e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wiecie, czy nie wiecie...całe życie na DIECIE!!!!!  (Przeczytany 329556 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Nie macie czasem wrażenia, że mężowie sabotażują Wasze diety?

Dziś mój Ukochany przyniósł mi muffinka czekoladowego i oznajmił, że jestem taka biedna na tej diecie i że musi mnie dokarmić  ;) No okej, fajnie  ;D
Pytam gdzie Jego muffinek i czy już go "pożarł", a On, że sobie to nie kupił...  8) On jest przecież na diecie  ;) ;) ;)


Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
On nie sabotażuje on ma specyficzne poczucie humoru  :D

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
u mnie na weekendach jest zawsze istne obżarstwo, bo jak nie u nas są znajomi to znowu my gdzieś jedziemy...
i jak zwykle od pon zaczynam od nowa ::)

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Basiu i tu moim zdaniem jest rozwiązanie twojego problemu i braku spadku wagi.
Od poniedziałku do piatku roboisz krok w przód, w weekend dwa kroki w tył ::)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
podpisuję się pod tym...
to się nazywa "przerwanie abstynencji" bardzo zła rzecz w diecie...
i nie ma nic wspólnego z królewskim posiłkiem...

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
ja wiem, że to nie królewski posiłek...
to jest po prostu brak silnej woli, która mi się chyba skończyła jak byłam na Dukanie ;D

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
ale to Ci zżera te wszystkie kalorie, które zaoszczędzasz...
Organizm mówi se "w poniedziałek znowu mi nie da, to teraz przyswajam za dwóch..."  ;D ;D ;D

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Melduję się po basenie i śniadaniu (które zjadłam chyba nieco za duże, ale byłam mega głodna ;) ). Rano jak wychodziliśmy z domu było -15  ::) Myślałam, że UMRĘ. Miałam ochotę wrócić biegiem do łóżka. Powiedziałam Mężowi, że póki się nie ociepli przestajemy chodzić rano na basen... No, ale później było lepiej... I sama nie wiem  ;)

Wstać i wejść do basenu tano katorga... ale pływa się świetnie..


Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
A jak wychodzicie nie jest wam zimno.....
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Jak wracaliśmy to już mimo wszystko było lepiej... obudzeni i rozgrzani wysiłkiem fizycznym, oczywiście opatuleni czapkami, szalami itd... Najgorsze to jest wyjść na basen, powrót to pikuś.


Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Podziwiam, szczerze :) Ale najważniejsze to zacząć, później już łatwiej.

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
suuuuper, z rana ciezko sie ruszyc ale jak juz sie zacznie to sie nie załuje porannego wstawanie   :D

po sobie widze ze ciuchy luzniejsze ale waga wrrrrrrrrrrrr

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Paula, u mnie identyko!  ::) Poważnie...
Grunt, że ciuchy luźniejsze. Ja w lutym trochę dokręcę śrubę (ups, czyli od jutra)... muszę się zastanowić co pozmieniać.


Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
Ja też od lutego trochę chce zmienić metodę odchudzania mianowicie chce jeść dużo bardziej urozmaicenie wg zasady "odchudzając się gotuj a nie głoduj"
Dzisiaj upiekłam dietetyczne ciasto marchwiowe, całość ma tylko 520 kcl dla mnie bomba, już w prawie zostało pochłonięte przez moją rodzinę.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
przepis dawaj...

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
a z jakiego przepisu?

mój najwiekszy probem to mega ochota na słodkie i nie umiem liczyć kalorii  :-\

Offline kkotek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 13.09.2008
Ekspertki a jak jest z błonnikiem  ??? ??? ??? ???
Np ten:

 uwielbiam go ale nie wiem czy rzeczywiście można tylko te 20-40 g dziennie czy jak zjem więcej to będzie mega grzech  ::) ::) ::) ::)
Pytanie może i głupie ale tak czytam i czytam o tym błoniku, że niby dobry w sensie,ze można i trzeba ale ciągle mnie męczy to przekroczenie dziennego zapotrzebowania  ??? ??? ???


