e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wiecie, czy nie wiecie...całe życie na DIECIE!!!!!  (Przeczytany 333672 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline carollaa Kobieta

  • Chuck Norris
Za kilka miesięcy tu wrócę ;)

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Ja czekam na zamówioną książkę o south beach i po wnikliwym zapoznaniu się mam zamiar się wkręcić w dietowanie  :) Póki co staram się więcej ruszać, co trudne nie jest, bo bardzo pomaga fakt nieposiadania samochodu  ;) Miną mrozy to wrócę na basen... póki co łażenie, orbi i zaraz SB :)


Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
SB jest w mojej ocenie najlepszą znaną mi dietą poza taką rozpisaną przez dietetyka ;)



Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Ja po riserczu w internecie też jestem takiego zdania. Zawsze moje diety to MŻ i więcej ruchu... właśnie dlatego, że nie uznaję gotowych diet. Jednak teraz czuję, że potrzebuję czegoś mocniejszego i ta dieta wydaje się być sensowna i zdrowa. Zobaczymy  :) Najpierw czekam na książkę, na pewno nie zamierzam robić nic kosztem zdrowia.


Offline Zaneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.07.2007
idę czytać o SB  ;D
mi nie chodzi o odchudzanie, ale gł o zdrowe odżywianie...
organizm sam woła o większą dawkę witamin i wszelkich dobroci ;)


o mamooooo, kawy nie można  :-X :-X :-X
punkt zdecydowanie do ominięcia dla mnie  8) 8) 8)


Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
eee tam wszystko jest do przeżycia, pamiętam że usunięcie z menu kawy wcale nie wpływa na organizm, ja wracam do smaku kawy bo ją uwielbiam ale jak byłam na niskopurynowej to nie cierpialam az tak strasznie :D

swoją drogą Żanetko taka zasadę mogłabyś po prostu nagiąć :D



Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
też tak uważam.

dla mnie nie do przejścia były dwa tygidnie bez węgli
łeb mi rozsadzało...
jak nie chcesz schudnąć to idź od razu na drugą fazę  :)

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
U mnie z dietą różnie bywa... Trzymam się kilka dni a potem mam taki napad że muszę zjeść coś słodkiego i nijak nie mogę się oszukać.

Jutro mam umówiony trening na siłowni z trenerem personalnym. Mam zamiar chodzić i ćwiczyć. Z dotychczasowych ćwiczeń zostawię zumbę raz w tygodniu i o ile wyjdzie następne 2 razy to będzie siłownia.

Offline malinowa__mamba Kobieta

  • Chuck Norris
ja robię SB od...wczoraj ;D zobaczymy czy te 2 tygodnie dam radę, bo później to już chyba jakoś leci...

(kawę przemycam ::) z odtluszczonym mlekiem i bez cukru oczywiscie :P)

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
Patrycja a jak tam po Dukanie?
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
dla mnie nie do przejścia były dwa tygidnie bez węgli
łeb mi rozsadzało

Obawiam sie wlasnie czegos takiego ::)
Ile wytrwalas? Bylo warto? ;)


Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
Kiedys stosowalam diete SB i dzieki temu nauczylam sie pic gorzka kawe, bo calkowita rezygnacja nie wchodzila w gre ;)
Mam tez ksiazke z przepisami SB i niektore potrawy weszly na stale do naszego menu.
Chyba ja zaraz wyciagne i odkurze ;)

Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
A ja zaprzestałam chwilowo, póki nie skończę karmić, jeszcze jakieś 3 miesiące... Jestem na diecie karmiącej matki, jem lekkostrawnie, nie jem słodyczy, trochę się gimnastykuję, a mimo to waga stoi w miejscu! Jak mi jeszcze raz ktoś powie, że przy karmieniu piersią się chudnie...  ::)


Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Kasia dukana zaczęłam ale skończyłam bo już po pierwszym dniu bolał mnie żołądek i źle się czułam, więc w Dukanie już się wypaliłam.

Mnie strasznie ciągnie do słodyczy... Pewnie czuję się tak, jak palacze gdy muszą zapalić :-)

Offline malgosiask Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10 czerwca 2009r.
Mnie też męczy uzależnienie od słodyczy, bo tak to można nazwać. No ale czasem muszę zjeść, no muszę. Jakiś batonik typu 3bit i na jakiś czas mam spokój :) Trochę dietuję z 3dchili. 2kg za mną co mnie cieszy. Zaraz dojdzie więcej ruchu (rower) i myślę, że te 6-7kg spadnie.

Offline suprynka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07-08-2010
U mnie 3 kg mniej, ale za to sporo w cm. Takze dla mnie 3d chili jest super.

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Ja właśnie żałuję że się nie zmierzyłam..
Podziwiam Was że umiecie się sztywno trzymać diety.. U mnie dieta to tylko opcja nie jedzenia węglowodanów ale też nie zupełnie i ograniczenie słodkich napojów i słodyczy.. Ale teraz waga bardzo powoli mi spada.. Kiedyś przy takim ograniczeniu leciała jak szalona.. A teraz bardzo powoli..

