e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wiecie, czy nie wiecie...całe życie na DIECIE!!!!!  (Przeczytany 332975 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
A ja sobie powtarzam, że nie lubię chipsów i już normalnie w to wierzę i nie jem :) za to paluszki.... no nie ma bata..

Offline martusia83 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.08.2008
No ja też swoje czasu kupowałam ciuchy, które były na styk lub w ktorych się zapinałam ale tak ledwo, ledwo z myślą, że schudne. Efekt żadnego schudnięcia nie było, a jedyne co było to mniej kasy w portfelu i niepotrzebne ciuchy zajmujące szafe, które z moją teorią po dwóch latach nie noszenia zostają wydane komuś bardziej potrzebującemu. Kiedyś w taki oto sposób pozbyłam się dwie reklamówki ciuchów. I dziwić się, że ciągle mówiłam, że nie mam się w co ubrać, a szafa pełna ciuchów :)

A mobilizacja dla mnie największą mobilizajcą jest widok mniejszej wagi na wadze, no ale jak waga stoi w miejscu to wyobrażam sobie jak będę super wyglądać, że nie będę się wstydzić swojego brzucha i będę mogła paradować na plaży w storju dwu cześćiowym bez zbędnej :opony ratunkowej" chociaż chyba powinnam napisać bez opoby balastowej :P I duża mbilizacja dla mnie to to, żebym w końcu jak idę do sklepu i są poprzeceniane ciuchy to się w jakiś zmieściłą i wyglądała w miarę normalnie.

Offline Anjuschka Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
Ja też swego czasu miałam w szafie dużo za małych ciuchów - moich starych ciuchów w które się nie mieściłam. I bardzo mnie motywowało, jak widziałam, że coraz mniej brakuje, aby się dopiąć np. w spodniach. Obecnie nie mam już za małych ciuchów, nawet dopięłam się ostatnio w sukienkę, którą kiedyś kupiłam (miałam problem z biustem, ale to przez karmienie).
Za to za dużych ubrań szybko się pozbywam, co by nie mieć do czego wracać :D


Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Wracam jutro i Was wszystkie pogonię  :P
U mnie mała przerwa do dzisiaj właśnie  ;)


Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Ja cały czas się pilnuję ale od dobrych 2 tygodni waga stoi jak zaklęta. Jedynie wahania 300g w góre, w dół... Chyba przyszedł czas że organizm zaczął się bronić :/

♡ Szymon & Leon ♡

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Wracam jutro i Was wszystkie pogonię  :P
U mnie mała przerwa do dzisiaj właśnie  ;)

U mnie dokladne tak samo.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
Przestałam do was zaglądać, żeby nie mieć wyrzutów sumienia że na diecie nie jestem. Dzisiaj weszłam na wagę i jest ok pełna stabilizacja ale przydało by się z 4 kilo jeszcze schudnąć. Jutro pierwszy marca dobrze na mnie takie okrągłe daty działają. A więc wracam i pokornie proszę o ponowne przyjęcie w krąg odchudzających się ;)

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
No i zaczął się marzec, pierwszy z wiosennych miesięcy  ;D To nic, że jeszcze trzy tygodnie do wiosny, trzeba się nakręcać pozytywnie jak się da :)

W marcu mam zamiar:
- codziennie (pn-pt) jeździć na orbim przynajmniej 2 x 15minut
- chodzić na basen przynajmniej 3-4x w tygodniu
- zmniejszyć nieco porcje obiadowe
- trzymać się z daleka od alkoholu i standardowo słodyczy, fast foodów itd.
- nie jeść po 18

Chciałabym żeby spadło 3,5-4 kg w tym miesiącu. Ech marzenia  ;)


Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Mnie czeka niezły sprawdzian silnej woli  ::) za tydzień wraca mąż i zacznie się- wieczorki folmowe, czipsiki ( nie ruszyłam od 3 miesięcy i dobrze mi z tym), podjadanie i pyszne kanapeczki o 22  ::) Już się boje :P

♡ Szymon & Leon ♡

Offline suprynka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07-08-2010
No takie podjadanie jest najgorsze... ja się właśnie z tego wyleczyłam. W ciągu 2 tygodni schudłam niewiele, 1,5 kg, ale najważniejsze, że waga już pokazuje 59 kg :). Ale już mój organizm chyba sie przyzwyczaił do nowego trybu jedzenia, więc liczę na to, że będzie coraz lepiej. Najgorsze było porzucenie ukochanego chlebka z lidla na rzecz chrupkiego, no fast foody. No nic trzeba wytrwać i czasami tylko zrobić sobie świeto i zjeść jakiego cheeseburgerka :P

Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
Ech, a moja dieta poleciała na łeb... :-[. Jakaś słaba jestem. Dodtkowo mam problemy z cyklem. Ech. Masakra powiem Wam...
A pamiętam czasy kiedy się odchudzałam...schudłam 15kg w pół roku i doszłam do perfekcyjnego układu. To znczy powoli wprowadzałam wszystko, łącznie ze słodyczami i fast foodami raz na jakiś czas, alkohol itd. Ale, nie jadłam po 16tej. Chociaż jak była impreza to coś tam skubałam...i mogłam jesc naprawdę wszystko, a waga stała albo szła w dół...okupiłam to strasznymi męczarniami przez te 6 miesiecy, ale było mi o tyle łatwiej,ze regularnie tanczyłam...(a przez 5 tygodni codziennie przez 3-4h). Nie wiem czy kiedys wróce do tego stanu...

Offline martusia83 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.08.2008
Ja się muszę pokornie przyznać, że przez ostatni tydzień jakoś nie stosowałam zbytnio diety i od razi widać efekty ostatnio miałam prawie kg więcej, chociaż nie wchodziłam na wagę już od dwóch dni więc nie wiadomo czy nie wygląda to jeszcze gorzej  :-\

No ale od poniedziałku pełna mobilizacja. Mam zamiar stosować się do zasady małych, a częstych posiłków czyli harmonogram jedzenia:
śniadanie w miarę jak najszybciej po przebudzeniu czylo o 7 rano
o 9 jabłko/jogurt
o 11 drugie śniadanie
o 14/15 obiad
o 18/19 kolacja
ostatni posiłek najpózniej 3 godz przed snem więc o 20 mogę jeszcze coś skubnąć jakieś owoc, mała kromeczka :)

No już sobie zobaczyłam ile kosztują ćwiczenia w mojej okolicy i w jakich godzinach są interesują mnie ćwiczenia Killer fat :) 

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
A ja wczoraj byłam bardzo grzeczna  :) Nadprogramowo zjadłam pol parówki  :P
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Katrinka Kobieta

  • My:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.08.2007
Ja niekiedy na coś dobrego się skuszę ale raczej jest to sałatka z sosem albo kebab ;)
Ale waga stoi ładnie na 61 kg ;) wszyscy widzą różnicę a to cieszy ;D i mówią nie chudnij już..


Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
U mnie w koncu ruszyło  :) Nie wiem czemu tak dzienie chudnę, widocznie tak mam- ważę się codziennie i waga potrafi stać średnio tydzień, ostatnio 3 tygodnie i nagle w jeden dzień mniej prawie cały kilogram. Najważniejsze że w dół i w końcu zobaczyłam upragnioną 6 z przodu  ::)

♡ Szymon & Leon ♡

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
6 z przodu zazdroszczę!!!
też mam taki cel. ale do wątku wrócę po weekendzie z podkulonym ogonem  ;)

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
A u mnie dzisiaj -1kg od ostatniego ważenia, tylko nie pamiętam kiedy to ostatnio robiłam  ;D

a od wczoraj wykorzystuje swój kupon na rollmasaże, platformę wibracyjną i wibromasażer  :D
czuje się jakby mi ktoś uda kijem poobijał  ;) przede mną jeszcze 13 takich sesji, wczoraj się dokładnie wymierzyłam, ciekawe jaki będzie efekt  8)



Offline Katrinka Kobieta

  • My:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.08.2007
Justyś jestem ciekawa jaki będzie efekt :) podaj namiary na rollmasaże? czaję się na jakiś właśnie groupon ;)


Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Ja mam jakiś słaby czas, nie mogę się zmobilizować i wziąć w garść, przesilenie wiosenne mnie dopadło czy jak? Spałam dziś 4 godziny w ciągu dnia  :-\


Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
jej... ile ja bym dała za 4 godz snu w ciagu dnia..uwielbiam takie drzemki  :D

Offline Katrinka Kobieta

  • My:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.08.2007
ja to nawet na 5 minut nie mogę się położyć przy mojej zbuntowanej 3 latce ;)

Justyś dzięki :)


Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
Katrinka kochałam czas kiedy ludzie mówili mi "nie chudnij więcej..."

kjp83 jak ja Ci zazdroszczę tej 6 z przodu!!!! Kiedyś to była zmora, a teraz marzenie... ;)

Ja być może w najbliższym czasie zapiszę się na vacu !!!!! Już się nie mogę doczekać, kocham bieżnię, a po vacu są cudowne efekty !!!!


Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Z tą 6 to tak lekko naciągnięte bo jest 69,8  ::) ale radość jest ;) no i najważniejsze- sama zaczęłam się dobrze czuć. Jeszcze 2 kg do mojej optymalnej wagi. Biorąc pod uwagę obecne tempo to ze 2 miesiące mi to zejdzie :/

♡ Szymon & Leon ♡

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
i ja wracam z pokora  :D
tzn z jedzeniem ok ale nie cwiczyłam, dostałam bolu w podbrzuszu - myslalam ze to jajnik i sie wystraszyłam, okazało sie ze nie i dalej badam sprawe ale cwiczenia jeszcze odstawiam.

Offline Anjuschka Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
Kjp83 gratuluję 6-steczki z przodu. 6 jest - jest :) nie ważne, że to tylko 0,2kg od 70 :)
Jak ja bym chciała zobaczyć 6 z przodu :D

Offline suprynka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07-08-2010
Kasia też gratuluje 6, super. Mi też strasznie opornie ta waga schodzi. A jeszcze 3 kg zostały!!!

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Kasia 6 z przodu gratuluje i zazdroszczam :) chciałabym również dobić do tego momentu, póki co walczę o 7 (o zgrozo!) z przodu.

faktycznie wiosna mobilizuje.
Za tydzień mam spotkanie z dietetyczką i póki co staram się jakoś samodzielnie dietować.
Zakupiłam Linee detox, zamierzam chodzić na basen jak się wykuruje.

Czy któraś z Was już współpracowała z dietetykiem? Byłyście/ jesteście zadowolone z efektów?

Offline Katrinka Kobieta

  • My:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.08.2007
Ja tam 5 chcę z przodu zobaczyć::)
Jaki macie wzrost? tzn jaki wzrost i jaką wagę chcecie osiągnąć?
Ja mam 168 cm i chciałabym ważyć 58 kg ;)


Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Ja mam taki sam wzrost :) Ale ja lubię mieć doopkę i trochę ciała :) Na ślubie ważyłam jakoś 64- miałam ewidentny zanik klatki piersiowej i w ogóle nie czułam się fajnie.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline suprynka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07-08-2010
Ja mam 170 cm i teraz waże 59 kg (tylko po ciąży tyle wazylam). Moj cel to 55-56 kg, także jeszcze trochę.