e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: antylista  (Przeczytany 8943 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline przemek.git

  • nowicjusz
antylista
14 marca 2007, 07:24
Niby nikt w Polsce nie słucha Disco Polo....ale wykonawcy sprzedają tysiące płyt....i na koncertach sa pełne sale....Jeden nie lubi kombii..drugi lady pank trzeci disco polo czwarty biesiadnych....a jak przyjdzie wujek i powie ze chce stachurskego...to kapela powie...nie gramy bo panna młoda zabroniła....idz sie dogadaj z młodą i przynieś pozwolenie na piśmie.....wyluzujcie i dajcie wolną reke kapeli....co do oczepin i zabaw to rozumiem mozna wybrzydzać...pierwsze tańce itp....poza tym zawsze mozna zagrac cos czego mlodzi nie lubią jak jadą do zdjecia...albo sie przebrac......a Gdyby brać pod uwage wszystkie ciocie wujków..to pewnie nalezałoby by grac same instrumentalne numery bo inaczej każdy znalazłby coś o sobie...a ciocia jak jest młoda wdowa..to ma chyba rok żałoby...i nie powinnna zamulać wesela a jak juz idzie to niech nie liczy na to ze wszyscy bedą sie z nią bratać w cierpieniu bo jak sama nazwa wskazuje wesele jest po to by sie weselic.....ja bym nie chciał podrzucania na krzesłach...ani nawet bez krzeseł....

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
antylista
14 marca 2007, 09:23
Cytat: "przemek.git"
ciocia jak jest młoda wdowa..to ma chyba rok żałoby...i nie powinnna zamulać wesela a jak juz idzie to niech nie liczy na to ze wszyscy bedą sie z nią bratać w cierpieniu


przemek.git, nie masz racji bo nie znasz sytuacji - to ile ktoś ma żałoby to indywidualna sprawa i nigdzie nie ma na to przepisu, to po pierwsze. Po drugie owa ciocia była matka chrzestną a śłub ma się raz w życiu więc wypadało przyjechać na ślub chrześniaka...przyjechała, a że przyjezdna była to dziwne żeby zaraz z kościoła poszła na pociąg, miała być tylko na obiedzie ale młodzi poprosili żeby była do oczepin - mieli takie podziękowania również dla chrzestnych i kobieta na prawdę nie wymagała żeby jej ktoś współczuł - po prostu repertuar okazał się nietrafiony i tyle - ja uniknełam tego na naszym weselu i bardzo się cieszę z tego powodu. Są różne sytuacje w życiu i trzeba je brać pod uwagę organizując taka imprezę.

Cytat: "przemek.git"
ja bym nie chciał podrzucania na krzesłach...ani nawet bez krzeseł....


widzisz, każdy ma jakieś anty...ja nie lubię pociągu a i tak miałam na weselu bo ludzie się przy tym bawią, zwykle wszyscy wtedy wychodzą na parkiet :taktak:

Offline =MiLi=

  • nowicjusz
antylista
23 marca 2007, 13:56
U nas obowiązkowo będzie disco polo! Ludzie najlepiej się przy nim bawią :) ja z resztą jak tez jak bawię się na weselach najbardziej lubię powygłupiać się i potańczyć do tej muzyki :) Tak, że na pewno disco polo u mnie będzie mnóstwo, pewnie biesiadnych też będzie troszkę i inne powiedzmy bardziej na czasie ;) Ale na pewno nie będzie Budki Suflera! A już na sto procent nie będzie "Balu wszystkich świętych" nie nie nie! No i mój Sebek nie chce "Windą do Nieba" bo  ma smutne przesłanie ;)

Offline ASIA39 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18.08.2012
antylista
24 marca 2007, 20:48
dosco polo-ok.pzecież każdy sie przy tym bawi nawet ten który mówi że nie cierpi ja nie za bardzo przepadam za biesiadnymi no ale ja będą grali to będą grali ;-)

Offline sylvik

  • forumowicz
antylista
17 kwietnia 2007, 22:33
a jak dla mnie to disco polo ok, tylko prosze nie "winda do nieba" :mdleje:
na kilku weselach, na ktorych bylam grali te piosenke jako pierwszy taniec - naprawde  nie wiem dlaczego

Offline kanciak Kobieta

  • nowicjusz
antylista
2 maja 2007, 10:32
ja nie zniose zabaw weselnych w stylu bieganie i przynoszenie czegos plucie do butelki itp bleeeeee

Offline veronka17 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: Jak będzie , to sie dowiecie :)
Odp: antylista
16 października 2007, 13:11
Pewnie sie powtórzę....:) ale moja antylista to :

1." winda do nieba "
2. "biały miś"-kojarzy się mojemu Piotrkowi z jego byłą :boks_4:
3.monika brodka " miał byc ślub "(i wszelkie podobne typu - ja cię nie kocham , opuszczam cię , do widzenia itp. )
4. Budka Suflera  , Urszula - nienawidzę :)
5. Whitney houston - I will always love you ( przecież to o rozstaniu )..........
.........i jeszcze kilka pewnie by mi sie udało wyszukać :)

Offline juka Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: antylista
16 października 2007, 13:57
Ostatnio słyszałem o weselu na którym orkiestra zagrała pierwszy utwór,  który zaczynał
się od słów :

"znowu w życiu mi nie wyszło. . . "

(mierny cover budki syflera "ain't no sunshine")

zdecydowanie wrzucam na antylistę ww utwór

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: antylista
16 października 2007, 14:04
1. "Windą do nieba"...
2. Brodka "Miał być ślub...." z przyczyn oczywistych  :D
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline gogosia1 Kobieta

  • mał(a)gosia
  • użytkownik
  • data ślubu: 28 lipiec 2007 godzina 15:00
Odp: antylista
16 października 2007, 14:13
Nie wiem czy juz było ale ja nie znoszę "Małgośki" M.Rodowicz - sama mam na imię Małgosia. I jak by zaśpiewali Małgośke to bym normalnie łebek ukręciła :P
.....::::1Kor13:::: [/url]href=" Suwaczek z babyboom.pl" border="0

Offline sunflowerka83

  • forumowicz
Odp: antylista
18 stycznia 2008, 16:04
"Windą do nieba" i "Mial być ślub" Brodki, fajne piosenki, ale nie na wesele. Jak mi orkiestra zagra cos takiego na weselu to dostanie z buta.
Następnie "Majteczki w kropeczki" i "Jesteś szalona".
Ale ja to mam zafajniastą kapelę i mam gwarancje ze mi tego nie zagrają:]


Offline Emiliana Kobieta

  • użytkownik
Odp: antylista
26 października 2009, 20:20
Przeglądając repertuary zespołów i zastanawiając się nad muzyką, zauważyłam, że często na weselach lecą piosenki o zupełnie nie odpowiednich tekstach na ten dzień. Przyszło mi do głowy, żeby stworzyć taką listę anty-ślubnych piosenek - takich, które na wesele ewidentnie nie pasują (nawet jak maja w tekście słowo "ślub").

Oczywiście na 1 miejscu

* "Windą do nieba (2 plus 1) -  chyba nie wymaga komentarza, z tekstem "ja go nie kocham, taka jest prawda"

Ostatnio w demach zespołów często widać też tę piosenkę:

* "Miał być ślub" (Monika Brodka), a tam wyraźnie słychać "Zamiast „tak” On powiedział ”nie” " itd.


Poza tym:

* "O mnie się nie martw" (Kasia Sobczyk) : Zaczyna się tak: "Zgoda,  możemy się rozstać" ;)
"Jesteś to jesteś, a jak cię nie ma, To też niewielki kram.
Jeśli chcesz wiedzieć same zmartwienia. Tylko przez ciebie mam"

* "Ostatnia niedziela (Mieczysław Fogg, nie wiem, czy to leci na weselach, ale mi się skojarzyło ;))
"Ostatnia niedziela, dzisiaj się rozstaniemy"

* "Nic nie może przecież wiecznie trwać " (Anna Jantar):
"Nic nie może przecież wiecznie trwać, Co zesłał los trzeba będzie stracić.
Nic nie może przecież wiecznie trwać, Za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić"

* "Małgośka" Rodowicz, to też tak naprawdę średnia piosenka jak na wesele :)


Nie zauważyłam, że jest taki wątek i to całkiem długi,  dziękuję za podpięcie :)))
a czasem trzeba pomyslec o ciociach i babciach ,ktore beda sie cieszyc z obciachowych kawalkow :los:


nie gramy disco polo ,moze mamy ze 3 piosenki w repertuarza ,ale widze ,ze kiedy juz zagramy  np"szalona" to wlasnie mlodziez pierwsza sie rzuca na parkiet..po prostu zeby sie powyglupiac i zeby bylo wesolo ..a chyba oto chodzi :skacza:

Pozdrowionka :uscisk:

Tak, ale co innego 3 piosenki disco polo, żeby się powygłupiać (sama nie mam nic przeciwko temu), a co innego kilkanaście piosenek discopolo czy innych, których zwyczajnie nie lubię ani ja, ani większość moich gości. To samo tyczy się innych kawałków.
OK, dla babć i cioć trzeba puścić parę starych, "obciachowych" kawałków - nie ma problemu. O nich też myślę i nie chciałabym wykluczać tego całkowicie z repertuaru. Tylko nie wyobrażam sobie, żeby tych kawałków miałoby być nie wiadomo jak dużo. Zwłaszcza, że akurat u mnie na weselu babć i cioć będzie mniej niż młodych ludzi.

Ja akurat obgaduję repertuar ze swoim zespołem. I nie chodzi o ustalenie tytułów piosenek, ale głównie o typ muzyki (np. że disco polo to chcemy tylko piosenek dla żartu, nie więcej), a w niektórych przypadkach o konkretne zespoły. Mam też kilka piosenek, które koniecznie chcę usłyszeć i kilka takich, których nie chcę i nie widzę nic złego w podaniu takich informacji zespołowi. Przecież nie ustalam CAŁEGO repertuaru od początku do końca i nie chodzi mi o to, żeby odebrać wolną rękę zespołowi, tylko o to, żeby wskazać preferencje swoje oraz swoich gości. Na szczęście mój zespół też nie widzi w tym problemu i jest dość elastyczny. Po prostu wychodzę z założenia, że jak coś ma grać na moim weselu, to mam prawo do tego, żeby nie słyszeć rzeczy, których zwyczajnie nie lubię. Albo o których wiem, że np. daną osobę na moim weselu może urazić. Na przykład jeśli nie znoszę jakiegoś zespołu i wiem, że połowa z moich gości też go nie znosi (a przy 70-80 gościach można bez trudu określić preferencje przynajmniej części z nich).  Przecież to ma służyć tylko temu, żeby wszyscy byli zadowoleni - i my, i goście, i zespół też.

Offline Emiliana Kobieta

  • użytkownik
Odp: antylista
29 października 2009, 13:01
Jeszcze "I will always love you" po prostu "rewelacyjnie" nadaje się na 1 taniec ;)

"So good-bye
please don't cry we both know
I'm not what you you need"

:D

Offline terenia85

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.05.2001
  • Skąd:: Ozorków
  • Ślub w: Ozorkowie
Odp: antylista
25 lutego 2019, 14:18
Aż przyjemnością czytam wasze komentarze z 2009 roku i powiem wam szczerze że układając z córką playliste wiele waszych kawałków się przewinęło, oprócz LINK USUNIETY, ale już poprawiłam swój błąd  ;D
Całuje
« Ostatnia zmiana: 25 lutego 2019, 18:08 wysłana przez ~Ania~ »