e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: nasze 411 dni - czyli nasz slub w dniu 30.04.2011  (Przeczytany 16002 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
My też nie trzymamy alkoholu u siebie, bo jednak mamy za słabą wolę :p Przechowuje nam go chrzestna PMa, bo po pierwsze ma duży dom a po drugie potrafi tak przypilnować powierzone jej rzeczy, że u niej prędzej przybędzie niż ubędzie butelek ;D

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Przechowuje nam go chrzestna PMa, bo po pierwsze ma duży dom a po drugie potrafi tak przypilnować powierzone jej rzeczy, że u niej prędzej przybędzie niż ubędzie butelek ;D

To niczym w Kanie Galilejskiej...wódeczka się pomnaża  ;D

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
decyzja zapadła - w piątek jadę do hurtowni kupic alkohol
świadkowa zrobiła już miejsce w swojej piwnicy i czeka na "towar"  ;D
to już następny punkt będziemy mieli załatwiony
teraz jeszcze musimy tylko rozgryść konflikt z naszym świadkiem...... no raczej z jego żoną...... strasznie mnie stresuje  :Kill:

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:

teraz jeszcze musimy tylko rozgryść konflikt z naszym świadkiem...... no raczej z jego żoną...... strasznie mnie stresuje  :Kill:
tzn???

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
to znaczy że żona świadka męczy mnie jeśli chodzi o zaproszenie
bo..... ze względu na nasz dość ograniczony budżet musimy prosic gości bez dzieci - jedyny wyjątek to dzieci najbilszej rodziny (tak mój piotruś chciał bo u nich jest taki zwyczaj a poza tym to dziewczynki mają sypać kwiatki)) i syn mojego chrzestnego (będzie niósł poduszeczkę z obrączkami) - a żona naszego świadka, która jest również moją przyjaciółką i mamą mojego chrześniaka, strasznie sie oburzyła na to.
bo ona sobie nie wyobraża wesela beż dzieci bo to sama radość itp....... no ale my musimy, bo już 2 pary bliskich przyjaciół i 2 pary kuzynostwa piotrka nie prosimy ze względu na kase.... a za to mam prosic dzieci?? to dla nas nielogiczne......
to ona próbuje mnie szantażować tym, że nie wie czy jej mąż sie zgodzi na to że bez dzieci...... spokojnie jej tłumaczyłam dlaczego tak jest i że jej mąż nie ma tutaj żadnej mocy decydowania bo to jednak nasza decyzja..... to wyskakuje mi z tym, że nie wie czy w takim razie on będzie świadkiem  :szczeka:
a ona już 3 tygodnie zanim my go zapytaliśmy wiedziała, że nie będą proszone dzieci i nic mu nie powiedziała...... i teraz za każdym razem jak dzwoni do mnie pyta sie czy w koncu zmienilam zdanie co do tego..... już mnie to zaczyna mocno denerwować  :ckm:

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Czytałam już na tym forum takie cuda o różnych ludziach, że myślałam, że nic mnie nie zdziwi... ale ta kobieta (żona Waszego świadka) przebiła wszystkich :mdleje: :mdleje: :mdleje: Na Twoim miejscu porozmawiałabym szczerze z jej mężem i spytała, czy faktycznie jest taka możliwość, że on zrezygnuje ze świadkowania za jej namową. Bo jeśli tak, to chyba powinniście o tym wiedzieć? A planujecie na weselu siedzieć przy świadkach czy przy rodzicach? Bo zwykle Młoda Para siedzi ze świadkami... Nie boisz się, że ta kobieta będzie Ci truła o dzieciach przez całe wesele? ???

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Ach te ludziska...skąd biorą tupet  ??? Zawsze mnie to zastanawiało.

Żona świadka zachowuje się żenująco, też uważam że powinniście porozmawiać z samym świadkiem i wyjaśnić sytuację, może on nie ma z tym problemu ani nie wie co jego żonka wygaduje za jego plecami?

