e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: NASZE ZWIERZAKI  (Przeczytany 74736 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline ania24polska Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
16 lipca 2008, 08:40
zgadzam sie z narwanka .... no wlasnie a co z moim pytaniem narwanka??

Offline narwanka Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
16 lipca 2008, 09:17

odowiedzilam :)

Cytuj
Nie prowadze hodowli wiec kotkow nie mam Smiley Znam wiele hodowli - moge polecic.


Moj kot jest od paru dni kastratem.

Offline ania24polska Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
16 lipca 2008, 10:48
OCH szkoda znaczy ja szukam kociaczka poprostu rudego towarzysza dla mojej kluski :)

Offline narwanka Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
17 lipca 2008, 09:37
Poelcam schronisko - zdarzaja sie piekne rudaski , no i zawsze to ratowanie zwierzatka. Wystrzegaj sie tanich 'rasowcow'. Pochodza one z rozmnazalni i to co zaoszczedzi się na cenie kota wklada sie do reki weterynarzowi.

Offline ania24polska Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
17 lipca 2008, 09:58
dzieki narwanka za info myslelismy o schronisku ale moj Pm uparl sie na rudego niekoniecznie rasowca ale chcemy towarzysza zabaw dla naszej kluski

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: NASZE ZWIERZAKI
17 lipca 2008, 10:02
Rudaska ma nasza forumowa Mariolka ;D

Offline ania24polska Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
17 lipca 2008, 10:03
no szukam wlasnie kociaka rudasa ale ciezko z tym jest

Offline ooppoonnkkaa Kobieta

  • Traktuj ludzi tak jak byś sam chciał być traktowany...
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 29.07.2006
Odp: NASZE ZWIERZAKI
17 lipca 2008, 10:16
Mi się najbardziej podoba KLUSKA :D Jest świetna :) Ah i ta znajdka jest prześliczna. A tak w ogóle to co ja piszę!?  Wszystkie mi się podobają :D !!!!!

Offline **sloneczko** Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
17 lipca 2008, 11:01
Ja bym jeszcze poszukała na Allegro kociaka, tam cała masa zwierzaków czeka na domek.

a to Franeczka w ulubionej pozycji - czyli na rączkach :)



po sterylizacji to się z niej jeszcze większa przylepa zrobiła, tylko by się nosiła na rękach albo na kolankach wylegiwała.

No i mamy teraz nie lada problem. Jedziemy na tydzień w Bieszczady. Do Frani może przychodzić 2-3 razy dziennie moja mama, ale w nocy bidulka by sama była. Poza tym ona się pieści tylko z nami  ;D i miauczy pod drzwiami, jak nie ma któregoś z nas w domu  :( i tak się zastanawiamy czy nie zabrać jej ze sobą  ??? domek cały nasz, ogród też, tylko czy kot jest się w stanie na tyle przywiązać do człeka, żeby nie poleźć gdzieś? Czy na ogródku kota na sznurku będziemy trzymać  :brewki: nie wiemy, co teraz zrobić  ???

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: NASZE ZWIERZAKI
17 lipca 2008, 11:03
Ja bym raczej wybrała opcję podobną do naszej - poprosiłam mamę, żeby na czas naszego urlopu zamieszkała u nas ;)

Offline **sloneczko** Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
17 lipca 2008, 11:13
niestety my takiej opcji nie mamy. Moja mama opiekuje się moją psinką - starowinką.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: NASZE ZWIERZAKI
17 lipca 2008, 11:21
Hmm, a zwierzaki się nie lubią ??? Bo mogłyby być razem - a koty nie najlepiej znoszą zmianę miejsca

Offline **sloneczko** Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
17 lipca 2008, 11:33
oj nie widziały się pyszczkiem w pyszczek, ale moja psina w ogóle nie lubi innych zwierząt, ani nawet ludzi, tylko najbliższych :( poza tym psiak ma już ponad 16 lat, ma czasem złe dni, kiedy jest słabiutki i nawet na pole nie wychodzi, tylko mama mu podkłada szmatki, ceratki  :'( nie będziemy go dodatkowo stresować.

Offline narwanka Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
17 lipca 2008, 15:56
A ja stanowczo odradzam szukania zwierzat na allegro. Kotki ktore uchodza tam za rasowe w wiekszosci tak naprawde maja rasowa tylko mame lub tate - ale nie to jest najgorze, lecz to ze zazwyczaj mieszkaja w rozmnazalniach. Zyja np tylko w klatkach. Wielu jest takich pseudohodowcow ktorzy maja po wiele "ras" kotów i psów a to wszystko tłoczy sie w jedym pomieszczeniu w klatkach. Maja ze zwierzatka sa zestresowane i wyczerpane - to przez to zazwyczaj chore. Znam wiele tkaich osób które kupily kota od pseudohodowcy a potem bardzo dlugo walczyly z weterynarzem o zycie zwierzatka.
A propo allegro - tam nie znajdziesz prawdziwych rasowych zwierzat - bo regulamin FIFE zabrania akucji typu allegro.

Wiec jesli Twoj TZ chce rasowego kota - zdecydujcie sie na kota z rodowodem. Dobra hodowla da wam gwarancje ze kot jest zdrowy, odpowiednio zaszczepiony i odkarmiony. Takie koty tez sa socjalizowane i duzo lepiej wychowane niz dachowce ;) ale to nie regula. Oczywiscie taki kot kosztuje bardzo duzo (wystarczy dodac sobie koszt odkarmienia miotu okolo 5 kociat-żarłaczy+mase żwirku+czipy+paszporty+bardzo czesto kastracja - wiekszosc hodowcow najczesciej zadko wychodzi na zero ;) ) - dlatego mowie o schronisku. Tam wiele kotków czeka na ratunek.

Offline narwanka Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
20 lipca 2008, 15:01
Jest juz z nami nasze druga kotka norweska - Zafirah Vittoria Agpamis*PL :D

 Jest naprawde bardzo beproblemową koteczka. Wyszla z transporterka, przywitala sie z Jimmym i z wysoko podniesionym ogonem zwiedizla mieszkanie. Wie juz gdzie co jest. Drapaki oba ma obcykane. Obie kuwetki. I wszystkie misieczki  :lol:  Rano zabrala sie juz nawet za suche Jimmiego.

Bawia sie razem az iskry leca. Co prawda mam jeszcze stracha bo ona jest taka duzo mniejsza od Jimmiego. Wiec ja jeszcze bronie ;) Chociaz w wiekszosci nie trzeba jej bronic ;) Radzi sobie warkiem i lapkami z duzym potforem.

Baaaardzo ladnie je :) Jestem zachwycona bo Jimmy to suchojadek. Mam mnostwo nie otwartych puszek - ktore teraz moze zjesc ona. Mysle ze przy tym ile je - bardzo syzbko urosnie :)







http://www.flickr.com/photos/narwanka/tags/zafirah2/

Odp: NASZE ZWIERZAKI
20 lipca 2008, 18:13
Piękne koty Narwanko :)
Kamil VIII.2008  Kaja VII.2011  Klara IX.2013      http://forum.e-wesele.pl/index.php?topic=48945.new

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: NASZE ZWIERZAKI
21 lipca 2008, 10:49
Śliczne kociska - ja też bym chętnie drugiego wzięła, a buuu (małż nie chce)

Offline Di Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
22 lipca 2008, 09:25
Poszukuję hodowli kotów neva masquerade - najlepiej gdzieś w niewielkiej odległosci od Szczecina lub w samym mieście :) Wiecie coś może na ten temat?

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: NASZE ZWIERZAKI
22 lipca 2008, 09:41
Natalia, wkleiłam Ci linka w Twoim wątku ;) a o kotkach to my tutaj piszemy w "kocich mamach" ;)

Offline Di Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
22 lipca 2008, 10:18
Oki - sie przeniosę tam :)

Offline Adiana Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
24 lipca 2008, 15:04
A ja kota w domu bym nie mogła mieć ..................bo mamy. Michasia,ukochaną kluseczkę naszego synka ;D




Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: NASZE ZWIERZAKI
24 lipca 2008, 15:07
Co Ty gadasz  ;D zobacz

Offline narwanka Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
24 lipca 2008, 20:56
znam mase kotow co z chomiczkami swinkami morskimi czy fredkami zyja w zgodzie :}

Offline Adiana Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
25 lipca 2008, 08:28
Tak tak...ale muszą żyć ze sobą od maleńkiego...a tu na filmiku chomidełko ma go najwyraźniej gdzieś (kotka) a kotek...oj

capnąłby sobie tego rudzielca capnął, ale zapewne pancia mu zabroniła...widać, że mu oczka za nim biegają...natura kocia ;D

Nasz Michaś by dostał zawału - kiedyś głaskałam kota a parę godzin po powrocie do domu chomik na moich rękach udawał

sztywniaka - tak się bał. Rozluźnił sie po dobrych 20 minutach ;D Już sie o niego zacznałam martwić ;D

Offline Yukari-chan Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
25 lipca 2008, 08:49
Ja tak miałam - kot i chomik ;] Dżejms i Agatka ;) Kochać to się nie kochały, ale Agatka mogła spokojnie pospacerować po kanapie, stole czy innym meblu a Dżejms nic nie robił, nawet nie próbował zaczepiać, jedynie się przyglądał, wyglądając na bardzo znudzonego. Z resztą Dżejms to ogólnie ma cały świat głęboko.... ;) Agatce dane było dożyć sędziwego wieku pod czujnym okiem Dżejmsa :P
Chociaż zapewne nie każdy kot jest taki tolerancyjny.

Offline SaTine Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
31 lipca 2008, 23:34
a to moja zwierzyna  ;D ;D (w akcji..  ;))

Offline Adiana Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
1 sierpnia 2008, 08:39
Ten super agent ze swoimi niezwykle urokliwymi podchodami to Tofik czy Lana ? ;D

Offline SaTine Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
1 sierpnia 2008, 19:59
Adianko ten agent to Tofik  ;D ;D ;D  Lana jest wyjątkowooooo cierpliwa... on tak czasmi potrafi godzinami ją "męczyć"  :P

Offline tylunia Kobieta

Odp: NASZE ZWIERZAKI
11 sierpnia 2008, 15:57
ale sie usmialam - musze to mamie pokazac  ;D ;D ;D Tofik jest dobry  ;D ;D ;D

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: NASZE ZWIERZAKI
11 sierpnia 2008, 21:36
kochane, i ja zawitałam do tego wątku :)

mam pod opieką BAGHIRE - kot którego jakieś 3 lata temu przywiozłam z Wiednia do Polski i zostawiłam w Podkowie babci...

Baghira trafił do nas z wiedeńskiego schroniska jako roczny kot kastrat :) Jest babci ulubiońcem, rozpuszczonym niemiłosiernie którego babcia karmi CAŁY DZIEŃ, który buszuje po wsi i nie śpi w domu :)