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
dietetyczne ciasto marchewkowe

3 łyżki mąki pszenne (40 g) 140 kcl
3 jaja  270 kcl
2 łyżeczki cynamonu 20 kcl
 2 łyżeczki proszku do pieczenia 4 kcl
12 tabletek sodziku
4 małe marchewki (240 g)   86 kcl
suma 520 kcl

Piane z białek ubić ze szczyptą soli. Żółtka zmiksować z skruszonym słodzikiem. Marchew zetrzeć na tarce na drobne oczka. Wszystko wymieszać, dodać mąkę i cynamon. Chwile pomiksowac. Piec w piekarniku prze pół godziny w temp 180

W oryginalnym przepisie były 4 jaja i mąka kukurydziana ale ja zmodyfikowałam po swojemu  ;)

Cytuj
mój najwiekszy probem to mega ochota na słodkie i nie umiem liczyć kalori

Ja też uwielbiam słodkie, ale nauczyłam się kombinować i jakoś idzie. W tym tygodniu mam zamiar wypróbować dietetyczny sernik, jak wyjdzie na pewno podam przepis. A liczenie kalorii o nic trudnego trzeba tylko spróbować. Ja tam nawet lubię to liczenie  :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006

co do błonnika...przekroczysz...może Cie boleć brzuch, ale nie musi....
ja tam sobie lubię chrupać, aczkolwiek teraz unikam, bo akurat teraz mi szkodzi skubaniec...
aaaa i trzeba przy nim dużo pić...
sam błonnik nie da rady...

Offline kkotek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 13.09.2008
No właśnie chrupie go jak mam ochotę dziubem poruszać  :P :P :P :P potem zapijam wodą i spokój  :D :D :D
W takim razie teraz mogę wcinać moje "świnkowe bobki" (jak to mawia mój W.) z czystym sumieniem i spokojną głową  :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Mniam uwielbiam ciasto marchewkowe :skacza:

Ja jakiś czas temu miałam ochotę na sernik ale chciało mi sie zbyt długo czekać więc pomombinowałam i teraz dziennie się raczę takim :
- kostka białego chudego sera (250g
- 4 łyżeczki słodziku Sussina Gold  (lubię na słodddddddddddko  ;D ;D ;D )
- 1 jajko
- i co kto lubi - łyżeczka kawy rozpuszczalnej/ kilka kropel aromatu pomarańczowego/  łyżeczka kako odtłuszczonego
Ser ugniatam widelcem, dodaję słodzik, kawę i jajo. Wszystko mieszam i do mikroweli na 8 min (u mnie moc 1000 W).
Pyyyyyyyyyyyyyyyyychaaaa :skacza:

Lecę za chwilę na serniczek  :P :P :P :P :P :P
Przepraszam za błędy ale moja klawiatura dzisiaj coś za bardzo szaleje  ::) ::) ::) ::)


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
kkotek to ja jutro testuje twój przepis i super, że do mikrofali nie trzeba piekarnika na takie maleństwo grzać

Offline kkotek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 13.09.2008
No właśnie ten piekarnik mnie zawsze zniechęcał  :P
A teraz wszystko siup do miseczki i po 8 min jest uczta jak ta lala  :D :D :D :D
Od razu mówię, że sernik z kawą zawsze wychodzi mi mniejszy tzn wyrasta ale potem opada  :-\ :-\ :-\ Mnie to w niczym nie przeszkadza bo smak jest najważniejszy  ;) ;) ;) ;)
Aaaaaa i ser tez "puszcza" sok (na dnie miseczki tak minimalnie) ale w trakcie pałaszowania polewam sobie nim serniczek i jest pysznyyyyy  ;D ;D ;D
Najbardziej lubię połączenie z kawą i osobno z aromatem pomarańczowym  :)

Niby nic a ile radości  :D :D :D :D


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
kkotek wypróbuj i napiszę jak smakował choć ja uwielbiam sernik więc jestem nieobiektywna.
A tak w ogóle to oglądała waszą relacje ze ślubu, cudnie wyglądaliście. A ty to się raczej nie masz z czego odchudzać.

