e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Usypianie  (Przeczytany 21487 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Usypianie
21 września 2011, 22:00
Aneta ja robie miliony błędów ale to niestety wynika z tego że za mało po polsku pisze a naukę j. polskiego skończyłam na szkole podstawowej....Poprawiam jak tylko ktoś mi zwróci uwage i bardzo to cenię.

Aniołku myślę że to składowa 3 rzeczy - wychowania, sposobu patrzenia na świat i osobowości.

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Odp: Usypianie
21 września 2011, 22:24
Mnie ortografia bije po oczach.. ale staram sie nie zwracac na to uwagi, ale jak co drugie słowo  macierzyństwo w dziale bebikowo jest pisane przez "ż"  . to wymiękam. ;)
to tak jak ostatnio dostałam projekt wykonawczy od projektanta i na każdym rysunku było napisane "ŻUT" ..  ::)

dobra, sorry za zmiane tematu..

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: Usypianie
23 września 2011, 22:19
Usypianie w dzien odkad mlody staje to masakra, jeszcze kilka dni temu jak dalam mu cos nowego, to skupil sie lezac na brzuszku i zasypial, teraz wstaje i po lozeczku mi lazi wkolo, ale znalezlismy sposob, totalnie nie wychowawczy...lezy sobie z ktoryms z nas na wersalce ze smoczkiem oglada tv i sie skupia wtedy, i zasypia...jak nie jest spiacy nie ma mowy o lezeniu. Alternatywa jest zasniecie przy butli co tez mi sie nie podoba.

Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
Odp: Usypianie
23 września 2011, 22:30
izulek przerażasz mnie! Ja już się przyzwyczaiłam, że mały Ro ładnie zasypia bujany w wózeczku 3 razy dziennie, zajmuje mi to od 5 do 20min. No ale on nie staje ani nie raczkuje...Ciekawe jak to będzie  ::)

Offline joannaM Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
Odp: Usypianie
25 września 2011, 20:21
aeniołek u nas też ta metoda króluje i nie wiem co robić by zaczął sam zasypiać w łóżeczku
On 2011
Ona 2013

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Usypianie
25 września 2011, 21:50
osobiście zasypianie przed tv uważam za koszmarne... Izulku, na Twoim miejscu szybko bym z tego sposobu uciekała... a jak? Wierzcie mi, że jestem daleka od tych najdrastyczniejszych metod, ale sensowne wydawałoby mi się po prostu odkładanie wstajacego dziecka do skutku, aż już nie wstanie. Trzeba nastawić się na kilka dni męczarni, ale jestem pewna, że to szybko zaprocentuje.

Offline suprynka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07-08-2010
Odp: Usypianie
25 września 2011, 22:04
osobiście zasypianie przed tv uważam za koszmarne... Izulku, na Twoim miejscu szybko bym z tego sposobu uciekała... a jak? Wierzcie mi, że jestem daleka od tych najdrastyczniejszych metod, ale sensowne wydawałoby mi się po prostu odkładanie wstajacego dziecka do skutku, aż już nie wstanie. Trzeba nastawić się na kilka dni męczarni, ale jestem pewna, że to szybko zaprocentuje.

Popieram, my tą metodę zastosowaliśmy, jak tylko mała zaczęła wstawać i do dnia dzisiejszego nie ma problemów z zasypianiem. Także warto się przemęczyć kilka nocy dla długotrwałego efektu ;).

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: Usypianie
26 września 2011, 18:07
U nas to w dzien jest problem, na noc gasze swiatlo wychodze i on zasypia

Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
Odp: Usypianie
26 września 2011, 21:11
U nas to zasypianie samemu w łożeczku tak samo wyszło odkąd zaczęłam go odkładać do łożeczka. Byłam zdzwiona kiedy go odłożyłam pierwszy raz, a on z pieluszką sam zasnął. Teraz zawsze tak zasypia. Czasem marudzi, muszę kilka razy podchodzić, podawać smoczek, głaskać ale generalnie jest super. W ciągu dnia wypracowaliśmy sobie sposób zasypiania w bujanym wózku. Póki co działa ale myślę, że jak zacznie wstawać to się skończy sielanka  :-\.

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: Usypianie
29 września 2011, 10:29
dziś maly sukces, rano dostał mleko o 7, przetrzymałam go do 10, dałam mu kaszkę, już w trakcie widziałam, że się słania, troszke popił, odłożyłam do łożeczka, kocyk, przytulak, smoczek i usnął, nawet nie miał siły wstać :P  jutro też tak spróbujemy.

Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
Odp: Usypianie
29 września 2011, 12:13
Próbujcie, w końcu się przyzwyczai i o 10tej sam będzie tarł oczka  ;)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: Usypianie
29 września 2011, 12:23
U nas spanie w nocy się popsuło, nie wiem co jest powodem ale to jakiś koszmar. Wczoraj nawet nie zasnęła, jak człowiek, tylko się darła. W nocy walczyłam z nią do 5  ::) Nie wiem jak długo to potrwa ale ja muszę rano wstać do pracy i jakoś funkcjonować >:(

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: Usypianie
29 września 2011, 12:39
o kurcze, Maju to niezazdroszcze..do 5tej rano ją usypiałaś???? i w ogóle nie zasypiała czy się budziła??

Offline gagatka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Zakochany:18.08.07
Odp: Usypianie
9 grudnia 2011, 22:03
Jeszcze kilka miesięcy temu nie wierzyłam, że moje Dziecię będzie samo zasypiało, a jednak po prawie dwóch latach zdarzył się cud! ;D
Łucja śpi już w "dorosłym" łóżku (przeprowadziliśmy się i chciałam, żeby od razu spała na normalnym łóżku, żeby Ją przyzwyczaić jak już będzie dzielić pokój z Bratem) i cały rytuał zasypiania sprowadza się do przeczytania jednej, góra dwóch bajek (zaznaczamy wtedy, że ta druga to już ostatnia) i zaśpiewania kołysanki na uszko.
Potem całusek, dobranoc, gasimy lampkę i wychodzimy niezależnie od tego czy już śpi, czy nie. Dostaje lalę do przytulenia i zasypia, bez marudzenia i płaczu.
Wcześniej nie było mowy w ogóle o tym, żeby to Tata kładł Ją spać (pewnie dlatego, że karmiłam Ją cycem na dobranoc 22 miesiące), ale że Tata pracuje do późna to chciał chociaż chwilę spędzić z Córunią i jakoś się przekonała, że też umie czytać i śpiewać.
Łucja nadal ma jednak uczulenie na słowo "spać", więc my wieczorem nie idziemy spać, tylko się przytulić i zaśpiewać kołysankę. ;)

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: Usypianie
10 grudnia 2011, 09:24
U nas tez postep ogromny, mlody sie uregulowal, pierwsza drzemka jes zawsze ok. 3h po wstaniu, jest butla, lub kaszka a po niej picie, rozbieram do body odkladam, daje smoka, przytulaka, kocyk i wychodze. Jak lezy na plecach to wiem ze zasnie, czasem wstanie ale czekam az zaplacze, biore na chwile odkladam i jest ok :-)po poludniu czasem dluzej nam schodzi, wieczorem jest tak jak rano :-)

Offline marta082008 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
  • Skąd:: Szczecin
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 18:47
Dziewczyny, ja trochę na temat, trochę nie na temat :)
Mam do Was pytanie jak to u Was było ze spaniem w nocy. czy maluch od razu spał w swoim pokoiku, czy spał z Wami? Bo zastanawiam sie, że chciałabym, żeby dziecko spało u siebie, tylko czy to zda egzamin, a jeżli tak to czy od poczatku? Od razu nadmienię, że problem wstawania nie jest dla mnie wcale problemem, więc to odpada, bardziej chodzi mi o bezpieczeństwo malca i o to czy spanie osobno nie zaburzy mu jakos relacji z nami? Takie mnie pytania dopadły ;D

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 19:18
U nas Młody śpi w swoim pokoju od pierwszej nocy w domu i ani razu nie spał z nami w łóżku. Wstaje w nocy do niego.. Uważam, że jest to dobre rozwiązanie.. Nic mu się nie stało i nie wydaje mi się, aby to jakoś na naszą wieź wpłynęło..

