e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: "...Czy byś chciała być z takim draniem jak ja... ? :***  (Przeczytany 4980 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kaamila Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 10.07.2010
Uśmiech poproszę ;D ;D ;D A to dla Ciebie :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka:

Offline epox Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 18.08.2007 ... podejście x uda sie?...
 ;D ślicznie wygladasz w tych sukienkach,ja wybierałam najpierw na necie,potem pojechałam mierzyc i moja faworytka została zakupiona,wiedziałam poprostu ,ze to ta i zadna inna  ;D

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:

Offline gosia_pawel_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 3.08.2013


  DZIĘKUJE Wam wszystkim za słowa otuchy i ogólne wsparcie  :wink:

 Po prostu ostatnio coraz częściej miewam dylematy,rozterki,zastanawiam się czy dobrze robię...??? Jakoś nie potrafię znaleźć odpowiedzi
 na nurtujące mnie pytania. Ahh i te sny,są najgorsze wszystko w nich źle wygląda. Oczywiście śni mi się własny ślub.
 Może to przez tą zimę mam taki nastrój,który trwa i trwa i przestać nie może! :Placz_1:Sama już nie wiem?A tak się przecież cieszyłam,wręcz nie
 mogłam się doczekać załatwiania tego wszystkiego. Nawet byłam na gali ślubnej z P.M. ,teściową i jego prawie całą familią.Spędziłam tam
 prawie 4 godziny.Popytałam o interesujące mnie rzeczy.. no a teraz co?Już nawet powiedziałam P.M czy byśmy nie mogli przełożyć ślubu i
 wesela?Wtedy się zaczęła rozmowa,z której i tak nic nie wyszło...  :neutral:
 Okej zmykam coś porobić.

Offline justys0101 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2011r.
Gosia będzie dobrze  :przytul:
Jeśli jesteś z mężczyzną z którym chcesz spędzić życie to nie ma innej opcji, musi być dobrze  :)
A rozterki, wahania i głupie sny ma chyba większość dziewczyn  ;D

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Jedno pytanie jest tylko istotne - czy chcesz z NIM spedzić resztę życia i jesteś pewna, że się nie rozstaniecie bo po prostu nie umiesz bez Niego żyć :)

Jeśli tak, to nie ma co przekładać ślubu - no bo co to zmieni? Tylko tyle, że później będziecie żałować, zobaczysz! :)

Głowa do góry, każda z nas ma czasem chandrę :)

A co do snów -  ja mam je noon stoooop! Nawet przed chwilką położyłam się na drzemkę i mi się ślub śnił ;) Masakra!

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:
Chyba każda z Nas miała/będzie mieć takie pytania przed sobą...chwile zwątpienia, co jak co to poważna decyzja. Nie można nic robić na siłę....może na tydzień oderwij sie od ślubnych spraw i na wakacje się wybierz tylko z PM...?mh? :przytul:

Offline galaretka Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: były już dwa :hopsa:
dobrze mka prawi, warto sie calkiem od tematu oderwac.. jak sie nie da z PM to nawet sama, bo jak mowi Mysia, moze znajdziesz szybciej odpowiedz na najwazniejsze pytania..

mnie tez takie mysli raz wziely, ale odkad sobie pierwszy raz wyobrazilam, ze go nie ma, ze wstaje rano i go nie uslysze, nie poprzytulamy sie, nie pozartujemy nie uslysze jak bardzo mnie kocha, to mi przeszlo jak z bicza trzasnal. i tak jest zawsze, nawet jak jestem zla o cos tam ;).
sprobuj moze tez tej metody ;)

usciski!

Offline gosia_pawel_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 3.08.2013


    Macie racje,muszę chyba wyjechać gdzieś.. pomyślę o tym :) dziekuje
                                           Okej zmykam na miasto,połazić.

                                                 Fajnie Was mieć :przytul:

Offline justys0101 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2011r.
Gosia przede wszystkiem odpocznij i nie myśl tyle o ślubie.
Wyjazd napewno Wam/Tobie się przyda  :przytul:

Offline epox Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 18.08.2007 ... podejście x uda sie?...
dokładnie..wyjazd,tylko we dwoje i .......relaksowac sie  ;D

Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
Odpocznij sobie kochana :przytul:

Offline kaamila Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 10.07.2010
Koszmary ślubne każda znas chyba ma... :P
Nie martw się, zobaczysz że za parę dni na wszystko spojrzysz inaczej ;D ;)

Offline gosia_pawel_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 3.08.2013

                           Witam Was moje Forumki :przytul: Przepraszam,że tyle czasu się nie odzywałam.

                 Postanowiłam w moim życiu coś zmienić..zaczęłam od koloru włosów ::) haa i teraz jestem czarnulką
      (sumie to kiedyś przez 5lat nosiłam czarne włosy)ale to raczej nic nie zmieniło.Pisałyście wcześniej,bym gdzieś sama
      lub z P.M wyjechała.Niestety nie było kiedy,a jak już wolne dni się znalazły,to jakoś taak się wszystko działo,że nic z tego nie wyszło :Blee:
 
                 Jeśli chodzi o relacje wesela..ślubu to.. tak naprawdę chyba "JA SAMA NIE WIEM CZEGO CHCĘ"??? Nie potrafię zebrać myśli,
       długo rozmawiałam z P. o między innymi o moich obawach itp. stwierdził jednoznacznie,że jeśli w tym roku się nie pobierzemy,
       to w następnym i kolejnym już na pewno nie. I zgodziłam się w myślach z nim,że chyba ma racje! :tak_smutne:
                 Wspominałyście też,że każda przyszła Panna Młoda ma straszne sny związane ze ślubem,że wszystko jest źle,że jest pełna obaw     
       jak to będzie "po",zadaje sobie mnóstwo pytań...i że to jest normalne.Ale czy na wszystkie nurtujące Was pytania-dałyście sobie tak 
       naprawdę odpowiedz?
       Bo przyznam się szczerze,że ja nie  :cry: Na samą myśl o małżeństwie jakoś mi jest tak dziwnie,a przecież jak zakładałam ten wątek,moje
      odliczanie to zupełnie inaczej wszystko widziałam,inaczej do wszystkiego podchodziłam,widziałam wszystko w różowych kolorach,tak mnie
      to cieszyło... a teraz??? Może na samą myśl,że zostało już w sumie tak niewiele czasu do "tego dnia" strach mnie tak paraliżuje i kłębią mi
      się myśli,że :neutral:

                 Kurcze chyba nie na tym miało polegać "Moje Odliczanie"  :biala_flaga: :biala_flaga: :biala_flaga:

Offline justys0101 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2011r.
długo rozmawiałam z P. o między innymi o moich obawach itp. stwierdził jednoznacznie,że jeśli w tym roku się nie pobierzemy to w następnym i kolejnym już na pewno nie. I zgodziłam się w myślach z nim,że chyba ma racje! 
Jakoś nie umiem zrozumieć tego zdania? Co ono znaczy? Odebrałam je jako stwierdzenie, że masz się decydować w tym roku czy bierzesz ślub, bo jak nie to Twoja szansa na związek z PM mija?
Kochana wychodząc za mąż nie możesz mieć wątpliwości czy tego chcesz... Bo to decyzja na całe życie... Musisz pewna...

Offline Anjuschka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
Mnie się wydaje że Twoje obawy, zniechęcenie  - mają bardziej związek z weselem i organizacją całej tej uroczystości, niż z faktem zamążpójścia.

Ja mężatką już jestem (i bardzo sobie chwalę ten stan), ale czasami jak myślę o sprawach weselnych, jak budzę się po nocy, gdzie nawiedzały mnie koszmary ślubne, to mam dość tego wszystkiego.

Także nie łam się i do dzieła...

Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.09
 
Kochana wychodząc za mąż nie możesz mieć wątpliwości czy tego chcesz... Bo to decyzja na całe życie... Musisz pewna...
zgadzam sie w 100%

....ja nigdy przed ślubem nawet na chwile nie zastanawiałam nad tym czy dobrze robię
.....wiedziałam że to jest ten mężczyzna przy którym chce się co rano budzić ..

       

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
Nadrobiłam zaległości i jestem  :hello: o ile można :-*

Zacznę może od sukienki-w "faworytce" wyglądąsz jak dla mnie najlepiej,zresztą jesteś śliczną dziewczyną więc nie było innej opcji!  ;D

Jeśli chodzi o wątpliwości to hmmmm....myślę,że przychodzi taki moment  że kazda z nas je ma-jakaś sprzeczka,kłótnia a w głowie

pytanie czy tak nie będzie zawsze,czy po ślubie pm się nie zmieni itp.itd

Postaw sobie pytanie:czy go kocham tak bardzo,że chcę spędzic z nim całe życie?Czy potrafię bez niego życ?Czasem wydaje się,że TAK

potrafię bez niego życ,potrafię bez niego funkcjonowac ale wystarczy się rozstac na jeden dzień i co?Wszystko szybko się weryfikuje i wszyskie

wątpliwości mijają...Nie oszukujmy się-życie nie zawsze jest usłane różami,ale

Najważniejsze żebyście rozmawiali ze sobą.Tak szczerze o swoich zmartwieniach...Jestem pewna,że gdy odpoczniesz troszkę

to wszystkie odpowiedzi same do Ciebie przyjdą  :) Trzymam kciuki,żeby wszystko było ok  :ok: :przytul: :przytul:

Offline kaamila Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 10.07.2010
Nie wiem jak u innych dziewczyn, ale ja nigdy nie miałam wątpliwości co do tego, czy wyjść za mąż za mojego PMa. Nie miałam też nigdy wątpliwości, czy to aby nie za wcześnie. Jestem zaręczona od 2008 roku i z niecierpliwością czekam na ten dzień.
Moim zdaniem jak ktoś się decyduje wyjść za mąż, to powinien być pewny w 100%.
Kochana, a może ty się po prostu wystraszyłaś tych całych przygotowań, że to już tak niewiele czasu zostało,  a nie że będziesz żoną? Bo to dwie różne rzeczy.
Jedno jest pewne, nie spiesz się z niczym, przemyśl to sobie dokładnie, żeby potem nikogo nie ranić, a przede wszystkim samej siebie :przytul:
Pozdrawiam

Offline gosia_pawel_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 3.08.2013

  patrycja_4r Wiatm Cię gorąco i zapraszam :przytul:

justys0101 -dobrze je odebrałaś,tak P myśli i mi o tym mówi,że jak w tym roku się nie pobierzemy,to sądzi,albo bardziej jest pełen obaw,
                              że możemy się w najbliższym czasie rozstać...wiem,że to brzmi straaassznie itp,no ale tak jest  :-\
 
Anjuschka - faktycznie przerażają mnie sprawy z organizacją wesela.ale  powiem Ci szczerze,że nie tak wyobrażałam sobie to wszystko
                             :'( Jestem tak nie ogarnięta  :bredzisz:od dłuższego czasu,że strach pomyśleć co będzie dalej. Ale i tak z całego serca
                             dziękuje za Twoje szczerze słowa  :uscisk:

 andzelika -może sam fakt,że jestem z nim tyle czasu (6lat) przyzwyczaiłam się,że po prostu jest. A jak Ty i justys0101 obydwie
                            stwierdziłyście,że muszę być pewna-a do końca nie jestem to coś musi być... (?) Może za młoda jestem do tego? Może
                            potrzebuje jeszcze więcej czasu? A jeśli się mylę? Sama nie wiem...aaaaaaa..jestem tak zła na siebie!

kaamila -ja wcześniej (przed planowanie ślubu) też nie miałam ŻADNYCH wątpliwości. O nic się nie bałam,byłam spokojna  :tak_2:
                        W chwili gdy podpisywałam umowę na sale to coś we mnie zaczęło się kotłować.Też nie mogłam się doczekać kiedy ten dzień
                        nadejdzie. Lecz w chwili gdy zaczęliśmy działać w tym kierunku to oo proszę  :mdleje: Bardziej przerażają mnie rzeczy związane
                        z przygotowaniami (tak na daną chwilę myślę) Ale pytania w głowie pozostają..

           Nie chcę się nad sobą użalać itp ale jakoś nie potrafię inaczej się "przemóc"...

      Okej czas wrócić dalej do pracy.Pozdrawiam Was wszystkie i gorąco ściskam. :uscisk:Dziękuje za wszystkie mądre słowa



Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
Nigdy nie miałam wątpliwości, że u boku A. czeka mnie szczęście i wspaniałe życie, pełne miłości. Obawiałam się tylko jednej rzeczy, o której nie chcę tutaj pisać. Ale na pewno nie były to wątpliwości "Czy aby na pewno On to naprawdę ON?", "Czy ten ślub ma sens?"
Inną sprawą są koszmary ślubne które ma chyba każda Panna Młoda - a to że coś nie wyszło, a to że Pan Młody uciekł, a to miało się czarną suknię, czy inne "bzdurki"...
Musisz odróżnić, czy przejmujesz się, bo to mnóstwo spraw do załatwienia, męczący stres itd, czy po prostu masz wątpliwości. Jeśli masz wątpliwości to ja nie widzę sensu w braniu ślubu w takim stanie... Ślub, wymarzony, podczas którego masz być NAJSZCZĘŚLIWSZA i jak najbardziej pewna tego, co robisz...
Kiedyś gdy się pokłóciliśmy jeszcze długo przed ślubem, powiedzieliśmy parę słów za dużo i niepotrzebnie. W konsekwencji zaczęliśmy rozmawiać, czy jesteśmy pewni tego, że chcemy się pobrać i złączyć NA ZAWSZE, na DOBRE i na ZŁE(dodam że to była jedna jedyna tego typu rozmowa). Usłyszałam od A. słowa, że jeśli miałabym jakiekolwiek negatywne myśli na ten temat, to przecież wcale nie musimy brać ślubu w 2009 roku, że możemy później... Dlatego nie rozumiem nastawienia że jak nie teraz to w ogóle... To tak jakby on chciał Cię usidlić ::) Do ślubu trzeba być zdecydowanym w 100%. I nie powinno się go brać "bo jak nie teraz, to potem też napewno nie...".

Wybacz, że tak dobitnie to wszystko napisałam, no ale ja tak to widzę ::) Nie "pchaj" się w coś, czego nie jesteś pewna...

W każdym bądź razie MAM NADZIEJĘ  że to tylko typowy stres przed ślubny i że wszystko będzie dobrze, za to też mocno trzymam kciuki.

Offline justys0101 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2011r.
justys0101 -dobrze je odebrałaś,tak P myśli i mi o tym mówi,że jak w tym roku się nie pobierzemy,to sądzi,albo bardziej jest pełen obaw,że możemy się w najbliższym czasie rozstać...wiem,że to brzmi straaassznie itp,no ale tak jest  :-\ 

Jesteście ze sobą 6 lat - pora podjąć jakąś decyzję - takie jest moje zdanie.
Albo chcecie być ze sobą, założyć rodziną albo nie...
Myślę, że parę miesięcy nie zrobi różnicy. Nie przekona Cię do małżeństwa. Takie rzeczy się wie tu i teraz...
Znam przypadki związków, które po takim czasie jak Wasz, zwyczajnie się rozpadają, bo nie ma żadnych planów na przyszłość, deklaracji swych uczuć...
Pewnie Twój PM to ma na myśli.

Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
No tak... My z moim A., najpierw, zaczynając ze sobą chodzić 20 października 2004 roku,powiedzieliśmy sobie że nie wytrzymamy do jego urodzin(16 listopad ;D 2004 :P ) A w jego urodziny już wiedzieliśmy, że nie możemy bez siebie żyć :P Na początku 2005 już wiedziałam, że chcę wyjść za A., a on wiedział, że ja będę jego żoną. I dla nas to była kwestia czasu po prostu no i możliwości finansowych itp.
Tak więc Justys masz rację, to się po prostu wie, i już.

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:
Hmm..ja jestem w zwiazku 7 lat..u nas zawsze było burzliwe-z różnych powodów. Ostatnio był mega kryzys łacznie z wyrzuceniem pierścionka zarczynowego...ale przez ten czas jak go nie było (PMa a nie pierścionka) to myślałam, że oszaleje!Tyle lat, tyle wspomnień, tyle planów!I życie bez niego...to nie to samo ::) ::) ::)
Nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie masz wątpliwości...bo jeśli to tylko pytanie czy to na pewno ten...to takie pytania pojawiają się  często..Ja wiem, że w moim związku denerwowało mnie bardzo długo to, że nie mogliśmy planować wspólnej przyszłości...i mówiłm PM, że jak coś sie nie wydarzy w najblizsyzm czasie (zaręzyny) to nie wiem jak będzie.... bo denerwowało mnie bycie dziewczyną swojego chłopaka już 6 rok... ::) ::)
Natomiast jeżeli masz jakieś inne powody bo np. poznałaś kogoś..no to czas ostro pomyśleć :-* :-* :-*

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
mka

miałam dokładnie tak samo jak Ty  ;)

Dlatego też napisałam wcześniej,że wątpliwości to całkiem normalna sprawa.Wszystko zależy oczywiście od tego jaki związek się ma.Mój

podobnie jak Twój mka jest i zawsze był bardzo burzliwy  :biczowanie: :bicz: :ckm: ale nie dlatego,że brak miłości ale z wielu innych

czynników...Mogłabym skopiować całą Twoją wypowiedź bo jak ją czytałam to tak jakbym czytała o sobie  ::) ::) ::)

A wracając do Ciebie Gosiu,to pamiętaj że idąc do ołtarza musisz być pewna w 100%,jeżeli nie jesteś to lepiej odłożyć takie decyzje na później niż

kiedykolwiek żałować... :-* :-* :-*

Offline epox Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 18.08.2007 ... podejście x uda sie?...
a ja napisze tak,ja byłam pewna,on tez,po trasie stało sie wiele,do ślubu doszło,rozstalismy sie po ślubie,nie bylismy ze soba długo i wrocilismy do siebie,czy sie poukłada,nie wiem,ale poki co probujemy....los bywa przewrotny,ale ja za Was trzymam kciuki i życze wszystkiego dobrego  :przytul: :-*

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.10.10
Witam;)

Poczytałam i chętnie pozaglądam;)

Ja ostatnio tez miałam chwilkę zwątpienia..., ale szybko mi przeszło, co nie znaczy,że nie wróci;)

Offline gosia_pawel_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 3.08.2013


                                                         :serce:       Walentynki      :serce:

 Postanowiłam spędzić z Nim 14lutego,w sumie to tylko 2 godziny tego święta.Bo On w pracy,ja w pracy do wieczora...
 Romantyczna kolacja   :mrgreen: świece  :aniolek: muzyczka :Skrzypce: hihii..  Także po pracy jadę  szybciutko   :auto: do Niego.
 Ostatnio praktycznie nie widzieliśmy się--->praca praca jeszcze raz praaaca :Blee: No i może  wspomnimy sobie zaręczyny

które miały miejsce  :serce: 13 lutego 2007  :serce:


Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
Czyli wszystko jakoś się układa?Myślałam ostatnio co u Ciebie słychac...cieszę się,że tak się sprawy mają  :) :-*

Miłego wieczorku :-* :-* :-*

Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
Fajnie, że tak miło spędzacie czas :) Mamy rozumieć, że wszystko się układa ;D ?