No i słuszne spostrzeżenie Nemezis, oby swoimi tekstami lub fochami nie psuła Ci wesela, choć mam nadzieję że jako Twoja psiapsióła zreflektuje się i uszanuje Waszą decyzję >:(

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
nemezis
dosłownie jakbym słyszała mojego piotrka z tym truciem  ;)
on też twierdzi że ona będzie cytuję "szczała przez całe wesele że jej malutki synek został sam w domu" (przepraszam za wyrażenie  ;) )
w sumie planujemy pomieszac towarzystwo tak, że przy ustawiem stołów w kształcie U to po jenej stronie "strasza rodzina" my w centrum ze świadkami a po drugiej stronie reszta młodzieży

chyba naprawde będzie lepiej jak porozmawiamy ze świadkiem i zapytamy co on o tym myśli...... ale ona juz mnie doprowadziła to tego punktu, że wolę żeby piotrek zmienił świadka..... bo co będzie jeśli jej mąż sie jednak rozmyśli??? i to pare dni przed weselem????:pogrzeb:

jejku nie spodziewałam się tego po niej  :Placz_1:

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Jaka kobieta ... Jeju , porozmawiajcie ze swiatkiem co On o tym mysli i ja bym jeszce jemu powiedziala co Jego zonka gada ... Jju , ale zaskoczylas mnie tym,jeszcze nigdy czegos takiego nie slyszalam.
Duzo par teraz robi wesele bez dzieci , to wasza decyzja,a ona nie powinna w ogóle wypowiadac sie na tenm temat bo jej nie wypada.

Offline justys0101 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2011r.
Że też dorośli ludzie potragoą stwarzać takie problemy!  ;)

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Ja zaprosiłam z dziećmi jedynie własną siostrę i matkę chrzestną, jakoś nikt się nie obraził ::) Powiedz swojej koleżance, że świadek ma na ślubie ważniejsze rzeczy do roboty niż zajmowanie się dzieckiem :p (żarcik ;))

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
agulla
nawet nie wiesz jak ona mnie zaskoczyła tym zachowaniem.....
i przede wszystkim wyrażnie zaznaczyłam i tłumaczyłam jej dlaczego tak zadecydowaliśmy
skoro mamy limit gości 60 osób i nie możemy prosić już teraz 4 pary (przyjaciele i kuzynostwo piotrka) którzy są nam bliscy to z jakiej racji mam prosic dzieci??? za dziecko do lat 8 płacimy 1/2 = 85 zł a za starsze pełną cene = 170 zł
no nie da rady..... ale ona tego nie chce widocznie zrozumieć.....

a pomijając pieniądze to i tak chcemy prosic bez dzieci.... byliśmy juz na paru weselach gdzie były dzieci..... i  zawsze coś było.... to sprzątneli obrus z całym wyposażeniem ze stołu, to sie pobiły dzieciaki, w trakcie oczepin jedno dziecko chcialo welon do zabawy i próbował zabrać go młodej a jak ona mu tłumaczyła że nie da mu bo jest potrzebny do zabawy dla dorosłych to był ryk i krzyk i awantura  :mdleje: albo tak rozrabiały dzieciaki że młodzi prosili rodziców żeby troszke więcej zwracali uwage na to, żeby dzieci nie niszczyły rzeczy bo to też dodatkowy koszt dla nich to rodzice pokłucili sie z nimi jakim prawem psujądziecia zabawe???
a to jest przeciesz jeden wieczór........ i nikt z pozostałych rodziców tak nie zareagował......

och dziewczyny mówię wam.... to mnie kosztuje tyle nerwów z nią......


Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
byliśmy juz na paru weselach gdzie były dzieci..... i  zawsze coś było.... to sprzątneli obrus z całym wyposażeniem ze stołu, to sie pobiły dzieciaki, w trakcie oczepin jedno dziecko chcialo welon do zabawy i próbował zabrać go młodej a jak ona mu tłumaczyła że nie da mu bo jest potrzebny do zabawy dla dorosłych to był ryk i krzyk i awantura

 :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Nie no, sorki, wiem że to nie jest śmieszne... :razz: Nie dziwię Ci się, że po takich przejściach nie chcesz mieć dzieci na swoim weselu ;) Niestety, dzieciaki są nieprzewidywalne ::) Ta historia z welonem coś mi przypomniała... Niedawno byłam u znajomych, którzy mają 2-letniego synka. W pewnym momencie zauważyłam, że chłopiec ciągnie po podłodze moją torbę, gdzie były delikatne rzeczy... No więc wstałam i odebrałam mu ją, ale delikatnie, bez szarpania... A on spojrzał na mnie nienawistnym wzrokiem i... uderzył mnie :-\ Na szczęście jego tata właściwie zareagował, ale ktoś inny na jego miejscu by się tylko roześmiał :P W każdym razie nie chciałabym mieć podobnej sytuacji na własnym weselu :nie:

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Nemezis:Wlasnie o to chodzi ze duzo dooslych y sie smialo z tej stuacji,a wtedy dziecko sobie mysli ze to jest smieszne i tak wlanie bedzie robil.Trzeba jak najszybciej zwracac uwage zeby pozniej nie wyrosly na takich ... okropnych i niewychowanych ludzi.

U mnie bed dzieci , ale u mnie w rodzinie nie ma duzo malych dzieciaczków,wiec mam nadzieje ze nie bede miala takiej sytuacji z welonem ...  :D

Ale rozumiem Ciebie,po co masz dzieci zapraszac jak kuzynów nie mozesz bo nie starczy kaski.
Olej ta babe i tyle.Ja juz bym chyba na Twoim miejscu powiedziala jej co o tym mysle,a jak chce dziecko miec przy sobie na slubie ... to ... niech zaplaci ze swojej kieszeni i juz  :D.

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
To jest Wasze wesele i to Wy decydujecie. Jeśli świadek jest rozsądnym facetem, to raczej nie zrobi Wam takiego numeru, ale to już kwestia na ile go znacie by mu zaufać. Myślę że rozmowa wszystko wyjaśni.

Offline kivi_23 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 4 czerwca 2010 - 16:00
eehh u nas też był kłopot z dziećmi, miało być bez.. a będą :cegly:

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:
Ja mam jakiś inny stosunek do tych spraw...na pewno nie usprawiedliwiam tej kobiety, ale nie wyobrażam sobie że prosząc na wesele cześć osób zapraszam z dziećmi a część nie ::) ::) ::) ::)
A jeśli chodzi o kasę, to przecież na wesele nigdy nie przychodzi 100% osób zaproszonych..może powiedz matce swojego chrześniaka (tu o zgrozo! tego też nie rozumiem.. przecież to Twój chrześniak), że jeśli ktoś tam odmówi to będzie mogła przyjść z maluchem ;) ;) ;)
Oczywiście nie musisz się zgadzać ze mną..każdy ma to tego inne podejście ;) ;) ;)

Offline Anjuszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.07.2011
Ja też będę zapraszała z dziećmi, ale skoro Wy podjęliście inną decyzję, to myślę, że musicie porozmawiać z świadkiem, co by się nie okazało, że dzień przed ślubem Wam odmówi...

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
mka
co do tego, że jeśli nie przyjdą wszyscy zaproszeni to na ich miejsce nie wsuniemy mojego chrześniaka żeby moja przyjaciółka była zadowolona że osiągneła swoje, tylko mój piotrek już zaznaczył, że na te wolne miejsca zaprosimy jego kuzynostwo i może jeszcze naszych bliskich przyjaciół, których musielismy skreślic z listy. jemu bardzo na tym zależy i w tym przypadku to jest ważniejsze od focha mojej przyjaciółki. w koncu to też jego wesele  ;) a co do tego, że ten maluch to mój chrześniak - tak oczywiście ,ale moim zdaniem rola chrzesnej polega na tym, żeby być na wszystkich ważnych uroczystościach małego, utrzymywac kontakt, pamiętac o urodzinach itp a nie na tym, żeby ten 4 letni chłopak bral udział we wszystkich moich ważnych dniach. tym bardziej, że piotrka chrześniak też nie będzie proszony na nasze wesele tylko sami jego rodzice i oni jakoś nie widzą problemu......