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
przeprowadzam dzis analize, od jutra spisuje co jem zeby miec wieksza kontrole, wpadam juz w lekko paranoje wrrrrrr
wczorajsze wazenie dalo mi w kosc,

oczywiscie małz zamiast pocieszyc stwierdzil ze powinnam robic wiecej brzuszków (brzuszki i bieganie w ortalionie to jego sposob na wszystko)  :mdleje:

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Zamiast biegać w ortalionie wolałabym iść się wypocić do sauny...  ;)

Byliśmy dziś w kinie bez popcornu i coli... pierwszy raz od LAT  :hopsa:
Nie napiszę od ilu bo wstyd...  ;)

Ja wymyśliłam, że od jutra przynajmniej 5x w tygodniu będę ćwiczyć na karimacie przez co najmniej 30-40 minut plus basen co dwa dni. Dodatkowo codziennie rano otwieram butelkę niegazowanej wody 1,5l i wypijam całą do wieczora (plus herbatki, kawki i inne napary). Chcę w ten sposób mieć pewność, że wypijam dostateczną ilość wody, bo mam przypuszczenia, że z tym było na bakier  ::)Dodatkowo muszę się przyjrzeć temu co jem... wiem, że miałabym lepsze efekty jeśli bym obcięła węgle... no ale nie leży mi to  :-\ Boję się, że później będzie straszne jojo, bo na pewno do końca życia nie zrezygnuję z chleba, ziemniaków, ryżu czy makaronu... to po co wycinać to z diety na chwilę? 
No i jeszcze coś za co na mnie nakrzyczycie więc zatrzymam to dla siebie  :P


Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
ojjj tam. Nie nakrzyczymy. Ja jestem w stanie zrozumieć wszystkie grzechy dietowe i jedzeniowe.
Już się boję co będzie jak mąż wróci. On średnio dwa razy na tydzień przynosi chipsy i tuż przed filmem wyciąga " to coooooo? czipsiki?"  aż tak silnej woli nie mam :P
Chciałabym mieć czas aby chociaż raz w tygodniu uderzyć na jakiś basen, siłownie... cokolwiek. Niestety permanentny czasobrak :/

♡ Szymon & Leon ♡

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
No dooobra...  ;) chodzi o niejedzenie po 18stej. Kompletnie już nie jedząc niczego, tylko płyny. Wiem, że najnowsza szkoła mówi, że powinno się jeść 3h przed snem, ale jakoś wolę "starą" szkołę, która mówi, że jak się na noc nie je to się chudnie... Jako nastolatka tak się odchudzałam w zimę - jadłam normalnie, bez wyrzeczeń, ale po 18 nic. I na wiosnę figura jak ta lala  ::) Naprawdę działało...

kjp, to może zamiast chipsów naszykuj sobie ten błonnik o którym pisała kkotek? To smakuje trochę jak tektura, ale fajnie chrupie  ;D


Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
na (pseudo) dukanie raczyłam się marchewkami z dipem jogurtowym. Teraz spróbuje tego błonnika/ znowu marchewek/ zmusić męża o dbanie o siebie a chipsy ewentualnie raz na miesiąc. Teraz od kiedy wyjechał ( 6 tygodni) ani razu nie ruszyłam, więc sama dam rade ale jak ktoś będzie chrupał mi pod nosem to pęknę.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
mam tak samo, czego oczy niewidza tego seru nie zal ;)
kiedys poprosiłam zeby odpuscił mi ta katorge a on na to: cwicz silna wole  :mdleje: zaznaczam, że dla mojego M dzien bez czekolady/batonów itp to dzien stracony ... norma to od 2-5 snikerów lub podobnych wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

ja staram sie nie jesc po 19, ewentualnie mam liste warzyw ktore moge sobie chrupac do woli byle bez tłuszczu.

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Mówię Wam... Oni wcale nie chcą żebyśmy chudły  ;)
Za ładne będziemy. Jeszcze będą musieli się bardziej starać - po co Im ten smutek  :P