyle wazylam). Moj cel to 55-56 kg, także jeszcze trochę.