e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: o której godzinie najlepiej ślub ?  (Przeczytany 63018 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline OlaSzelag Kobieta

  • Już na zawsze razem !!!
  • użytkownik
  • data ślubu: 07.08.2010
Zaplanowałam ślub na 17,30 bo sierpień to taki ciepły miesiąc i w obawie o gości żeby nie popadali jak muchy hi hi hi !!!! A tak na serio to nie chciałam się roztopić w sukni i makijażu podziwiam panie biorące ślub o 12 i w pełnym słońcu przed kościołem to się nazywa kondycja  a potem jeszcze do rana zabawa. Ja muszę się porządnie wyspać przed ślubem i weselem bo ze mnie taki leń że o 24 już ziewam !!

Offline netka0003 Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02 lipca 2011
witam, mam pytanie do was :) moj slub bedzie pradopodobnie o 16, sesji nie bedziemy mieli przed slubem tylko w trakcie wesela. ale nie  w tym rzecz ;D otoz zawsze chcialam aby do oltarza prowadzil mnie ktos ( tata nie zyje, wiec albo chrzestny albo brat...), tylko zastanawiam sie ktory, bo z chrzestnym nie mam az takiego kontaktu zeby nie wiem co, a brata chcialam poniewaz on byl w rodzinie naszej jako jedyny facet, jakby taka glowa rodziny prawie, tak po tacie. bo innego brata juz nie mam. i otoz: skoro by mnie juz ktos prowadzil to nie chcialabym zeby wczesniej widzial mnie moj PM, dopiero wtedy przed oltarzem zeby mu galy opadly ;D;D;D ale teraz jest problem. bo kiedy w takim razie mialoby byc blogoslawienstwo? myslalam nad tym zeby sie dogadac jakos z ksiedzem czy przed oltarzem jak juz bedziemy zeby szybko nam rodzice udzielili tego blogoslawienstwa... bo juz sama nie wiem. mial ktos podobny problem jak ja?;D

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:
No to teraz sobie wymyśliłaś  :glupek: :przytul: :przytul: ...błogosławienstwo to bardzo intymna chwila i osobiście nie wyobrażam sobie aby wszyscy goście to widzieli albo słyszeli (niby można mówić szptem..ale to jakieś takie). Brat to dobre rozwiązanie, a Twojemu PM i tak szczęka opadnie czy zobaczy Cię pierwszy raz w kościele czy w domu ;) ;)

Offline cherry Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 31.07.2010
popieram mke. Narzeczony zawsze będzie zachwycony, a błogosławieństwo w kościele traci tą magie chwili ;)

Offline Arwena Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 15 maja 2010
Cytat: netka0003 link=topic=1898. msg1142292#msg1142292 date=1263986775
witam, mam pytanie do was :) moj slub bedzie pradopodobnie o 16, sesji nie bedziemy mieli przed slubem tylko w trakcie wesela.  ale nie  w tym rzecz ;D otoz zawsze chcialam aby do oltarza prowadzil mnie ktos ( tata nie zyje, wiec albo chrzestny albo brat. . . ), tylko zastanawiam sie ktory, bo z chrzestnym nie mam az takiego kontaktu zeby nie wiem co, a brata chcialam poniewaz on byl w rodzinie naszej jako jedyny facet, jakby taka glowa rodziny prawie, tak po tacie.  bo innego brata juz nie mam.  i otoz: skoro by mnie juz ktos prowadzil to nie chcialabym zeby wczesniej widzial mnie moj PM, dopiero wtedy przed oltarzem zeby mu galy opadly ;D;D;D ale teraz jest problem.  bo kiedy w takim razie mialoby byc blogoslawienstwo? myslalam nad tym zeby sie dogadac jakos z ksiedzem czy przed oltarzem jak juz bedziemy zeby szybko nam rodzice udzielili tego blogoslawienstwa. . .  bo juz sama nie wiem.  mial ktos podobny problem jak ja?;D

Netka0003 mam taki sam problem  :(
długo nad tym myślałam
chciałabym żeby Tato prowadził mnie do ołtarza a mój PM zobaczył dopiero w kościele (żeby było takie wow    :o)
i chyba w tej sytuacji najlepsze rozwiązanie to aby błogosławieństwo było w piątek wieczorem (ślub jest w sobotę)
zresztą błogosławieństwo w dniu ślubu to wg mnie kolejna porcja stresu i często też łez

a może ktoś ma inny pomysł??
doradzajcie dziewczyny



Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:
Moja rada? Jak powyżej...tak jest tylko na amerykańskich filamch...że Młody widzi dopiero przyszłą żonę pod ołtarzem..nie wyobrażam sobie jechać na ślub osobno..Tzn. PM nie wiem ze swiadkiem, ja ze świadkową...masakra...w tym momencie chcę być razem z nim i z nim dzielić stresa  :D :D

Offline Asieczek Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 05. 06. 2010




A ja wróce do tematu !


My z MM zaplanowaliśmy ślub na 16.
Ale nie chodzi już o upał, że gorąco gościom będzie, czy że mój makijaż się rozpłynie.

W ciągu ostatnich 2 lat byliśmy na 4 weselach i po prostu im wcześniej był ślub, tym wcześniej goście byli zmęczeni na weselu.
Niektórzy panowie wcześniej mieli "w czubie", a w związku z tym czasami koło 2 w nocy było już po wszystkim.

A my chcemy bawić się do rana, jeśli damy radę.
Dlatego wybraliśmy późniejszą porę.



ps. poza tym ja spokojnie mam czas aby mnie pani uczesała, pomalowała... a nie w pośpiechu od samego świtu.







Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Ja też chciałam jak "na amerykańskich filmach" i nie widzę w tym nic dziwnego  :P Takie dziecięce marzenie no :P

Ja nie będę miała błogosławieństwa... ale przecież oprócz tego to jeszcze się jakieś papiery podpisuje przed mszą... więc tak czy siak jest problem ...  ::)

Chyba sobie odpuścimy ten ołtarzowy szok  ;D

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Mycha papiery możecie podpisać nawet w trakcie mszy, albo po :) Może nie warto rezygnować z marzeń nawet dziecinnych  :)

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
No zobaczymy, na luzie do tego podchodzę, będę się nad tym zastanawiać później  :)

Offline netka0003 Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02 lipca 2011
tylko wlasnie np. u mnie w kosciele proboszcz sprawia wielkie problemy jesli chodzi o podpisywanie tych dokumentow. twierdzi ze koniecznie trzeba przed!  :-\ >:(   ???    tylko dziwne to dla mnie bo w innych kosciolach jak widze to podpisuja czesto po mszy. i to jest fajnie wlasnie. bo skoro podpisuje sie przed to po co ta cala szopka z przysiega?  ;D skoro klamka zapadla juz w papierach hehe    a wiec mam zamiar zalatwic sobie innego ksiedza, bo akurat mamy takiego znajomego :)))  :) :) :)

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Tak, u nas też podpisuje się dokumenty przed mszą, wolałam po ceremonii, ale u nas w Katedrze inaczej się nie dało sprawy załatwić ale i tak fajnie wyszło, bo podjechaliśmy tyłem pod Zakrystię i weszliśmy do kościoła gdy już wszyscy na nas czekali i patrzyli jak idziemy :)

Offline Anjuschka Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
Dziewczyny - proszę nie zbaczać z tematu...

My ślub będziemy mieć na 17.00  ;D ;D ;D ;D

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Moim zdaniem to zależy od pory roku. :)

Offline alahya Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.08.2010
nie ma idealnej godziny na ślub.  ślub o 16 w lipcu, a o tej samej godzinie w październiku to zupełnie coś innego - inna temperatura, światło itd.  to należy wziąc pod uwagę.  my planujemy ślub we wrześniu, o 14:30 :)

Offline alinka692 Kobieta

  • "Decydując się na dziecko, kobieta zgadza się aby jej serce żyło poza jej ciałem"
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2010
a my mamy slub o 17..moim zdanie idealna pora latem- w sierpniu:)

Offline mkarolinka Kobieta

  • Chuck Norris
I ja mam ślub na 17 :D

Offline kasia+michał Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 03/07/2010
Ja swój ślub mam na 16, chciałam o 17 ale nietety już nie było takiej możliwości  :(

Offline julenka Kobieta

  • * * * * *
  • Chuck Norris
    • Julenkowe odliczanie :)
Tak, u nas też podpisuje się dokumenty przed mszą, wolałam po ceremonii, ale u nas w Katedrze inaczej się nie dało sprawy załatwić ale i tak fajnie wyszło, bo podjechaliśmy tyłem pod Zakrystię i weszliśmy do kościoła gdy już wszyscy na nas czekali i patrzyli jak idziemy :)

Na naszym ślubie wyglądało to identycznie, wspaniałe uczucie..

A ślub braliśmy o 15:00, ale to była zima.. i tak gdy wychodziliśmy z kościoła było ciemno na dworze..

Mimo wszystko nawet gdybym brała ślub latem czy wiosną nie chciałabym później, chciałabym aby taki dzień trwał jak najdłużej. Nie rozumiem tez tłumaczeń, że ktoś bierze ślub później aby spokojnie mógł się wyszykować.. bez przesady, ile może trwać fryzura, make up i ubieranie?

Offline Murzynek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2013
My planujemy ślub na 15.00,bo chcemy być najpóźniej na 17 na sali, no i gości mamy z zdaleka wiec muszą mieć czas żeby też wstać uczesać sie i dojechać do nas , a  z drugiej strony nie może być zbyt poźno ponieważ jeśli ślub bedzie np. na 17 to na 19 bylibyśmy na sali a goście zdążyliby umrzeć z głodu ....
A jesli chodzi o mnie to  myślę że ze stresu nie bede zbyt długo spać.... na  9,30 lub 10.00 do fryzjera powiedzmy że czasanie nie dłużej niż  1,5 godziny a o 12  makijaż , przed 14 zacznę sie ubierać no i na 15 ślub

Offline Kankonka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12 czerwiec 2010 r.
my też mamy o 15 :)
jak dla nas to idealnie- nie za wcześnie (zdążymy z przygotowaniami i przyjazdami gości), a z drugiej strony nie za późno na obiad itp...

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
Nasz ślub był o 15.00 i gdybym odrobinę lepiej rozłożyła sobie poranne czynności to było by bezstresowo. Pamietajcie lepiej wczesniej ustalcie kosmetyczke, fryzjera itp. lepiej zostawić sobie wiekszy margines czasowy. Jako pora slubu 15 jest super.

Offline Murzynek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2013
w takim rzie napisz na którą godzinę miałaś fryzjera i kosmetyczke :)

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
o jaa zebym to pamietała. o 9.00 jakas poprawka paznokci, o 11.00 chyba fryzjer o 12.00 wizażystka, ale przez fryzjerkę chyba pół godzinne opóxnienie bylo.
« Ostatnia zmiana: 20 kwietnia 2010, 22:33 wysłana przez Anjuschka »

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
O kurcze, nie pomyślałam o opóźnieniu....  ::)

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
my też mamy taki mały dylemacik z godziną......  :glupek:
ponieważ pod konieć kwietnia jeszcze nie jest tak długo widno a my chcemy miec małą sesje po rozpoczęciu wesela (jak goście będą jedli obiad) bo moja mamusia funduje nam samochód w stylu retro i bardzo nam zależy na tym, żeby miec kilka ładnych zdjęć.....
a druga sprawa jest taka, że nasza orkiestra gra 10 godziń...... to jak slub będzie na 15 to oni zaczną grać o 16 i skończą o 2 rano..... a u nas ogólnie wesele kończy sie dopiero między 4 - 6 rano.....  :drapanie:
ale jeśli ślub będzie później to nici z sesją.......
jaką godzine proponujecie???? dziewczyny pomocy!!!!

Offline cherry Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 31.07.2010
Myszuś to zróbcie wesele o 13 albo 14 :) Ja mam o 12:00 i nie narzekam, na pewno zdążę ze wszystkim na spokojnie, a zespołowi później dopłacimy np za 2 h ;) Ja nie wiem co wy wszyscy się tak boicie tych południowych godzin ;D

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
tylko sie odrazu umówicie z zespołem ile dopłacacie za dodatkowe godziny bo potem różne niesmaczne sytuacje wychodzą. Ja na koniec wesela chyba o 4 czy 5 sie popłakałam i mialam zamiar rozszarpac babkę z zespołu ze klamie. Mój mąż negocjator musiał mie wycofac z lini frontu bo baba z baba sie nie zawsze dogada.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Przedłużenie, w zależności od zespołu kosztuje około 150 - 200 zł. za godzinę. Zdarza się, że drożej.

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
cherry...... ale jeśli zaczniemy wesele o 14 to o północy orkiestra sie zmyje jeśli nie wykupimy dodatkowych godzin....... to jeszcze wcześniej.....
a ja wcale się nie martwie o to czy zdążę ze wszystkim bo to mozna zaplanować