e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: "Kocie mamy" palec do budki  (Przeczytany 339888 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sylwiq Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
5 lutego 2014, 17:28
Loona ja mojego persa bez rodowodu kupilam dzieki infoludkowi.
szukalam dlugo bo chcialam kotke a nie kota ivw koncu sie udalo ;))

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
1 kwietnia 2014, 23:30
Laski mam pytanie ::) :P Jakiego koloru wąsy mają Wasze koty ???

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
1 kwietnia 2014, 23:43
Moje mają białe. Czasami pojawi się czarny wąs :P

Malinowa cóż to za pytanie ;D

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
2 kwietnia 2014, 07:42
Pytanie stad iz moja ma wszystkie czarne...od poczatku takie ma ::) a wszytkie znane mi koty maja wlasnie biale :P

Offline anka332 Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
2 kwietnia 2014, 08:11
moj ma czarne
Pawel 26.06.2013
Dominik 18.11.2016
I czerwcowa 2020 niespodzianka

Offline sylwiq Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
2 kwietnia 2014, 08:39
Mojama pol na pol
Ale przewaga bialych

Offline elemelka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
2 kwietnia 2014, 08:49
haha, aż poszłam obejrzeć swoje koty :D
czarno-biała krówka ma białe a buraski u nasady mają brązowe a potem białe. Ale myślę to zależy od rasy i genów ;) pamiętam moje zdziwienie jak wzięliśmy pierwszego buraska z ulicy i się martwiłam, że biedaczek taki zaniedbany bo ma czarne (brudne) poduszeczki u łapek, bo pierwszy kotek miał różowiutkie ;) a się okazało, że domyć się tego nie da ;)

Offline agu-s Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
2 kwietnia 2014, 08:52
Moje kociambry mają czarne u nasady i dalej białe  ;D

Offline imaginacja2

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
2 kwietnia 2014, 11:49
moja  kota ma białe  :)


  ale cudne oczy  kocie

Offline Mariolka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
6 kwietnia 2014, 19:18
u nas od wczoraj "zamieszkał"Main Coon
jak na razie na próbę. Jest to 4-letni kastrat.Właścicielka oddaje go, ponieważ po narodzinach dziecka,kot nie akceptuje nowego członka rodziny.
Atakuje go.
Kot jest piękny, rodowodowy.
Ale ze względu na nieakceptowanie jej synka, z właścicielką umówiłam się,że biorę go siebie na próbę na kilka dni.Jeśli będzie dobrze-zostaje.jeśli będzie agresywny w stosunku do mojej kotki lub dzieci-trzeba będzie znaleźć mu dom absolutnie bez dzieci
kot jest duży, waży 8 kg.Jak stanie na dwóch łapach, to w łazience bez problemów sięga do umywalki.
Na razie siedzi schowany w sypialni, wczoraj już zwiedził mieszkanie i nawet pobawił się ze mna wędką.
Moja kotka syczy na niego.
Kocur jeszcze potrafi syknąć na mnie. ZObaczymy jak będzie. Muszę być go absolutnie pewna, bo jest bardzo duży i nie mogę się go obawiać ani w stosunku do siebie ani do dzieci

Offline elemelka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
6 kwietnia 2014, 20:43
a co oznacza, że nie akceptuje dziecka i atakuje?
8 kg to sporo kota :P

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: "Kocie mamy" palec do budki
6 kwietnia 2014, 20:54
Mariola, trzymam kciuki za pozytywną adaptację.
Nasz Gizmo też kastrat i dołączył, jak miał 1,5 roku.
Kota miała problem z akceptacją intruza, ale najtrudniejszy był pierwszy tydzień. Potem, powoli jakoś poszło.
Koty się akceptują, śpią razem (czasami) ale mega zażyłości nie ma.
Na początku nawet kuwety miały osobne  ;D

Offline imaginacja2

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
6 kwietnia 2014, 21:34
Mariolka kawał kota  Ci  się trafiło   jak sięga  do umywalki to musi być długaśny
 
potrzeba czasu  i cierpliwości  znam kotkę ,która  syczy i gryzie  wlaścicieli  a  juz 6 lat  ją mają   taki typ pt:  " nie ruszaj , nie zaczepiaj ,zejdź mi z drogi "
ciężki orzech  do zgryzienia
  za akceptację trzymam kciuki    oby  się okazało  ,że    to wszystko chwilowe i będziecie  mieli wielka radosć

Offline Mariolka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
6 kwietnia 2014, 21:53
a co oznacza, że nie akceptuje dziecka i atakuje?
8 kg to sporo kota :P
podobno drapie i rzuca się na to małe dziecko.nie znam szczegółów
Ja się u nas głównie boję o relacje z dziećmi, bo nie chciałabym,aby takie 8 kg mi się na dziecko rzuciło.
Na razie moje dzieci jeszcze do niego nie podchodziły.
Sama obchodzę się z nim jak z jajkiem na razie

Offline elemelka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
6 kwietnia 2014, 22:44
o jezu, mam nadz, że moje dachowce nie zafundują mi takich atrakcji ::)
powodzenia :-*

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
6 kwietnia 2014, 22:46
O jaaaa zawsze marzył mi się Maine Coon. Ale właśnie możliwa waga końcowa mnie przerażała :)

Trzymam kciuki, żeby wszystko się z kotem ułożyło :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 kwietnia 2014, 10:11
Waga jak waga. Gizmo jest dachowcem, a też kawał kota ok.7kg wazy  ;D

Offline Mariolka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 kwietnia 2014, 10:17
myslę,że nic z tego nie będzie
kot źle reaguje na dzieci.I nawet nie chodzi tutaj o głaskanie,bo wzięłam go w sobotę i moje dziewczyny praktycznie jeszcze nie miały okazji go zobaczyć, bo siedział pod łózkiem cały czas i wychodził troche na mieszkanie dopiero wieczorem,jak dzieci poszły spać i była cisza w domu. I moje dziewczyny dopiero dzisiaj przed pójściem do przedszkola miały okazję w ogóle go zobaczyc. Stały od niego w odległości 1,5 metra, nie robiąc kompletnie nic,żadnych dźwięków, gwałtownych ruchów...a kot bardzo zdenerwowany syczał na nie.
Tym bardziej,że właśnie z tego powodu jego włascicielka jest zmuszona go oddać. Bo jest agresywny w stosunku do dziecka w swoim własnym domu
Niestety chyba będzie mu potrzebny dom bez dzieci, spokojny, cichy

Offline Mariolka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 kwietnia 2014, 10:19
jest to 4-letni kastrat

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 kwietnia 2014, 10:23
Mariolka, może tak być chociaż on jest u Was dopiero 3 dni  ::) Sama nie wiem, a na Marcela jak reaguje, na kotę, na Was :?:

Offline Mariolka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 kwietnia 2014, 10:30
moja kotka syczy na niego, ale był taki moment,że położyła się przed nim i obracała na grzbiet do zabawy
na mnie też syczy
wczoraj M. sie z nim bawił wędką,kocur obracał się na plecy, wyginał do zabawy, dawał głaskać, a w pewnym momencie gwałtownie się zerwał i pozycja do ataku z sykiem.Mąż szybko rękę zabrał, ale dziecko już takie szybkie nie będzie

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 kwietnia 2014, 10:33
Mariolka, te łapy w górze czyli pozycja na plechach to u kota nie do końca jest "poddaję się i bawię się"
Moja Dzikota tak robi przed atakiem. Pisałam z behawiorystą, jak chcesz to poszukam i podrzucę Ci namiar.
U nas byl problem z kotą bo Gizmak to jest kot nad koty  ;D

Offline elemelka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 kwietnia 2014, 10:33
jeszcze mi się przypomniało, że jest coś takiego jak feliway, to taki uspokajacz dla kotów http://www.feliway.pl/ , karma uspokajająca http://www.krakvet.pl/royal-canin-calm-p-13835.html i krople http://drbach.pl/dla_zwierzat.php może coś pomogłoby wyciszyć się kotu ::)
szkoda kotka, ale jako rasowiec powinien znaleźć szybko domek.

Ale znalazłam jeszcze behawiorystkę w szczecinie, może ona by pomogła albo coś doradziła http://www.behawioryscicoape.pl/d/szukaj/zachodniopomorskie/96

ja wiem Mariolka, że to nie Twój problem, ale może chociaż przekaż tej sąsiadce ;)

jeszcze w ostateczności można usunąć pazury

Offline Mariolka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 kwietnia 2014, 10:40
chciałam dobrze
ale boję się,że może byc cięzko
skoro sama włascicielka oddaje go po 4 latach, bo od 20 miesięcy nadal nie potrafi zaakceptować nowego członka rodziny
drugi ich maine coon(przepiękny-napatrzec się nie można)jest inny...w pełni akceptuje chłopczyka, a Tofik(ten,którego wzięłam teraz Ja)podobno nie pozwala dziecku nawrt przejśc obok siebie
wiecie...Ja nie chcę po prostu problemu, który ma właścicielka,brać na siebie i za jakiś czas zastanawiać się,co zrobić z kotem
tym bardziej,że mój dom jest głośny, tętniący życiem-jest trójka dzieci, halas,kłótnie itp. do moich dzieci czasem przychodzą inne dzieci i jest wtedy prawdziwy harmider...boję się,że ten kot nie jest w stanie się w tym odnaleźć

Offline elemelka Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
7 kwietnia 2014, 10:51
ja to w pełni rozumiem :)
hm, skoro to trwa 20 miesięcy to pewnie próbowali już różnych środków i sposobów ::)

Offline loona Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
14 kwietnia 2014, 22:46
Mariolka? I jak kocia adaptacja? Udało się?

Offline Katakonia Kobieta

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
23 maja 2014, 12:56
My mieliśmy. . . a właściwie mamy absolutnie uroczą kotkę Lilian.  Szkoda tylko, że jeszcze przez jakieś dwa dni.  Niestety, ale ze względu na to, że planujemy wyjazd za granicę, musimy ją oddać.
Smutno bez niej będzie.  A dopiero co polubiłam koty.

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
23 maja 2014, 19:12
Filip co roku źle znosi upał. Wiem, że koty aż tak tego nie odczuwają, ale zastanawiam się, czy nie posunąć się do drastycznych rozwiązań. Goliła któraś z was futrzaka?


Offline imaginacja2

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
23 maja 2014, 22:27
:)  :) jaka mina  na zdjęciu :)

moja  była  golona jedynie  do sterylizacji   (bok kota )  ale odrosło  :)

Odp: "Kocie mamy" palec do budki
24 maja 2014, 08:00
Moja kotka też ma goły brzuszek po sterylizacji, już dwa miesiące odrasta, ciekawe jak długo ::)

Ale nie wiem co zrobić z Fifkiem ::) Od rana zajmuje brodzik w łazience :P