e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Restauracja SAGA w Zamościu k/Bydgoszczy  (Przeczytany 22955 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Grzegorz82 Mężczyzna

  • nowicjusz
Witam.  Planuję wesele w restauracji SAGA w Zamościu k/Bydgoszczy.  Mam ogromną prośbę, proszę was o opinie o tej sali.  Byłem, oglądałem, mam menu, rozmawiałem z menagerem.  Ogólnie wszystko OK, ale nie znam nikogo kto wcześniej sie bawił na weselu w  w/w restauracji.  Na forum są może z dwie szczatkowe informację o tym miejscu.  Ktoś zarzucał, że jest tam trochę mało jedźenia. 
Prosze o pomoc, może wy lub wasi znajomi się tam bawiliście.  Pozdrawiam

Offline Daruda Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
to ja sie powtórzę:

Cytuj
co do sali SAGA!!!!!!!!!!!!!!!absolutnie odlotowa sala na weselicho,byłam w zeszłym roku,niema lepszej chyba-salka przestronna a zarazem bardzo przytulna,parkiet do tanczenia w kształcie kwadratu,weselicho było nieduże bo na 80 osób i nikt sie o siebie nieobijał w tańcu,fajne miejsce dla orkiestry,klima,taras,piękny ogród z miejscem na ognicho,jedzonko spoczko,KELNERZY PRZYSTOJNIACZKI;-)))poprostu full wypas,jakby co mam mnóstwo zdjęć jak coś prześlę na priva.
ja juz nichciałam wchodzic dwa razy do tej samej rzeki i naszym gościom(rodzinka z mojej strony,KTÓRA BYŁA I U BRATA)POKAZAC COŚ INNEGO I wybrałam Gazdówkę,zupełnie inny klimat-jak sama nazwa wskazuje istna góralska chatka,właściciel spoczko,miła okolica,kelnerzy jeszcze bardziej przystojni;-)))brykający se w kierpcach,restauracja wraz z hotelem(26 miejsc) tylko dla Nas. jestem pewna ,że zabawa choć w innym klimaciue będzie równie spoczko jak w SADZE,a może ktos tam juz się bawił???


Offline Grzegorz82 Mężczyzna

  • nowicjusz
Dzięki za info.  Prosiłbym o zdjęcia na priv lub jeśli możesz na meila gpepeta@poczta. fm , bo ciekawi mnie jak to wyglądał na stołach.  Czy możesz coś więcej napisać na temat jedzonka bo zastanawiałem się czy aby na pewno wystarczy?! Mam dość nie najedzoną rodzinkę hi hi.

Offline Daruda Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
jeśli chodzi o jedzonko to było hmmmmm pyszne,ale inne troszkę tzn. kilka dań było nietradycyjnych np.rosół z groszkiem;-),dużo zostało,co zapakowano i oddano parze młodej po weselu. wiem,że za dodatkową opłatą był np prosiak pieczony i łosoś -obie te atrakcje świetnie przygotowane przez lokal,nie znam osoby,która była głodna...Para młoda obiad dostała na lustrze z racami-pięknie to wyglądało;-)fotki wyśle jutro


Offline nataliaxp

  • ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
  • Chuck Norris
Podzielam zdanie Darudy - bylam tam na slubie w lipcu 2009  ;)

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Ja tam bede miala wesele  ;).Jak narazie bylam zachwycona - mam nadzieje ze tak bedzie tez pozniej.
Sala sliczna.Wczesniej ogladalam inne npw pieczyskach , ale gdy tylko weszlam na sale w sadze ... oniemialam!Stalam i sie patrzylam  :D.Cudenko!

A wlasnie , ja tez sie zastanawiam czy czasem w tym menu nie jest za mlo jedzonka?Moja rodzinka tez lubi sobie pojesc zwlaszcza od PM  ;D.
Prosze napiszcie mi czy te menu starczy czy jednak zamówic do tego cos jeszcze , cos na zimno?Wydaje mi sie ze na cieplo jest dosyc duzo dan , ale na zimno chyba nie?


Offline basik1984 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 11.09.2010
no hej!
ja mam termin 11. 09. 2010 w sadze, mam nadzieje,ze wszystko bedzie ok :D kiedys juz tam byłam ale to na przyjęciu tylko i bardzo mi się podobało no ale to nie wesele :) zobaczymy wstępnie jest ok ale wszystko sprawdzi się w praniu ;) jak szukailiśmy sali to ta własnie bardzo nam się podobała, bardzo fajna okolica, cisza spokój no i ten ogród. . . .  bardzo nam tez podobała sie sala sylwana w białych błotach ale tam mieli wesele nasi znajomi i nie chcielismy powtarzac (było bardzo fajnie polecam, bardzo fajna obsługa i szefostwo) natomiast rozczarowłam sie sala biesiadna, niby tyle pozytywnych opini widziałam  wcześniej ale to co zastałam na miejscu było dla mnie szokiem, brak profesjonalizmu nigdy nie zrobiłabym tam swojego wesela ponoć jedzenie jest ok ale samo miejsce nie podobało mi się, bardzo mało miejsca na sali, mały parking no i tak jakoś jak u cioci na imieninach polecam sprawdzic dokładnie zanim ktos sie zdecyduje na to miejsce

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
basik1984: Zamawiasz jeszzce cos do menu?Czy zostawiasz takie jakie jest?Ja sie zastanawiam czy czasem nie zamalo jedzonka jest w tym menu.Co o tym myslisz?


Offline basik1984 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 11.09.2010
hej no powiem Ci,że tez na poczatku się nad tym zastanwiałam no ale zostajemy przy tym układzie, mam nadziję ze bedzie ok zmieniamy tylko jedna rzecz i nie chcemy tej potawki z kurczaka, no i zamawiamy ta biesiadę dodatkowo tak jak wspomniałam byłam kiedys tam na przyjęciu i moja ciocia miała podobne wątpliwości ale potem się okazłao ze wszystkiego zostało, jęzli bedzie podobnie to bede zadowolona i to bardzo, bo wszystko było pyszne

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Ja bede miala w tej 2 sali , tej wiekszej , moim zdaniem jest w 100% ladniejsza.Ja chyba zamowie do tego menu jakies salatki na zimno,moze galaty,bo na zimno malo jest w menu jedzonka.


Offline basik1984 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 11.09.2010
no my tez mamy na dużej sali, mała nie wchodziła w gre, co do zakąsek na zimno hmmm moze masz racje cos tam mozna jeszcze dodać ale uwazam,że bez przesady.  No Ty masz trochę wczesniej wesle niż ja, licze na relacje  :)

Offline malgosieńka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.05.2011
Witam wszystkich !
 Co do restauracji Saga. . Coż według mnie właściciel jest niesamowity.  Tylko czy to wystarczy do swietnej organizacji wesela.  My planujemy dopiero na maj w przyszłym roku.  Ale zastanawiam sie nad tym alkoholem. . . Bierzeciez tej restauracji czy płacicie korkowe i kupujecie sami alkohol. . Bo juz sam nie wiem co robic? no i ile tego kupić???
 A co do ilosci jedzenia jesli ktos do podsatwowego menu bierze lososia i prosiaka to juz nadmiar jedzonka. . . My na przyklad chcemy z tego zrobić jeszcze poprawiny. .  Ale miejsce jest cudne chocby przez fakt że za nocleg chca tak malo. . .

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Mialam w Sadze wesele.
Dokupilismy szynke w ksztalcie prosiaczka , do tego serry , stol bankietowy (salatki na zimno) , a i troszke wiecej miesa na obiadek.Poprawiny tez mielismy , a jedzenia zostalo nam bardzo duzo.
A alkohol ... ja poszlam na taka umowe ze za 500zl kupie u nich alkohol , i wtedy bede mogla wniesc swoj.


Offline malgosieńka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.05.2011
aha no to niezle . . . z tym alkohole pomyśleliście ale mogłabys mi powiedzieć ile alkoholu wgole kupilaś ??? Bo widzisz kiedyś, kiedyś to mówiono że by alkoholu na weselu nie zabrakło to trzeba zakupić pół litra na głowe???
Ale dla mnie to przesada . . . wiec szukam pomocy i opinii co do ilości. . . Ale nad Twoim pomysłem napewno sie zastanowimy:):) bo nawet nie wiedzialanm że tak można.
Dzięki śliczne
No ale jeszcze pomęcze Cie bys napisała jak się udała tam impreza pod wzgledem organizacyjnym. .
Ja szczerze mowiac umawiałam sie ze robie poprawiny i co za tym idze wszystkich gosci nocuje tez na miejscu ale . . no własnie nie oejrzałam tych pokoi a szkoda . . no i ogrodu calego tez nie widziałam. . . Prosze wiec o pomoc. . .

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
My kupoalismy litr na glowe , i powiem ze stanowczo za duzo tego bylo.Az 6 kartonow wodki nam zostalo (w jendym kartonie 12 butelek), w tym juz gosciom dalismy po flaszeczce bo taki u nas zwyczaj, a gosci bylo kolo 60.Mialo byc wiecej , ale jak to bywa , duzo odmowilo.

