e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wizyty u kosmetyczki....  (Przeczytany 18465 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marta082008 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
  • Skąd:: Szczecin
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
14 marca 2008, 11:25
Cena jest zależna od tego jaki peeling się wybiera. Jest to koszt od 150 do ok 400 zł.


« Ostatnia zmiana: 14 marca 2008, 20:19 wysłana przez ela »


Offline hany81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
14 marca 2008, 11:34
Marta wielkie dzięki. Kurcze ...chcesz być piękna ? Płać!!! ;D

Offline 20_karo Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 30 lipiec 2010
Piekna w tym dniu...
23 grudnia 2008, 22:24
Chcialam sie dowiedziec czy jakos specjalnie dbalyscie przed slubem o skóre aby w tym dniu byla gladka i lsniaca?Co takiego robilyscie: chodziliscie na jakies specjalne zabiegi do kosmetyczki, czesto odwiedzalyscie salony  spa czy moze mialyscie jakies domowe triki, ktore sprawily ze skora byla idealna?

Offline kasiek22 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.12.2008
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
27 grudnia 2008, 23:05
dziewczyny żadna kosmetyczka, żadne maseczki, żaden makijaż wystarcza tylko RZĘSY!!!! nowa metoda przedłużania rzęs przebija wszystko.  Oczy naprawdę się zmieniają, jak przedłużyłam rzęsy- dopiero poczułam się naprawdę atrakcyjna! niestety rzęsy uzależniają i trochę kosztują 180 zł za zabieg, ale czego się nie robi . . w końcu to jeden dzień kiedy chcemy wyglądać super.  
« Ostatnia zmiana: 27 grudnia 2008, 23:10 wysłana przez liliann »

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
27 grudnia 2008, 23:58
Dziwne to co piszesz...ządna kosmetyczka , żadne maseczki , makijaz ? ? ? ?? W jakis sposób niby ? Same rzesy ?!?!?
Nie mogę sie z tym zgodzic  ::)
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
28 grudnia 2008, 00:05
Ela
krypciocha....obserwuję dziewczyne od momentu zalogowania...reklamuje jeden salon;

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
28 grudnia 2008, 00:15
No i dwa dni temu był ślub  ;D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
29 grudnia 2008, 08:13
Dziewczyny byłam 2 tyg. temu u dermatologa bo mam ciągle rumieńce na policzkach a jak ścisnę lekko skórę to wielokrotnie jest tak, że wyskakuje ropa z nich. Dermatolog w sumie nic konkretnego mi nie powiedziała oprócz tego, że takie zmiany są nieodwracalne i jak coś to tylko laser. Oczywiście nic więcej się nie dowiedziałam, dostałam receptę z maścią Cortineff i wit. PP oraz miałam kupić coś z wit. C. Maścią smaruję się na noc, niby trochę bledsza jest skóra ale nie ma dużej różnicy, poza tym wystarczy, że ruszę skórę tzn. czy umyję wodą czy tonikiem oczyszczę twarz od razu mam większe rumieńce.
Czy możecie mi coś doradzić?

Offline marta082008 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
  • Skąd:: Szczecin
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
29 grudnia 2008, 18:13
mk.mika, to prawdopodobnie trądzik różowaty, w tym wypadku pozostaje Ci tylko światło IPL, zabiegi powtarza sie kilkakrotnie w odstepach 3-4 tygodniowych, koszt zabiegu na policzki to około 300 zł.


Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
29 grudnia 2008, 18:38
Umówiłam się na jeszcze jedną wizytę u dermatologa za tydzień zobaczymy co mi powie, ale jeżeli jest tak jak mówisz, że tylko taka metodą mogę to zlikwidować to nie jest fajnie :(

Offline marta082008 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
  • Skąd:: Szczecin
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
29 grudnia 2008, 19:18
mk.mika, taki laser to wcale nic strasznego nie jest, ja miałam zabieg nim - zamykanie naczynek, troche boli, ale da sie wytrzuymać i jest bezpieczny, więc nic się nie martw.
Są też specjalne kremy i płyny myjące do cery z tego typu problemami, idź do apteki na pewno cos ci doradza.


Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
29 grudnia 2008, 19:28
Raczej chodzi o kwotę 300 zł za zabieg czyli około 1600 za serię 4 zabiegów.

Offline olinka22

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.08.2009
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
13 stycznia 2009, 08:44
ja chodzę regularnie do kosmetyczki, lubię się zrelaksować i zrobić coś dla siebie.  twarz zawsze wygląda ładniej i naprawdę widzę różnicę, po oczyszczaniu czasami też mi się łuszczy skóra, ale to zaraz przechodzi i jest dużo lepiej, mam tłustą skórę i bez regularnych wizyt nie dałabym sobie z nią rady

Offline herbaciana róża Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.08.2009
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
2 lutego 2009, 10:26
ja tez uważam, ze powinno się przed ślubem korzystać z usług kosmetyczki.  Skóra nabiera blasku bez dwóch zdań!
kwasy są super, albo w ogóle głębsze złuszczanie, a potem odzywianie i nawilżanie.  Mi tak zrobiła kosmetyczka ale akurat bez okazji, miałam blizny po pryszczach i ziemistą cerę od papierochów, po kuracji u niej skóra promienna i wygłądzaona, a co najważniejsze o jednym kolorycie!
ja zaczynam pielęgnować buzię od maja , czyli 3 miesiące przed slubem, bo niektóre zabiegi na początku  nawet oszpecają i na efekt końcowy tzreba czekac troszkę dłużej,.  Zresztą tak mi nawet pani kosmetyczka poleciła, ufam jej na pewno zrobi ze mnie boginię ;P

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Wizyty u kosmetyczki....
2 lutego 2009, 23:53
Brawo za słuszne decyzje  ;D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -