e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Magdalena i Łukasz [19/09/09] z GPS-ami przez świat razem :)  (Przeczytany 13179 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kaarolinka Kobieta

  • ciekawska
  • uzależniony
fajne mydełka ;D

Offline Madziulka83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.2009
Hej, prepraszam bardzo za brak daleszego ciągu relacji, ale niestety u nas nie jest za kolorowo :-\ mama znów w szpitalu, jest źle i lepiej podobno nie będzie :'( poza tym nadal nie mamy fotek, jeszcze musimy poczekać... Jak znajdę chwilkę czasu i będę mieć odrobinę chęci (bo na razie mi jej brakuje) to opiszę dalej wszystko... pozdrawiam dziewczyny :-*

Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.09
Jestesmy z Toba i trzymamy kciuki za zdrówko twojej mamy  :-* :-*

       

Offline poqsaa Kobieta

  • Jeszcze Narzeczona
  • bywalec
  • data ślubu: 12.06.2010

Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
Kciuki mocno zaciśnięte  :-* :-* :-*

Offline agu-s Kobieta

  • Chuck Norris
trzymam kciuki za mamę :-*


Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Trzymam kciuki za mamę  :)

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
ja tez trzymam. :-* :-*

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Też trzymam kciuki za mamę i tulam mocno  :przytul:

Morgan

  • Gość
duzo zdrowia dla mamusi  :)

Offline Castia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: sierpień 2009
 :przytul: :przytul: :przytul:
też trzymam kciuki

Offline Madziulka83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.2009
Dzięki dziewczyny za kciuki- przydadzą się :-*

Dobra lećmy dalej z tą relacją, bo nigdy jej nie skończymy :-*
Ten ostatni tydzień minał nam bardzo szybko, już nie pamiętam każdego dnia... Suknia wisiałą u koleżanki w pustym mieszkaniu rozwieszona, już na 2 tygodnie przed ślubem, nawet się materiał dość fajnie wyprostował  :)
We wtorek przed ślubem poszłam do fryzjera na podcięcie włosów i baleyage, fajne kolorki mi wyszły ;) i ostatni raz na solarium...
W środę przyjechałą moja siostra- świadkowa i poszłyśmy na zakupy- nie było nas 5 godzin, jakieś ciuszki, kosmetyczka przy okazji, ja kupiłam buty na poprawiny, w których chodziłąm może godzinę, bo potem najfajniej mi było na boso ;D i zaczęłyśmy szyć spódniczki do zabawy, którą zaproponował nasz zespół...Niestety mnie gdzieś choróbsko złapało, dostałam kataru, gardło zaczęło boleć, czułam się fatalnie, wiedziałam, że jak szybko czegoś nie zrobię, to w sobotę padnę zanim się wesele zacznie, pobiegłąm do apteki, nakupiłam witamin i czegoś na katar- bo zapchało mi nos strasznie i zaczęłam kurację. Wieczorem poszłyśmy z Benia do Łukasza, pokazać mu propozycję na ubranie klatek- miałyśmy swoją wizję ;D
W czwartek pojechaliśmy wcześnie rano z Łukaszem, jego mama, moją siotrą na giełde po kwiaty na auto i do bukietów- siostra nam dekorowała autko i robiła bukiety dla mnie, druhenek i dla siebie :P Kupiliśmy jeszcze kwiaty dla rodzicó. oczywiście ja już ledwo mówiłam, katar miałam straszny... wieczorem przyszedł Łukasz ze swoją mamą, Benia i mama zaczęły robić bukieciki dla druhenek i przygotowywać kwiatki na ubranie auta, pozostałe bukiety siostra robiła z piątku na sobotę...
W piątek był młyn, ja nadal czułam się fatalnie, nawet można powiedzieć coraz gorzej, katar gigant, gardło troszkę lepiej, a wieczorem miałam już prawie 38 stopni... Rano poszliśmy ze świadkami do spowiedzi, a potem do domu, ja na 12 umówiona byłam na pazurki, poszła ze mną siostra i siostrzenica, one na malowanie paznokci a ja na żele...Po powrocie od kosmetyczki położyłam się na godzinę, wypiłam coś przeciwgorączkowqego, bo czułam się coraz gorzej, a temperatura rosła  :-\ O 17 pojechaliśmy po ciasta i tort, a potem trzeba je było porozwozić na salę, ponalepiać naklejki na pudełka z ciast i już była19:30...a tu tyle do zrobienia jeszcze zostało :-\ Na 20 umówieni byliśmy na strojenie klatek, najpierw poszliśmy do Łukasza, ja miałam już prawie 38 stopni, byłam na lekach przeciwgorączkowych :-\ ale poszłam :glupek: Najpierw ubraliśmy klatkę Łukasza, a potem poszliśmy do mnie i zrobiłą się 24 :-\ a tu jeszcze bukiety do zrobienia- moja biedna siostra siedziałą nad nimi do 5 rano :-\  na 9 poszła stroić auto...Ja poszłam spać o 2 w nocy.
W sobotę wstałam przed 8, bo na 8:30 miałam do fryzjera, zdążyłąm się wykąpać, ale już nie zjadłam nic. U fryzjerki siedziałam nadal zakatarzona do 12, a potem biegiem do kosmetyczki przez pół miasta z wpiętym welonem, bo już byłam spóźniona, a na 13:30 był umówiony fotograf i kamerzysta na filmik i zdjęcia z ubierania..Pamiętam moment, kiedy poczułam że katar mi juz prawie nie dokucza i czuję się super-chyba z wrażenia ;D

Dalszy ciąg za niedługo, a potem parę fotek z ubierania klatki  ;)

Offline poqsaa Kobieta

  • Jeszcze Narzeczona
  • bywalec
  • data ślubu: 12.06.2010
o cholercia to nieźle miałaś....

Morgan

  • Gość
cholerne katarzysko no! mam dwie znajome z chrzanowa :P jedna tu mieszka w uk a druga dalej w chrzanowie :P
czekam na fotki!

Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
No to czekamy na fotkę ;D ;D ;D
Szkoda, ze tak się męczyłaś z tym choróbskiem ::)



Offline ejotek Kobieta

  • Chuck Norris
    • odliczam :)
  • data ślubu: 03.10.2009
nieźle Cię trzymało... :(
podziwiam że dałaś radę i jeszcze tak mało spałaś

Offline Madziulka83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.2009
Odebraliśmy w końcu fotki od fotografa, więc teraz juz polecimy z fotkami :) może jutro uda mi się coś wkleić :)

Offline kaarolinka Kobieta

  • ciekawska
  • uzależniony
to czekam na te fotki :tupot: :tupot: :tupot:

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
no nareszcie bo cos nam znikneliscie ;D

Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009

Offline kkotek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 13.09.2008
:hello:

Fajną imprezkę mieliście  ;D ;D ;D ;D

Z niecierpliwością czekam na zdjęcia ślubno- weselne :P :P :P :P

Trzymam mocno kciuki za mamę  :-* :-* :-*

Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline Madziulka83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.2009
To co zaczynamy relację??  ;D

Offline AnekPiekarek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 04.09.2010
no oczywiście , że tak  :tupot: :tupot: :tupot: :tupot:

Offline Madziulka83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.2009
To lećmy dalej z relacyjką:
To jeszcze dwa zdjęcia od fryzjera i w drodze od kosmetyczki:
Wracając do fryzjerki- wyłamała mi grzebyk z welonu specjalnie, po to żeby welon wpiąć na wsuwkach- niestety potem miałam z nim problemy:/
I w drodze od kosmetyczki:
Byłam w domu o 13, a jeszcze chciałam zdążyć odpocząć i zjeść coś, bo oczywiście byłam bez śniadania(w ramach śniadania zjadłam mała drożdżówkę).Pierwsi goście pojawili się zaraz po moim przyjściu,  o 13:30 zadzwonił domofon- to kamerzysta,  przed 14 zjawił się nasz fotograf, w międzyczasie przyjeżdżali pozostali goście, więc u nas było dość nerwowo- kłótnia o łazienkę itp. :D
 W końcu po 14 fotograf z kamerzystą zdecydowali- ubieramy się i zaczęła się akcja: załóż podwiązkę jeszcze raz, popraw makijaż itp.:) fotki:
Tu jeszcze na luzie sobie rozmawiamy z rodzinką:
A teraz ubieranie:
Suknia:



Pończoszki:


Ostatnie poprawki makijażu:

A tu jeszcze rozmawiałam z Łukaszem przez telefon:

O 14:20 pojechał kamerzysta do Łukasza, fotograf został u mnie, bo u Łukasza był drugi fotograf. A ja zrobiłam próbę generalną z korzystaniem z Wc w sukni :D a ile było przy tym śmiechu… Ok. 15 mieliśmy mała obsuwę czasową bo wypadł mi welon, latałam po całym mieszkaniu i szukałam wsuwek, Łukasz już jechał do mnie, słychać ich było- tak trąbili -wtedy miałam kryzys- myślałam że nie zdążę… ale zdążyliśmy:D

Poprawki welonu:


 I elegancki Czesio- kot siostry:
« Ostatnia zmiana: 16 listopada 2009, 16:40 wysłana przez Madziulka83 »

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
U fryzjera jaką miałaś szopę  ;D ;D ;D
Już widać, że byłaś piękną panną młodą :)

A kot przefajny :D

Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
Pięknie wyglądałaś!
Prawdziwą furorą jest kot :skacza: