e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: No to ja też odliczam :)ponad 100 dni i w końcu będę żonką!! 14.08.2010..  (Przeczytany 14444 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline czigra Kobieta

Ja nigdy nie jadłam strogonowa ::) ale kocham bogracz ;D

Offline Agulec_102 Kobieta

Nie mam pojęcie co to bogracz...Strogonow myślę że jest dobrym wyborem  :D Czyżbyś nie lubiła flaków? Ja ich po prostu nie znoszę!

Czekamy na fory winietek a potem fryzury ślubnej! :tupot: :tupot: :tupot:

Offline Stelek Kobieta

borgacz... pierwsze słyszę   ;D A strogonofa nie próbowałam, ale słyszałam  ;D Więc za bardzo nie pomogę...  ::)

A ja nie znam tego i tego ...  ;D

A okresu jeszcze nie mas z?Wooo matko !!!Jak dlugo!!!

Offline anka2oo4 Kobieta

agulla1919 ty już pewnie dawno temu dostałaś... a ja właśnie nie, i troszkę się boję, że znowu mi jakaś torbiel urosła którą ostatnio usuwałam laparoskopowo, bo coś mnie jajnik pobolewa z tej samej strony  ???
co do tych dań muszę zapytać mojego brata o bratową - kucharze oboje po szkole niech powiedzą co lepsze :)
Agulec_102 ja "flaczki" lubię ale zrobione z mięska drobiowego, tylko, że wtedy to nie są już flaczki  :D
Tych winietek troszkę zrobiłam, wymaga cierpliwości, a teraz mam takie długie pazurki, że cieżko wykonywać prace manualne...
oto fotki:
krok po kroku
i efekt prawie końcowy


jeszcze została mi personalizacja, imiona i nazwiska wydrukuje na takim samym papierze i potem poprzyklejam takie cieniutkie paseczki wzdłóż.
Te "ogonki" od kokardek docelowo miały być króciutkie, ale jakoś tak fantazyjnie wyglądają takie długie i tak zostanie. Mam nadzieję, że się podobają Wam?
koszt materiałów: papier wizytówkowy 11zł, wstążka 5zł, klej 1,20zł  ;) 

Offline mikoala

Super jak tylko masz cierpliwosc rób winietki, choć nie wiem czy te doklejane nazwiska osób nie wydrukowała bym na innym odcieniu papieru, ale chetnie zobacze Twoje efekty pracy.

To trzymam kciuki za Ciebie , a moze jednak jestes w ciazy?Sa takie przypadki ze testy sie myla.

A twoja praca bardzo mi sie podoba ;).

Offline ciriness

fajnie to wygląda z tą długą wstążką.
A spróbuj tak jak mikoala mówi z innym kolorem, zeby się odróżniało :) I zobaczysz co lepiej wygląda :)

Offline anka2oo4 Kobieta

Ciesze się, że wam się podoba, i skorzystam z rad, spróbuje wydrukować nazwiska na białej kartce, bo winietki są ecri, więc biały będzie się wyróżniał.
Nie powiedziałam Wam: mój PM znalazł prace :skacza: zwolniło się u kolegi w pracy miejsce i zadzwonił do niego. Teraz pracuje jako kierowca - magazynier. Zawsze to coś na przeczekanie, aż się sytuacja na rynku pracy poprawi bo naprawde jest masakra, jak nie ma się znajomości to  :pogrzeb:
Fajnie się złożyło bo wczoraj odebrał świadectwo pracy w poprzedniej firmie, a dzisiaj poszedl juz do nowej :) pierwszy miesiąc próbny na umowę zlecenie, a później normalnie umowa o pracę  ;D
agulla1919 wiesz bardzo lubię oglądac na discovery ciąże z zaskoczenia, jak dziewczyny dowiaduja się w szpitalu, że już rodza, ale myslę, że mi się takie coś by nie trafiło. A poza tym aż 3 testy by się pomyliły  ???  zobaczymy dzisiaj po południu. Zostawiam  :-* :-*

Offline Agulec_102 Kobieta

Trzymam kciuki aby wszystko okazało się w porządku, kurcze z tym okresem, maskara jakaś, tyle czasu...

Wnieteki fajne, trochę z tym pracy...A czemu od razu nie wydrukowałaś z personalizacją?  :drapanie:

Świetnie że PM pracuje  ;D
 

Super ze Twój PM ma prace ,w  koncu za chwilke slub i potrzebna kaska ... no i po slubie tez potrzebna , bo bez kaski nie da sie zyc.

Trzymam za Ciebie kciuki zeby wszytsko bylo dobrze !!!Daj nam znac po wizycie , co sie dzieje , bo jestesmy ciekwe  :-*.

Trzymaj sie  ;).

Offline anka2oo4 Kobieta

Agulec_102 tak do końca nie wiem kto będzie, jak będą się nazywały osoby towarzyszące bo to niektorzy na ostatnia chwilę kogoś załatwiają, i później będzie pewnie milion inncyh spraw do roboty niż zabawa z winietkami, a tak wiekszośc będzie juz gotowa, tylko tych niektórych "podoklejam" i gotowe  :)

Offline Agulec_102 Kobieta

Aha  ;D ;D ;D

Ej, a kiedy do tego gina idziesz?

I jak , bylas juz u lekarza??I co sie dowiedzialas  :-*?

Offline anka2oo4 Kobieta

Lekarz załatwiony.... tak jak myślałam kolejna torbiel na jajniku tym razem prawym :cry: (w listopadzie usuwana z lewego) i to znowu dosyć duża ok 5cm
Teraz już jakoś spokojniej to przyjęłam, za 1 razem strasznie płakałam, bo bałam się, że mi wytną jajnik i nie będę mogła mieć dzieci  :-\
skierowanie do szpitala wypisane teraz pozostaje mi się tylko umówić. Muszę jeszcze tak trafić żeby sesji nie zawalić, nie mam zamiaru potem jeździć za wykładowcami i indywidualnie zdawać  :-\ tylko muszę to pilnie załatwić bo coraz bardziej ją czuję, boli, a już mnie wcześniej nastarszyli czym ty grozi....
Nie wiem czy iść do kliniki na Ligotę (wcześniej tam leżałam) czy do sosnowca do 2... muszę poszukać opinii o dwójce.

O Matko!Kochana trzymaj sie , czasem nie smuc sie juz!Glowa do góry!Wszystko bedzie dobrze!

Offline Agulec_102 Kobieta

Z jakim spokojem o tym piszesz....podziwiam, ja bym była cała w strachu. Nie spotkałam się z tym w otoczeniu, dla mnie to nowość, brzmi przerażająco, wierzę że to nic groźnego?

Offline czigra Kobieta

Biedulko :przytul: dzielna z Ciebie dziewczyna, ja jak sie dowiedziałam ze będe mieć znowu usuwanego guzka z piersi to byłam przerażona. Pierwszy raz jakoś przeżyłam, ale drugiego już nie chciałam. I tak odwlekam zabieg od 6miesięcy, bo boję sie kolejnej blizny itd. ale wiem ze stres u Ciebie podwójny bo jajnik= dziecko, dla mnie pierś= kobiecość ::)
trzymam kciuki za Ciebie i Twój jajnik :-*

Offline anka2oo4 Kobieta

Nic groźnego, puki w miare szybko jest usunięty. W przeciwnym razie torbiel może skręcic jajnik i wtedy z ostrym bólem (jak przy wyrostku) ląduje się na bloku operacyjnem... tylko, że wtedy jajnik jest praktycznie nie do uratowania i go usuwają, a brak jajnika wiadomo czym grozi...
czigra pamiętaj nie ma co odwlekać, teraz medycyna tak szybko poszła, że może wcale nie będzie widac blizny, jak młodą dziewczyne widza to staraja się to ładnie zrobić, bo wiadomo, żeby nie oszpecić
Dzisiaj mama moja podjedzie sie dowiedzieć jakie są kolejki do przyjęcia na oddział, boja niestety w pracy  :-\
Moj gin mi wczoraj tez mówił, że oprócz laparoskopi, usuwają torbiel specjalna igłą (wprowadzana przez pochwe)  :mdleje: to już mnie bardziej przeraziło, odezwe się jak już bedę cos wiedzieć. A z takich przyjemniejszych spraw - dzisiaj jade umówić sie na próbną fryzurkę  ;D

Offline Agulec_102 Kobieta

To rzeczywiście trzeba jak najszybciej usunąć, skąd się biorę te torbiele? Zapewne tak po prostu? To czekamy na info.

No, fryzurka próbna, super! oby jak najszybciej  ;D


Mam nadzieje ze nie bedziesz dlugo zekala w kolejce.

Chyba beda zdjecia z fryzurka ?

Offline beaberry Kobieta

Tez miałam guzka w piersi. Jak tylko go wyczułam to poszłam na USG i do lekarza-ordynatora, który załatwił mi szybko zabieg (wszystko prywatnie). Lekarze, u których byłam uspokajali, że to często się zdarza u młodych dziewczyn i że nie ma zagrożenia. A facet na izbie przyjęć szorstkim tonem robił mi wyrzuty, że czemu czekałam aż urośnie do 7 mm i że z tego może być rak i że mogą mi pierś uciąć :'( Wrrr :Kill: Wszystko poszło dobrze i blizny nawet prawie nie widać :)

Offline czigra Kobieta

beaberry rozumiem, tylko, że ja mam parę guzków, jednego już mi usunęli, teraz wykryli kolejne. Mam dość biopsji i dość blizn, po pierwszym zabiegu widać bliznę, dla niektórych może być niewidoczna, ale ja ją widzę ::) nie chce iść na kolejny zabieg, bo wiem, ze zaraz będę musiała iść znowu i tak w kółko :'(


Tez keidys mialam guzka w piersi ...  :-\ i to chyba w wieku 14 lat.Przez jedna laske z klasy.
Kiedys stalysmy przed szkola , miala byc za chwile dyskoteka szkolna no i gadalysmy sobie z innymi dziewczynami.Ona nagle mnie uszczypnela w pietrs , tak mocno ze az mi sie chcialo ryczec!!Lzy mialam w oczach , tak mnie to blalo!

Po jakims czasie zaczela mnie pobolewac ta piers , czulam gulajke w piersi ,  bylo swedzenie piersi , nie moglam na lekcji spokojnie wysiedziec.
W koncu powiedzialam dobrej znajomej,ona mnie namówila zebym pokazala mamie ... wstydzilam sie , ale pokazalam ... od rau wziela mnie z tata do szpitala , tam usg , czy momografia ... Okazalo sie ze mam guzka ... zostalam w szpitalu , na szczescie nie byl az taki wielki , wiec nie trzeba bylo operacji robic.Rodzce musieli kupic droga masc , lekarze smarowali mi piers ... strasznie sie wstydzilam, zwlaszcza ze mialam 14 lat.

Tej dziewczynie z klasy nic nie zrobil.Miala nawet celujacy z zachowania!
Tak to bylo, bo jej matka byla dobra znajoma wychowawczyni.

Ostatnio tez wyczulam jakis guzek (przynajmniej myslalam ze to guzek), spanikowalam , bo od tamtego czasu strasznie sie boje ... dostalam skierowanie od lekarza do szpitala ... lekarka powiedziala mi ze cos wyczuwa,ale musze jechac do szpitala w dublinie ... tam okazalo sie ze to nic groznego , tylko czasem dziewczyny w moim wieku maja powiekszone gruczoly.

Offline anka2oo4 Kobieta

agulla1919 nastolatki  to mają pomysły  ::)
beaberry jak dobrze nie "posmarujesz" to wszystko jest z Tobą ok, a jak zobaczą kilka 100 to od razu pilnie na oddział, nie wiem czy to się kiedyś zmieni w Polsce...
czigra trzymam za Ciebie kciuki żebyś w końcu się przebadała, może wcale nie potrzebny zabieg?? może da się je rozbić farmakologicznie?  :przytul:
A ja moje kochane we wtorek na oddział, w środę operacja  :-\ Ale nie wiem czy dobrze zrobiłam wybierając ten szpital nr 2... jak to mówią, śmierdzi wczesnym gierkiem tak na pierwszy rzut oka, ordynator też nie zamiły. Jak spytałam go czy uda mi się wyjść do weekendu bo mam sesje i muszę być i takie tam a on mi  odpowiedział, że on nie będzie ze mną dyskutował czy mi pasuje czy nie... jak chce to wtorek i koniec  :P teraz tak myślę, że mogłam stamtąd uciekać. Ale zobaczymy może nie jest tak źle jak mi się wydaje...
Na fryzurkę  próbną się umówiłam (salon Dafne - przy Urzędzie Miasta), ale zdjęć dość długo nie zobaczycie bo mam termin na 3 sierpnia, nie wiem w sumie czy dobrze czy nie, kobitka mnie tak namówiła bo mówi, że później ciężko im zapamiętać określoną fryzurę a tak to jest w miarę "na świeżo" jakoś jej zaufałam w końcu po co miałaby mnie kłamać, wiadomo każdy klient cenny i chą żebyśmy były zadowolone.... chyba...  ;)
A najwyżej będziecie mi pomagać szukać dobrego fryzjera na 1,5 tygodnia przed ślubem  :D   

Eh , a ja mam dopiero 9 sierpia fryzrurke , wiec nie bój sie , bedzie dobrze  ;).

Offline Aneczq1987 Kobieta

Aniu super winietki  :D

Co do salonu Dafne to ile tam biorą za próbną??

 :-*  :-*

Offline anka2oo4 Kobieta

Aneczq1987 wiesz, że nawet wczoraj nie zapytałam o cenę  :P ale chyba pod oniec tamtego roku pytałam to mówiły ok 50zł. Będe jeszcze tam  jechac bo musze domówić jeszcze moje kuzynki więc zapytam :)
agulla1919 widzę, że nie jestem sama :) zdajemy się na panie fryzjerki i oby bylo :ok:

Offline Agulec_102 Kobieta

Pozostaje wierzyć w zdolności fryzjerki  ;D

To ordynator taki trochę gbur, ale z drugiej strony przy takim przemiale pacjentów, w takich warunkach, trochę się nie dziwię, pewnie już dawno zatracił "zamiłowanie do zawodu"...będzie dobrze, byle wszystko przebiegło sprawnie i dobrze.


Offline anka2oo4 Kobieta

Jejku dziewczyny jest tak gorąco, że się rozpływam jak czekoladka....  :D
Tak szczerze mówiąc chyba nie chciałabym takiego upału na swoim ślubie, z gorąca i wrażenia jeszcze bym zemdlała  ;D
Chciałabym żeby słonko świeciło, ale nie aż taaaak!!
buziaki na weekend  :-* :-*