e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wiecie, czy nie wiecie...całe życie na DIECIE!!!!!  (Przeczytany 367582 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ja zakupilam w wersji LIGHT:
jogurt - taki se, lepszy jest Tescowy i ma mniej kalorii.
Ser zolty mam i w piątek go pozrę.
Ser plesniowy kiedyś juz kupilam i jak dla mnie był ochudny.

Kupiłam też jakieś owoce, cos ala dzem, nadadzą się do dukanowych nalesników, maja 40 kcal/100g.

A ja wlasnie wrocilam z treningu...eh   jak miło.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline baska98 Kobieta

a mi w ogóle nie idzie... wolałybyście nie czytać co dziś zjadłam...
trzymam się tylko systematycznie ćwiczeń na orbitreku...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Liliann a to nie jest tak, że w tych produktach typu light jest tak dużo chemii, że lepiej zjeść coś "normalnego" tylko w mniejszej ilości bądź wybrać o mniejszej ilości kalorii? Gdzieś kiedyś czytałam taką opinię jakiegoś speca  ::)

zależy co..trza czytać ulotkę co siedzi w środku...
słodycze light to np straszny idiotyzm, ale są produkty, którym po prostu trochę tłuszczu ujęto, wiadomo, że jakimiś metodami...
ale ja tak czy siak wybiorę produkt np o mniejszej zawartości tłuszczu niezależnie czy mu light napiszą czy nie ...bywa że mam s sklepie produkt light i nie light i ten normalny ma lepszy skład...

 
Ser plesniowy kiedyś juz kupilam i jak dla mnie był ochudny.

Ania mi też po głowie chodzi jak sobie go niucham, czy już gada nie miałam i czy on aby w śmietniku nie skończył....

Wróciliśmy z basenu, padam na pysk. Ilość ludzi załamująca, strasznie się pływa w takim tłumie. Nie ma co, muszę zmusić się do porannych pobudek i basenu na 6 rano.

a mi w ogóle nie idzie... wolałybyście nie czytać co dziś zjadłam...
trzymam się tylko systematycznie ćwiczeń na orbitreku...

Nie podłamuj się, początki bywają trudne. Grunt, że ćwiczysz czyli idziesz w dobry kierunku. Reszta przyjdzie... byle się nie poddawać  :)


Ja dzis na 17:30 step, moj ukochany :D
Zawsze po treningu czuje, że zyje.
Mam nadzieje, ze od przyszlego tyg znajde czas jeszcze na cwiczenia w domu....jest tyle fajnych cwiczen do sciagniecia.

Aa wlasnie pozarłam jajo + krome pupmernikla - mniam :)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline paooolka Kobieta

uwielbiam step wiec zazdroszcze!! :) mi niestety kolano daje we znaki wiec narazie nie ma mowy na nic bardziej intensywnego... powinnam chodzic na basen ale ze wzgledu na chorowitosc tez nie korzystam :)

M tworzy własnie nasza mała domowa silownie (tzn jego ;) ) nie chce mu sie ruszac tylko z domu i wierzy ze w domowych pieleszach bardziej sie zmobilizuje :)

waga bezlitosna, wczoraj skusiłam sie na nalesniki z serem i popłynełam wrrrrrrr

Naleśniki z serem... takie teksty powinny być tu zabronione... mhmmm.

Naleśniki z serem... takie teksty powinny być tu zabronione... mhmmm.

A dlaczego, ja robie dietetyczne nalesniki z twarogiem na skrobii kukurydzianej (2 lyzki). Smaze bez tluszczu.Pycha.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

temat watku jakby o mnie pisano ;D wiec sie przylaczam z mila checia:)
i zaczynam liczenie :)poczytalam i mam zamiar sie zmobilizowac :)

Offline eovina Kobieta

Ja dalej liczę kalorię(dieta.pl) i póki co jest dobrze. ale kusi mnie strasznie na coś smakowego typu pączek z czekoladą... ale byle do końca tygodnia i po 14 dniach diety chyba będzie pora na pierwszy królewski posiłek  ;D

Dobrze, ze nie lubie poczakow ;D

I jak siegam pamiecia to batona MARS kupowalam jeszcze za "stare" pieniadze :D Nie lubie takich rzeczy, za to inne kuszą.

Dzis na obiad kurak pieczony w piekarniku z pieczarkami i cebyulką + ciemny ryż 50 g.

