e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wiecie, czy nie wiecie...całe życie na DIECIE!!!!!  (Przeczytany 332851 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Ja mam za tydz wyjazd słuzbowy - nie bedę ściemniać, że bedzie dietetycznie
dlatego startuję od 02.03

Offline b@by Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 15.08.2009
Witam i ja tez sie 'troche' zapuscilam. Do zrzucenia 5 kg idealnie by bylo 8 kg. Dieta rozpoczeta  juz w poniedzialek. W poniedzialek i we wtorek tez udalo mi sie pocwiczyc. Zapal jest motywacja tez!


Offline kassiczka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12.11.2015
Ja przetestowałam wiele diet z lepszym, bądź gorszym skutkiem.  Namęczyłam się przy tym strasznie i stwierdziłam, że skoro nie zawsze przynosi to oczekiwane skutki nie ma co się na siłę zmuszać.  Historia skończyła się tak, że poszłam do dietetyka, razem ustaliłyśmy dietę po konsultacjach.  Stosuję ją, przynosi efekty i jest super

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Ja po porodzie mam do zrzucenie 4-5 kg.. Nawet mąż mówi, że to niewiarygodne, żeby tak mało kilo było tak widoczne :( może mnie zmotywujecie do działania :)

Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
wy tymi swoimi "tragicznymi: 5-7 kg mnie zdołowałyście i zdemotywowałyście przy moich 12  >:( ;D ;D ;D

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Doksik bierz.sie.do roboty i nie dołuj! Dieta jest mega ważna a jak czytam Twoje wpisy ad.obiadow to chyba dietetycznie nie jest co? :) no i może masz możliwość chodzić na jakieś zorganizowane zajęcia? Fitness czy siłownia.

Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
Ania, obiady to dla córki i męża, ja zwykle jadam coś innego :) kaczę tylko wcinam, ale uważam, że mięso być musi, a kaczka zdrowa jest :) i pieczona, nie smażę, przynajmniej dla siebie :) ja się żywię głównie jogurtami, serkami wiejskimi, ew.jakaś wędlina, na obiad zazwyczaj gotowane mięso lub kaczka+ brokuły, surówka etc. Staram się unikać pieczywa, na zapchanie jem kaszę jaglaną z jabłkiem i bananem.
na fitness miałam chodzić z siostrą,ale dostała zakaz od lekarza i nie mam motywacji sama się ruszyć, z resztą czasowo też dośc kiepsko, żeby to było regularne....ale biegam po domu cały dzień, tam sprzątam, tam znów coś, wiec w sumie jestem ciągle w ruchu, wiem,że to nie to samo, ale nie siedzę na kanapie i się nie pasę ;)

Offline miśka28 Kobieta

  • pomagamy Martynce
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.09.2006
  • Skąd:: Szczecin
Ja przetestowałam wiele diet z lepszym, bądź gorszym skutkiem.  Namęczyłam się przy tym strasznie i stwierdziłam, że skoro nie zawsze przynosi to oczekiwane skutki nie ma co się na siłę zmuszać.  Historia skończyła się tak, że poszłam do dietetyka, razem ustaliłyśmy dietę po konsultacjach.  Stosuję ją, przynosi efekty i jest super
kasssiczka i to była bardzo dobra decyzja :) ja nie jestem zwolenniczka żadnych diet eliminacyjnych, bo prędzej czy  później skończy sie to efektem jojo...ale właśnie konsultacja u dobrej dietetyk włącznie z pomiarem na tanicie (zeby potem obserwowac wyniki, czy np. spalamy samą tkankę tłuszczową  czy schodzi woda) i nabycie pewnych nawyków zdrowego żywienia plus regularny ruch (doksik -wiem, ze przy dzieciach to sie nie siedzi :) ale naprawdę  trening  chociaz 2-3 razy w tygodniu to jednak cos innego) to długofalowa inwestycja i w nasza sylwetkę i w zdrowie :ok:

Offline jekky Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 11.11.2016
W Polsce celiakia występuje z częstością 1: 100, co znaczy, że co setna osoba cierpi na tę chorobę.  Niestety tylko 5 procent osób ma tego świadomość.  Dlaczego? Może wynika to z wielu postaci jakie może przyjąć celiakia, być może z przeświadczenia, że celiakię można wyleczyć kilkuletnią dietą, może z niskiej świadomości lekarzy i całego społeczeństwa.
W mediach, w szkołach, w miejscach publicznego żywienia problem zdaje się nie istnieć.



Offline Asiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.06.2013
Suwaczek z babyboom.pl" border="0

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Weszłam dziś na wagę i jednak mam 7 kg do zrzucenia.. Od jutra zaczynam. Na początek chcę nie jeść słodyczy, pić soków, coli i nie jeść chleba.. Rano chcę się zmierzyć co by mieć do porównania a na 19 idę jutro na fitness.. Mam nadzieję, że w końcu się coś ruszy.. Bo brzuch mam jak w połowie ciąży z Adasiem :(

Offline malgosiask Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10 czerwca 2009r.
No tak, ja też muszę zmienić oponę na letnią ;D
4kg i będę zadowolona. Chleb odpuszczę, słodycze również. Jutro mąż mi robi przegląd roweru.
Ach, tak się nagle pięknie zrobiło, że chce się ruszyć tyłkiem ;)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Jeju... Zazdroszczę bo też już bym zrzuciła z chęcią balast a tu nidyrydy :p

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Aniu Ty to niedługo zrzucisz w ciągu jednego dnia kilka ładnych kilo :)  chociaż nie życzę Ci żebyś miała jak ja.. Zeszło mi z 11 kg tylko 5 a potem jeszcze przytyłam karmiąc piersią... No ale nic od dziś zaczynam tą nierówną walkę!!! Na śniadanie twarożek :) najgorzej będzie mi wytrzymać żeby pić tylko wodę..

