e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: e-weselne mamusie, czyli pogadajmy o naszych dzieciaczkach  (Przeczytany 1500777 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline anka332 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2009-09-05
Dziękuję Aniu, ehh będę walczyć dalej. Na początku było wszystko regularnie a potem jakoś się rozjechało. Bo albo któraś nie chciała jeść albo spać i ja latałam tak między nimi bo jak nie chce u taty albo u babci to u mnie to już na pewno się uda. Aż w końcu się rozjechały.
domyslamsie ze z dwojka nie jest tak latwo,ale wgmnie warto trzymac sie stalego rytmu dnia.

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Spróbuję na nowo je unormować.
Na dodatek Jula wypina się na mleko. Sama próba położenia jej na ręku to już ryk nie z tej ziemi. A jeszcze do niedawna ładnie jadła.

szczęśliwa żona

Offline anka332 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2009-09-05
Spróbuję na nowo je unormować.
Na dodatek Jula wypina się na mleko. Sama próba położenia jej na ręku to już ryk nie z tej ziemi. A jeszcze do niedawna ładnie jadła.
hmm może żeby? U nas apetyt zmniejsza się przy zebach.

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
A ile wcześniej może się to zacząć? Ślinią się od miesiąca, a problem z jedzeniem ok 1, 5 tyg. A nic nie widać. Pić też nie bardzo chce :(

szczęśliwa żona

Offline elemelka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.07.2010
Madzia a patrzyłaś do buzi, może plesniawki albo afty jej przeszkadzają

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Nic tam podejrzanego nie widać. Ona nawet położyć się nie daje. A ja już czarne myśli mam, że się odwodni itp. Bo pić też nie bardzo chce:(

szczęśliwa żona

Offline anka332 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2009-09-05
A ile wcześniej może się to zacząć? Ślinią się od miesiąca, a problem z jedzeniem ok 1, 5 tyg. A nic nie widać. Pić też nie bardzo chce :(
każde dziecko inne
A ważysz ja przybiera?

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
W ostatnim miesiącu przybrała 0.5 kg. Wcześniej przybierała po ok 1 kg. Ale dopiero od ok 1,5 tyg są takie hece. Zobaczymy mam nadzieję, że wszystko wróci do normy.

szczęśliwa żona

Offline BOZENA28 Kobieta

  • Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje....
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.09
Również uważam że rutyna to podstawa u dzieci.
Dla pocieszenia moja starsza też nie piła wody, herbatek itp. Jedynie słodkie. Jeśli boisz się że się odwodni to posłódź jej wodę zawsze to coś a przy odwodnieniach nawet wskazane niż sama woda.

Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
U nas też rutyna była zbawienna... ale pewnie przy dwójce jest ciężej...

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Zaczął się niby skok rozwojowy, zobaczymy może to to. Z rutyną jest ciężko bo nawet inna długość snu preferują. Wstają ok 5-6 i potem np Jula śpi godzinę a Zuza pół. Gdy Jula się wyśpi to Zuza zaczyna robić się senna Jak przeczekam z posiłkiem by razem zjadły to Zuza już mocno marudzi. Do tego ulewania Juli to mnie przy życiu trzymają :/

szczęśliwa żona

Offline Madinex Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2012
Nic tam podejrzanego nie widać. Ona nawet położyć się nie daje. A ja już czarne myśli mam, że się odwodni itp. Bo pić też nie bardzo chce:(
Mój miał aftowe zapalenie gardła i w gardle miał afty. Nie chciał pić i jeść dodatkowo budził się w nocy płaczem. Może to to. U nas w buzi nie było pleśniawek, w gardle laryngolog dopiero zobaczyła

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
dziewczyny a tak z innej beczki....pytanie do mam ktore nie zaszczepily na odre....nie boicie sie? sama mam jeszcze swoje dzieci nir zaszczepione na odre i mam mieszane uczucia...

Offline MARTKA Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.08.2008.
To szczepienie jest po roczku i obowiązkowe. Twoje dzieci nie miały?

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Madinex ale to by chyba ogólnie ciągle płakała? Są posiłki, że je bez problemu i w ciągu dnia ogólnie jest wesoła.

szczęśliwa żona

Offline beta80 Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 11.07.2009
bardzo się boję :-( mój najmłodszy synek nie jest jeszcze szczepiony

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Kurczaczek, a tak z czystej ciekawości, dlaczego nie zdecydowałaś się na szczepienie?

