e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: TORT  (Przeczytany 121141 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
TORT
29 listopada 2004, 14:08
Tort jest obowiązkowy, bez weselnego tortu nie będzie słodkiego życia dla małżonków. Bywa piętrowy, wielosmakowy, często wjeżdża z fajerwerkami w uroczystej oprawie. Krojenie tortu rozpoczyna pan młody i pierwszy kawałek podaje swojej żonie. Następnie żona powinna zrewanżować mu się tym samym. Dopiero potem pan młody kroi tort z przeznaczeniem dla gości.
Musi być duuży, najlepiej piętrowy (jak jest sporo gości oczywiście) i robić wrażenie


albo bez pięter



I jak, fajne, apetyczne :?:  :wink:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
TORT
29 listopada 2004, 14:15
to prawdziwe dziela sztuki , baaaardzo apetyczne !!!!!!! az slinka leci  :obiad:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
TORT
29 listopada 2004, 14:15
A co powiecie na taki torcik


Robi je cukiernia ze Szczecina....

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
TORT
29 listopada 2004, 14:23
ładne pikczersy...
a propos tortu,
o któej podaje się tort weselny???
to niby banalne pytanie, ale spotkałem się już z podawaniem torta po obiedzie, około 22-giej, a także o północy!
mnie się zawsze zdawało, że tort powinien być podany po oczepinach
jakiś czas temu rozmawiałem z jedną organizatorką wesel i ona zapierała się, że jak żyje zawsze podawali torta o północy... na moje pytanie co z oczepinami? powiedziała, że po torcie,

a raz miałem sytuację, w której kuchnia uparła się podać ciepły posiłek (chyba gulaszową) o godzinie 1:00,
dodam że oczepiny były o pólnocy (jak trzeba) trwały około 30 minut, potem wjechał tort i zanim kelnerzy podali go gościom, razem z kawą i herbatą zrobiła się pierwsza...

finał był taki, że goście mieli torta z gulaszową, nie mówiąc już o baaardzo wygłużonej przerwie od tąnców... co nie jest zbyt dobre dla zabawy weselnej.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
TORT
29 listopada 2004, 14:38
Tort kroi się raczej po oczepinach, czyli na pewno po północy, ale jak ktoś nie ma wesela tylko przyjęcie, które nie trwa tak długo to chyba tort podaje się po obiedzie :D

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
TORT
29 listopada 2004, 15:00
Chyab na wszystkich weselach, na ktorych bylam tort byl podawany po oczepinach . Przepraszam, jednak zdarzyl sie jeden wyjatek, kiedy zaserwowano slodka przekaske okolo 18:00 .... Ale generalnie po oczepinach !

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
TORT
30 listopada 2004, 11:38
Słodkości, to luuubię  :oops:

 :obiad:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
TORT
1 grudnia 2004, 10:31
Apetyczne


Dzieła sztuki


Jadłyście takiego  żywymi kwiatkami :?: W Szczecinie takie robią, ale są okropnie drogie :(

Offline Martucha

  • nowicjusz
Tort
2 grudnia 2004, 08:14
Nie wiecie ile tortu trzeba zamówić żeby nie zabrakło? Moje wesele będzie
na około 80 osób.
A co do pory podawania tortu, to u nas bedzie nad ranem potem kawka
lub herbatka i do domciu.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
TORT
2 grudnia 2004, 08:39
U mnie na 130 osób (w tym dzieci) było 14kg, a na poprawiny drugi znacznie mniejszy i wiecie, że na prawdę miał wzięcie-ledwie go przynieśli, pokroili i zjedli :shock:

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
TORT
2 grudnia 2004, 10:09
a to chamy  :lol:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Re: Tort
2 grudnia 2004, 10:34
Cytat: "Martucha"
Nie wiecie ile tortu trzeba zamówić żeby nie zabrakło? Moje wesele będzie
na około 80 osób.
A co do pory podawania tortu, to u nas bedzie nad ranem potem kawka
lub herbatka i do domciu.


Marta, nie boisz sie,ze podajac tort nad ranem nie wszyscy goscia "zalapia" sie na niego :?:  :hmmm:

Offline madziula 22 Kobieta

  • użytkownik
TORT
2 grudnia 2004, 11:52
ale cudeńka na tych zdjęciach :obiad:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
TORT
2 grudnia 2004, 17:59
Mam pytanie a propos zywych kwiatow w tortach - co sie z nimi pozniej robi ?? Chyba sie ich nie konsumuje ?!  :hmmm:

P.S. Kiedys widzialam propozycje jakies restauracji na karaibach czy innych Wyspach PukaPuka - zywe kwiaty serwowane na goraco (obsmażane w cieście). To danie to byla specjalnosc lokalu, bardzo droga,bardzo ekskluzywna...Ciekawe jak smakuje  :?:  :drapanie:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
TORT
3 grudnia 2004, 09:23
Właśnie o tym napisałam wcześniej, ja jadłam taki tort i kwiatki z tory też. Były jadalne ale trudno określić jak smakowały - na pewno były słodkie. :lol: W Szczecinie robią takie torty z żywymi kwiatami ale z tego co wiem to tych akurat się nie je :(

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
TORT
4 grudnia 2004, 19:55
Godziny podawania tortu zależą od Młodych. U nas było inaczej (jak i kilka innych rzeczy).Otóż tort wyjechał po pierwszym bloku tanecznym (najpierw obiad, tańce pierwsze i potem tort). Tak chceiliśmy, ponieważ zazwyczaj o północy ludzie mają już nieźle w czubie  :pijaki: , maja miks w żołądku (potraw i alkoholu) i tort nie jest wskazany do tej "mieszanki".U nas był więc tak jak pisałam.Część osób była zdziwiona, ale w sumie stwierdzili,że to całkiem dobry pomysł.Zjedli przynajmniej wszyscy  :D .
Aha, poza tym mieliśmy płaski.Nie chcieliśmy piętrowego.A tak z praktycznego punktu widzenia - lepiej sie go kroi i mając konkretną wagę tortu - masz pewność,że nikomu nie zabraknie.Piętrowe, okrągłe zawsze trudniej i mniej ekonomicznie się kroi.
Tort jest symbolicznym akcentem na weselu........ :D

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
TORT
4 grudnia 2004, 21:01
a to ode mnie ;)




































Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
TORT
6 grudnia 2004, 08:13
Płaski może tak ale mnie pasuje raczej na inne okazje, komunia na przykład. A co do podziału torcika to u nas my (Państwo Młodzi) kroiliśmy pierwszy kawałek a resztę (dla gości) podzieliły panie z obsługi wesela (w końcu za to im zapłaciliśmy)
Nie rozumiem jak Panna Młoda już w dniu własnego wesela paprze się w torcie :?
To nasze święto i niech inni pracują, to tylko jeden dzień w życiu :D

Offline Piotrek

  • nowicjusz
TORT
6 grudnia 2004, 11:41
A ja mam pytanie z innej beczki - apropo zwyklych ciast. Bo zastanawiamy się czy  są potrzebne. Będzie dość dużo jedzenia, będzie tort ale czy zamawiać zwykłe cistan typu sernik itd? Co ot ym sadzicie?? Jesli tak to ile zamówić na ok 40 osób?

Z góry dzięki
Piotr

Offline aniac

  • entuzjasta
TORT
6 grudnia 2004, 11:56
u mnie na weselu ciasta beda (oprocz tortu) ale dlatego ze jest to organizowane przez restauracje i jest w cenie.
bedzie tez tort, owoce i deser po obiedzie.

zazwyczaj sa ciasta, ale watpie czy sa popularne wsrod gosci.

bylam na weselu gdzie nie bylo ciast i nikt sie nie upominal, byly za to owoce na stolach (tez ladna ozdroba na stolach)

mysle ze jak chcecie obnizyc koszty to powinniscie zrezygnowac z ciast, ja tak bym zrobila.

Offline Piotrek

  • nowicjusz
TORT
6 grudnia 2004, 12:11
Szkoda ze moja druga połowa nie jest tego samego zdania co Ty...To straszny łasuch...... :obiad:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
TORT
6 grudnia 2004, 13:56
U nas owszem były ciasta i to 11 rodzajów ale my mieliśmy 130 osób więc nie ma się co dziwić.
Podawano też, zaraz po obiedzie lody i myślę, że w waszym przypadku to byłoby dobre rozwiązanie - zrezygnować z ciast i podać lody (zawsze jakiś kompromis)  :wink:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
TORT
6 grudnia 2004, 14:12
Piotrze, jest tez inne rozwiazanie oszczednosciowe: mozna ciasta upiec samemu. Tak bylo u mojej sasiadki na weselu. Jej Mama, ktora wypieka nieprawdopodobnie pyszne slokosci wziela na siebie zrobienie ciast.  Powstaje tylko jedno pytanie - czy ktos z Twoich(lub Twojej narzeczonej) bliskich podejmie sie takiego wyzwania :) Jezeli beda chetni - macie problem rozwiazany.

Offline Piotrek

  • nowicjusz
TORT
6 grudnia 2004, 14:40
Niestety pomysl na nasze realia niewykonalny, Cala rodzian narzeczonej bedzie przyjezdna (ze Śląska do Bydgoszczy) a ani moje dwie babcie ani ciocoie ani tym bardziej mama nie podejmą tego wyzwania. U nas jest tak ze wynajecie sali kosztuje 130 za osobe plus opcjonalnie 10 zl za ciasto plus tort, Kosze z owocami sa w cenie, jesli ma byc 50 osob to za ciasta i tort wychodzi 500 zyla wie cmusze zobaczyc ile kosztuje sam tort jakbysmy mieli kupowac go samemu na zamowienie. Jesli niewiele mniej niz 500 zl to problem sam sie rozwiaze.... Bierzemy tort i ciasto przez hotel.

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
TORT
6 grudnia 2004, 16:38
Hmmm, to w takim razie faktycznie sprawdzcie zakup ciast i zrobienia tortu w cukierni.
Wedlug mojej wiedzy na 1 osobe powinno sie zakladac 10 - 15 dkg tortu, czyli przy 40 osobach w Twoim przypadku to bedzie jakies 4-6 kg tortu. Ceny za kilogram sa rozne.

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
TORT
6 grudnia 2004, 21:58
My też kroiliśmy tylko pierwsze kawałki - dla siebie i dla rodziców.Reszte kroiła obsługa a roznosili świadkowie. Także się nie ubabraliśmy tortem. Tym bardziej,że mniejsze prwdopodobieństwo jest ubrudzenia się płaskim tortem, niż okrągłym, który ciężej pokroić (bo się przewraca  :D i może chlapnąć  )
 A co do ciast, my zamawialiśmy u kobiety, która piecze ciasta na wesela i komunie i różne okazje.I podobno były przepyszne (ja nie zdążyłam zjeść ani kawałka).

Offline aniac

  • entuzjasta
TORT
7 grudnia 2004, 09:36
z tym ciastami to chyba jest tak ze jak sa to goscie jedza jak nie to czekaja na tort.
u nas ma byc po obiedzie deser (lody, pamarancz w sosie karmelowym -czy cos takiego, co wybierzemy) a pozniej o polnocy tort. przez cala noc ma stac stol z ciastami i owocami, ja uwazam ze to jest za duzo, tym bardziej ze tort bedzie pietrowy, kazde piekto inny smak(organizowany przez hotel) i pozniej bedzie stal z boku, jesli ktos bedzie maila jeszcz ochote.
wiec ja osobiscie ciasta bym sobie odpuscila, co najwyzej poprosilabym babcie o jakis jablecznik, ktory piecze najlpiej na siecie.

ale coz nie ja sama o tym decyduje :(

Offline aniac

  • entuzjasta
TORT
7 grudnia 2004, 09:38
aha, wczesniej widzilam tez poruszany temat zywych kwiatow na torcie, potkalam sie z tym- fajnie wyglada!! oczywiscie ze tych kwiatkow sie wtedy nie je, to tylko dodatkowy efekt, ale cos kwiatkow z lukru tez raczej sie nie je, chyba ze ktos naprawde uwielbia taka slodycz!

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
TORT
7 grudnia 2004, 10:01
Cytuj
temat zywych kwiatow na torcie, potkalam sie z tym- fajnie wyglada!! oczywiscie ze tych kwiatkow sie wtedy nie je, to tylko dodatkowy efekt
  :zdziwko:

Jak to się nie je, ależ oczywiście że takie kwiatki są jadalne chyba że mówimy o dwóch różnych rzeczach  :P
 :skacza:
A co do pokrojenia torta  :urodziny:  piętrowego czy płaskiego - dla mnie jeden grzyb, niby dlaczego piętrowy miałby się przewracać :?: co to za tort :?:

Offline aniac

  • entuzjasta
TORT
7 grudnia 2004, 10:41
u kolezank na weselu tort przystrojony byl margaretkami, takimi z kwiaciarni....no chyba sie ich nie je?? ja ich w kazdym arazie nie jadlam i nie widzialam zeby ktos je konsumowal.....ale moze daja tez inne, np polane lukrem, ale takich nei widzialam ;)

a krojenie plaski czy pietrowy to tez nie widze roznicy, bo chyba pietrowy to kilka plaskich ;)