e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wiecie, czy nie wiecie...całe życie na DIECIE!!!!!  (Przeczytany 355981 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Co zrobić, zapisuję się do klubu ;) od jutra, a co tam, nie będę czekała do poniedziałku, a dzisiaj miałam dzień królewskich posiłków :P

Jestem uzależniona od słodyczy :( Potrafie odmówic ich sobie całkowicie dwa razy w roku - na adwent i wielki post. Po prostu wtedy jakoś moja słaba silna wola współpracuje, inaczej nie :/ Obiecałam sobie, że w domu nie będę trzymała słodkiego i jedynie co, to będę piekła... Taaaa... tylko najpierw zjadłam wszystkie zapasy, co by mnie nie kusiło :hahaha: A tak całkiem poważnie, nie lubię swojego ciała po ciązy, nie żebym wczesniej pałała jakąś wielką miłością, no ale było lepiej. Tu akurat potrzeba mi ćwiczen, to wiem. Zaczynam jutro w domku, inaczej nie wyobrażam sobie możliwości ćwiczenia teraz. Chyba musze zacząć liczyć kalorie i pilnować 5 posiłków dziennie, szczególnie teraz, keidy wracam do pracy.
A tak najbardziej motywuje mnie, że skoro chcę wykształcić w mich małych  zdrowe nawyki żywieniowe, to wypada być autentycznym przykładem, a nie hipokrytą :P

Teraz tylko potrzebuję kilku sensownych przykładów lekkich obiadokolacji, które będę mogła zrobić po powrocie do domu ok. 17, bo smażone obiady odpadają o tej porze. Jakieś pomysły?

Mysia popieram ważenie raz w tygodniu. Ja chyba zdecyduję się na sobotni ranek, przed weekendem, bo wtedy najcześciej grzeszę ;)


Lila, fajna stronka,zaraz dokładnie się przyjrzę :)

To powodzenia nam wszystkim.


PS. Mam nadzieję, że zadziała zasada, że zwerbalizowanie publiczne postanownia zmotywuje mnie bardziej do działania ;D
Zapomniałam o jednym... Ile kalorii moge jeść maksymalnie przy karmieniu piersią? Karmię małe 6 razy na dobę średnio.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
trzeba by Ci wyliczyć podstawową przemianę materii
i przekalkulować na karmienie...które wymaga około 300-500kcal na dobę więcej energii...

ale nic katorżniczego, skoro karmisz...

To myślę, że 1500kcal chyba byłoby ok? Nie chcę jakoś wiele zgubić, bo jestem w granicach wagi sprzed ciąży, tylko jakiś sensowny nawyk żywieniowy by się przydał.

Czy do tego, co piszesz, liliann, potrzeba dietetyka? Czy wujek google cos pomoże? ;)
A, i dziękuję, za doklejenie do postu (jak mi brakuje edycji postów...) :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
dietetyk nie jest konieczny, kwestia wiedzy....
do obliczenia PPM potrzebny jest Twój wzrost i waga i wiek...
dobrze by było jeszcze policzyć z ręka na sercu ile teraz kalorii jesz na dobę....
jaki masz tryb życia - myślę, ze teraz raczej siedzący + lekki wysiłek przy dziecku...
z tego można już sobie pokalkulować...
« Ostatnia zmiana: 8 stycznia 2012, 08:37 wysłana przez Anjuschka »

Yhym, a masz czas i chęć odebrać ode mnie prv z tymi informacjami? ;)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006

Offline *Ewcia* Kobieta

Narazie będę Wam kibicować, a za kilka miesięcy pewnie zadomowię się na dobre  ::)

Offline ciriness

Ja zakupiłam w końcu wagę do kuchni, bo tak to do końca nigdy nie wiem ile zjadam tych kalorii :D

Masz taką wagę co od razu pokazuje co ile ma kalorii? Ja sobie taką kupiłam, ale nie chce mi się tych kodów odszukiwać  ;)

Waga przydaje mi się praktycznie codziennie (mimo, że nie liczę kalorii). Wiem ile zjadamy, łatwiej się gotuje... moim zdaniem super zakup, nawet jeśli ktoś nie liczy kalorii tak jak ja :)

Offline Katrinka Kobieta

z tą wagą świetny pomysł.. ;)

Ja właśnie męża wkręcam w orbitreka hehe ;) za tydzień mam urodziny, więc czas dobry ;D

Jakbym miała gdzie postawić takie cudo to na bank bym nakręciła męża na ten sprzęt...
A nie boisz się, że będzie strasznie hałasować?

Mysia, ale są takie, które hałasują mniej. Dlatego warto zanim sie kupi,jesli jest możliwośc, posłuchać, jak chodzi. Ja miejsce mam na taki sprzęt teraz, tylko kasy nie ma :P

No, ale te ciche to pewnie drogie jak złe...
U mnie miejsce to jest tylko na balkonie  ;) Są takie do użytku zewnętrznego?  :P ;D

Offline paooolka Kobieta

dziewczyny, uzywala moze ktoras z Was programu typu dr dietman lub innego? kiedys probowalam sie w to bawic ale zabraklo dalszych checi :)

Offline Katrinka Kobieta

Nie hałasują aż tak żeby przeszkadzać, ja mam sporo miejsca, więc spokojnie i bieżnię i orbitrek wejdzie ;)

Offline ciriness

Mysia dokładnie taką z kaloriami :) Zobaczymy czy mi będzie służyć.

U mnie sąsiadka na górze ma coś w stylu bieżni albo orbitreka, powiem szczerze że to masakra jak zaczyna ćwiczyć, w domu mi tylko dudni... ::) Ja już wolę w klubie...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/index_23849.htm


niedługo będzie taka waga w ramach lidlowej oferty...

O, tydzień linessa, super, zrobię zapasy!

Offline Katrinka Kobieta

W takim razie kierunek Lidl ;D

ciriness ja nie mam sąsiadów  ;) mieszkam w domu.

Dziewczyny, a miałyście te jogurty owocowe? Smaczne są? I płatki śniadaniowe?

Ser to raczej paskudny, co?  :P

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
jogurty jem tylko naturalne...
płatki to nie bardzo wiem jak można odchudzić...aż im sprawdzę kalorie...
Ser odtłuszczony wcale nie jest ohydny, akurat tego to nie pamiętam czy jadłam, ale jadłam jakiś inny polski, nie lidlowy i smakował zupełnie normalnie...miał 278kcal w 100g, pytanie jak ten jest odtłuszczony...wiadomo, że im bardziej,  tym bardziej może być papierowy w smaku...

Kiedyś skusiłam się na odtłuszczony żółty ser i nie mogłam go zjeść, okropny w smaku. Teraz robię tak jak Ty, sprawdzam kalorie i biorę najmniejsze zło...  ;)
« Ostatnia zmiana: 8 stycznia 2012, 23:32 wysłana przez liliann »


Offline eovina Kobieta

Ja się melduje  :) Jak na razie za mną 7 dni udanej diety 1000 kcl, zważę się za tydzień, bo na razie nie chce się zniechęcić ewentualnym brakiem efektu. ale tak na prawdę to wcale nie czuję się jak na diecie, jest pysznie i zdrowo. a nawet sobie na małą czekoladkę pozwolę jak limit 1000 kcl nie jest przekroczony. Uwielbiam ta dietę bo nie katuje człowieka  ;)

Offline baska98 Kobieta

a u mnie przez 2 dni były 2 wielkie imprezy rodzinne więc diety nie było...
od dziś znowu początek...

2 tydzień odtłuszczania rozpoczęty...  ;) Waga wskazała mały spadek. Mały, ale motywujący  :)

Od dziś w tchibo on-line kolekcja sportowa, może kogoś zainteresuje --> LINK

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Lidlowy ser żółty light jest jadalny...
Jest jeszcze ser pleśniowy light - nie wiem czy jadalny, bo nie otwierałam, ale pachnie tak intensywnie w lodówce, że musiałam do pudełka gada zamknąć...
Płatki kukurydziane light są chyba tylko z nazwy, ilość kalorii wg mnie typowa jak dla płatków...pozostanę wierna swoim płatkom.
Sałatki...hmmm jakbym sama zrobiła je na jogurcie, to miałoby z 50% mniej kalorii, ale spróbować warto.
Ketchup light takie se w smaku...
Innych wynalazków nie kupowałam.
Ale jeszcze full ze słodyczowej świątecznej oferty kusi...np orzeszki makadamia  w czekoladzie..jakby były w gorzkiej to bym się skusiła...
Wagi liczące kalorie były...stały...niewiele osób kupowało.


Dzięki za relację! :) Ja jeszcze się nie wybrałam z tego wszystkiego i tak na zimno jak myślę to chyba pójdę tylko po ten ser skoro zjadliwy :)

Teraz nastawiam się psychicznie na dzisiejszy wieczorny basen. Muszęsięzmobilizowaćmuszęsięzmobilizować :) I tak w kółko.

A jak reszta dietujących?! Piszcie!  ;)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Matko jak ja bym poszła na basen  :'( :'( :'( :'( ...ale nie mogę...

Offline *Ewcia* Kobieta

Liliann a to nie jest tak, że w tych produktach typu light jest tak dużo chemii, że lepiej zjeść coś "normalnego" tylko w mniejszej ilości bądź wybrać o mniejszej ilości kalorii? Gdzieś kiedyś czytałam taką opinię jakiegoś speca  ::)

Offline Katrinka Kobieta

Ja dalej na diecie, czuję się lekko i rewelacyjnie ;D ;D