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Sam twarozek  :o ?
Za malo  :)



Offline carollaa Kobieta

  • Chuck Norris
U mnie dziś po 3 tygodniach diety 3 kg mniej, cieszę się bardzo. Jeszcze ten tydzień musze wytrzymać bez ćwiczeń i od następnego ruszam. Do Wielkiejnocy chciałabym jeszcze 2 zgubić. Teraz mi łatwiej, bo nie jem w post słodyczy, obym wytrwała i potem umiała się ograniczyć.

Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
Oczywiście, że za mało sam twarożek...

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Marcellko ale na pewno nie wszystkie :P

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Twaróg półtlusty + jogurt naturalny + pomidor 
Czemu to za mało?

Offline miśka28 Kobieta

  • pomagamy Martynce
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.09.2006
  • Skąd:: Szczecin
dla mnie ok pod warunkiem, że jesz co 3 godziny :)  od dietetyk miałam w rozpisce np. serek grani z warzywami plus dwie kromki chleba pełnoziarnistego,  ale to ok 7.30  rano i potem drugie śniadanie o 10 - pomiędzy tylko woda lub herbata bez cukru :) aha fajny myk na oszukanie organizmu to wypić pół godziny przed pierwszym śniadaniem szklankę-do pół litra przegotowanej wody :)

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Twaróg półtlusty + jogurt naturalny + pomidor 
Czemu to za mało?

Offline malgosiask Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10 czerwca 2009r.
Wg mnie całkiem ok. Czasem sama mam takie śniadania, tyle że twaróg lekki kupuję. Przed śniadaniem jem jeszcze kilka łyżek płatków owsianych zalanych wrzątkiem +łyżeczka miodu.

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
No właśnie nie znoszę owsianki.. Nie wiem jak się do niej przekonać..

Offline malgosiask Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10 czerwca 2009r.
Nam smakują tylko te http://www.orkiszowepola.pl/sklep/346-347-thickbox/Platki-owsiane-gorskie-500g.jpg
Syn je z masełkiem i miodem, mąż tylko z masłem, a ja różnie.
Spróbuj ich, są naprawdę dobre. Biorę kilka łyżek do miseczki, zalewam wrzątkiem aby tylko woda je przykryła i zakrywam talerzykiem. Po kilku minutach robi się taka fajna mazia ;)

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Twaróg półtlusty + jogurt naturalny + pomidor 
Czemu to za mało?

Marcella napisałaś w pierwszej wypowiedzi tak, ze zrozumialam że jesz sam twarożek .....
z dodatkami okey, aczkolwiek do śniadania dołożyłabym kromkę chleba pełnoziarnistego, węglowodany złożone jak najbardziej potrzebne na początek dnia  ;)



Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Justyś no taki skrót myślowy.. Dziś bez chleba mi się nie udało, jedno ciastko i parę łyków coli.. Ale to pikuś do tego co było ostatnio.. Mam tak rozepchany żołądek, że masakra.. Cały czas głód czuję.. Byłam też na ćwiczeniach.. Wiedziałam, że mam złą kondycję ale nie sądziłam, że aż tak... Oj biorę się za siebie i to ostro. Zapisałam się już na środę i czwartek..

Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
Marcella, nie mozesz odczuwać głodu, jeśli tak jest, to jadłospis w ciagu dnia dostarczył Ci za mało kalorii... Regularne, dobrze zbilansowane posiłki powodują, że wręcz nie ma się ochoty na zachcianki  ;)

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Selena wiesz ja jem w stresie... Ostatnio miałam strasznie dużo nerwów. Naprawdę mocno rozciągnęłam żołądek. Myślę, że tydzień takiej ścisłej diety i będzie już lepiej.. Najgorszy jest początek. Przynajmniej u mnie. Ale wczorajszy fitness dał mi niezłego kopa motywacyjnego :)

Offline martusia83 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.08.2008
Witam
Ostatnio miałam dość sporą przerwę z forum. Ale kiedyś i ja byłam w tym wątku.
Mogę się pochwalić, że we wrześniu przeszłam na dietę, na której do lutego schudłam 8kg. Dieta naprawdę nie była uciążliwa, dużo osób zaraziłam nią w pracy i wśród znajomych i wszystkie mniej czy więcej ale schudły. Jedyny minus dieta jest płatna i trzeba gotować, nie obejdzie się bez posiedzenia trochę w kuchni. Ale jak dla mnie naprawdę było warto. Nie będę tu pisać jaka to strona, jaka nazwa żeby nikt mnie nie posądzał o jakąś reklamę :)
Ale chciałam się z Wami tym podzielić nie jedną dietę miałam i niejedno już próbowałam, a tu na prawdę smacznie i bez większych problemów udało się pozbyć dość sporo kg i poprawić wynik z cholesterolu  ;D więc naprawdę się da, główne zasady tej diety co systematyczne jedzenie 5 posiłków, przerwy nie krótsze niż 2 godziny i nie dłuższe niż 4 itp.

Offline carollaa Kobieta

  • Chuck Norris
Pochwalę się i ja :) Czas postu zakończony sukcesem :) Zgodnie z planem - 5kg jest. Miało być 52kg, było w Wielkanoc rano 51,5kg i dziś 51,9, więc jestem z siebie taaaaaaaaaaaaka dumna ;) Jadłam spokojnie słodycze, które sa moją zgubą i inne dobre rzeczy, ale zazwyczaj to było +2kg po Świętach. Chyba wreszcie mi się w głowie poprzestawiało ;) Ważę tyle, co przed obiema ciążami i tak ma zostać, więc... bedę tu zagladać. Powodzenia wszystkim dietującym. A właśnie dziś kupuje parowar hihihi