e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: "Kocie mamy" palec do budki  (Przeczytany 339882 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
26 października 2014, 01:15
Żwir zmień na ten:
http://animalia.pl/produkt,1008,41,jrs-cats-best-eco-plus-10l.html

Cenę ma, nie powiem, ale zmieniasz co 3 tygodnie i co najważniejsze - spłukujesz nieczystości w toalecie. Jest super, używam od lat...

Co do karmienia, może przejdź na surowiznę? Ja karmię kota systemem od lat. Rano sucha karma która stoi do wieczora, a ok 21:30 saszeta lub 60g surowego mięsa. Czasem wołowina, czasem kurczak... i to działa. Jak nie zje saszety, trudno. Kompletnie mnie to nie stresuje... będzie musiała poczekać do rana na michę suchego. I jakoś to leci :) Głowa do góry :)

Nie oddawaj zwierzaków, niczemu nie są winne... i niestety są na naszej ludzkiej łasce. Jak odejdą nie weźmiesz następnych... Są jak dwuletnie dzieci (tak twierdzą mądre książki, że koty są na poziomie dwulatków), mało rozumieją i bez nas dwunożnych nie przeżyją.


Odp: "Kocie mamy" palec do budki
26 października 2014, 09:14
Moje też nie chciały używać drapaka. U nas sprawdziła się kocimiętka na początku. A jak zobaczyły jak to fajnie używać drapaka, to przestały drapać meble :)

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
26 października 2014, 12:23
Nasza kicia nie chciała nam jesc nic oprocz suchej karmy...surowego miesa w ogole nie ruszy ::) ...w końcu znalezliśmy cos co w ogole tknie...porta 21...je tylko te puszki z tunczykiem ::)
Mam cala szafe roznych mokrych karm ::) kilka razy probowalismy robic podmianke, ale sie nie dala ;) 
Moze kanape spsikaj czyms co je odstraszy ??? ...PPD kiedys robila taki jakis plyn ze skorki po cytrusach :drapanie:

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
26 października 2014, 15:33
To też rozwiązanie. Koty nie nawidzą cytrusów. Moje lazły do jednego kwiatka. Obłożyłam go skórkami po pomarańczy i nawet nie podeszły :P

Offline Paulincia:) Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
26 października 2014, 22:17
Paula dzieki, chyba wyprobuje ten zwirek, chociaz kiedys kupilam zwirek ktory mozna spuszczac w toalecie i koty sikaly wszedzie tylko nie do kuwety :)
Napewno ich nie oddam, traktujemy je jak rodzine ale nie mam juz do nich sily.....potrafia nawet do lozka sie zlac....
z jedzeniem to wlasnie troszke ciezko moj rudy ma niewydolnosc nerki dostaje glownie karme specjalistyczna, czasem daje mu dla odmiany zwykla, surowe mieso tylko od wielkiego swieta bo ma duuzo bialka zwlaszcza kurczak wiec wet zabronil, za bardzo mu nerki obciaza....
jak dostaja jakas nowosc np kupie puszke animondy z wolowinka rzucaja sie, wyjedza z miski a na drugi dzien juz nie chca tego samego i laza za nami, jecza...ze sa glodne(chociaz suche maja ciagle w miskach) i tak dlugo tylek truja az znow dostana jakas nowa dobra puszke...a ja nie moge zabardzo w karmach wybierac bo rudy nie moze jesc czesto "zwyklej" karmy tylko weterynaryjna...
jakis czas jedli sama sucha karme royal canin urinary, nie dawalismy mokrej..zyc nam nie dawali...musialabym codziennie kupowac im nowy pasztecik np animondy zeby byli zadowoleni ale ja niestety na kasie nie spie zeby im karme weterynaryjna kupowac  i codziennie 5 zl za pasztecik dla nich wydawac..miesiecznie robi sie duza suma...
juz ta sucha karme przebolelismy bo inaczej stracimy rudego ale z mokra karma sie nie damy :)stad mam wlasnie nerwa ze wymyslaja...

moje koty zniszczyly juz 3 drapaki, uwiebiaja sie na nich bawic, tepia pazury itd ale Stinky upatrzyl tez sobie kanape Laury i czesto tam wbija pazury..sitko mi niedlugo z niej zrobi...wtedy na odstrzal normalnie pojdzie, nie wiem jak moglabym tymi cytrusami ta kanape spryskac..musze sie rozejrzec za jakims srodkiem, dzieki

Offline elemelka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
26 października 2014, 22:19
Paulinko jak ja Ciebie rozumiem  :-*

Offline Paulincia:) Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
26 października 2014, 22:20
aaa a żeby tego bylo malo... to Stinky jada TYLKO rybe(czesto dostaje surowa ale musi byc koniecznie zamrozona i rozmrozona, ale to tez tylko na raz ;))lub saszetki z ryba, miesnych nie tknie... a Gustaw tylko kurczak i wolowina ryby nie tknie...
fajne te moje koty... ;)

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
26 października 2014, 23:17
moze jakis olejek eteryczny rozrobic i do butelki z dyfuzorem ??? sa gotowce...tylo ciekawe jak z zapachem...

Offline Paulincia:) Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
26 października 2014, 23:21
kurcze, to nie glupi pomysl mam olejek o zapachu grejfruta...moze cos jutro wykombinuje ;D

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
6 listopada 2014, 22:34
I jak tam? Coś poskutkowało?

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 listopada 2014, 09:24
Na moją kotę poskutkowała folia aluminiowa  ;D Ona uwielbiała lać do torby z siłowni albo do butów  ;D więc kupiłam zapas folii i porozkładałam w miejscach, gdzie sikała - przeszło

Przez jakiś czas używałam tez felywaya - w ich miejscu wypoczynkowym.

Offline elemelka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 listopada 2014, 09:29
A u nas wczoraj pierwsza akcja tzn. Rysiek chapsnal Małą. Nie ugryzł mocno, ale złapał także ślad został. Mam pretensje do siebie, że jej nie upilnowalam.
O dziwo nawet nie zaplakala, zdziwiona była tym co się stało.
Ale boje się co będzie dalej  :-\

Offline Paulincia:) Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 listopada 2014, 13:28
moze jakis olejek eteryczny rozrobic i do butelki z dyfuzorem ??? sa gotowce...tylo ciekawe jak z zapachem...

narazie był spokoj, wczoraj znow drapal ale go pogonilam..

mam wieksze zmartwienie, powodem zalewania kuwety sikami jest cukrzyca u Gustawa...
wszystko byloby w porzadku gdyby nie fakt ze jest mega agresywny i nie da sobie zrobic zastrzyku..(musi brac 2 razy dziennie insuline plus musze badac mu poziom cukru we krwi..) nie ma szans zebym mu robila zastrzyk...dzis probowalam mu plaster nakleic bo wenflon probuje sobie sciagnac to wyrywal sie i chyczal....moglby wet to robic..ale co z tego jak trzeba Gustwa usypiac po wejsciu do weta bo inaczej rzuca sie i warczy...nie da sie nawet obejrzec..baaa jak lekarz slowem sie odezwie to Gustaw sie rzuca i warczy....
dostalismy karme..jezeli to nie spowoduje poprawy to prawdopodobnie bedziemy go musieli uspic.w tym momencie jego poziom cukru we krwi wybosi 400 a w moczu 300...wiec dobrze nie jest...na dluzsza mete taki poziom cukru moze powodowac odklejanie sie siatkowki oka, slepote, jaskre, niewydolnosc watroby, nerek....
moze ktos z was ma kotka z cukrzyca i podaje u tabletki?

Offline agu-s Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 listopada 2014, 14:59
Paulincia, moja kuzynka miała psa z cukrzycą i musiał dostawać 2 x dziennie zastrzyk.
Na początku w ogóle nie dawał sobie zrobić zastrzyku, ale z czasem zaczął sam się nadstawiać.
Wiem, że z kotem to inna sprawa, ale może z czasem trochę przy tym złagodnieje jak będzie czuł poprawę po tych zastrzykach.
Chwyt matczyny próbowaliście?
Tutaj akurat spinaczem chwyta:

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 listopada 2014, 17:23
Matko jestem w szoku i strasznie mi przykro ::) Nie słyszałam o cukrzycy u kota.

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 listopada 2014, 17:42
Jejku bidulek :(

Offline imaginacja2

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
11 listopada 2014, 15:24
koleżanka miała kotkę z cukrzycą   nawet  zastrzyki kiedyś  kotce robiłam jak wyjechali ...........hm.....temat ciężki  wiadomo  choroba  ......ale   kotu zastrzyk łatwo zrobić   skóra miękka    , łatwo   wchodzi  igła   a mam porównanie  do twardej skóry   gdzie igła się  gnie
  chyba    faktycznie  kwestia  przyzwyczajenia  , bo ja miałam wrażenie ,że ona nawet tego nie czuje  (dostawała  w skórę na karku)

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
8 grudnia 2014, 13:15
U nas znowu z krtanią problem. Filip znowu wymiotował i się zakrztusił...

Paulincia a jak u Ciebie sytuacja?

Offline asia Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
9 grudnia 2014, 18:04
I ja dojrzałam do decyzji o posiadaniu kota  :)

W związku z tym mam do Was pytanie - gdzie kupić drapak dla kociaka? Może być duży i wysoki bo miejsce mam :)

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
9 grudnia 2014, 19:05
ja wszelkie kocie gadzety i karme zamawiam na zooplus :)

Offline elemelka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
9 grudnia 2014, 19:07
Ostatni drapak zamowiłam na allegro i jest oki.
Na zooplusie tez zamawiam maja dobre ceny, i na krakvecie żwirek  ;)
A kot wybrany?

Offline asia Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
9 grudnia 2014, 20:02
Dziękuję za podpowiedź  :) Przeglądałam stronę zooplus.pl i chyba właśnie stamtąd kupię drapak.

Tak Elemelka, kotek wybrany  :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: "Kocie mamy" palec do budki
9 grudnia 2014, 20:19
Zwierzakowo jest ok

Offline anka332 Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
9 grudnia 2014, 20:58
ja drapak sama robilam i polecam, zaprojektowalam taki zbey super sie wpadowal w miejsce gdzie stoi a zaplacilam za materialy duzo mniej niz bym kupila, a ile zabawy z tym bylo:)
Pawel 26.06.2013
Dominik 18.11.2016
I czerwcowa 2020 niespodzianka

Offline Paulincia:) Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
23 grudnia 2014, 22:00
ja chciałam tylko napisac  że dziś pochowalismy rudzielca...
straszne przezycie, serce mi pęka ale watroba w 100%padla...Gustaw wygladal koszmarnie wiec dziś został uspiony... cały dzień z mężem placzemy...
nie mogę się z tym pogodzić  ... :-[

Offline anka332 Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
23 grudnia 2014, 22:03
ja chciałam tylko napisac  że dziś pochowalismy rudzielca...
straszne przezycie, serce mi pęka ale watroba w 100%padla...Gustaw wygladal koszmarnie wiec dziś został uspiony... cały dzień z mężem placzemy...
nie mogę się z tym pogodzić  ... :-[

o ja bardzo bardzo ci wspolczuje i nie wyobrazam sobie jak sie czujesz - przytulam kochana trzymaj sie
Pawel 26.06.2013
Dominik 18.11.2016
I czerwcowa 2020 niespodzianka

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
23 grudnia 2014, 22:16
Strasznie mi przykro :(

Offline elemelka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
23 grudnia 2014, 23:58
Paulinko :'( współczuję, trzymaj się :-*

Offline sylwiq Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
24 grudnia 2014, 01:12
My nasza Plamke kilka dni temu..- nasza pierwsza kotka.. trzecie dziecko mojej mamy.
Nawet ja z zimna dosc osoba sie splakalam :(
Nasza Plamka z dnia na dzien odeszla
Podobno miala bardzo chore nerki.
Po kilku dniach kroplowek wyniki coraz gorsze.. przestala jesc.. ogolnie bardzo zle bylo nie beede sie rozpisywac ;(
Takze Paula wierze ze jest ci ciezko bo przezywamy dokladnie to samo...
A dwa dni przed tym jak odeszla cieszylam sie do dr ze jest lepiej ze zaczela jesc bawic sie..
Eh ;(

Offline agu-s Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
29 grudnia 2014, 15:51
Paulincia, Sylwusia - bardzo mi przykro  :-[ :'( trzymajcie się Dziewczyny