e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wiecie, czy nie wiecie...całe życie na DIECIE!!!!!  (Przeczytany 368788 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ja sie pilnuje...ja nie pilnowalam :P
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline eovina Kobieta

Cytuj
eovina, co się dzieje? Skąd brak motywacji? Spójrz na mój suwak, do wiosny coraz bliżej, nie ma co się ociągać

Dzisiaj już trochę lepiej, nawet nie nagrzeszyłam w tym braku motywacji.
Byłam na zakupach i kupiłam sobie trochę ciuchów, wszystkie pasowały(rozmiar 40.) I taka mnie refleksja naszła, że po to ktoś stworzył rozmiar 40 żeby ktoś(czytaj może ja) go nosił. I stąd moja chwilowa załamka.
Nie ma co na następnych zakupach kupuje 38- to mój nowy cel  :)

Offline kjp83

eovina... zależy co kupujesz w rozmiarze 40- jeśli bluzki o jak najbardziej ok  ;D
Ja ze spodniami nigdy nie zejdę poniżej 40 i bardzo mi to pasi :) Poza tym rozmiarem też nie ma co się tak sugerować bo 40 w zarze a 40 w orsayu to dwa bardzoooooo różne rozmiary :)

♡ Szymon & Leon ♡

Offline eovina Kobieta

Niestety to było orsay  ;) Bluzki, bluzki to było spodni to postanowiłam nie mierzyć żeby sobie całkiem nastroju nie psuć. Wszystkie kilogramy to mi w tyłek poszły po ciąży a te 7 co niby straciłam to mi spadło ale z cycków chyba tylko  :P

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Anula żadna dieta nie jest wieczna ja się potem po niej "żre po staremu"...
ewidentnie dziewczyny odpuściły pilnowanie, proteinowy dzień...itp...
DIET CUD nie ma...

Offline .:Anka:. Kobieta

a szkoda  :P

macie może jakieś doświadczenia (pozytywne najlepiej) z zabiegami typu liposukcja bez skalpela?

Offline anetka71 Kobieta


DIET CUD nie ma...



jest!!! ja od ponad dwóch lat jestem niestety tego przykładem... "dieta cud- cud, jak schudnę"  ;)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006

anetka....życzę konsekwencji...

Anka po jednym jakiś efekt jest...
jędrna skóra bardziej spoista tkanka na udach...
ale wg kosmetyczki u mnie spektakularnych efektów nie miało za bardzo prawa byś widać bo raz, że za chuda (wg niej), dwa tylko jeden zabieg...

myślę, że seria zabiegów + ćwiczenia dałyby jakiś efekt...

Offline .:Anka:. Kobieta

wiesz jaki mam problem - wisząca skóra na brzuchu.
chodzę na power-plate dwa razy w tyg ale chcę sie jeszcze wspomóc a teraz dużo jest tego typu zabiegów na groupnach w "dobrej"cenie  :)

Offline Katrinka Kobieta

u mnie - 5kg  ;D ;D po prostu się pilnuję ale też nie odmawiam ciasta czy wczoraj frytek ::) ale to jest okazjonalnie.
Waga dalej śmiga w dół, to mnie cieszy :) Ćwiczę co 2 dzień po 30 min na orbi, niekiedy nawet codziennie. Nie jem po 18 ;)
Niedługo zaczynam jeździć na basen ;)

Offline kjp83

Katrinka ja tak samo- jem WSZYSTKO.  Frytki, czekolade, kebaba nawet sobie fundnęłam ( zwróciłam tylko uwagę żeby był w tortilli i sosy jogurtowe), ale robię to rozsądnie. Póki co -4kg ( około bo wagi początkowej tak na prawdę nie znam- bałam się wejść ;) )

♡ Szymon & Leon ♡

Ja zgodnie z zapowiedzią zjadlam wczoraj domowa pizze - no pychaaaaaaaaaaaa :D

Dziś już sie pilnuje, ale od poniedziałku juz reżim  :D No i powrot na fitness bo ostatnio praca i chore dziecko nie pozwalaly mi na to :)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

U mnie weekend masakryczny... nawet nie będę pisać co i jak  ;) No, ale spodziewałam się tego także nie rozpaczam i wpisuję to w "nakręcanie metabolizmu" i "uzupełnianie wszelkich niedoborów"  :blant:

Tak czy siak jutro basen i czekam na orbiego... mam nadzieję, że pn-wt do mnie zawita.