agulla
nawet jeśli ona będzie chciała zapłacić z własnej kieszeni to nie ma mowy o tym!! to przecisz jest nasze wesele a nie koncert życzeń gości żeby spełnić ich życzenia....... to oni powinni się dopasować do naszych decyzji i wyobraźni bo to w końcu nasz dzień - ten jeden jedyny w życiu...... poza tym już padła taka propozycja ale wątpie żeby ona tak zrobiła. ponieważ jak im mówiliśmy, że hotel goście płacą sami (dlatego bo mija rodzina i moi goście z niemiec od razu powiedzieli, że ten koszt należy do nich i my nawet nie mamy myślec o tym, to stwierdziliśmy że skoro goście płacą to wszysco podlegają taj zasadzie) to już sie krzywiła że to taaaak drogo - 80 zł za 2 osoby  :drapanie: - to raczej wątpie żeby chciała zapłacić te 250 zł za dzieci i dodatek do noclegu.......


Offline justys0101 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2011r.
Goście płacą sobie za hotel  :o

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
tak goście płacą za hotel
ale to nie wyszło z naszej inicjatywy...... wszyscy goście z mojej strony, którzy przyjeżdzają  z niemiec sami powiedzieli, że hotel nie kosztuje aż tyle i że oni chcą sami za nocleg zapłacić. a tutaj z polski są tylko 3 pary, które muszą spać w hotelu i oni też powiedzieli (z wyjątkiem mojej przyjaciółki) że oni też sami poniosą koszty bo my już mamy tyle wydatków, że tego nie oczekują.

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Pocieszę Cię, że w mojej rodzinie w ogóle nie ma zwyczaju wynajmowania hotelu dla gości weselnych, więc pewnie nie wynajmę (choć wciąż się nad tym zastanawiam...). Wyjątkiem jest moja siostra, która przyjeżdża z chłopakiem z drugiego końca Europy i prosiła mnie, żebym coś jej znalazła i zarezerwowała, ale zaznaczyła, że sama za to zapłaci :)

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Jak nie chcecie  dzieci to po co masz isc ptzyjaciolce na reke ... Jak wesele bez dzieci to bez  ;).

To wasz slub , i wasz wybór. ;)

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
No właśnie, z tym hotelem to tak ciężko jest. Kiedyś to się przyjezdnych po rodzinie rozlokowywało, albo kombinowało jakieś tanie noclegi i było git. Teraz są hotele, z jednej strony to fakt, dobrze gdy goście przyjeżdżając nie muszą się martwić o nocleg, z drugiej strony, gdy jest ich sporo robi się problem, bo to trochę kosztuje...Szczerze to sama nie wiem co bym zrobiła w przypadku dużej ilości przyjezdnych gości...Na szczęście chciałam małe przyjęcie więc mam z głowy  :P

Ale jeśli goście już sami z góry deklarują chęć zapłacenia za siebie, to nie widzę problemu. Zacni goście  :)

Offline mardewka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 05.07.2008
Kiedyś to się przyjezdnych po rodzinie rozlokowywało, albo kombinowało jakieś tanie noclegi i było git.
A tam, kiedyś... Ja tak robiłam ;D
Rozlokowało się u mamy, u cioci, u teściowej i było po problemie...
Tylko nie miałam więcej jak 20 osób przyjezdnych 8)

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:
No u mnie wszyscy będą przyjezdni..nawet ja z PMem :D :D :D :D Z wiadomych maszewskich względów ;) ;)
I nocleg zapewniamy my..no ale jeśli u Ciebie mają taki gest- to pozazdrościć :D :D :D

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
My tez placimy za noclegi gosciom ... dodatkowy koszt ... ale trzeba.

Offline misia241 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
My tez płacimy za nogleg gosci,praktycznie cała strona PMa jest przyjezdna wiec i hotel cały nasz :)
Trzymaj sie swojego zdania i jesli bez dzieci to bez :D  a przyjaciółce przejdzie,widocznie tego zrozumiec nie potrafi ;) albo powiedz jej zeby na forum zajrzała My już tu jej powiemy co o tym sadzimy :P

Offline kivi_23 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 4 czerwca 2010 - 16:00
szczerze mówiac to dziwne, no ale skoro goście sami chcieli ;)

Offline nikmat Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 18.09.2010
U nas też tak jak u Mki, wszyscy będą przyjezdni nawet my. :)
I to my zapewniamy nocleg. A gości to pozazdrościć. :)