e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: e-weselne mamusie, czyli pogadajmy o naszych dzieciaczkach  (Przeczytany 1499716 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Moja koleżanka kilka lat temu urodziła bliźniaki wcześniaki. Każde z dzieci leżało w szpitalu w innym mieście (bo w jednym szpitalu nie było akurat dwóch inkubatorów...)  i dla każdego z nich kilka razy dziennie woziła mleko odciągając je wiele godzin. W jednym szpitalu, gdy pokarmu było dla Małego za dużo, to pielęgniarki pytały, czy mogą mlekiem karmić inne wcześniaki. W drugim, po prostu wylewały...
Bank mleka, moim zdaniem, super sprawa  :)
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline justyna85 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 01.08.2009
ja oddawałam mleko do banku w Norwegii, wszystko było badane, dostałąm instrukcje co i jak i każde oddane przeze mnie ml były badne. Na koniec mojej kariery dostałam śliczną kartkę ze zdjęciem wcześniaka z podziękowaniami :)

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Ja jestem za bankami mleka.
Sama bym oddala gdybym miala za duzo  :P
Tylko nie wzielabym mleka id kogis nie znajac jego i bez badan tego mleka.
Jednak nawet wirus hiv moze przejsc z mlekiem matki.
Czasem ktos nas moze czyms poczestiwac nie wiedzac ze cos ma  ::)
Za to nie pozwolilabym.nigdy zeby moje dzieci ssaly czyjac piers  ::) chyba ze bylaby wojna i to bylby jedyny ratunek  ::)

Dalam mu tej wody akurat sie zlozylo ze pil krople vit c i bardzo sie kwasil i plakal .

Nie wiem dlaczego tak schuzuje
Chyba dlatego ze czuje sie vardzo dzielna osoba ze wywalczylam to mleko , wlozylam w to tyle trudu a mi tu z jakas glupia Woda wyskakuja  ::)

Violiza jak sie nazywa ta szczepionka? Lukniesz w ksiazeczke? Dtp-a?

Sebie sie nalezy a filipa nie chce podpiac.. ta od szczepien..

Offline BOZENA28 Kobieta

  • Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje....
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.09
Sylwia nie obraź się ale Twoje posty brzmią mi znajomo.  Ja również walczyłam o kp z pierwszą córką ile mogłam. Wszystko bylo podporządkowane cyckom ;) ja niewyspana bo cycek, laktator itp 24 na dobę. Z niewyspania były oczywiście nerwy i baby blues graniczący z depresją.
I wiesz, gdy porzuciłam laktator i przeszłam na mleko modyfikowane życie i macierzyństwo zaczęło być piękne :)
Mama wypoczęta i spokojna to i Dziecko szczęśliwe :)
Uwierz mi że jeśli będziesz wypoczęta to drobne rzeczy które teraz wydają się końcem świata nie zrobią na tobie większego wrażenia :)
Trochę się rozpisałam, ale moja rada na Twoje zmartwienia to po prostu wyluzowanie z kp. Przecież jest też karmienie mieszane (tak karmiłam swoją młodszą pociechę) dzięki któremu będziesz przynajmniej mogła się wyspać?
Wspominalas również że synek bardzo płacze, nie chę się wymadrzeć bo Ty znasz go najlepiej, ale może czuje Twoje nerwy?


Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Dzieki Bożena.
Mysle ze on czuje ze mnie wnerwia  8)
A tak serio.. juz wyluzowalam to i mleka wiecej  ;)
Teraz to sie zdolowalam tym dopajaniem tylko ale już mi przesszlo.
Pogadalam z dziewczynami forumowymi dzis i sie wyluzowalam.chociaz troszke ;)))
Teraz tylko zeby to moje dziecko przestalo miec plesniawki i katar i bede w raju.

Offline violiza Kobieta

  • uzależniony
sprawdzę jak młody wstanie :)
jestem forumową skrzypaczką,->
http://e-wesele.pl/forum/index.php?topic=49937.new#new  zagram też na Waszym ślubie ;)
zapraszam do kontaktu :)


Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
U nas katar pojawia się co chwilę, bo zęby ciągle idą. Jest ich już 7, ale brat anie dogoni, zerknełam w notatki, Adi na roczek miał 10.

Sylwia, bo jesteś dzielna, ale tez z każdego Twojego postu widać właśnie, że chcesz, nikt Cię przecież nie zmusza. Ten czas szybko minie, sama wiesz, że to jest tylko raz, tylko teraz dajesz mu swoje mleko. Mm możesz podać zawsze i jeszcze zdążysz odpocząć, a to co robisz teraz, będzie procentować :)

Offline BOZENA28 Kobieta

  • Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje....
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.09
jeszcze zdążysz odpocząć, a to co robisz teraz, będzie procentować :)
w depresję też zdążysz wpaść ;)
Dziś jest Ok jutro znów łzy... nie brzmi to jak bajka niestety.