Jezeli chodzi o organizacje ... hm ... sala slicznie byla wystrojona , jedynie nie podobalo mi sie to ze tort glowny nie mial byc krojony dla wszytskim , a tak zrobili , specjalnie kupowalam piec mniejszych tortow bo czasem goscie wstydza sie podejsc po tort , a kelnerki kazdemu podawali do stolu po kawalku torcie , a mialo byc ze pokroja tylko dla tych co podejda, i caly tort postawia kolo pary mlodej , i dlatego nic na stol z kwiatow nie kupowalam , bo tort zamowilam z sowy i byl taki sliczny, chcialam zeby stal jako dekoracja.

Ogrod bardzo duzy , ale my kazalimy im jakos zagrodzic wejscie na ogrod z balkonu , bo i tak malo gosci , a byla sliczna pogoda wiec goscie by wychodzili na ogor , zwlaszcza ze sa tam laweczki i hustawka drewniana.

Pokoje nawet , nawet , z lazienka.Para mloda dostaje pokoj w prezencie na nocke.
Myslalam ze jakos ladnie zrobia dla nas pokoj , a nic nie bylo ladnie zrobione, tylko szampan postawiony.

Zadawaj smialo pytania ;).


Offline malgosieńka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.05.2011
dzieki agulla1919 za tak szybką reakcję.
 
Ale ciągnąc wątek . . to dali troche ciala ze nie ozdobili pokoju dla PARY MŁODEJ. . . zawsze to jakos tak przyjemniej. . .

Moim najwiekszym problemem jest fakt, iż wogóle nie znamy zespołów grających na takich imprezach. . . Więc skąd ich wziąść.
No niby ogłoszeń jest pełno ale jak się zdecydowac skoro wiekszośc jako kartę przetargową daje jedynie płyte do przesłuchania:(
A taki zesół to 90% udanej zabawy. . .
 No i tort przecież znaleść taki by smakował wszystkim też nie jest łatwo. . .
A cosik mi sie jeszcze przypomniało . . . ciałabym spytać jak z organizacja sniadania w dniu natsepnym przed poprawinami?
Tego tez sie boje przeciez wszyscy nie wstana na raz o jednej godzinie????

Offline malgosieńka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.05.2011
A wogóle to chcemy zrobić tak.  Restauracja SAGA 28. 05. 2011r.  wesele na duzej sali . . . wszyscy goscie przyjezdni spią w hotelu na miejscu. . .  do menu weselnego dobraliśmy łososia ok7kg i biesiada z prosioakiem( tylko z prosiakiem bo dla mnie to troszku widziwianie ognisko z kiełbaskami. . . no bo wszyscy wystrojeni i ze niby co z tymi kijami i kielbacha . . to ma być fajne) Narazie stoi na tym że alkohol w calości kupujemy samo tak samo napoje . . . Poprawiny jednak juz robimy na małej sali .  Zawsze mniej zapłacimy a z drugej strony jakies urozmaicenie:)
Aha wesele na 60 osob. . . duzo dzieci,ale podobno własciciel ich nie liczy bo nie przekraczaja 5 lat. . . ale dojdzie: kamerzysta fotograf no i zespól. . . .

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Mi ta biesiada nie pasowala , mom zdaniej jest to bez senu ... goscie wystrojeni i na ognisko??Eh .. ale kazdy ma inny gust.
Jezeli chodzi o sniadanie dla gosci , tez bez sensu.Po co je robic , goscie nei wstana tak rano , a poprawiny mozesz zrobic np o 15.Tak jak ja.
Goscie wstali, wzieli prysznic , wyszykowali sie , no i przyjechali.
Goscie spali w schroniksu mlodziezowym (bardzo tanie).Pokoj np6 osobowy za 30zl za osobe.Wiec taniocha, ale wtedy trzeba autokar wynajac , ja wynajmowalam z pks.

Jezleli podpiszesz umowe z sala , dadza Tobie spis zespolow , kore w tej sali gralo.

Ja mojego zespolu nie polecam ... chociaz fajnie zabrali , ale nie tego szukalam , zabawiali gosci i w ogole ladnie grali , ale chcialam wiecej piosenek disco polo bo moja rodzinka lubi sie bawic przy takiej muzyce.

Na tym forum byly plecane zespoly , wiec kieruj sie zdaniami innych.
Mi nikomu nie polecili tego zespolu , za pozno szukalam zespol (rok przed slubem) i wszyscy fajni juz nie mieli terminow.


Offline nataliaxp

  • ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
  • Chuck Norris
Jak dla mnie ten gril tez nie jest najlepszym pomyslem - bylam wlasnie w Sadze na weselu i wlasnie byl gril, kobiety w sukienkach i na szpilkach ledwo chodzily po tej trawie, kazdy uwazal na ciuchy aby sie nie uswinic .... ale to moje zdanie

Offline malgosieńka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.05.2011
co do grilla. . . Sama nie wiem ale przyszły mąż bardzo mnie namawia więc w sumie. . . . tylko mam nadzieje że to już nie z pieczeniem tylko juz gotowy bedzie a my zejdziemy tylko wcinać.  A z tym łososiem nie wiecie jak on smakuje . . . ????
Bo my akurat jak byliśmy na rozmowie wstępnej właściciel poczęstował nas mięsem w postaci takiej jak jest podawanej na weselu i spoko było pyszne . . .  Tylko potem przyniósł nam taką tackę z zimnymi przekąskami pięknie udekorowane i podane. . .  ale to mięsko tak cieniutko pokrojonej  tak malutkie porcyjki więc łososia na pewno bierzemy. . .
A wiecie co bardzo mi się podobało że jako piersi obiad dostaje para młoda pięknie podany. . .

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Cytuj
A wiecie co bardzo mi się podobało że jako piersi obiad dostaje para młoda pięknie podany. .
Mi tez sie bardzo podobalo , i nawet wczesniej o tym nie wiedzialam , dopiero zobaczylam jak wniesli obiadek , bylam w szoku i nie wiedzialam co sie dzieje ;).


Offline Daruda Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
zarówno łosoś-pięknie podany świetnie smakował jak i prosiak pieczony jest jako mały pokaz też był pycha;-)))mojemu wujkowi tak smakował,że nawet uszy jadł;-)))


Offline malgosieńka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.05.2011
agulla 1919 to fantastycznie że o tym nie wiedzieliście ...Musiała być to dla Was taka fajna a zarówno mila niespodzianka....A swoja drogą było coś co Ci sie nie podobało???

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Fajna sprawa , tylko ze ja bylam w takim szoku , i co chwila szturchalam moja mame i mojego meza , i sie pytalam o co chodzi  :D.Jestem ciekawa jak na filmie bedzie to wygladac  :D.

Jedna mala blachostka , nie kupowalam dekoracji na stol pary mlodej bo chcialam zeby glowny tort kelnerki pokroily dla tych gosci co chca , a reszte zeby postawili kolo nas , a one pokroily caly tort i podawali kazdemu ... a specjalnie domowilam 5 tortow mniejszych i staly na stolach kolo gosci , bo jak wiecie nie wszytscy podejda po tort , a bylo zrobione inaczej niz chce , stol ten przed nami maly stal pusty ... praktycznie na weselu nie zwracalam na to uwage , ale teraz na zdjeciach ktore porobili goscie za ladnie to nie wygladalo.


Offline malgosieńka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.05.2011
tak tak to wiem o torcie pisałaś już wcześniej ale jak uwijali sie kelnerzy???? ja uważam że tak jak proponował nam właściciel Sagi by na stole stały termosy z kawą to się trochę skrzywiłam ładniej by było gdy kelner podchodzi i pyta... gorzej jednak gdy gość bedzie musial zbyt długo czekac

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
My herbatke i kawke mielismy na stolach w termosach , wygladaly ja dzbanki , wiec bardzo ladnie sie prezentowaly.Goscie nie musieli czekac na herbatke ;).

Jedzonko szybko bylo podawane , jak my (para mloda) dostala obiadek to i za chwilke wszyscu juz mieli obiadek :).Dlugo sie nie czekalo.

Bardzo mily jest kelner w czarnych wlosach , uprzejmy!


Offline malgosieńka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.05.2011
może macie racje jednak jak to stoi na stole nikt sie nie krępuje i po prostu częstuje. Ja właśnie nie widzialam tych termosów to może dlatego...a może pamietasz imie kelnera??? no ale pewnie nie jak mialaś mężusia kolo siebie ;)

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Nie pamietam , ale ten kelner jest kims tam krory pilnuje te kelnerki.


Offline malgosieńka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.05.2011
a no wlasnie fajnie ze nie rozmawia sie z kazda kelnerka osobno tylko idzie sie do niego i on wszystko zalatwia

Offline konfiturka1979 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12.06.2010
Witam, witam,

Ja również zaliczam się do grona szczęśliwców, którzy zorganizowali wesele w "Sadze". Dobry wybór - świetna, profesjonalna obsługa - miła dla oka zarówno żeńskiego jak i męskiego  ;) W szybkim tempie spełniali życzenia gości jak i nasze, uśmiechnięci i bezproblemowi. Co do pokojów - szału nie ma, ale najważniejsze, że czysto i schludnie. Jedyne co mogło przeszkadzać, to kwestia klimatyzacji - istotna dla nas, gdyż mieliśmy ślub i wesele w upalnym okresie - troszkę szwankowała (tłumaczę to tym, że zabawa była tak świetna, że goście rozgrzali się do czerwoności  :D Jedzenie = pyyyycha i duuuuużo (prócz podstawowego menu zamówliśmy stół bankietowy i łososia) - jedzenie "apetycznie serwowane". Polecam szczerze.