e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: No to ja też odliczam :)ponad 100 dni i w końcu będę żonką!! 14.08.2010..  (Przeczytany 11127 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
No no, obrączki proste ale b.ładne  :) Powodzenia w załatwianiu spraw!

Aniu, ale Wy też czasem w góry wyjdźcie, a nie tylko w pokoju :P

Offline Anjuszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.07.2011
Mogłabyś mi przesłać namiary na prv na ten pensjonat w zakopanem? z góry dziękuję :)

Offline beaberry Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 6 VIII 2011
Też chcę namiary :hopsa: Jeśli można oczywiście ;) Obiecuję, że nie będę Wam przeszkadzać :brewki:
Podobają mi się obrączki. Mojemu PM bardzo podobają się właśnie takie, a mi bardziej całkiem proste, bez ścinanych brzegów.

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Ania, Ty uważaj, bo już dwie forumki chcą się zaczaić na Was  :P

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Znowu Was troszkę zaniedbuje, ale wybaczcie, im więcej czasu wolnego tym mniej mam to wszystko zorganizowane. Ale sprawy idą do przodu.
patrycja_4r cena za obrączki to 1250zł łączna ich waga ok 10g, także myślę, że cena fajna.
Agulec_102  nie no czasem tam wyjdziemy zaczerpnąć świeżego powietrza  ;) ale tylko czasami szkoda tracić czasu  :D
beaberry,  Anjuszka namiary poszły.
Papiery wszystkie załatwiliśmy potrzebne do kościoła, oczywiście wszędzie wszystko płatne  :-\   Akt urodzenia 22zł, w USC te papiery wszystkie, nawet u PM w poprzedniej parafii (Św. Barbary) za odpis  chrztu 20zł  :mdleje: paranoja.
W USC tak dziwnie się poczułam jak odczytywali to zaświadczenie, za kogo chcemy wyjść, jakie będą nosić nazwisko nasze dzieci, taki powiem wam troszkę lęk mnie ogarnął. Już nie związany ze ślubem ale z całym naszym wspólnym życiem. Nie wiem czy Wy też tak macie ale ja się czasami zastanawiam co będzie z nami za 5, 10 lat. Teraz jest wszystko idealne, kochamy się i świata poza sobą nie widzimy ale znamy życie i wiemy co się dzieje na około, rozwód, rozwód, zdrady. Co będzie z nami za te kilkanaście lat... ehh takie oto rozmyślania dopadły mnie przy tym podpisywaniu tego. Ale wszystko poszło sprawnie i jutro idziemy zanieść to wszystko do kancelarii. Umówiliśmy się też na poradnie, termin 4 lipca  :o chciała nas wpisać kobieta na sierpień, ale okazało się, że to znajoma mojej mamy więc trochę "przyspieszyliśmy" i został 4 lipiec. Na szczęście załatwi z nami 2 godziny od razu czyli będziemy mieli już z głowy.

Garnitur PM'a został zakupiony  :brawo_2: Cieszę się strasznie bo on jest ciężki do kupowania, a na dodatek jest troszkę niewymiarowy bo jak w ramionach jest ok to rękaw jest za krótki, ale udało nam się znaleźć idealny w Plejadzie. Chciałam wkleić fotkę ale nie można skopiować z ich strony. Wkleje wam jak juz będzie na gotowo :) Oczywiście musiał mnie czymś zaskoczyć... tzn on bardziej był zaskoczony gdy Pani w sklepie mu w końcu przetłumaczyła, że ma być w białej koszuli jako Pan Młody, bo mój miś myślał, że jakiś kolorek koszuli sobie wybierze  ;D Panie były bardzo rozbawione  ;) Kupiliśmy jeszcze koszulę z długim rękawem i spinki dostaliśmy gratis.
Po kamizelkę z musznikiem pojechaliśmy dzisiaj na targ do Będzina. Myślałam, że tego będzie dużo, niestety udało nam się na jednym stoisku znaleźć, na szczęście był duży wybór i znaleźliśmy odpowiedni. W porównaniu ze sklepami zaoszczędziliśmy od 50-80zł za co w nagrodę PM kupił sobie szlifierkę   ::)  Kupiliśmy jeszcze białą koszulę z krótkim rękawem na zmianę. Z jego obioru zostały tylko buty, po które wyruszamy jutro.  Jeszcze obiecałam mojemu bratu, że z nim też pojeżdzę za garniturem ale on mniej wybredny (chyba) niż PM  ;D

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
No no, to szybko Wam idzie  ;D Tempo niezłe  :brawo_2:

Aniu, to pewnie większość panien dopadają taki wątpliwości, ale cóż, kto wiec co będzie, pozostaje wierzyć w miłość  :serce:  :D i ją pielęgnować. Cena za obrączki fajna  :tak_2:

Offline Stelek Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 04.09.2010
Chyba każda miała/ ma takie wątpliwości, więc jest to całkiem naturalne. Nie przewidzisz co się stanie później, ale dopóki będziecie pielęgnować swoją miłość będziecie szczęśliwi i nic złego się nie stanie :)

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
  Nie wiem czy Wy też tak macie ale ja się czasami zastanawiam co będzie z nami za 5, 10 lat. Teraz jest wszystko idealne, kochamy się i świata poza sobą nie widzimy ale znamy życie i wiemy co się dzieje na około, rozwód, rozwód, zdrady. Co będzie z nami za te kilkanaście lat... ehh takie oto rozmyślania dopadły mnie przy tym podpisywaniu tego. 

Nie martw się na zapas, poslubie też jest fajnie  ::)
Też na targu w Bedzinie kupilismy kamizelkę, gdzie identyczna w sklepie Bytomia była 100% droższa!

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Witam was moje forumki!! tak się rozleniwiłam na tym urlopie, że nic mi się nie chce  ::) Tylko bym leżała i nic nie robiła  ;)
Cieszę się, żę nie tylko ja mam takie myśli, czyli nie jest ze mną najgorzej  :D Najważniejsze chyba żeby nas rutyna nie dopadła, bo to najgorsze  :-\
Dzisiaj zakupowych szaleństw PMa ciąg dalszy. Zostały zakupione butki, bielizna, skarpetki (wszystko musi być specjalne na tą okazję). No i mój mężczyzna cały ubrany w 3 dni  ;D Jutro odbieramy spodnie ze sklepu bo zostawiliśmy do skróćenia i zaprezentuje się już "na gotowo"  :) I wtedy go sfotografuje i po cichu podeślę fotki  ;)


Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Niestety spodni jeszcze nieodebraliśmy także na fotki jeszcze troszkę trzeba poczekać.
Udało mi się znaleźć kurs tańca, ostatni chyba w tym roku przed wakacjami. Już myślałam że tylko zostają nam te lekcje indywidualne, które nie ukrywam trochę drogo kosztują  :-\
Przymierzyłyśmy z mamą wstępnie dekorację którą kupiłyśmy na auto wyglada to mniej więcej tak (wersja robocza):


docelowo ma być tak:

Chyba nie jest źle  :)

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Uff właśnie skończyłam sprzątac, czasami to się cieszę, ze M. ma tylko kawalerke  ;)
Lecę się szykować na ten panieński, średnio mam ochotę iść ale myślę że będzie zabawa udana  :pijaki:
Buziaki do jutra  :-* :-*

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Troszke czasu mnie nie bylo  ::) bo bylam w pl.

Eeee pewnie bedzie fajnie na tym wieczorku!Sama zobaczysz!Zycze miej zabawy!

Offline AnekPiekarek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 04.09.2010
i jak na panieńskim???? gdzie się bawiłyście ????

jak możesz napisz coś więcej bo jestem właśnie na etapie organizowania wieczoru panieńskiego ;D ;D ;D

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Witajcie w ciężki poniedziałek, bynajmniej dla mnie 1 dzień po tygodniowym byczeniu się  ;) Było trudno się odnaleźć, tym bardziej, że pracuje w biurze z facetem. A jak wiadomo co poniektórzy a raczej większość nie dba zbytnio o ład :) ale dałam radę.
Na panieńskim było super  :skacza: jak za starych dobrych czasów liceum :disco: Troszkę się spiłyśmy  :hahahaha: ale zabawa była udana. Panieński organizowała siostra młodej wynajęła stolik w pubie Manhattan, który jak dla mnie jest bardzo kulturalnym lokalem. Mam tu na myśli zero smarkaczy w wieku 15-18 lat, których niestety można spotkać w lokalach niby od 21 lat  >:( Żadnych szczególnych niespodzianek nie było, oprócz kupy śmiechu przy prezentach  ;D na parkiecie połączyliśmy swoje siły z wieczorem kawalerskim, który też był organizowany tam. Uśmiałam się jak już "lekko" wcięty pan młody błagał mnie żebym nauczyła go tańczyć  :grin: Jedyny minus, że DJ skończył imprezę o godz 3. Szłyśmy taki hektar na centrum SC ja oczywiście w szpilkach, myślaałm, że mi nogi odpadną  ::)  chyba zacznę nosić jakieś butki zmienne bo na każdej impezie mam ten sam problem => ciężki powrót do domu :luzak:
A dzisiaj z PM na 21 idziemy na kurs tańca.  Zobaczymy jak nam będzie szło :cancan:

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Widsz , a tak sie Tobie nie chcialo isc na ten wieczór  ;D.
W torece mozesz sobie brac jakis np balerinki , sa lekkie  ;).Ja tak robie , bo znam ten ból  ;D.

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
To świetnie że się wybawiłaś, a tak nosem kręciłaś. Powroty do pracy po urlopie są zawsze ciężkie... ::) ech...

Ja też sobie biorę butki na powrót, no chyba że idą w wygodnych, przeważnie ta druga opcja  ;) Powodzenia na kursie! :D

Offline m_lena Kobieta

  • uzależniony
dekoracja autka zapowiada się ciekawie :)

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
Oj wybrała bym sie na jakiś panieński :)

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Tak kobietki, będa balerinki w torebce jako mój niezbednik imprezowy  :D
Na kursie tańca było bardzo sympatycznie. Ciężko sie przyznać ale to ja sie więcej myliłam niż mój PM, ale to chyba troszkę ze stresu bo sobie wyobraziłam jakby był juz nasz dzien  ;D Chcieliśmy wczuć się w rolę więc wyobraziliśmy  sobie że w koło pełno naszych gości i mamy sie ładnie usmiechać bo robia nam zdjęcia. Chyba wyglądalismy troche głupio  :glupek: Uczyliśmy się walca angielskiego. W piątek kolejne zajęcia bo to jest super szybki kurs, dla ostatnich zapominalskich. Ale pan instruktor pochwalił naszą parę, że bardzo ładnie  :brawo_2: więc jestem spokojna. Jakoś nam wyjdzie. Nigdy tak naprawde nie tańczylismy takich tanców bo mój PM po śmierci ojca zaprzestał tańczyć a jak juz na jakimś weselu go wyciągnęłam to ewentualnie przytulanca. Ale chłopina ma poczucie rytmu więc :ok: Mamy tylko 1 problem tzn ja mam z tym problem, że lubię prowadzić, no i musze się nauczyc poddać partnerowi. Ale lekcja czyni mistrzem, czy jak to tam sie mówi ;)

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
To dobrze sobie radzicie jak Was chwalą ;D Ja mam dokładnie ten sam problem, chcę prowadzić w tańcu, dlatego nie przepadam za tańcem w parach, bo mało kto potrafi mnie utrzymać w ryzach  :P Raz się zdarzył jeden taki, na moim panieńskim, super się tańczyło, ale wywijaliśmy  ;D

Offline mkarolinka Kobieta

  • Chuck Norris
Dobrze, że jakoś sobie radzicie ;) To najważniejsze ;)

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
Nie martw sie ja tez lubie prowadzic przez co mój maz sie delikatnie mówiac denerwuje :) ale nie wiem czy sie da tego oduczyc!

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Ja się oduczyłam prowadzenia w tańcu właśnie po kursie tańca. Wcześniej się nie dało ze mną tańczyć  ::)

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Ja jestem odmiencem , i nie lubie tanczyc , nawet nie umiem tanczyc jak ktos mnie prowadzic ...  :-\

Offline mkarolinka Kobieta

  • Chuck Norris
Ja jestem odmieńcem , i nie lubię tańczyć, nawet nie umiem tańczyć jak ktoś mnie prowadzi ...  :-\

Nie jesteś odmieńcem, bo ja też nie lubię ;) A do tego mój nie lubi i nie wiem co to będzie ;) O umiejętnościach nie mówi, bo szkoda słów ;)

Offline beaberry Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 6 VIII 2011
To tak jak u nas ;D Nie umiemy tańczyć, a do tego ja usiłuję prowadzić  8) Przed ślubem wybierzemy się na lekcje tańca, żeby się chociaż nauczyć tego "dwa na jeden" (tak to się nazywa? ::)) W sumie to w liceum chodziliśmy na kurs tańca, ale to było dawno i nie prawda ;D

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Witam Was poniedziałkowo!! troszkę mnie tu nie było ale szkoła mnie pochlonęła i początki sesji  :-\ W sobotę byłam od 8-20 i jak patrzyłam na ta piekna pogode to mnie szlak trawfiał..wrrrr.
Ale wczoraj sobie odbiłam i pojechaliśmy na pogorie poopalac sie troszkę, i teraz przynajmniej nie wyglądam już jak córka młynarza  :D
Na naszych tańcach jest kupa śmiechu, w piątek samba i czacza. Samba bardzo fajnie nam szła, czacza niekoniecznie. Jakos sie gubilismy więc czaczy na pewno nie zatanczymy na 1 taniec  ;) No i pomalutku poddaje sie partnerowi  ;D Zaczęłąm robić winietki efekt pokaże wam po południu jak wróce z pracy. W tym tygodniu wybieram sie na fryzurke próbną, bo czas leci nieubłaganie. A jutro wybieram sie do ginka bo mojej @ dalej nie ma  >:(

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Acha jedno pytanko do Was, nie wiem co wybrac jako gorący posiłek, mam do wyboru borgacz, flaczki lub strogonof. Flaczki odpadaja od razu  :P no i nie wiem co lepsze borgacz czy strogonof. Nawet w sumie nie pamiętam czy strogonofa kiedys jadłam... Co polecacie?

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
Ja jadłam strogonofa-wiadomo zależy jak kto zrobi,ale to na pewno by smakowało gościom.Co do tego drugiego to nie mam pojęcia  ::)

Okres od tamtej pory nie przyszedł???To koniecznie musisz isc!
A zdjęcia winietek obowiązkowo  ;D ;D ;D