e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: e-weselne mamusie, czyli pogadajmy o naszych dzieciaczkach  (Przeczytany 1593950 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline elemelka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.07.2010
Gosia już nie chce odwlekac, a muszę ją posłać do żłobka bo Teściów ie mi się wykoncza niedługo :-( choć pewnie i tak będzie chorować więc na jedno wyjdzie :-(

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
Pytanie,  Zuzia ma cieknący katar od dziś od powrotu że spacerku. Temp na razie brak, czy lecieć od razu jutro do lekarza czy wstrzymać się? Nie chcę wyjść na przewrazliwiona. A i od 4 dni obie panny robią zielone kupki. Od 2 tyg rozszerzam im diete, lekarka kazała na razie dicoflor im dawać a jak nie przejdzie zielona kupka to się pokazać.

szczęśliwa żona

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Poczekać. Może to zęby.

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Czekać. Jak przezroczysty czekaj, ale sciagaj katarkiem lub frida czy co tam teraz jest hitem :)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
A ile czekać? Ściągam katarkiem. :) Pewnie zadaje głupie pytania,  ale od czytania neta to można zgłupieć.
A z rozszerzaniem się wstrzymać całkiem czy dawać to co do tej pory dostały, czy rozszerzać dalej?
« Ostatnia zmiana: 15 listopada 2018, 19:50 wysłana przez Madzia85 »

szczęśliwa żona

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Też bym zaczekała jeszcze 1-2 dni z katarem. Pamiętaj, żeby przed odciaganiem nawilżyć czymś nosek.

Z rozszerzaniem bym zaczekała, żeby potem się nie zastanawiać dodatkowo co mogło mieć wpływ na polepszenie/pogorszenie kupek.

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
Nawilżam solą fizjologiczną. Katar nawet nie jest jakiś bardzo duży. Ale dzisiejszą noc to.masakra. Obydwie co i rusz płakały.

szczęśliwa żona

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Z katarem zawsze czekam aż pojawi się kaszel, o ile się pojawi, i wtedy ewentualnie do lekarza. Ale już od samego początku robię inhalacje z soli fizjologicznej.
Zielona kupa może być od rozszerzanej diety. Przy zębach pamiętam, że kupki  były luźne, małe, ale często...
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
Monijame ale w sensie, że coś co.dostały zaszkodziło im? Ostatnio było jabłko i banan.

szczęśliwa żona

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Nieee, po prostu ich układ pokarmowy musi się "nauczyć" trawić nowe produkty. Ciemna kupa jest po bananie, szczególnie jeśli był pierwszy raz podany. Ja nie dawałam ze słoiczka i widoczne też były białe niteczki  8)
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
Uff bo już się wystraszyłam :)

szczęśliwa żona

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
I jak dziewczynki? Przeszło?

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
Dziękuję że pytasz, właśnie nie wiem co myśleć. Katar to to chyba nie jest tak do końca,  to jest gęste i siedzi głęboko. Głównie to po prostu im furczy w nóżkach. Najgorzej po nocy. A z kupka było już lepiej. Dziewczynki dostają dicoflor i kilka dni było bez warzyw czy owoców. W poniedziałek i wtorek dostały marchew a wczoraj i dziś Gruszke i dziś znów zielonkawa kupa. Czyli nie dawać im owoców?

szczęśliwa żona

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Dawać  :D Jak za dwa dni dasz gruszkę i za 5 znowu to już nie powinna być ta kupka zielona, no chyba, że w międzyczasie coś nowego dostaną, czego nie znają.
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
Monijane ale to możliwe że przez dwa pierwsze tygodnie gdzie były same nowości to kupka była w porządku, a potem nagle zielona?  Akurat i wtedy i teraz przy owocach się taka zrobiła. Nigdy nie sądziłam że rozszerzenie diety jest trudne,  aż do teraz :)

szczęśliwa żona

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Możliwe, może za dużo tych nowości było w krótkim czasie...
Jeśli nie ma innych objawów, to powinno się wszystko unormować. Obserwuj Gwiazdy i jak Cię coś zaniepokoi to po prostu idź do lekarza. I nie bój się, że zostaniesz potraktowana jak nawiedzona matka  ;)  Każda z nas tak się czuła przy pierwszym dziecku/dzieciach  ;D
« Ostatnia zmiana: 23 listopada 2018, 13:35 wysłana przez monijane »
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
Dziękuję :* Czasami to głupio pytać bo mam wrażenie że powinnam to wiedzieć.

szczęśliwa żona

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Dziękuję :* Czasami to głupio pytać bo mam wrażenie że powinnam to wiedzieć.