A teraz pedze sie wypocic.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline kjp83

No to ujawniam się że dołączyłam do Was ;) Póki co nie spinam się- pilnuje 1000kcal ale jak wyjdzie 1300 tez nie robię tragedii. Już widzę że trzymałam bardzo dużo wody od tabletek- widać efekty ich odstawienia. Ale pomyślałam że jak wspomogę się dietą to będzie tylko lepiej ;)
Ilościowo z jedzeniem daję radę- jadłam tyle samo. Problem w tym że teraz już wiem że jadłam bardziej kalorycznie i przez to chodzę głodna bo jogurt nie trzyma tak jak bułeczka z szynką i serkiem ;)

Poza tym szukam sposobu na SZYBKIE, sycące zdrowe śniadania- coś na zasadzie zalej wodą albo wymieszaj dwa składniki :)

♡ Szymon & Leon ♡

Offline paooolka Kobieta

lubisz płatki owsiane?
ja uwielbiam :) długo czuje sie najedzona i sa mega szybkie do przygotowania :)
na mleku, z jogurtem, z owocami, na słodko lub slono :)
ja na chwile obecna gotuje je chwile na wodzie (lub zalewam na pare sekund goraca woda - zeby zmiekły) i pozniej jem czyste z owocami lub z jogurtem.
ale uwielbiam tez owsianke taka prawdziwa :)

Offline eovina Kobieta

Ja polecam kasza jaglaną. Odmierzam 50 g zalewam wrzątkiem ide się kąpać, jak wracam kasza już jest gotowa :) Kasze jaglaną jem z jogurtem , owocami, albo syropem malinowym z tym co akurat mam pod ręka. Takie śniadanko ma niecałe 300 kcl, a jestem najedzona do obiadu :)

A ile się kąpiesz ???

Jak jestem w pracy to jem zazwyczaj płatki z Lidla (30g) + joguty 0% tluszczu z TESCO, miesci sie w 300 kcal.
albo kromka czarnego chleba z serem białym lub odtluszczonym fitness z LIDLA i pomidorem, albo jajecznice smazona bez tluszczu.

Moj obiad wlaasnie się robi: kurak z pieca z surówką.

dzis znowu trening, ale zakwasy mam po ostatnich dwoch dniach...ała.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline eovina Kobieta

Tak z szybki prysznic i po sprawie :P Jeszcze mi nigdy się nie spaliła kasza więc już czasowo mam wycelowane  :)

Offline kjp83

Dzięki, wypróbuje wszystkich pomysłów :) Płatków się boje bo są kaloryczne, ale w sumie czyste bez żadnych słodkich dodatków to zdrowe kalorie.
Jaglanej nie jadłam ale się skuszę :)

♡ Szymon & Leon ♡

Offline Katrinka Kobieta

Ja jem pieczywo chrupkie z Biedronki żytnie, ma mało kalorii, jakiś jogurt zero, na obiad również kurak plus sałatka.
Niekiedy jak jestem głodna wcinam płatki Fitella z mlekiem 1,5 % z Biedrony ;)
W weekendy mam czas na twarożek, jajecznicę, jajka...w tygodniu to nie ma szans :(

A dzisiaj dostałam od męża wcześniejszy prezent ma moje ...ehh urodzinki pierwsze z trójką na czele... orbitrek ;D
Muszę tylko się podleczyć i będę ćwiczyć intensywnie.
Ale w pracy mnie już pytają co robię, że tak schudłam :) na wadze jest już - 3kg od 01.01.2012 ;)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Zdrowy zapychacz, to papryka, ogórek, seler naciowy, do tego dip z na chudym jogurcie - czytaj jogurt + przyprawy (genialnie się do tego nadają przyprawy do sosów sałatkowych, mają trochę cukru, ale bez jaj)...
Tnie się to w słupki, macza w dipie i można sobie spokojnie chrupać.
100g chudego jogurtu - 60-65kcal
ogórek 11kcal, papryka 24-28 kcal, zależy jaka...
seler naciowy równie mało - dokładnie nie pamiętam...
Max taka przekąska może wnieść ok 200kcal...

Offline kjp83

ja tak z marchewką robię. I dip na jogurcie z przyprawami jest lepszy smakowo niż gotowce ze sklepów :) Ostatnio własnie takie obiady jadam- sałata lodowa, ogórek, papryka, trochę feta, kurczak i zalewam jogurtem :) Jak można na więcej kalorii sobie pozwolić to fileta robię w miodzie i musztardzie.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
ja tak z marchewką robię. I dip na jogurcie z przyprawami jest lepszy smakowo niż gotowce ze sklepów :)

o marchwi zapomniałam....pewnie dlatego, że nie przepadam za bardzo...
dla leniwych są marwitki  ;D ;D
co do dipu na jogurcie to się zgadzam...ja lubię taki ketchupowy, albo ketchupowo-musztardowy...czasem dla odmiany...

Ja tak jak Lila do joguru wsypuje te przyprawy do sosow salatkowych. Z Biedrony mi najbardziej smakują i są bez glutaminianu sodu, o! ;D

Marchewe biore do pracy wlasnie jako przegryzke.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

dla leniwych są marwitki  ;D ;D

Przyznam szczerze, że to ja  ;D Bardzo smaczne są  :)

Dziś wyciągnęłam męża rano na basen, za pięć 7 już pływaliśmy. Wstawało się OKROPNIE, na zewnątrz zimno, jak szliśmy do auta to trzęsłam się jak osika i przeklinałam w myślach ten pomysł. No, ale pływało fajnie  ;D I powiem Wam szczerze, że byłam zadziwiona ilością ludzi.. 2-3 na torze, a myślałam, że będzie pusto  ;)

Offline Elcik Kobieta

Muszę normalnie Wam coś napisać. Wczoraj zrobiłam od niechcenia mały jakby się mogło wydawać obiad, ale pomyślałam, spoko jak coś się wieczorem przegryzie (głównie mąż).

Zjedliśmy ok 17 obiad... i byliśmy tak objedzeni do 23 wieczorem, że nikt z nas nic już nie jadł (no ja wciągnęłam herbatkę z plasterkiem serka żółtego, bo akurat o nich mówiłam Kasia Bosacka ;).

Mój obiad to: jakieś 4 łyżki ziemniaków (tłuczone z łyczkiem mleka i koperkiem), 1 filet matjas w przyprawach korzennych i dość spora pierzynka na to wsio z jogurtu naturalnego z posiekaną cebulką +  jabłko i przyprawiona (sól, pieprz, troszkę cukru i kwasku cytrynowego)....mąż zjadł więcej ziemniaczków, 2 matiasy + ogórek kiszony.... Policzyłam kaloryczność mojej porcji z ciekawości i wyszło mi ok 350 kaloriii!! także polecam. Nie dość że zdrowe a jakie pożywne :).

Ojjj nie, ziemniakow, a tym bardziej z masłem to ja się nie tykam ;)

Jako, ze dzis mamy zwariowany dzien obiadu dla tych co się odchudają nie ma, co mnie martwi ::) W zastepstwie obiadu zjadłam jabłko + marchewka i popilam pol szklanki maslanki.....
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Elcik Kobieta

Ale ziemniaki wcale nie tuczą! tylko wsie dodatki właśnie masło (o nim nie wspomniałam :), okrasa itd....

Offline paooolka Kobieta

ja zamiast wole ryz lub kasze, oczywiscie nie pogardze dovrymi ziemniaczkami ale w formie ktora lubie sa baaardzo tuczace ;)

Offline Katrinka Kobieta

a ja nawet dzisiaj obiadu nie zjadłam, pędziłam na bal przebierańców z młodą, dzisiaj jestem o 2 plastrach wędliny, jogurcie is serku wiejskim ..zjedzone przed 12 w południe. I finito...jeść mi się nie chce ale pewnie przez choróbsko, które 3 dzień mnie męczy...

Offline Elcik Kobieta

ja zamiast wole ryz lub kasze, oczywiscie nie pogardze dovrymi ziemniaczkami ale w formie ktora lubie sa baaardzo tuczace ;)

oo to to, ale akurat do tego dania to tylko ziemniaczki pasują :)) ok już nie przeszkadzam, tylko sobie podczytuje ;)

Moj maz przytargał wczoraj chipsy, myslalam, ze mi slina scieknie do samych kolan....zjadlam kilka sztuk, poszlam popic wodą i wzielam gume do zucia  zawsze mi pomaga i dalam rade przesiedzeic obok niego i o tym nie myslac.

Na dukanie nie wzruszało mnie to jego jedzienie dopiero po ok. miesiącu....
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"