e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Zmiana nazwiska  (Przeczytany 72949 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Zmiana nazwiska
24 lutego 2006, 10:08
No a sama nie czujesz jak byś chciała? Pomyśl jak chcesz sie podpisywać. No i chyba ważne tez co przyszły mąż o tym sądzi... ;)

Offline Żabcia

  • bywalec
Zmiana nazwiska
24 lutego 2006, 10:10
Też się nad tym zastanawiałam ale znajomi powiedzieli mi, ze jak wezmę obydwa nazwiska męża to pierwsze nazwisko będzie sugerowało, że jest to moje nazwisko rodowe. I co z tym fantem zrobić? :?:

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Zmiana nazwiska
24 lutego 2006, 10:10
Zabcia ja wybrałabym drugi człon nazwiska męża - z jednym nazwiskiem zawsze jest mniej problemu niż z dwoma, słyszę to od koleżanek, które mają dwuczłonowe nazwiska. Decyzja jednak należy do Ciebie. Powodzenia:)

Offline Żabcia

  • bywalec
Zmiana nazwiska
24 lutego 2006, 10:16
Staram się myśleć też perspektywicznie. Podczas załatwiania formalności podaje się też jakie nazwisko będą nosiły dzieci zrodzone z tego małżeństwa. Nie chciałabym też sytuacji, że ja będę miała inną kombinację nazwisk niż mój mąż, a dzieci będą miały jeszcze inną. Moje rozważania przypominają trochę puzle.

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
Zmiana nazwiska
24 lutego 2006, 10:22
Hmmm....niezła sytuacja.... jednak sama musisz zdecydować najlepiej po rozmowie z przyszłym mężem...
jeśli o mnie chodzi, to ja wybrałabym tylko nazwisko mężą, ten drugi człon i dla dzieci również....
Ale faktycznie mozna mieć dylemat :) Ale z pewnością każdą decyzję jaką podejmiecie będzie odpowiednia :)  Tylko podejmijcie ją RAZEM....zawsze to raźniej i co dwie głowy to nie jedna :)

Offline Agutka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 26.08.2006
Zmiana nazwiska
24 lutego 2006, 11:36
Ja tez bym przejela jeden czlon z nazwiska meza i tak samo dla dzieci.Ale, ktory z tych czlonow to juz zalezaloby od tego,ktore moj przyszly maz bardziej by cenil i ktorym on np.czesciej sie posluguje.
Relacja z tego Jedynego Dnia :) Zapraszam  Gość
http://e-wesele.pl/forum/viewtopic.php?p=119076#119076

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Zmiana nazwiska
24 lutego 2006, 11:44
No i tak to jest - dwa nazwiska - dwa razy więcej problemów. Dlatego ja przejmę nazwisko przyszłego męża bez zachowania własnego. Teraz i tak mam wieczne kłopoty, bo ludzie nie potrafią mojego nazwiska zapisać ani zapamiętać. :shock:

Offline evel

  • nowicjusz
Zmiana nazwiska
24 lutego 2006, 19:48
Ja będę nosić nazwisko mojego męża-jak najbardziej. Jestem do tego taka skora, bo ono bardzo mi się podoba. W innym przypadku, musiałabym się dosyć poważnie zastanowić-moje obecne też jest ładne, dlatego szkoda byłoby się do czegoś zmuszać tylko dla zachowania tradycji..

Offline kasian

  • nowicjusz
Zmiana nazwiska
7 marca 2006, 00:23
Ja będe mieć nazwisko dwuczłonowe . Zawsze chciałam przyąć męża ze względu ze moje jest bardzo popularne i zawsze marzyłam o zmianie . Okazało sie jednak ze brat mojego J. ma dziewczyne i ona tez ma na imię Kasia  :evil:  , ich zwiazek zaczyna sie robić dosć poważy , wiec jesli ona kiedys wyjdzie za niego za mąż to bedzie sie tak samo nazywac jak ja  :!:  :!:  :!: i jeszcze ma to samo imię  :evil: . Wiec z racji tego ze mam dosc dublowania , zostawiam swoje nazwisko i dodaje męża i tak jak ja juz nikt sie nie bedzie nazywał :).
Bo dwie Kasie C. w jednej rodzinie , prawie w jednym domu to juz by była przesada  :!:

Offline Dorka

  • użytkownik
Zmiana nazwiska
7 marca 2006, 17:57
U mnie jest ciekawie. Zarówno moje jak i mojego Zdziśka nazwisko kończą się na "ski". Obydwa zaczynają się na tą samą  literę...moje ma 9 liter, a jego 10 - ale kombinacja...
Dwa nazwiska w grę nie wchodzą...któe wybrac?
Jego jest ładne i świetnie brzmi, a moje za to, hahaha, kojarzy się z pewnym miłym puszystym zwierzątkiem. Ale jest problem - wszyscy przez to robią w nim błędy...ale ja się juz przyzwyczaiłam, i poprawianie ludzi niesamowicie mnie bawi... :mrgreen:  :mrgreen:
Poza tym opieram się - co to za głupie zwyczaje nazwisko mężą przyjmować, niech on przyjmie moje, a co...to raczej w rachubę nie wchodzi..ha
i w efekcie nie wiem co zrobię......

kasian - pomyśl o tym - u mnie w rodzinie moja babcia ma to samo i imię i nazwisko, co jej synowa...nie może być gorszej kombinacji... więc mówimy tak:do babci - Janka, do cioci (jej synowej) - Janeczka i jakoś żyjemy  :mrgreen:

Offline donia

  • entuzjasta
Zmiana nazwiska
13 marca 2006, 20:59
A my postanowiliśmy, że będę "dwuczłonowa"  :D bo mam dyplom na panieńskie nazwisko itp... a zresztą przyzwyczajenie
ale moje słoneczko nie chce być dwuczłonowe :wink: i zostaje przy swoim...
czasem jak chcę się z nim podroczyć to mu proponuję przyjęcie nazwiska po moim tatusiu a on nie...i nie  :mrgreen:
 :D

Offline Pieron

  • nowicjusz
Zmiana nazwiska
13 marca 2006, 21:13
A w ogule to zmiana nazwiska ma jakikolwiek znaczenie...

Offline magda22

  • nowicjusz
Zmiana nazwiska
17 kwietnia 2006, 13:57
Ja zmieniam nazwisko na mojego męża podoba mi się zarówno i jego i moje nazwisko ale gdybym chciała używać dwuczłonowego to byłoby ono o wiele za długie jak dla mnie

Offline Igraszka Kobieta

  • bywalec
Zmiana nazwiska
18 kwietnia 2006, 10:49
Witajcie. Ja też chciałam dopisać nazwisko mojego przyszłęgo ale jak policzyłam ile liter bede miec to złapałam się za głowe samam mami długie imięi długie nazwisko panieńskie wiec odpada nigdzie sie nei zmieszcze.a szkoda bo bardzo ładnei brzmią razem. Pozdrawiam. Igraszka

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Zmiana nazwiska
18 kwietnia 2006, 11:22
A można tak?? W USC trzeba juz przy wypełnianiu papierów podać jakie nazwisko będziesz nosiła po ślubie....no ale nie wiem, może wolno to poźniej zmieniać (tylko nie wiem, czy przypadkiem nie tylko do 6 m-cy, jeśli już)

Offline aPo

  • nowicjusz
Zmiana nazwiska
18 kwietnia 2006, 13:05
Ja przyjmę nazwisko mojego przyszłego męzą, a argumentem przważającym było szczęście widziane w jego oczach jak mu o tym powiedzialam, o malo sie nie popłakał ze szczęścia :D
Ale przyznam że rozważałam nazwisko dwuczłonowe, ale Aleksandra Xxxxxxxx-Xxxxxxxxx to 27 liter, a jak codziennie podpisuje sie po kilka-kilkanascie razy, wiec to byloby nie do przejscia.

Na marginesie to moje nazwisko panienskie występuje w spisie 60 razy, natomiast mojego przyszlego 2916.

Offline okruszek

  • maniak
Zmiana nazwiska
18 kwietnia 2006, 13:11
Cytat: "martini"
najprawdopodobniej zostane przy swoim nazwisku do czasu ukonczenia studiow (jeszcze rok po slubie)
po ukonczeniu studiow natomiast przyjme nazwisko Roberta - na doktoracie tez chce miec jego nazwisko.


 :?:  :?:  :?:  :?:  :?:
Pierwszy raz słysze o TAKIM wynalazku, że mozna miec swoje a potem wg zachcianek zmieniać  :shock:

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Zmiana nazwiska
18 kwietnia 2006, 14:44
wiem że po rozwodzie kobieta może przez 3 miesiące zmienic nazwisko na swoje panieńskie i to  bezpłatnie ale nie wiem czy można tak sobie zmieniac nazwisko kiedy się chce przeciez w USC piszesz oświadczenie o nazwiskach i całej reszcie  :roll:  szczerze móiwąc pierwszy raz o czymś takim słyszę i nie wiem tak naprawe czemu ma to słuzyć :) ja swoja prace inzynierska broniłam na nazwisko panieńskie a magisterkę już będę na nowe

Offline Megii

  • bywalec
Zmiana nazwiska
18 kwietnia 2006, 15:02
Ja mam jeszcze rok studiow a jak najbardziej bede miec nazwisko mojego przyszlego meza... tz moje mi sie podoba, jest bardzo charakterystyczne,ale jakos nie jestem za sostawaniem przy swoim nazwisku :?  :?  :?

Trche bede miala do zalatwiania..legitymacje zmienic i kazdemu wykladowcy mowic,zeby zmienil nazwisko w spisie...no ale przeciez bede mezatka :D  :D  :D

Offline Megii

  • bywalec
Zmiana nazwiska
20 kwietnia 2006, 01:03
a nie mozesz odrazu zmeinic przy slubie :?:  Dlaczego tak cchesz..tak dziwnie rok po slubie jednk zmieniac :wink:

Offline groszek

  • maniak
Zmiana nazwiska
20 kwietnia 2006, 08:19
bo może jej się przez rok odwidzi ;)
ja też jestem w trakcie studiów i też będę miała trochę biurokratycznej roboty z tym... ale co tam :)

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Zmiana nazwiska
20 kwietnia 2006, 11:38
Ja tam posługuje się starym paszportem, bo mam tam tez wize (jak bedzie mi sie chciało jechać do warszawki, to sobie wymienie)...na granicy nikogo nie obchodzi czy jestem mężatką, czy nie :D

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Zmiana nazwiska
20 kwietnia 2006, 15:16
A ja postanowiłam mieć dwuczłonowe. Będzie długie, ale pal licho. Ludzie ze studiów mnie kojarzyć będą po moim, do którego - nie ukrywajmy - jestem przywiązana. Także będę miała dwa :)

rybkawiedenka

  • Gość
Zmiana nazwiska
20 kwietnia 2006, 16:15
Ja też zmienie nazwisko zaraz po ślubie...Moje jest długie i popularne, Macieja krótkie i obcobrzmiące więc jakoś się przestawie. Natomiast moja córka pozostanie przy nazwisku po swoim tatusiu, momi iżMaciej przejmie nad nią prawo do opieki. Ja dopiero 2 tygodnie temu odebrałam nowy dowód więc teraz wszystko będę przerabiała na nowe nazwosko kolejny raz. DO tego jeszcze papiery z uczelni za granicą i obce prawo jazdy. Będzie wesoło......

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Zmiana nazwiska
21 kwietnia 2006, 11:04
A ja ci ągle mam stary paszpirt a na uczelni dopiero teraz będę zmieniać dane-na sam koniec, wystarczy tylko donieśc akt ślubu, pani zrobi ksero i po krzyku - nic strasznego.
Prawko mam stare tzn.na stare nazwisko i jakoś nikt z tym problemów nie robi.
Pamiętam jak pracowałam z gościem, który był ze 20 lat po slubie a w dowodzie miał kawaler; mój małz tez jest w dowodzie kawaler, czekamy aż się nam adres zamieszkania zmieni i dopiero wtedy będziemy zmieniać dokumenty.
Ja mam jeszcze jeden problem, sprayw spadkowe-w testamencie było moje panieńskie nazwisko i dane min.adres; po ślubie dodałam do swojego nazwska męzowskie i okazało się to dużym ułatwieniem niż gdybym miała zmienione...

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Zmiana nazwiska
21 kwietnia 2006, 12:25
Ja swój dowód wymieniłam 13 mcy po ślubie i to tylko dlatego, że rejestrowaliśmy autko a wydział komunikacj nie uznawał aktu ślubu tylko musiałam mieć nowy dowód (w US i Urzędzi eCelnym nie robili problemów)

Offline Megii

  • bywalec
Zmiana nazwiska
22 kwietnia 2006, 14:58
Cytat: "martini"
bo musialabym zmieniac dokumenty w dwoch, a najprawdopodobniej trzech krajach.

No to duzo mialabys do zalatwaiania... ciezka sprawa z tym Twoim nazwiskiem :wink:  Jak Ci to wszytsko ulatwi to lepiej zmienic po studich...ale czy wtedy tez nie bedziesz musiala tyle zalatwiac :?:

Offline tylunia Kobieta

  • You are my person brand of heroine
  • Chuck Norris
Zmiana nazwiska
7 maja 2006, 12:55
hehe ja chce miec 2 nazwiska wiec bede miala bardzo dlugi drugi czlon...a sprawdzalam i moje nazwisko wystepuje dokladnie 88 932 razy a mojego przyszlego...275;-)
pozdrawiam;-)

Offline Zosiek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15 września 2007 r.
Zmiana nazwiska
7 maja 2006, 13:49
A ja szczerze mówiąc jeszcze się na tym tak poważnie nei zastanawiałam :/ Przyjmuję dwa warianty, zmiana nazwiska albo dodanie nazwiska męża do mojego, ale co bedzie to zobaczymy!!

Offline Katrinka Kobieta

  • My:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.08.2007
Zmiana nazwiska
7 maja 2006, 14:44
Ja chce jedno wiec przyjme po mezu  :)