Każde dziecko jest inne i myślę, że czasem nawet wielodzietną mamę coś potrafi zaskoczyć :)

Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
My mamy tak zawsze w sezonie grzewczym. Jak tylko załączamy kaloryfer, choćby na minimum(utrzymujemy w pokojach temp ok 20 stopni), zaraz mamy furczenie w nosie, mimo że młody już 6 lat ma... I tak było od zawsze. Nie lubię kaloryferów ;)

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
Tylko że dziewczyny mają tak cały czas, mniej lub bardziej od urodzenia. Ale i ciągle ulewają. Byliśmy wczoraj u doktor i wszystko ok. Juli przepisał debridat bo prawdopodobnie ma dużo gazów i dlatego nie bardzo chce jeść. Krzyczy często zanim beknie. Ehh czekam z utęsknieniem aż zaczną mówić co im dolega.

szczęśliwa żona

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
Nie uzywacie dziewczyny nawilzaczy powietrza?
Naprawde polecam i dla dzieci i dla doroslych, od razu sie lepiej oddycha i spi. W okesie chorobowych tez nawilza sluzowke nosa i chroni przed infekcjami.

Offline Daruda Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
Hihihi Edzia, a ja w drugą stronę ☺mam pochłaniacz ☺

Offline Vivka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: maj 2014
no ja to też chyba pochłaniach powinnam kupić ;)

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
My przez pol roku uzywamy pochlaniacz, a drugie pol nawilzacz ;)
Ale warto sprawdzac poziom wilgoci codziennie, bo to sie zmienia.


Offline Vivka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: maj 2014
Ja mam świetny higrometr w postaci szyb :D codziennie skrapla się tam woda gdy na zewn. temperatury ujemne

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
Ja mam meza, od razu zaczyna chrapac jak jest za sucho 8)

A na takie furczenie w nosie, to pamietam ze pediatra zalecala mi zamykac sie w lazience z Lena, jak bralam prysznic. Zeby posiedziala troche w wilgoci. Po zakupie nawilzacza do pokoju problem zniknal.

Offline anulla_p Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27-06-09
Hihihi Edzia, a ja w drugą stronę ☺mam pochłaniacz ☺
o dokładnie, ja tak samo ;D
ale na początku zainwestowałam w higrometr czy jak kto woli wilgotnościomierz bo uznałam, że nawilżać lub suszyć na "chybił trafił" nie ma sensu. W tym momencie pochłaniacz nie chodzi bo mam 53% wilgotności w mieszkaniu.



Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo głupie śpią w nocy to im się zbiera

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
Dokladnie, wilgotosc potrafi sie wahac z dnia na dzien o kilkanascie/dziesiat procent. Chyba ok 55-60% jest najkorzystniej, z tego co pamietam
Ja mam taki co podaje mi wilgotnosc na zewnatrz i w domu. Latem bywa nawet 100%, przy upale 30 stopni to koszmar.


Offline Daruda Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
Mi pochłaniacz pochłania do 60 , a uwierzcie, że czasem dochodzi do prawie 90, oczywiście  nie w każdym pomieszczeniu, ale jest kiepsko. Odkąd mamy pochłaniacz nie wycieralam szyb☺on się załącza właśnie w odpowiednim momencie i pyk zbiera to co za wiele, ale nie dopusci do przesuszenia.

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
U nas też jak zimno na dworze to normalnie woda na oknach stoi. A jakie higrometry polecacie? Daruda jaki masz pochłaniacz? Ja do tej pory to miałam taki zwykły z mrówki za 20 zl ale niespecjalnie dawał radę.

szczęśliwa żona