Wykładów z wirusologii nie zapomnę do końca życia. Szczepienie na grypę i rota - nie/niekoniecznie, odra - tak ;)
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
nie zaszczepilam bo najpierw sie balam tego szczepienia....chcialam poczekac a później co jakis czas gil a to kaszel i jak juz zaplanowalam ze ide odwazylam sie to wiecie znowu a to gil a to kaszel....
w między czasie ciaza i gin nie kazal szczepic przez cala ciaze i 6 miesiecy pierwsze po porodzie bo najpierw ja zagrozona bo nie mialam różyczki a mozna po tym szczepieniu dostac i oczywiscie michasia narazona przez pieresze 6 miesiecy....ehhh i tak zeszlp....teraz tez kaszla....niby osluchowo czysto....ehhh
« Ostatnia zmiana: 8 listopada 2018, 04:46 wysłana przez kurczaczek83 »



Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
No to faktycznie kiepsko.
Nasza lekarka kwalifikuje dzieci do szczepień przy katarze. Nie kojarzę, czy akurat do tego odra-świnka-różyczka...
Ale ale, ja przecież byłam w ciąży z Tomkiem jak szczepilam Agatę i nikt mi nic takiego nie powiedział, że mogę się zarazić. Fakt, że różyczkę przechodziłam i świnkę, no ale nie byłam o to pytana...
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
Ja mam też już Filipa zaszczepionego ufff, my czekaliśmy kurczaczku z dziećmi do półtora roku i wcześniej neurolog. Ona kazała szczepić Priorixem plus dzieci zdrowe - i co mnie zaskoczyło - bez sterydów. Powiedziała,  że ma minąć miesiąc od gorączek i co najmniej 2 tygodnie bez inhalacji... Nie było łatwo ale się udało, Filip zaszczepiony pod koniec sierpnia, zero objawów :)

Offline dmonik44 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.06.2010
Moja Natalia miała tylko jedno opóźnione szczepienie to 5 latka. O rok...udało nam się zaszczepić 2 tyg temu i tak się cieszę że już koniec na długo czas :) też się stresowalam :/
Natalka 4.11.2012

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Ja mam też już Filipa zaszczepionego ufff, my czekaliśmy kurczaczku z dziećmi do półtora roku i wcześniej neurolog. Ona kazała szczepić Priorixem plus dzieci zdrowe - i co mnie zaskoczyło - bez sterydów. Powiedziała,  że ma minąć miesiąc od gorączek i co najmniej 2 tygodnie bez inhalacji... Nie było łatwo ale się udało, Filip zaszczepiony pod koniec sierpnia, zero objawów :)
no wlasnie  a igor na okraglo z kaszlem i katarem ale to alergik  tylkk nigdy nie wiesz ccxy sie nic nie rozwija....a michaska z kaszlem na syropie....

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
A jak alergik to podawaliście syropy w wakacje? BO nam kazała alergolog ostawić i właśnie wakacje były furtką szczepieniową :)


Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
my cały czas podajemy  nie mowili zeny odstawic...

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Nam też nie kazano zostawiać...
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
No widzicie, a moja alergolog mówi, że szkoda dziecka faszerować syropkami w wakacje, bo zazwyczaj wtedy się nic nie dzieje i się sprawdziło, moje dzieci przeżyły lato bez aeriusa :D

Offline elemelka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.07.2010
Ja mam Zosie nie zaszczepiona.Najpierw odwleklalam przez napięcie i rehabilitację, jak zaczęła chodzić to była jesień więc do wiosny było pozamiatane a i wtedy ciągle coś. Jak na wiosnę się umawialam z pielęgniarka od szczepień to Zosi zawsze się coś działo. W lato nadrabialismy szczepienie Jeszce 5 w1. Jak już minęło 6 tygodni to był termin do szpitala i już nie chciałam ryzykować. A teraz kaplica bo miała ponoć angine z gorączką i właśnie kończy antybiotyk. Chcę poczekać 2 tygodnie w domu ja zatrzymać i zaszczepić więc mnie Gosiu zalamalas tym miesiącem bo mi Teściów ie chyba się wykoncza bo Zosia wcześniej 3 tygodnie kaszlala i też w domu z nimi była.
Choć ja nie wiem, liczba zachorowań jest porównywalna z innymi latami, to już bodajże w 2016 było więcej. Ale wiadomo, strach jest :-(

Offline nadzieja

  • Chuck Norris
My tez całe długie lato w tym roku, bez aeriusa :)
Kamil VIII.2008  Kaja VII.2011  Klara IX.2013      http://forum.e-wesele.pl/index.php?topic=48945.new

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
Marta ale to nasza lekarz tak wymaga, a oni mają swoje teorie więc nie wiadomo jak jest u Was...Ja tam w tym sezonie infekcyjnym bym się wstrzymała, bo nigdy nie wiadomo co się czai za rogiem

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
A ja z kolei bym poszła. Przecież lekarz w karcie sprawdzi co i kiedy dziecko przyjmowało, a i tak zakwalifikuje dziecko na podstawie badania...
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017