e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: NASZE ZWIERZAKI  (Przeczytany 69508 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Di Kobieta

  • Chuck Norris
NASZE ZWIERZAKI
27 sierpnia 2006, 22:13
Ja ze wzgledu na moje uczulenia nie moge miec ani psa ani kota... Ale mam malego futrzaka :) To moj chomik :) Nazwlam go Doda :D Ale okazalo sie ze to facet... wiec teraz zwie sie Dodek :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
NASZE ZWIERZAKI
27 sierpnia 2006, 22:35
ta

a ja miałam kiedys dyzia.. nagle dyzio okazał się dyzią ...  :mrgreen:

Offline Di Kobieta

  • Chuck Norris
NASZE ZWIERZAKI
27 sierpnia 2006, 22:57
Cytat: "monia"

a ja miałam kiedys dyzia.. nagle dyzio okazał się dyzią ... Mr. Green



Nabijasz sie ze mnie, czy tylko mi sie tak zdaje?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
NASZE ZWIERZAKI
27 sierpnia 2006, 23:08
eeeeeeee.. gdzie tam

powaga

miałam chomika długowłosego.. sliczny beżowy kolorek.. z dużym kuprem...

mysleliśmy,ze jest chłopczykiem  i potem okazało się, ze jest dziewunią..

chyba chomiczki juz tak maja ;)

Offline Di Kobieta

  • Chuck Norris
NASZE ZWIERZAKI
27 sierpnia 2006, 23:30
Moj tez jest dlugowlosy :) Taki smieszny, czarny :) Moze to cos z ta odmiana hehe

Offline ewak

  • bywalec
NASZE ZWIERZAKI
28 sierpnia 2006, 06:00
To i ja przedsatwie Wam nasza znajde  :D . Siumao ma w tej chwili 3 miesiace, trafila do nas w wieku 4-5 dni (jej mama zginela), zostala odkarmiona mlekiem zastepczym. Teraz energii ma za 3 szczeniaki, bryka jak szalona, pozera wszystko co ma w zasiegu klow i walczy o pozycje w naszym stadzie  :wink:  

Mleczko rulezzz:


Mam juz otwarte oczka i waze ie prawie tyle co kostka masla (240 gram):


Najlepiej mi u Pana na raczkach:


Moj pierwszy w zyciu spacer:

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
NASZE ZWIERZAKI
28 sierpnia 2006, 08:54
to moje małe kocie szczęście Chewie, na zdjęciach ma 2-3 tygodnia, dzisiaj już prawie 2 lata  :)  jest najbardziej uroczym kotkiem jakiego znam  :D
na pierwszym zdjęciu tuż po karmieniu butelką  :wink:





i siostrzyczka Chewiego, pupilka mojęgo Mężusia


Offline groszek

  • maniak
NASZE ZWIERZAKI
28 sierpnia 2006, 10:38
Słodkie są te wasze zwierzaki :)

Offline argissa

  • użytkownik
NASZE ZWIERZAKI
28 sierpnia 2006, 12:35
A to ja też się pochwalę...mam obecnie 1 kota -Kacpra (rudy 11kg zywej wagi) i 2 tyg temu pochowałam brytyjczyka niebieskiego  :cry: - biedaczek zachorował na fipa (kocie zapalenie otrzewnej) i musiałam mu ulzyc...10 wrzesnia (I TU BEDE ORYGINALNA) w moje lapska trafi mała 2-mc fretka , o imieniu Edek.Kocham zwierzęta bardziej chyba niz ludzi i nie wyobrazam sobie mieszkania bez nich.Rozpieszczam je na wszystkie sposoby i pozwalam im na kazdy wybryk.Fotek narazie nie mam ale jak beda to wkleje ;-)

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
NASZE ZWIERZAKI
28 sierpnia 2006, 13:06
Cytat: "argissa"
2 tyg temu pochowałam brytyjczyka niebieskiego


 :cry: to chyba najpiękniejsza kocia rasa...

Offline argissa

  • użytkownik
NASZE ZWIERZAKI
28 sierpnia 2006, 13:30
Cytat: "PumoRi"
to chyba najpiękniejsza kocia rasa...



...tak , był pięknym kotem,mial dopiero 1 rok i 3 miesiące...troche zalu mam do hodowli z ktorej go wziełam.Kot nigdy nie byl na dworze,nie miał kontaktu z innymi zwierzakami , wiec chorobe mogl przyniesc z hodowli.Pani sprzedając mi kota ( za ooogromne pieniadze) mowiła ze jest na 100% zdrowy i czysty genetycznie,a na forum kocim dowiedzialam sie ze fip sie przenosi z matki na kociaka...matka to chempionka...wiec juz sama nie wiem w co wierzyc...brak mi maluszka mojego ;-(

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
NASZE ZWIERZAKI
28 sierpnia 2006, 14:17
Cytat: "argissa"
brak mi maluszka mojego ;-(

:glaszcze:  taki młodziutki, jejku, mój Czułi ma 2 lata i już mi się płakać chce jak pomyślę, że on odejdzie szybciej niż ja  :cry: smutno, ale bądź dzielna, ważne, że w swoim krótkim życiu zaznał u Ciebie szczęścia.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
NASZE ZWIERZAKI
15 września 2006, 12:12
Odświeżam temacik-wiem, ze Brutek już było ale teraz dam większe foty


pies tropiący



przyniosłem zabaweczkę, kto rzuci.....


Offline Kasia-Wrocław Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16.06.2007
NASZE ZWIERZAKI
18 września 2006, 12:59
Och jaki superancki piesio ! :) Ja już nie mogę się doczekać, kiedy przeprowdzimy się z narzeczonym na "swoje", bo wtedy od razu przybędzie nam zwierzaczka!

Majeczka

  • Gość
NASZE ZWIERZAKI
22 września 2006, 22:07
A ja nie mam zwierzaczka narazie. Marzy mi sie pies.. ale te marzenia chyba za szybko sie nie spelnia..  :(

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
NASZE ZWIERZAKI
23 września 2006, 16:44
Pozwólcie, że się pochwalę, bo wczoraj moja suczka się oszczeniła i cała moja rodzinka jest przeszczęśliwa bo cały poród odbył się bez komplikacji, a szczeniaczków jest o jeden wiecej aniżeli wykazało to usg ;) wiem, wiem troche to dziwne, żeby psu robić usg...ale wierzcie mi jesteśmy psiarzami i nasze zwierzęta są absolutnie na równi z innymi członkami rodziny ;) Zdjęcie Bojki juz wklejałam wcześniej... dzisiaj doklejam fotki jej potomstwa...na zdjeciach mają ok 6-7 godzin :



Mama czuje się rewelacjnie- pojechałam z męzem do rodziców wieczorkiem i była absolutnie przeszczęśliwa, z dumą pokazywała swoje dzieciaki i wccale nie było po niej widać, ze przed kilkoma godzinami rodziła...



Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
NASZE ZWIERZAKI
24 września 2006, 15:49
Dziubasku słodkie te "wasze " szczeniaczki :serce:

a wiecie już co z nimi zrobicie , jak już podrosną? tzn czy juz macie na nich chętnych?
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
NASZE ZWIERZAKI
25 września 2006, 07:34
Cytat: "klaudia"
a wiecie już co z nimi zrobicie , jak już podrosną? tzn czy juz macie na nich chętnych?


tiaaa na 3 mamy już chętnych od dnia poczęcia ;) hihi Ci co znają nasza kundlicę, a chcieli w niedalekiej przyszłości zakupić czworonoga, nie wahali się ani sekundy.... ;) Bojka jest niesamowitym psem- przesympatyczna, grzeczna przylepka :D Tatuś szczeniaków to sznaucer miniaturka o charakterku także bardzo łagodnym także dziciaki powinny być przemiłe.

Offline carlunia Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 10.02.2007 Cywilny~16.06.2007 Kościelny
NASZE ZWIERZAKI
5 października 2006, 12:04
Ja moje małe zoo zostawilam u rodzicow. Najbardziej mi brak mojej koteczki rasy kot warmińsko -mazurski :D cala czarna 2letnia, wzieta ze schroniska, moje oczko w glowie, po prostu Klarunia. 100litrowe akwarium z rybami (robi za tv dla mojego koteczka) i żółwica czerwonolica. Do listopada zeszłego roku byl jeszcze 11letni owczarek niemiecki, ale musielismy go niestety uspic..dostał paraliżu :cry:
Ja uwielbiam zwierzeta, dochodze do wniosku, ze nawet bardziej niz ludzi. Moj przyszly mąż już sie z tym pogodził, ze nasz dom bez zwierzat na pewno nie bedzie istniał. A na naszych zaproszeniach ślubnych widnieje napis, że zamiast kwiatow prosimy o karme dla zwierząt..odwdziecze sie schronisku za moja cudowna Kicie :serce:
 :serce:  :serce:

Offline gogosia

  • użytkownik
NASZE ZWIERZAKI
5 października 2006, 12:24
a ja mam swoja miske ponad rok i jestem z tego powodu przeszczesliwa. Lusia (imie wymyslila moja druga polowa) jest przeslicznym bokserkiem ma ok. 3 lat i zabralismy ja 27.07.2005 ze schroniska. jest dobrym duchem naszego domku i zawsze wie jak rozladowac ewentulane sporu. jest nasza ukochna sunia ktora muchy nie skrzywdzilaby a sama od zycia juz dostala po pysku...jak kiedys dam rade to wkleje jej zdjecie bo pyszczek ma caly czarny jakby go w sadzy wymazala  :D :serce: kurcze jakie zycie bylo by szare bez tych naszych czworonogow :roll:

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
NASZE ZWIERZAKI
5 października 2006, 20:55
A to moj Borys kilka dni temu..wiedział, ze przeskorbal za duzo i myslał, ze sie schowa w swoim domku :)

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
NASZE ZWIERZAKI
5 października 2006, 20:59
I jescze jedno..w całej okazałości..po strzyżeniu :) hehe
Sorki ze to poprzednie takie wielkie, żle ustaiwłam żabe:)


Offline carlunia Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 10.02.2007 Cywilny~16.06.2007 Kościelny
NASZE ZWIERZAKI
6 października 2006, 11:07
Bosz jak ja uwielbiam koteczki :serce:  :serce: Vall: śliczny koteczek :lol:

Offline goni@ Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 23.09.2006
NASZE ZWIERZAKI
6 października 2006, 11:14
Rok temu w naszym domu pojawiła się gadzinka  :wink:
A najlepsze jest to,że przywieźliśmy naszą gadzinkę z wakacji aż z Nysy.Cudem wydarliśmy kotu z pyska,który ją upolował (niedobry kotek  )
Odgryzł jej ogonek,ale juz odrósł..
Gadzinka potrafiła siedzieć mi na ramieniu,gdy ja buszowałam w necie  :twisted:
Niestety zasnęła na zimę i już się nie obudziła  :(

Oto gadzinka:



Teraz mieszka z nami kotek Kubuś,którego w kwietniu przygarnęliśmy po podpisaniu umowy adopcyjnej ze schroniska...Kociak był malutki,przerażony,ale cudny...Miał ledwo 3 tygodnie...
Szybko zaaklimatyzował się w naszej rodzinie...
Baliśmy się,że będzie wybrednym kotem a on jest wszystkożerny...
Jego przysmak to rzodkiewki,pomidory,a nawet zajadał się biszkoptem z truskawkami...
Zrobił się też już spokojniejszy,dużą część dnia przesypia(najlepiej na kolanach Leszka)
Chyba wybrał sobie Go za tego dominującego właściciela,bo gdy tylko Leszek wraca z pracy biegnie do drzwi i wspina mu się po spodniach,obwąchuje i siada mu na ramieniu...
Budzi Leszka nawet do pracy (a że czasem za wcześnie ... :haha: )
A jak kładziemy się spać to nawet myje nam głowy (liże włosy)
Ach ten nasz Kubuś to naprawdę pocieszne stworzonko....
 Jest bardzo pojętny,nawet uczył sie jak pisać posty na forum  :wink:



Tak wyglądał w dniu przyjazdu do domu:


a tak wygląda po półrocznym pobycie u nas:




Offline carlunia Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 10.02.2007 Cywilny~16.06.2007 Kościelny
NASZE ZWIERZAKI
6 października 2006, 11:31
Gonia: Twoj kiciu wygladal dokladnie tak samo jak moja Klarunia po przyjezdzie ze schroniska. Ona chyba nawet gorzej bo byla chora, miala koci katar lekko zaleczony ale nadal baardzo kichala. Ona sobie wybrala mnie na "mame zastepcza", spala ze mna pod koldra, spala na kolanach i tak ssala sznurek od bluzki ze mi pol brzucha oslinila :D zal mi za kazdym razem z domu wyjezdzac bo musze ja zostawic a tu nie moge jej zabrac :cry: moze mnie nie byc w domu przez miesiac nawet a jak przyjezdzam od razu mnie poznaje i lata jak opetana bo tylko ze mna tak sie bawila. I juz dzis znowu sie powsciekamy razem bo do domku jade :D

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
NASZE ZWIERZAKI
6 października 2006, 11:41
Mój Kocur tak mi pomaga w pisnaiu i nauce...powiedziałbym krótko - torche to kłopotliwe ;)


Offline goni@ Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 23.09.2006
NASZE ZWIERZAKI
6 października 2006, 11:43
Cytat: "carlunia"
tak ssala sznurek od bluzki ze mi pol brzucha oslinila

No własnie nasz Kubuś też jak zasypiamy to ssie,mój syn stwierdził,że "ciumka"....
Nie wiedzieliśmy co znaczy to ssanie,ale to chyba odruch jakby ssania matki....

Offline carlunia Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 10.02.2007 Cywilny~16.06.2007 Kościelny
NASZE ZWIERZAKI
6 października 2006, 12:27
Cytat: "goni@"
Cytat: "carlunia"
tak ssala sznurek od bluzki ze mi pol brzucha oslinila

No własnie nasz Kubuś też jak zasypiamy to ssie,mój syn stwierdził,że "ciumka"....
Nie wiedzieliśmy co znaczy to ssanie,ale to chyba odruch jakby ssania matki....

Tak podobno maja maluchy , ktore krotko byly przy matce. Klara byla tak malenka, ze miescila sie na dloni jak ja wzielismy. Chyba brakowalo jej mamy to sobie mnie uwidziala na jej zastepczynie. Jak ktos by na nas z boku popatrzyl to na pewno by uznal ze cos mna cos nie w porzadku :roll: Miauczysz juz do swojego kota?? :D Jak nie to niedlugo zaczniesz :mrgreen: Najlepsze jest to, ze moja mama nigdy nie lubila kotow..a teraz mowi ze mi Klarki juz nie odda, malo tego Klara spi z moimi rodzicami a dokladniej miedzy nimi, malo tego moja mama juz tez miauczy, zeby sie z kotem porozumiec :lol:  :luzak:

Offline carlunia Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 10.02.2007 Cywilny~16.06.2007 Kościelny
NASZE ZWIERZAKI
6 października 2006, 12:28
a tak przy okazji jak juz za bardzo zaczne pleść o zwierzakach to mi powiedzcie bo ja tak moge caly czas :oops: juz tak mam :mrgreen:

Offline little lady Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 7 czerwca 2008
NASZE ZWIERZAKI
11 października 2006, 09:54
witam gorąco wszystkich miłośników zwierzaków:)

niestety aktualnie fotek nie mam jak tylko wrzuce z kompa na jakis serwerek to zaraz wam pokaze:)

ale powiem jaką mam rodzinkę:
1. moja kochana suczka, prezent na 15 urodziny - 11letnia staruszka Fate, która miała być siostrą bliźniaczka czarnego jamnika miniaturki; jednak coś jej nie wyszło - jest ruda, wielka i waży 20parę kilo;)
2. dwie papugi nimfy - Paput, która wychodowałam od maleńka jak miała tylko puch i jedno piórko na czubku głowy, własnoręcznie karmiona co trzy godzny;). i Martini - gwiżdżacy jak najęty samczyk:)
3. dwa szczurki - mamusię i córcię
4. 300l akwarium z najbardziej brzydkimi rybkami jakie tylkoznajdziemy w sklepie;)

pzdr