e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: WALENTYNKI - czyli święto dla zakochanych i kochających....  (Przeczytany 6417 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Cytat: "groszek"
A ja w Walentyki byłam od samego rana niesamowicie pociągająca ... nosem   :Placz_1:  

Daliśmy sobie po walentynce (ja dostałam kwiatka, a wcześniej inny miły prezent, ale nie będę się chwalić, jaki) i tyle. :||


Pierścionek :luzak:

Offline Misia

  • zapaleniec
A ja polubiłam walentynki:)
I lubie to święto, zgzdam się  z poprzednimi wypowiedziami,że stale należy o sobie na wzajem pamiętać....anie tylko od święta....ale fajnie jest ,że raz do roku można baardziej uczcić to wzajemne pamietanie o sobie i kochanie.
Ja walentynki spedzilam cudownie....zrobiłam obiado-kolacje....gdzie m.in był żurek w chlebie( musialam zamowić specjalnie taki chlebek do żurkow)...i cały dzień spędziliśmy razem:)...i do końca dnia obgryzaliśmy ten chlebko-miseczki co zostały...bo tak ładnie wygladały i pachniały,że szkoda było od razu wyrzucać....wiec wieczorkiem jeszcze podgryzaliśmy sobie.....a ile śmiechu było:) i sesja zdjęciowa obgryzionych chlebko-miseczek:)

Offline groszek

  • maniak
Cytat: "Agnieszka32"
A ja w Walentyki byłam od samego rana niesamowicie pociągająca ... nosem Placz_1

Daliśmy sobie po walentynce (ja dostałam kwiatka, a wcześniej inny miły prezent, ale nie będę się chwalić, jaki) i tyle. Kwaśny   


Pierścionek Luzak



A i owszem :) I to relatywnie szybko po tym zaręczynowym. Nie mam zdjęcia zaręczynowego, ale mam zdjęcie walentynkowego. Cos się moje kochanie zaczeło rozrzucać ze złotem  :lol:  Nie mogę sie doczekać Dnia Kobiet! Może kolia do kompletu?  :mrgreen:


Offline Aniołek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 20-05-2006
A ja z okazji Walentynek mogłam mieć swoje kochanie cały dzień obok siebie...Bylismy w kinie (mogłam sie więc wtulać w objęcia walentego), potem na jedzonku...Bylo dodatkowo duuużo czekoladek. Wybieraliśmy tez alkohole na nasze wesele. Nic nie kupiliśmy, ale sie nieżle naśmialiśmy...Nawet nie wiedziałam, ze niektore wódki mają taką zabawna szatę-he he!

Poza tym rok temu właśnie w Walentynki Piotrek usłyszał ode mnie pierwsze, długo oczekiwane KOCHAM!
Walentynki są super (ale oczywiscie nie ma sensu z nmi przesadzac-nic na wyrost), ale dla tych, ktorzy mają tą swoja polowę.Dla tych, którzy czuja sie samotni, ten dzień musi być bardzo przygnębiający...Wszedzie zakochani patrzacy na siebie maślanym wzrokiem, serduszka, kartki itd...

Offline Corollka

  • użytkownik
My nie spędziliśmy Walentynek razem,z racji tej,że Misiek pracuje w Wawie i nie mógł przyjechać  :cry: ,za to spędziliśmy kolejne dwa dni razem  :D
Dostałam przepiękny komplet biżuterii z Aparta,a wieczorem poszlismy ddo kina Na "Ja wam pokażę" i było bardzo romantycznie  :serce: