e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Podróż z małym dzieckiem - co i jak żeby było jak najlepiej.  (Przeczytany 3662 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

rybkawiedenka

  • Gość
Ania po co tyle tachasz! U nas jest PRALKA i SKLEPY!!!! Po 2 zostaw wieksze rzeczy Mackowi, ty wez tylko to co potrzebne!

Offline Zabcia Kobieta

  • forumowicz
zresztą czy można wnieść na pokład mleko w butli?

Ania, u nas na zatkane uszka (Jamie mial wtedy 4 miesiace) pomagalo picie herbatki albo smoczek. Co do napojow dla dzieci, to mozna ogolnie i napoje i jedzenie ze soba zabrac ale ja na przyklad na lotnisku w Warszawie musialam napic sie z buteleczki Jamie. Akurat byla to herbatka, tak wiec bylo ok, gorzej jakby to bylo odciagniete mleczko  ;D

Zycze udanej podrozy

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
hehehe
odciągnięte mleko  :o  ;)  ;D ;D
wezmę wodę ;-)

dziękuję za rady

Aga, no przecież nie zaczne wizyty od robienia prania! jakoś dam radę  :D

rybkawiedenka

  • Gość
a dlaczego nie???????;D

wez sie opanuj, na wieś jedziemy! Dla młodego 2 komplety ubranek , dla siebie nawet majtki mozesz przeprac w reku to po co ci TORBA???????????

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
 ;D ;D
Aga, spoko, dam radę  ;D ;D

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Zabcia odciagnięte to jest smaczne....pomyśl jakbyś bebilon pepti musiała wychłeptać....

Offline gagatka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Zakochany:18.08.07
Odkurzam nieco wątek, bo mamy dylemat: podróż ok. 500 km z dzieckiem biegającym radziłybyście raczej odbyć samochodem czy pociągiem? Jeżeli pociągiem to raczej sypialnym w nocy czy normalnym IC w dzień? :drapanie:

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris

rybkawiedenka

  • Gość
Też popieram - nocą autem. A skąd dokąd?

Offline gagatka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Zakochany:18.08.07
Dzięki Dziewczyny.  :-*
Rybko w najbliższy weekend jedziemy ze Sz-na do Wa-wy, mój Małż na szkolenie i do centrali banku, w którym pracuje i przy okazji do Jego Rodzinki. Słyszałam, że ma być powrót zimy, stąd mamy dylemat czy jechać autem. Z drugiej strony jak gdzieś staniemy pociągiem w szczerym polu na 3 godziny bez ogrzewania to dopiero będzie lipa.

rybkawiedenka

  • Gość
Zdecydowanie jeźcie autem nocą. To najlepsza metoda. Ewenualnie nad ranem czyli ok 3-4.

Offline gagatka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Zakochany:18.08.07
Dzięki, tak też chyba zrobimy.
Jeszcze zanim się Łucja urodziła jeździliśmy nocą na konwencje biznesowe do Wa-wy i to było najlepsze rozwiązanie, tym bardziej, że musieliśmy dojeżdżać z hotelu na salę wykładową, więc auto było niezbędne.

Offline Anjuschka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
Podbijam temat.

I zapytam tak: kiedy najwcześniej w podróż z niemowlakiem. Tzn. ile odczekać z jego pierwszą podróżą - do przejechania ok. 750km.
Co prawda mąż chce podzielić podróż na 2 dni (nocleg w hotelu), ale i tak nie podoba mi się, aby jechać gdzieś z malutkim dzieckiem.

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Ja jechalam z 7 miesiecznym i looz. Jakies 600 km.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
ja bym poczekała tak ze dwa miesiace. po pierwszym szczepieniu na bank. Po dwóch miesiacach poznasz maluszka, jego przyzwyczajenia, ustali się wasz rytm dnia, przyzwyczaicie się do tego, że macie maluszka i ogólnie jest więcej zawirowania niz w tedy jak Paula była jedynaczką.

pomysł z rozbiciem podróży na dwa dni to dobry pomysł.