Ale Sylwia jest dorosła i podejmuje własne decyzje. Ja wiem tyle, że kobiety które nie miały większych problemów z karmieniem czy ze zdrowiem dziecka na samym początku, niestety ale nie zrozumieją nawet jeśli bardzo chcą.

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
A mi sie wydaje, ze Sylwia poprostu potrzebuje raz na jakis czas forumowego kopa i wraca na wlasciwe tory ;)
Do depresjii jeszcze jej daleko, a z odrobiny zmeczenia jeszcze nikt nie umarl :p
Malo to za nami i jeszcze przed nami nieprzespanych nocy? A jak Filipek nie bedzie chcial warzywek, to ma jego i siebie na sile uszczesliwiac hamburgerem albo lizakiem?
Nie wiem dlaczego robicie takie wielkie poswiecenie i meczarnie z kp :p 

Offline BOZENA28 Kobieta

  • Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje....
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.09
Nie wiem dlaczego robicie takie wielkie poswiecenie i meczarnie z kp :p 
o tóż właśnie! Swoim postem chciałam powiedzieć żeby nie było to niczym skrajnym! A o depresji wspomniałam bo jakoś nikt o tym nie mówi!   

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
Depresja poporodowa to bardzo wazny temat, ale akurat nie w przypadku Sylwii.
Super sobie dajesz rade i jak bedziesz miala kolejny spadek formy, to pisz  :-*

Offline BOZENA28 Kobieta

  • Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje....
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.09
Ale przecież ja nie mówię że Sylwia ma depresję.

Offline violiza Kobieta

  • uzależniony
jestem forumową skrzypaczką,->
http://e-wesele.pl/forum/index.php?topic=49937.new#new  zagram też na Waszym ślubie ;)
zapraszam do kontaktu :)


Offline Netula Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.10.2007
My od jakiegos czasu chodzimy do innego pediatry.
Mimo, że moja Zuza wymaga specjalnego podejścia i stara lekarka znała ją bardzo dobrze to zdecydowałam się na zmianę.

Nowa pediatra jest młodziutka. Mysle ze bedzie miala cos kolo 37 lat. Pracuje w dwóch spzitalach, ciągle jeździ na szkolenia (pewno sponsorowane :P ), doszkala się i co dla mnie najważniejsze....wszystko na początek leczymy naturalnie :D
Teraz walczymy z brodawką cytryną i octem u Zuzy.....

No i jako jedyna zdiagnozowala mi Tymona jak miałm to pieronskie mono.

zdradzisz o kim mowa?

Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
Wiesz co Bozena, specjalnie nie nawiazywalam do Twojej wypowiedzi, a jedynie napisalam kilka slow motywujacych do Sylwi. Ale Ty nie moglas tego przemilczec, bo po co komus ma sie udac, skoro Tobie sie nie udalo, co?
Dla jednych jest wazna wlasna wygoda i przespane noce oraz radosc z podania mm, inne przedkladaja dobro dziecka nad swoje potrzeby i takze, uwierz, pomimo zmeczenia, takze odczuwaja radosc.

Sorry, ale nie moge z tego, jak mozna kogos demotywowac i jeszcze straszyc depresja. Jest takie powiedzenie: nie pomagasz - nie przeszkadzaj.

Ja tez nie mialam bajki z karmieniem przy obu synach i obu musialam przez jakis czas dokarmiac swoim sciagnietym. Takze wiem doskonale ile to sie trzeba nameczyc, ale wiem tez, ze gra warta jest swieczki.

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Ja tyko prosze nie kloccie sie przeze mnie.
Ja tak mam.. to prawda Edzia.
Czase gdy mi smutno i zle to lubie tu napisac.
Pusze tylko na tym forum i czasem dostaje kopa w tylek innym razem mnie ktos poglaska a jeszcze innym sie ze mna posmieje.

Edzia mimo wszystko dla mnie to cholerne kp to mega poswiecenie. Pewnie dlatego ze przy sebie sie bie udalo;, szybko się poddalam a teraz sie zaparlam.
Tylko jedno musze przyznać z reka na sercu.. poswiecilam bardzo duzo swojego czasu i chłopców żeby bylo tego mleka z mala gorka.
No ale kobitki- to moj wybor. Tylko czasem pozwolcie sie poplskac.