Waga po weekendzie niestety poszybowała do góry...  Szkoda, że nie utrzymała się na tym poziomie z ostatniego ważenia  :-\

Offline kjp83

łączę się w bólu :) w tygodniu zaciskam pasa a ten skok był mi potrzebny żeby się nie rozbestwić za bardzo ( bo już lekko zaczynałam). Nie ma tego złego...  ;)

♡ Szymon & Leon ♡

Ja również wracam z dalekiej i ciężkiej ;) podróży. Odtąd już będę grzeczna i cieszę się, że niedługo post, to będzi emi o wiele łątwiej :D

Odpoczywam po basenie i cieszę się, że się zmobilizowałam. Oj było ciężko...

A jutro zamieszka z nami orbitrek  :skacza:

Offline eovina Kobieta

U mnie dzisiaj waga pokazała - 8 kilo od początku diety. Nieźle idzie  :)

-8kg  :o
Gratulacje! Niesamowity wynik. Właściwie w miesiąc i trochę. Szok!

Offline eovina Kobieta

Ciesze się bardzo bo różnicę już widać. Ale wiem dobrze, że u mnie 5 kilo to była sama woda, wiec tak naprawdę to tylko 3 kilo ciężkiej pracy  ;)

Offline Katrinka Kobieta

Nio nieźle eovina Gratulacje!!

Mysikróliczek orbitek bardzo wciąga zobaczysz ;) ja już codziennie ćwiczę po 30 minut ;D i coraz większy dystans pokonuję ;)
A niektórych jedzonek nie umiem odmówić sobie...ale nie jem codziennie tylko okazjonalnie np. urodziny czy imprezka ;)

Katrinka, mam zamiar dać się wciągnąć  :D Pewnie na początku to się przewrócę po 10 minutach... jak kiedyś chodziłam na siłownię to pamiętam jak to w kość dawało :) Chciałabym dojść do 60 minut.
Już planuję, a jeszcze do mnie nie dojechał  8)

eovina, woda czy nie woda, ważyłaś 8kg więcej więc zrzuciłaś z kręgosłupa niezły ciężar!

Przez was zaczelam rozglądać się za Orbim ;)

ja po wczorajszym teringu mam zakwasy...tak to jest jak sie 1,5 tyg nie cwiecze, ale sa pozytywy zmienili grafik na fitnesie na bardziej mi pasujący wiec jest szansa na 3 razy w tyg i w sobote 18-tego ide na maraton fitness....3 h...bedzie się działo 8)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Ania, no to nieźle sobie dasz popalić  :D

Mój orbi dziś do mnie przyjedzie, pan kurier już zapowiedział swoją wizytę  :skacza:

Offline ziomaleczka Kobieta

Mysikróliczek a jaki model orbitreka wzięłaś? :) Bo albo nie doczytałam albo nie pisałaś ::)

Nie napisałam, jakoś zapomniałam  ;)
Na zdjęciu jest model wymieniony i firma  :)


Mysia, ile za nigo dałas?
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline ziomaleczka Kobieta

Zacny ten orbitrek :)

Napisz potem jak się sprawuje :)

Ania, ok 1400zł, ale ma 16kg koło zamachowe.

Już jestem po pierwszej próbie. Chodzi cichutko, słychać tylko szum  ;D
Ma pełno programów plus ja mogę sama zaprogramować go tak jak tam mi się będzie chciało. Na pierwszy rzut jestem bardzo zadowolona :)

Offline eovina Kobieta

Fajny ten orbitrek, tylko kurcze cena troch e zawrotna. Ja próbuje M. namówić na taki http://www.xtreme-style.pl/product-pol-577-Orbitrek-magnetyczny-SPOKEY-Indiana.html
A o co chodzi cz tym kołem zamachowym może mnie ktoś oświecić???