Offline malgosiask Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10 czerwca 2009r.
Sztywno to trzymałam się dukana, 9kg poszło. Drugi raz mi się nie chce. W sumie to była jedyna dieta, na której byłam. Reszta to jakieś pierdoły ;)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Jak mi jeszcze raz ktoś powie, że przy karmieniu piersią się chudnie...  ::)

wielkie G się chudnie...
ja przy Tytku schudłam bo wywaliłam węglowodany i ustaliłam limit kalorii na dobę...
ja żyję (mam fajny tyłeczek) Tyt też się dobrze ma...
szkoda czasu na odkładanie diety na "po karmieniu"
i niech mi nikt nie mówi, że to niezdrowe i że się nie da...
natura tak to wymyśliła, żeby kobiety wykarmiły dzieci "na przednówku" jak był głód chłód i pusto w spiżarni...


« Ostatnia zmiana: 19 marca 2013, 21:31 wysłana przez liliann »

Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
Wiem, że szkoda czasu, ale chyba nie mogę jeść w tej chwili bardziej restrykcyjnie niż jem... Wielu rzeczy nie jem z racji karmienia, od 4 miesięcy mój jadłospis jest bardzo monotonny,  poranna owsianka, na obiad piersi kurczaka z grilla z ryżem / wszelkie zupy krem / warzywa na parze, a kolacja jakiś nabiał, twarożek, jajko, warzywka... W ciągu dnia jabłka lub inne warzywka na przegryzkę...
Dziwię się sama, że waga stoi. Piję strasznie dużo wody, min. 3 litry + herbata zielona, strasznie mnie suszy przy karmieniu, pewnie część wody zostaje.

W moim przypadku nie obejdzie się bez porządnego treningu, najchętniej już poszłabym biegać i na siłownię, ale ponoć nie za bardzo można ostro ćwiczyć przy karmieniu...

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Dla mnie to również G prawda.. W ciąży się tak fajnie trzymałam a przy karmieniu normalnie tyłam w oczach.. Ale też tak mi się chciało jeść, że myślałam, że zwariuje..
A mam pytanie do dziewczyn co ćwiczą.. Ile razy w tygodniu najlepiej ćwiczyć i po jakim czasie miałyście efekty?? Ja ćwiczę 3 razy w tyg i tak się zastanawiam czy to nie za mało..

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Ja też tyłam przy karmieniu, bo byłam non stop głodna. To była jakaś masakra.

Offline *Ewcia* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.05.2008
Marcela 3 razy w tygodniu jest ok. Zawsze powinien być przynajmniej jeden dzień przerwy na regenerację mięśni, więc ćwiczenia co drugi dzień dają wynik 3 razy w tygodniu ;)

Offline malgosiask Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10 czerwca 2009r.
Ja natomiast chudłam przy karmieniu, bardzo ładnie chudłam. Gdy syn miał pół roku ważyłam już 19kg mniej niż dzień przed porodem. Potem zaczęło się rozszerzanie diety dziecka i waga zaczęła mi rosnąć...

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
dla mnie nie do przejścia były dwa tygidnie bez węgli
łeb mi rozsadzało

Obawiam sie wlasnie czegos takiego ::)
Ile wytrwalas? Bylo warto? ;)

wytrzymałam coś ok. tygodnia ale to była katorga.
czy warto? no warto ;-)
ale dla mnie najlepszą dietą było MŻ i dieta strukturalna.
smaczna, zdrowa i nawet czerwone wino jest dozwolone  ;)



ja też nie chudłam jak karmiłam piersią.

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
Kasia dukana zaczęłam ale skończyłam bo już po pierwszym dniu bolał mnie żołądek i źle się czułam, więc w Dukanie już się wypaliłam.


a mi sie wydawalo ze kilka tygodni robilas, pamietam ze kolejne podejscie z Zaneta robilysmy w sierpniu jakos.
Ja nie "dukam" ale od tego czasu wiem wiecej biala i malusio węglowodanow.
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Marcelko 2-3 razy w tygodniu są ok. Efekty powinno być widać po kilku tygodniach. Ja ćwiczę 2 razy w tygodniu a zdarzyło się i raz i mimo że efektów spektakularnych nie ma to ja widzę, że ciało inaczej wygląda. Teraz dzięki siłowni mam nadzieję, że będzie lepiej ;)

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Kasiu tak, byłam na dukanie drugi raz - tzn pierwszy raz był kilka miesięcy po porodzie Natalki, drugie podejście po porodzie Dominika - i to wtedy co piszesz i wytrzymałam właśnie kilka tygodni ale źle się czułam, brzuch bolał więc zaprzestałam. I jakiś czas temu zrobiłam trzecie podejście ale już po pierwszym dniu miałam takie objawy więc dukan już nie dla mnie.

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
Kasiu tak, byłam na dukanie drugi raz - tzn pierwszy raz był kilka miesięcy po porodzie Natalki, drugie podejście po porodzie Dominika - i to wtedy co piszesz i wytrzymałam właśnie kilka tygodni ale źle się czułam, brzuch bolał więc zaprzestałam. I jakiś czas temu zrobiłam trzecie podejście ale już po pierwszym dniu miałam takie objawy więc dukan już nie dla mnie.

Wszak sam Dukan pisze że jego dietę należy stosować maks 2 razy w zyciu ;)




Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
No wiem, wiem... ;) ale co z tego jak się chciało spróbować ;)