A do depresji to mi chyba nie daleko.
Wiecznie smutna buzia. Zmeczenie.. kazda kolejna choroba dzieci to kolejny stres.
No ale taka rola rodzicow...
Odliczam jeszcze z 9mscy i filip pojdzie na noc do dziadko a ja pospie ♡

Offline BOZENA28 Kobieta

  • Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje....
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.09
Boszsze, naprawdę? Selena chyba trochę przesadzasz.


Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
No i wlasnie to mi sie wydaje dziwne.
Krew sciagnieta z innego czlowieka jest ok, watroba, serce. To co w tym mleku takiego strasznego?
Japcio, bo mleko od krowy jest wlasnie obrzydliwe dlatego poddaja je obrobce. A ludzkie nie potrzebuje tego.

Ale nie neguje, wlasnie jestem ciekawa roznych opinii. Co wlasnie powoduje taka niechec. Osobiscie uwazam, ze to wszechobecny lobbing.

Jezeli bedzie mi dane jeszcze raz, to napewno oddam. Teraz juz bylo troche za pozno jak powstal ten bank.

Kiedys zostalam 2h z corka kolezanki 2 dni mlodszą od Gucia. Oboje KP. Zapytała, czy jakby młoda plakała to dam jej swoją pierś. Nie bylo takiej potrzeby,ale dałabym.

Offline violiza Kobieta

  • uzależniony
Martyna, ja tez chcialam sprobawac przystawic kogokolwiek:D bo z Tadziem sie nie udalo i chcialam wiedziec czy nie z mojej winy...:(
Selena popieram, ale boje sie odzywac;)
jestem forumową skrzypaczką,->
http://e-wesele.pl/forum/index.php?topic=49937.new#new  zagram też na Waszym ślubie ;)
zapraszam do kontaktu :)


Offline Vivka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: maj 2014

Dla jednych jest wazna wlasna wygoda i przespane noce oraz radosc z podania mm, inne przedkladaja dobro dziecka nad swoje potrzeby i takze, uwierz, pomimo zmeczenia, takze odczuwaja radosc.


Dokładnie- dla mnie najważniejsza była własna wygoda i przespane noce, co tam dziecko!!!!!! najwazniejsza byłam ja i moje wyspanie :) Dobro dziecka było zupełnie nieistotne.
Zupełnie nieistotne było też to, że gry karmiłam piersią miałam również ochotę strzelić sobie w łep :)

 trafiłaś w sedno Selena :)

Poza tym chciałam dodać, że trzymam kciuki za wszystkie mamy karmiące własnym mlekiem. Jeśli kiedyś będzie mi dane mieć drugie dziecko na pewno powalczę dłużej niż za pierwszy razem bo wiem więcej :)

Offline justyna85 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 01.08.2009
Sylwia czesciej na gofry musimy chodzic i daleko bedzie Ci do depresji :-)

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04

Dla jednych jest wazna wlasna wygoda i przespane noce oraz radosc z podania mm, inne przedkladaja dobro dziecka nad swoje potrzeby i takze, uwierz, pomimo zmeczenia, takze odczuwaja radosc.


Dokładnie- dla mnie najważniejsza była własna wygoda i przespane noce, co tam dziecko!!!!!! najwazniejsza byłam ja i moje wyspanie :) Dobro dziecka było zupełnie nieistotne.
Zupełnie nieistotne było też to, że gry karmiłam piersią miałam również ochotę strzelić sobie w łep :)

 trafiłaś w sedno Selena :)

Poza tym chciałam dodać, że trzymam kciuki za wszystkie mamy karmiące własnym mlekiem. Jeśli kiedyś będzie mi dane mieć drugie dziecko na pewno powalczę dłużej niż za pierwszy razem bo wiem więcej :)

Ja teraz tez jestem wygodna :p nie walcze o kp....nocy przespanych też nie mam....no ale wygodna jestem :p :hahaha:

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Justyna tAkie byle co a cieszy co  :D
Tylko ze jak ja bym codziennie takiego wciagala to marnyyyy moj los  ;D

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Wiesz co Bozena, specjalnie nie nawiazywalam do Twojej wypowiedzi, a jedynie napisalam kilka slow motywujacych do Sylwi. Ale Ty nie moglas tego przemilczec, bo po co komus ma sie udac, skoro Tobie sie nie udalo, co?
Dla jednych jest wazna wlasna wygoda i przespane noce oraz radosc z podania mm, inne przedkladaja dobro dziecka nad swoje potrzeby i takze, uwierz, pomimo zmeczenia, takze odczuwaja radosc.

Sorry, ale nie moge z tego, jak mozna kogos demotywowac i jeszcze straszyc depresja. Jest takie powiedzenie: nie pomagasz - nie przeszkadzaj.

Ja tez nie mialam bajki z karmieniem przy obu synach i obu musialam przez jakis czas dokarmiac swoim sciagnietym. Takze wiem doskonale ile to sie trzeba nameczyc, ale wiem tez, ze gra warta jest swieczki.

Selena chyba sie mocno zagolopowałaś.....usiądź, przemyśl, przeczytaj raz jeszcze co napisałaś.
Nie bede nawet tego komentować, ale to się nazywa własnie "Terror laktacyjny".
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
Gdzie widzisz terror, kogo ja przymuszam do kp, Bożenę, Sylwię?

Jedyne co napisałam, to motywację do Sylwi, którą Bożena postanowiła zdeprecjonować.

Rzeczywiście zbyt ostro pojechałam, miałam na mysli dokładnie to samo co Edzia, która ujęła to o wiele subtelniej. Jednak trafia mnie, jak ktoś językiem wartości mówi o czymś, co według nauki stoi niżej w hierarchii żywieniowej... Bożena poczuła się szczęśliwa jak zrezygnowała z kp i ok, jej wybór, niektórzy czują się szczęśliwi dając dziecku fastfoody właśnie, odwołując się do wypowiedzi Edzi.

Dlaczego, gdy podkreśla się wartość kp, pada zaraz hasło terroru laktacyjnego? I w takim razie jakim terrorem są słowa Bożeny, o straszeniu depresją przez kp?  ::)

Dla mnie Bożena stanęła w jednej linii z lekarką, mamą czy tam teściową i kogo tam jeszcze Sylwia wymieniała, że nie doceniają jej wysiłku w walce o kp, tylko jeszcze demotywują. 

Offline Vivka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: maj 2014

Dlaczego, gdy podkreśla się wartość kp, pada zaraz hasło terroru laktacyjnego? I w takim razie jakim terrorem są słowa Bożeny, o straszeniu depresją przez kp?  ::)

 

Bo TY podkreślając wartość KP przytoczyłaś argumenty jakoby matki karmiące MM nie miały w ogóle na uwadze dobra własnego dziecka tylko własną wygodę. Pewnie są i takie matki. Ale większość mam które znam i zrezygnowały z KP na MM zrobiły to dla tego, że do depresji miały już tylko jeden mały krok. Jeśli TY o depresję się nie otarłaś to ciężko będzie ci to zrozumieć.

Offline violiza Kobieta

  • uzależniony
Otoz to. Mam wrazenie, ze wsparcie kp jest tutaj nie na miejscu... demotywacja natomiast jak najbardziej....
 Vivka, wierz czy nie ale ja o depresje sie otarlam albo i nawet bylam.... ta..kazdy mozr tak powoedzidc...( do tego stopnia, ze myslalam ze malego cos opetalo- pisalam do o. Tadeusza z klarysek o 3 nad ranem z prosba o pomodlenie sie nad nami!!! ( to egzorcysta jesli ktos nie wie..) nawet nie wiesz ile czasu o to walczylam i jak sie czulam podajac butelke. Dlatego tak wazne jest wsparcie i motywacja.
jestem forumową skrzypaczką,->
http://e-wesele.pl/forum/index.php?topic=49937.new#new  zagram też na Waszym ślubie ;)
zapraszam do kontaktu :)


Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
Vivka, przepraszam - ja nie generalizowałam, odwolałam się konkretnie do wypowiedzi Bożeny, która otwarcie napisała:

przeszłam na mleko modyfikowane życie i macierzyństwo zaczęło być piękne :)
Mama wypoczęta i spokojna to i Dziecko szczęśliwe :)

Ok - jej wybór. Ale po co demotywować innych?

Violiza, jak to opętało, co masz na myśli?

Offline BOZENA28 Kobieta

  • Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje....
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.09
Selena zaczynasz mnie w...rzac. Jaka demotywacja????? Kobieto ja po prostu napisałam nie mydląc oczu aby Sylwia robiła co zdecyduje ale miała na uwadze i obserwowała siebie, czy jej zmagania nie przerodzą się w coś więcej.

Czy na tym forum można tylko pisać pięknie i to co wypada? szczerze odechciaewa się tu zaglądać.

Na tym dziękuję za uwagę.

Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
Bozena, nie podobaly mi sie Twoje wypowiedzi, zwlaszcza ta z grozba depresji z powodu kp. Niepotrzebnie jednak pojechalam personalnie i za to Cie przepraszam. Nie mniej kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Nie rzucaj forum, bo ktos ma inne.
Wesołych Swiat  :)