e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: antylista  (Przeczytany 8334 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline MISIEK Mężczyzna

  • Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej
  • zapaleniec
antylista
22 stycznia 2006, 18:23
czy to aby jaka aluzja do mnie??? :D

Offline Gitta

  • nowicjusz
antylista
23 stycznia 2006, 22:52
Cytat: "dziubasek"
A ja uwielbiam tradycyjne weselne klimaty- standardy muzyki polskiej- począwszy od lat 50 do dzisiaj ( z tymże tej nowej muzyki jaknajmniej...dzisiaj mało jest utworów, które nadają się do potańczenia...niestety   :dj:  ) troche disco polo (tylko "najwieksze hity", ktore wszyscy znaja), biesiadne takze obowiazkowo, troche wloskiej muzyczki z potancowek (typu volare, una paloma bianca itp)<- to gwarancja, że wszyscy będą się świetnie bawić! Byłam na kilku weselach na których był właśnie taki klimat i było rewelacyjnie :!:  Jedyne wesele które wyszło "tak sobie" było właśnie pozbawione tych wszystkich masowych hiciorów, a skupione bardziej na muzyce, która nadaje się jak najbardziej do posluchania w domku, ale do tańczenia niestety nie :sad:

Takie jest moje zdanie :D


Też się do tego podpisuję.Jest czas na muzyke do słuchania w domu i jest czas na muzyke na inne okazje.Te utowry wszystkie ktore wam nie pasują sa właściwie tym co jest najbardziej charakterystyczne na weselach.
No ale wiadomo każdy ma swoje zdanie:)
Pozdrawiam aha i ja też ma wesele we wrzesniu w Nordzie.Polecam lokal!Zabawilam tam na imprezie i jest super!

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
antylista
2 lutego 2006, 12:04
Na antylistę idealnie nadaje się Windą do nieba - jak można to puszczać na pierwszy taniec? Tak było u mojej kuzynki! dramat.
Byłam na weselu gdzie orkiestra puściała całą wiązankę biesiadnej muzyki i wszyscy się bawili od dzieciaków na dziadkach kończąc. Mydełko Fa to przesada ale muzyka łatwa i przyjemna jak najbardziej!!

Offline ~monika~ Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2006
antylista
2 lutego 2006, 13:49
Cytat: "Anusia-szczecin"
Na antylistę idealnie nadaje się Windą do nieba - jak można to puszczać na pierwszy taniec?


Ci, którzy się na to decydują chyba nigdy tak naprawdę nie posłuchali uważnie o czym jest ta pieśń. Moim zdaniem to niewypał na wesele.

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
antylista
3 listopada 2006, 11:54
pewnie jestem dziwna ale dla mnie antylista sklada sie wlasnie z "muzyki weselnej". Moze wesela na ktorych bylam mialy sredniej jakosci kapele ale utwierdzilo mnie to w przekonaniu ze tak nie chce:> Rozumiem, ze muzyka musi byc dla wszystkich ale nie znaczy to ze tylko dla gosci. Poza tym, muzyka zalezy tez od calego stylu uroczystosci.

Nie wiem tez czy mozna to zaliczyc do tego watku ale uwazam tez za tragiczne granie jednego kawalka pare razy. Wiadamo, ze zdarzaja sie wyjatki np dedykacje lub powtorne zagranie kawalka przy ktorym widac wszyscy dobrze sie bawia ale pare razy to juz przesada!

Offline ilka2 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.09.07 cywilny, 22.09.07 kościelny
antylista
3 listopada 2006, 14:19
A ja tam lubie muzyke weselna i każda inną.....byleby kapela dobrze grała....żadnych smutasów pt Biały miś!!!! Wesele po to jest żeby sie weselić. :D  Jedyną piosenką jaka przychodzi mi do głowy a która działa na mnie jak płachta na byka i opuszczam pomieszczenie w którym jest grana to Takie Tango Budki Suflera. Zabije jak usłysze to na swoim weselu!!!! :D

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
antylista
3 listopada 2006, 14:58
Cytat: "rajdowka"
uwazam tez za tragiczne granie jednego kawalka pare razy

jasne - jeżeli nie jest to ewidentnie specjalne życzenie gości lub Młodych nie należy grać nigdy jednego numery kilka razy, powiem więcej nie nalezy nawet nadużywać 1 wykonawcy (mowa oczywiście o muzyce mechanicznej) 2 - max 3 numery jednego wykonawcy na całą noc i to w naprawdę wyjątkowej sytuacji - a najlepiej 1!

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
antylista
3 listopada 2006, 14:59
Cytat: "ilka2"
Jedyną piosenką jaka przychodzi mi do głowy a która działa na mnie jak płachta na byka i opuszczam pomieszczenie w którym jest grana to Takie Tango Budki Suflera. Zabije jak usłysze to na swoim weselu!!!!

Biedny Cugowski... ma chyba czkawke,
też nie lubię tego numeru...

Offline xena_music

  • forumowicz
antylista
4 listopada 2006, 13:49
Cytuj
dziubasek napisał/a:   
A ja uwielbiam tradycyjne weselne klimaty- standardy muzyki polskiej- począwszy od lat 50 do dzisiaj ( z tymże tej nowej muzyki jaknajmniej...dzisiaj mało jest utworów, które nadają się do potańczenia...niestety  ) troche disco polo (tylko "najwieksze hity", ktore wszyscy znaja), biesiadne takze obowiazkowo, troche wloskiej muzyczki z potancowek (typu volare, una paloma bianca itp)<- to gwarancja, że wszyscy będą się świetnie bawić! Byłam na kilku weselach na których był właśnie taki klimat i było rewelacyjnie  Jedyne wesele które wyszło "tak sobie" było właśnie pozbawione tych wszystkich masowych hiciorów, a skupione bardziej na muzyce, która nadaje się jak najbardziej do posluchania w domku, ale do tańczenia niestety nie  

Takie jest moje zdanie


popieram
to może ja sie wypowiem jako osoba od kilku lat grająca na weselach
disco polo-tak, ale z umiarem(no chyba że jest to typowo disco polowe towarzystwo
 :lol:  - a bywają takie, które wymyślają jakies kawałki, zespołów D-P o których ja nie słyszałam w zyciu)
szalona-obowiązkowo u nas jest jako 3-4 kawałek na weselu jako dedykacja od młodego dla młodej:) zawsze jest ubaw:)
muzyka biesiadna-ze sceny sokoły nie zaszkodzą, a samo "za stołami" z umiarem i zależy to od gości i kapeli, nie każda umie prowadzić ta czesć
Windą do nieba..hmm...tylko nie na pierwszy taniec!!!!!!!!!!!!!!!!niektórzy mają problemy chyba ze zrozumieniem tekstu...:( owszem mowa tam o sukni i welonie, ale zaraz potem "mój piękny panie, ja go nie kocham, taka jest prawda" :roll:  :lol: )
my raczej kładziemy nacisk muzykę kilku pokoleń, czyli troche nowości polskich i zagranicznych, trochę biesiady, trochę D-P, no i nieśmiertelne stare hity jak Jantar, Krawczyk, Bony M, Abba, Czerwone gitary, i wiele innych.
Ja nie chciałam na pierwszy taniec Wielkiej Miłosci krajewskiego, bo mimo że piekny kawałek, nam się źle kojarzy, mamy złe wspomnienia z nim zwiazane

Offline MELODYJKA

  • bywalec
  • data ślubu: oj dawnoo;)
antylista
5 listopada 2006, 17:14
ja Was w ogole nie rozumiem,przeciez te wesele jest  tak samo dla Was jak i ..a moze przede wszystkim dla gosci ,skad macie pewnosc ,ze goscie nie chca uslyszec "sokoly" "takie tango" czy innych????? z doswiadczenia wiem ,ze przy tych utworach wszyscy wyskakuja na parkiet,nawet Ci co "nie lubia"

nigdy mi sie nie zdazylo uslyszec prosze nie grac tego czy tamtego,
jak dla mnie szok!

to ma byc wesele a nie koncert ulubionych utworow panstwa mlodych  :roll:..-takie moje zdanie a takie chyba moge miec..


a juz padlam jak przeczytalam gdzies o liscie utworow na cale wesele :luzak:

Offline xena_music

  • forumowicz
antylista
5 listopada 2006, 18:46
Melodyjka, wiemy MY z doswiadczenia że były wesela gdzie młodzi mówili-zero biesiady za stołami, zero ludowych, zero Disco polo, tylko na ostro...
a jak doszło co do czego to ludzie sami za stołami śpiewali, i przychodzili by zagrać szaloną itp....odsyłaliśmy do mlodych...i po rozmowie z młodymi-dali nam wolną rękę

Ale fakt ..znajoma mówiła mi ze kapela dała jej listę repertuarowa i ...kazała wybrać co mają grać :roll:
takiego ryzyka bym sie nie podjeła ani na miejscu młodych ani kapeli

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
antylista
9 listopada 2006, 20:31
My tez chcemy ustalić wszystko z zespołem. No a co o piosenki...to prawda. To nie jest odpowiedni utwór (Windą do nieba 2+1) na tę okolicznośc. :)

Offline xena_music

  • forumowicz
antylista
9 listopada 2006, 20:34
Cytuj
To nie jest odpowiedni utwór na tę okolicznośc.

 bo niektórzy pamietaja tylko tekst "już mi niosą suknie z welonem" a mój piękny panie, ja go nie kocham" to juz nie
 :lol:  :lol:

Offline Gemini Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
antylista
9 listopada 2006, 21:41
Nasz pan z zespolu nawet zaznaczyl sobie w umowie, ze maja nie grac "Winda do nieba" nawet na wyrazna prosbe gosci, a wypadku gdyby sie ktorys gosc bardzo upieral zagrac cos innego, lub chociaz zmienic slowa

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
antylista
9 listopada 2006, 23:06
Cytat: "Gemini"
aja nie grac "Winda do nieba"

a czemu ?

Offline Gemini Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
antylista
9 listopada 2006, 23:11
Wlasnie przez to "...moj piekny panie, ja go nie kocham, taka jest prawda..."

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
antylista
10 listopada 2006, 08:21
Dziewczyny nie przesadzajcie - jakby analizować tekst każdej piosenki, to nie możaby zagrać większości.  :nie:  
Piosenka, której (moim zdaniem) zwyczajnie się czepiacie   :Olaboga: , nie nadaje się na pierwszy taniec   :cancan:   - to się zgodzę, chociaż ... gdyby to była nasza piosenka, piosenka z którą wiązałyby się nasze wspomnienia czegoś szczególnego, to na pewno byłaby grana jako pierwsza.   :koncert:  
W trakcie wesela też byłaby (hmm nie pamiętam czy u nas była  :hmmm:), w końcu dobrze się do niej tańczy, jak chce się zwolnić tempo. Ja nie widzę w niej absolutnie nic, co mogłoby ją wykluczyć z weselnego repertuaru. To jeden z największych przebojów lat 70-tych i ja ją w tych kategoriach rozpatruję. :wink:

Offline Gemini Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
antylista
10 listopada 2006, 08:41
Moze to i przesada, ale nie chce slyszec tej piosenki i juz

Za to wszystkie inne moga byc grane do woli :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
antylista
10 listopada 2006, 09:02
Cytat: "Gemini"
Moze to i przesada, ale nie chce slyszec tej piosenki i juz


to już inna sprawa, w końcu każdy z nas ma jakieś antypiosenki i czasem nawet nie umiemy powiedzieć dlaczego - ja tak mam z niektórymi utworami Lady Pank, jak słysze to się gotuję a mój małż ich lubi...ilu ludzi tyle upodobań.

Offline Gemini Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
antylista
10 listopada 2006, 10:03
Dokladnie :)

Wlasnie ja tej piosenki nie znosze, nawet nie wiem dlaczego :lol:

Offline MISIEK Mężczyzna

  • Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej
  • zapaleniec
antylista
10 listopada 2006, 10:20
Nie ma brzydkich piosenek są tylko różne gusta ludzi; to jest tak samo jak w modzie, jednej osobie ciuszek się podoba ,a dla drugiej osoby to jest po prostu szmira której nigdy w życiu by na siebie nie założyła.
to jest normalne i dlatego mamy tyle różnych gatunków muzycznych podobnie jak trendów w modzie
pozdrowionka :D

Offline niania72 Kobieta

  • "Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem"
  • nowicjusz
antylista
11 listopada 2006, 22:23
MISIEK masz rację nie ma brzydkich piosenek ale to prawda, że są piosenki nudne lub z durnym tekstem... ale na weselu chyba najważniejsze żeby były "TANECZNE"

i nie ma możliwości aby każda piosenka podobała się wszystkim, to nie mozliwe  :Mikrofon:

Offline aniata

  • użytkownik
antylista
21 lutego 2007, 22:21
Jak będzie ekipa taneczna to wszystko zatańczą. Jak nie to nic nie pomoze- będa siedzieć .

Offline przemek.git

  • nowicjusz
antylista
4 marca 2007, 11:47
z tego co tu czytam.....to wszyscy piszą nie chcą czegoś na swoim weselu.....ja jestem rockowcem i wogóle nie lubie disko polo....kankanów sokołów..itp itd.. i pewnie cieszylbym sie najbardziej jakby grali ac/dc.....ale moje wesele bedzie organizowane z myślą o gościach i o ich dobrej zabawie......dla mnie cale wesele nie jest az tak potrzebne...wolalbym pojechac z zonką  do dubaju:)

Offline Ania P. Kobieta

  • Dopóki miłość nas dwoje łączy, świat się zaczyna, świat się nie kończy...
  • uzależniony
  • data ślubu: 11.08.2007 :*
antylista
6 marca 2007, 20:42
Wszyscy tu piszą czego nie chcą bo to jest antylista. Ja rozumiem, że zabawa weselna dotyczy też gości, ale czemu ja mam się denerwować przez piosenkę, której nie cierpię???
Nie podoba mi się maniera z jaką spiewa Stachursky i Blue Cafe, po prostu tego nie znoszę i nie chcę słyszeć ich piosenek na swoim własnym weselu.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
antylista
7 marca 2007, 08:44
Cytat: "Ania P."
Wszyscy tu piszą czego nie chcą bo to jest antylista. Ja rozumiem, że zabawa weselna dotyczy też gości


i często przez wzgląd na nich odrzuca się niektóre utworki - ja byłam na weselu, gdzie chrzestna jednego z młodych była kilka miesięcy po pogrzebie męża a orkiestra wyskoczyła z piosenką ze słowami "jestem wesoła wfowa za mąż wyjść gotowa..."-jakoś tak. Pomijam fakt, że pioseneczka raczej niskich lotów :dno: , najgorsza była sytuacja - wszyscy wiedzieli o co chodzi i zrobiło się po prostu niesmacznie. Kobietka wysiedziała do oczepin, żeby nikomu przykrości nie robić ale wierzcie mi, że to było straszne...dlatego my przeglądaliśmy repertuar naszego zespołu ;)

Offline MELODYJKA

  • bywalec
  • data ślubu: oj dawnoo;)
antylista
10 marca 2007, 17:25
jak dobrze ,ze nigdy nie trafilam na wybredne panny młode ...sami mniej wiecej wiemy czego nie powinno byc na weselu

Offline karolajna

  • nowicjusz
antylista
11 marca 2007, 09:42
MELODYJKA, niestety nie wszyscy to wiedza i chyba nie chcialabys zeby zespol na twoim weselu gral jakies obciachowe kawalki? Czasem trzeba byc wybrednym :)

Offline MELODYJKA

  • bywalec
  • data ślubu: oj dawnoo;)
antylista
11 marca 2007, 18:09
a czasem trzeba pomyslec o ciociach i babciach ,ktore beda sie cieszyc z obciachowych kawalkow :los:


nie gramy disco polo ,moze mamy ze 3 piosenki w repertuarza ,ale widze ,ze kiedy juz zagramy  np"szalona" to wlasnie mlodziez pierwsza sie rzuca na parkiet..po prostu zeby sie powyglupiac i zeby bylo wesolo ..a chyba oto chodzi :skacza:

Pozdrowionka :uscisk:

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
antylista
11 marca 2007, 19:07
Cytat: "MELODYJKA"
nie gramy disco polo ,moze mamy ze 3 piosenki w repertuarza ,ale widze ,ze kiedy juz zagramy np"szalona" to wlasnie mlodziez pierwsza sie rzuca na parkiet..po prostu zeby sie powyglupiac i zeby bylo wesolo ..a chyba oto chodzi

oooo ja też uwielbiam poszleć przy muzyce "lekkiej łatwiej i przyjemnej"
Cytat: "MELODYJKA"
a czasem trzeba pomyslec o ciociach i babciach ,ktore beda sie cieszyc z obciachowych kawalkow

trafne stwierdzenie :cancan: