e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wiecie, czy nie wiecie...całe życie na DIECIE!!!!!  (Przeczytany 343791 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Za kilka miesięcy tu wrócę ;)

Ja czekam na zamówioną książkę o south beach i po wnikliwym zapoznaniu się mam zamiar się wkręcić w dietowanie  :) Póki co staram się więcej ruszać, co trudne nie jest, bo bardzo pomaga fakt nieposiadania samochodu  ;) Miną mrozy to wrócę na basen... póki co łażenie, orbi i zaraz SB :)

Offline ciriness

SB jest w mojej ocenie najlepszą znaną mi dietą poza taką rozpisaną przez dietetyka ;)

Ja po riserczu w internecie też jestem takiego zdania. Zawsze moje diety to MŻ i więcej ruchu... właśnie dlatego, że nie uznaję gotowych diet. Jednak teraz czuję, że potrzebuję czegoś mocniejszego i ta dieta wydaje się być sensowna i zdrowa. Zobaczymy  :) Najpierw czekam na książkę, na pewno nie zamierzam robić nic kosztem zdrowia.

Offline Zaneta_81 Kobieta

idę czytać o SB  ;D
mi nie chodzi o odchudzanie, ale gł o zdrowe odżywianie...
organizm sam woła o większą dawkę witamin i wszelkich dobroci ;)


o mamooooo, kawy nie można  :-X :-X :-X
punkt zdecydowanie do ominięcia dla mnie  8) 8) 8)


Offline ciriness

eee tam wszystko jest do przeżycia, pamiętam że usunięcie z menu kawy wcale nie wpływa na organizm, ja wracam do smaku kawy bo ją uwielbiam ale jak byłam na niskopurynowej to nie cierpialam az tak strasznie :D

swoją drogą Żanetko taka zasadę mogłabyś po prostu nagiąć :D

Offline .:Anka:. Kobieta

też tak uważam.

dla mnie nie do przejścia były dwa tygidnie bez węgli
łeb mi rozsadzało...
jak nie chcesz schudnąć to idź od razu na drugą fazę  :)

Offline ricardo Kobieta

U mnie z dietą różnie bywa... Trzymam się kilka dni a potem mam taki napad że muszę zjeść coś słodkiego i nijak nie mogę się oszukać.

Jutro mam umówiony trening na siłowni z trenerem personalnym. Mam zamiar chodzić i ćwiczyć. Z dotychczasowych ćwiczeń zostawię zumbę raz w tygodniu i o ile wyjdzie następne 2 razy to będzie siłownia.

ja robię SB od...wczoraj ;D zobaczymy czy te 2 tygodnie dam radę, bo później to już chyba jakoś leci...

(kawę przemycam ::) z odtluszczonym mlekiem i bez cukru oczywiscie :P)

Offline Kasia* Kobieta

Patrycja a jak tam po Dukanie?
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

dla mnie nie do przejścia były dwa tygidnie bez węgli
łeb mi rozsadzało

Obawiam sie wlasnie czegos takiego ::)
Ile wytrwalas? Bylo warto? ;)

Offline Edzia Kobieta

Kiedys stosowalam diete SB i dzieki temu nauczylam sie pic gorzka kawe, bo calkowita rezygnacja nie wchodzila w gre ;)
Mam tez ksiazke z przepisami SB i niektore potrawy weszly na stale do naszego menu.
Chyba ja zaraz wyciagne i odkurze ;)

Offline selena Kobieta

A ja zaprzestałam chwilowo, póki nie skończę karmić, jeszcze jakieś 3 miesiące... Jestem na diecie karmiącej matki, jem lekkostrawnie, nie jem słodyczy, trochę się gimnastykuję, a mimo to waga stoi w miejscu! Jak mi jeszcze raz ktoś powie, że przy karmieniu piersią się chudnie...  ::)


Offline ricardo Kobieta

Kasia dukana zaczęłam ale skończyłam bo już po pierwszym dniu bolał mnie żołądek i źle się czułam, więc w Dukanie już się wypaliłam.

Mnie strasznie ciągnie do słodyczy... Pewnie czuję się tak, jak palacze gdy muszą zapalić :-)

Offline malgosiask Kobieta

Mnie też męczy uzależnienie od słodyczy, bo tak to można nazwać. No ale czasem muszę zjeść, no muszę. Jakiś batonik typu 3bit i na jakiś czas mam spokój :) Trochę dietuję z 3dchili. 2kg za mną co mnie cieszy. Zaraz dojdzie więcej ruchu (rower) i myślę, że te 6-7kg spadnie.

Offline suprynka Kobieta

U mnie 3 kg mniej, ale za to sporo w cm. Takze dla mnie 3d chili jest super.

Offline marcella Kobieta

Ja właśnie żałuję że się nie zmierzyłam..
Podziwiam Was że umiecie się sztywno trzymać diety.. U mnie dieta to tylko opcja nie jedzenia węglowodanów ale też nie zupełnie i ograniczenie słodkich napojów i słodyczy.. Ale teraz waga bardzo powoli mi spada.. Kiedyś przy takim ograniczeniu leciała jak szalona.. A teraz bardzo powoli..

Offline malgosiask Kobieta

Sztywno to trzymałam się dukana, 9kg poszło. Drugi raz mi się nie chce. W sumie to była jedyna dieta, na której byłam. Reszta to jakieś pierdoły ;)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Jak mi jeszcze raz ktoś powie, że przy karmieniu piersią się chudnie...  ::)

wielkie G się chudnie...
ja przy Tytku schudłam bo wywaliłam węglowodany i ustaliłam limit kalorii na dobę...
ja żyję (mam fajny tyłeczek) Tyt też się dobrze ma...
szkoda czasu na odkładanie diety na "po karmieniu"
i niech mi nikt nie mówi, że to niezdrowe i że się nie da...
natura tak to wymyśliła, żeby kobiety wykarmiły dzieci "na przednówku" jak był głód chłód i pusto w spiżarni...


« Ostatnia zmiana: 19 marca 2013, 21:31 wysłana przez liliann »

Offline selena Kobieta

Wiem, że szkoda czasu, ale chyba nie mogę jeść w tej chwili bardziej restrykcyjnie niż jem... Wielu rzeczy nie jem z racji karmienia, od 4 miesięcy mój jadłospis jest bardzo monotonny,  poranna owsianka, na obiad piersi kurczaka z grilla z ryżem / wszelkie zupy krem / warzywa na parze, a kolacja jakiś nabiał, twarożek, jajko, warzywka... W ciągu dnia jabłka lub inne warzywka na przegryzkę...
Dziwię się sama, że waga stoi. Piję strasznie dużo wody, min. 3 litry + herbata zielona, strasznie mnie suszy przy karmieniu, pewnie część wody zostaje.

W moim przypadku nie obejdzie się bez porządnego treningu, najchętniej już poszłabym biegać i na siłownię, ale ponoć nie za bardzo można ostro ćwiczyć przy karmieniu...

Offline marcella Kobieta

Dla mnie to również G prawda.. W ciąży się tak fajnie trzymałam a przy karmieniu normalnie tyłam w oczach.. Ale też tak mi się chciało jeść, że myślałam, że zwariuje..
A mam pytanie do dziewczyn co ćwiczą.. Ile razy w tygodniu najlepiej ćwiczyć i po jakim czasie miałyście efekty?? Ja ćwiczę 3 razy w tyg i tak się zastanawiam czy to nie za mało..

Offline maggi-80 Kobieta

Ja też tyłam przy karmieniu, bo byłam non stop głodna. To była jakaś masakra.

Offline *Ewcia* Kobieta

Marcela 3 razy w tygodniu jest ok. Zawsze powinien być przynajmniej jeden dzień przerwy na regenerację mięśni, więc ćwiczenia co drugi dzień dają wynik 3 razy w tygodniu ;)

Offline malgosiask Kobieta

Ja natomiast chudłam przy karmieniu, bardzo ładnie chudłam. Gdy syn miał pół roku ważyłam już 19kg mniej niż dzień przed porodem. Potem zaczęło się rozszerzanie diety dziecka i waga zaczęła mi rosnąć...

Offline .:Anka:. Kobieta

dla mnie nie do przejścia były dwa tygidnie bez węgli
łeb mi rozsadzało

Obawiam sie wlasnie czegos takiego ::)
Ile wytrwalas? Bylo warto? ;)

wytrzymałam coś ok. tygodnia ale to była katorga.
czy warto? no warto ;-)
ale dla mnie najlepszą dietą było MŻ i dieta strukturalna.
smaczna, zdrowa i nawet czerwone wino jest dozwolone  ;)



ja też nie chudłam jak karmiłam piersią.

Offline Kasia* Kobieta

Kasia dukana zaczęłam ale skończyłam bo już po pierwszym dniu bolał mnie żołądek i źle się czułam, więc w Dukanie już się wypaliłam.


a mi sie wydawalo ze kilka tygodni robilas, pamietam ze kolejne podejscie z Zaneta robilysmy w sierpniu jakos.
Ja nie "dukam" ale od tego czasu wiem wiecej biala i malusio węglowodanow.
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline ricardo Kobieta

Marcelko 2-3 razy w tygodniu są ok. Efekty powinno być widać po kilku tygodniach. Ja ćwiczę 2 razy w tygodniu a zdarzyło się i raz i mimo że efektów spektakularnych nie ma to ja widzę, że ciało inaczej wygląda. Teraz dzięki siłowni mam nadzieję, że będzie lepiej ;)

Offline ricardo Kobieta

Kasiu tak, byłam na dukanie drugi raz - tzn pierwszy raz był kilka miesięcy po porodzie Natalki, drugie podejście po porodzie Dominika - i to wtedy co piszesz i wytrzymałam właśnie kilka tygodni ale źle się czułam, brzuch bolał więc zaprzestałam. I jakiś czas temu zrobiłam trzecie podejście ale już po pierwszym dniu miałam takie objawy więc dukan już nie dla mnie.

Offline ciriness

Kasiu tak, byłam na dukanie drugi raz - tzn pierwszy raz był kilka miesięcy po porodzie Natalki, drugie podejście po porodzie Dominika - i to wtedy co piszesz i wytrzymałam właśnie kilka tygodni ale źle się czułam, brzuch bolał więc zaprzestałam. I jakiś czas temu zrobiłam trzecie podejście ale już po pierwszym dniu miałam takie objawy więc dukan już nie dla mnie.

Wszak sam Dukan pisze że jego dietę należy stosować maks 2 razy w zyciu ;)


Offline ricardo Kobieta

No wiem, wiem... ;) ale co z tego jak się chciało spróbować ;)