e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wiecie, czy nie wiecie...całe życie na DIECIE!!!!!  (Przeczytany 340094 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline eovina Kobieta

ja tez poproszę przepis na kasze z grzybami, bo uwielbiam kasze w każdej postaci.

Dzisiaj już 19 dzień diety, jakoś leci  ;D Zastanawiam się nad tym, żeby jakąś formę ruchu włączyć. Tylko co  ??? Najbardziej to mi się podobało na zajęciach z aqua aerobicu, ale póki co lekarz mi zabronił, w poniedziałek idę na wizytę to się jeszcze raz zapytam.
A słyszałyście o body space?? http://www.solarium-bytom.pl/fitnes.html niby efekty super ale wolała bym się dowiedzieć od kogoś kto faktycznie korzystał z tej maszyny

Ja chodziłam na takie urządzenie... ale pod nazwą Vacu-well. Bieżnia pod ciśnieniem... naprawdę niezłe, efekty są. Pozbyłam się swego czasu całego lub prawie całego cellulitu, obwody też się pozmniejszały. Tyle, że chodziłam codziennie (oprócz niedziel, czasem oprócz sobót). Mam zamiar cały marzec chodzić na tę maszynę znów  :)

Offline eovina Kobieta

A naprawdę jest to takie wykańczające?? czytałam opinię na necie, że ciśnienie daje taki efekt jakby do nóg były ciężary doczepione i że po tych 30 minutach to człowiek ledwo żyje.

Po 30 minutach byłam mokra jak szczur...

Pierwsze 3-4 razy było mi strasznie ciężko nauczyć się trzymać odpowiednie tętno, dobrze oddychać więc schodziłam mega zadyszana, myślałam, że wyzionę ducha. Później byłam już tylko wymęczona i spocona  ;)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 1
  • data ślubu: 2006-10-07
Tętno czy tempo? Bo nie wiem jak się trzyma odpowiednio tętno, ale człowiek się uczy całe życie :P :)

Tętno... na tempo za bardzo nie masz wpływu, bo bieżnia leci...

Nic nie poradzę, że nie masz pojęcia  :P Jak się odpowiednio oddycha to wszystko idzie zrobić  ;) Nie można dopuścić do zmachania, zadyszenia, ciągle trzeba nad tym panować.

eovina - a ty z Bytomia jestes ???
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline paooolka Kobieta

Jak sie robi kasze z grzybami ;D

gotuje kasze,

na patelni (suchej lub posmarowanej odrobina oliwy lub wody) podsmazamy/dusimy pokrojona cebulke, dorzucamy grzyby: pieczarki, boczniaki, shitake, grzyby lesne - co kto lubi :) dodajemu ugotowana na sypko kasze, pzyprawiamy i gotowe :) ja dodaje pietruchy duzo + lyzeczka oleju lnianego :)

Offline kkotek Kobieta

Jeśli chodzi kaszę jaglana to ja igdynie wiem ile jej zalać żeby nie było zyt tucząco  :-\ :-\ :-\
Aaaa i ile można jej jeść tzn czy np dziennie albo 3 razy w tygodniu żeby sie nie utuczyć  ::) ::) ::)


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline .:Anka:. Kobieta

ja szczerze nienawizę vacuwell
nudno i ciężko  ;)

wolę power plate - mam zakwasy i czuję takie cudnowne zmęczone  miesnie ze dwa dni po trenigu  :)

Offline eovina Kobieta

Cytuj
eovina - a ty z Bytomia jestes

od jakiś dobrych dwóch lat mieszkam w Bytomiu

ja szczerze nienawizę vacuwell
nudno i ciężko  ;)

 ;D
Ja albo oglądałam tv w trakcie treningu albo słuchałam mp3. Jakoś leciało  :D

Offline eovina Kobieta



Cytuj
eśli chodzi kaszę jaglana to ja igdynie wiem ile jej zalać żeby nie było zyt tucząco

ja zawsze odmierzam 50 gram i zalewam wodą. Kasze jem codziennie albo jaglana, albo mannę albo właśnie pęczka. Te kasze zastępują mi ziemniaki.  Kasze są o tyle dobre że porcja czyli przed gotowaniem 50 gram(wyjątkiem jest kasza manna gdzie porcja to 25g), po ugotowaniu robi się naprawdę spora a taki posiłek ma średnio 170-180 kalorii.

A mi się właśnie szykuje królewski posiłek, bo M. poleciał po pizze. Chyba mi wejdzie w krew piątkowy królewski posiłek. ;D

Online Katrinka Kobieta

Ja dalej się trzymam...już 19 dzień diety, jakoś łatwiej...choć np. dzisiaj zjadłam 2 tosty...tak pachniało że nie mogłam ...uduszę mojego męża ;) ;D
Potem poszłam na orbitreka na pół godziny...  ;)

paooolka ja też robię z grzybami, niekiedy z kurczakiem w kostkę... ale raz w tygodniu... tak to gotowany lub grillowany kurak.
Ryb nie jem ... nie lubię.
Często jem mleko z płatkami fitness, fitella i jakieś Lidlowe wczoraj kupiłam.. w pracy mam mało czasu na jedzenie...niekiedy jogurt, serek .. i piję herbatę zieloną z ananasem.. mąż mnie zaraził, bo też ją teraz pije.
Noo zobaczymy..póki co dalej stoję w miejscu..

Ja też spróbuję to danie z kasza i grzybami Pauli :)

A mi się właśnie szykuje królewski posiłek, bo M. poleciał po pizze. Chyba mi wejdzie w krew piątkowy królewski posiłek. ;D

Jeny, zaśliniłam klawiaturę... wróciłam głodna z basenu i baaaaaaardzo chętnie wciągnęłabym pizze. Całą  8)


Cytuj
eovina - a ty z Bytomia jestes

od jakiś dobrych dwóch lat mieszkam w Bytomiu

W takim razie musi byc jakis mini spot 8)
kkotek?
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline eovina Kobieta

no fakty blisko do siebie mamy :) anusiaa a gdzie chodzisz na fitness??

Offline ciriness

Ja też odkryłam kuskus i jaglaną i zastępuję nimi ziemniaki.

Dziewczyny waga z kaloriami rewelacja, od razu mi się odechciewa jeść czasami jak zważę i widzę ile to ma kalorii :D Albo mniej jem :)

Znalazłam fajnego bloga dzisiaj http://www.dietetycznie-w-kuchni.blogspot.com/
Zapowiada się rewelacyjnie :)

A ja dzis zjadłam dwa gołąbki ::)  Babcia częstowała ::) Nawet nie chce sprawdzać ile to kalorii.

Ja na fitness chodze tu http://www.fityourlife.pl/
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline .:Anka:. Kobieta

fajny blog

weekend dość kaloryczny ale o pon wracam do koktalii dr Bardadyna  :)

Offline baska98 Kobieta

u mnie mega kalorycznie... najgorsze, ze weekend trwa jeszcze jutro ::) od pon znowu ograniczenia...

Offline paooolka Kobieta

Ja albo oglądałam tv w trakcie treningu albo słuchałam mp3. Jakoś leciało  :D

u mnie tv rzadzi jak cwicze, szczegolnie juz przy aerobach  :D jak leci cos ciekawego to nie mysle o tej meczarni ;)

dzis zjadłam sniadanie moich marzen - 2 kromeczki chleba z miodem akacjowym - slooooodko i pysznie.

Offline kkotek Kobieta

Cytuj
eovina - a ty z Bytomia jestes

od jakiś dobrych dwóch lat mieszkam w Bytomiu

No proszę jakie wieści  :o :o :o :o :o
Ja od urodzenia mieszkam w Bytomiu  :D :D :D :D :D :D


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline kkotek Kobieta

Cytuj
eovina - a ty z Bytomia jestes

od jakiś dobrych dwóch lat mieszkam w Bytomiu

W takim razie musi byc jakis mini spot 8)
kkotek?

Jestem za i sis tzn kobietkę też zwerbuję  :P :P :P


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline kkotek Kobieta



Cytuj
eśli chodzi kaszę jaglana to ja igdynie wiem ile jej zalać żeby nie było zyt tucząco


50 gram.... głupie pytanie ale to ile jest tak mniej więcej  ::) ::)
Nie mam wagi więc głupio pytam :P :P :P


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline kjp83

Cytuj
A ja dzis zjadłam dwa gołąbki Roll Eyes  Babcia częstowała Roll Eyes Nawet nie chce sprawdzać ile to kalorii.
Ania bez paniki. Jeden gołąbek to ok 170 kcal ( w 100g  108kcal). Też dzisiaj wsunęłam dwa  ;D Chyba wszystkie babcie dzisiaj miały gołąbi bo na 4 odwiedzone wszystkie częstowały gołąbkami  ::)

♡ Szymon & Leon ♡

Offline eovina Kobieta

Cytuj
50 gram.... głupie pytanie ale to ile jest tak mniej więcej

sprawdziłam, 3 i pół łyżki. Jedna łyżka kaszy jaglanej to około 15 gram.

A co do spotkania to jetem jak najbardziej za :)

Offline kjp83

Wpadam się pochwalić  ;D 2 kg mniej w 2 tyg. Dumna z siebie jestem :)

♡ Szymon & Leon ♡

Brawo, idealne tempo :)

Ja jutro chyba wejdę na wagę, chociaż wcale nie mam ochoty, bo jestem krótko przed @, wolałabym się chyba nie zniechęcać, tym bardziej, że widzę efekty po sobie... Sprawa do przemyślenia  ;)

Offline kkotek Kobieta

Cytuj
50 gram.... głupie pytanie ale to ile jest tak mniej więcej

sprawdziłam, 3 i pół łyżki. Jedna łyżka kaszy jaglanej to około 15 gram.

A co do spotkania to jetem jak najbardziej za :)

A jadalej o tej kaszy......
Odmierzasz i zalewasz wodą.... Ciepłą? I czekasz aż kasza wchłonie wodę bez gotowania??
Ja zrobiłam wg przepisu na opakowaniu i trochę kaszy mi przywarło do garnka  :-\
tzn przelałam kaszę i wrzuciłam ją do garnka; zalałam zimna wodą i zagotowałam a później na małym ogniu "czekałam" aż kasza wchłonie wodę niby ok 20 min ale w tym czasie woda wchłonęła a kasza przywarła do garnka aaaaaa i była półtwarda więc włożyłam ja na chwilę do piekarnika i teraz "dochodzi".... nie wiem czy to dobry sposób bo coś dużo 3ba się nagimnastykować żeby ja zjeść  ::) ::) ::) ::)


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018