Offline Zaneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.07.2007
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 19:20
Martuś  to zalezy od Waszego maleństwa tak naprawdę...
ja od początku kładłam moich chłopaków w swoim łóżeczku, przez 2 -3 m-ce łóżeczko było przy moim łóżku, natomiast pozniej wędrowało do osobnego pokoju.
Tyle, że i zarówno Adrian jak i Dawid tak właśnie najbardziej lubili...tzn nigdy jakoś specjalnie się przed łóżeczkiem i spaniem osobno nie buntowali...spokojnie zasypialni i budzili się tylko na karmienie, nie raz co godzinę  ;) ale najedzeni i odkładani spokojnie zasypiali u siebie.
poza tym nie mieli kolek...może to też miało wpływ, bo spali sobie spokojnie i nie było potrzeby ich lulania...
no wlasnie a propo lulania...nigdy tego nie robiłam
owszem przytulalam, nosiłam na rękach, w chuście, ale żadnego lulania  ::)
wiesz jest multum czynników, ktore teraz cięzko przewidzieć...każde dziecko jest inne...
często też maleństwa potrzebują na początku po prostu czuć mamę niemal non stop i jeśli trafiłby mi się taki "egzemplarz" pewnie bym przez pierwsze miesiące nie miała sumienia go na siłe kłaść w osobnym łóżku...
także wszystko zależy od dziecka i różnych sytuacji tak naprawdę  ;)
poznasz dzieciątko i wyczujesz jego potrzeby, spokojnie  :)

 

                         Dzieci się nie wychowuje, dzieciom daje się przykład...

Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 19:48
Ja przez pierwsze 3 tygodnie spałam z małym, chociaż łóżeczko stało tuż obok naszego łóżka. Ale to była moja potrzeba posiadania synka blisko siebie non stop  ;D. Później zrobiło mi się niewygodnie i przetransportowałam go do łóżeczka- nie protestował  ;). Od tego czasu zasypiał sam odkładany do swojego łóżeczka. Aż byłam w szoku, że żadne lulanie nie było potrzebne. Jedyne co mu było i jest potrzebne do tej pory to pieluszka do przytulania i smoczek  ;). Do dzisiaj zasypia sam chociaż ostatnio domaga się smyrania po pleckach na dobranoc  :P. Niekiedy nie chce usnąć i potrzebuje przytulenia, wtedy tulę i odkładam. Niekiedy przyłazi w nocy do nas ale tłumaczę, ze każdy ma swoje łóżko i odprowadzam do siebie. Jestem twarda bo wiem, że nie wyspałoby się żadne z nas gdyby zaczął spać z nami...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 19:53
Marta złotego środka nie znajdziesz...
zobaczysz jak będzie
jak byś nie zrobiła będzie dobrze...

Offline marta082008 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
  • Skąd:: Szczecin
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 20:12
Bedzie dobrze  8) To pocieszające ;D
Z mężem dzis o tym po prostu rozmawialiśmy i on nie jest przekonany co do oddzielnego spania, wiadomo, że wszystko się okaże w praniu, ale nie chciałabym żeby dziecko było poszkodowane, ale tez nie chciałabym żebysmy my byli poszkodowani  ;) Dlatego postanowilismy popytac bardziej doswiadczonych od nas czyli Was :-*

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 20:21
ja jestem zwolenniczką osobnego spania...

Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 20:23
Ja też! Tym bardziej, ze jeśli wprowadzisz to od początku i będziesz konsekwentna to dziecko weźmie to za normę i nawet nie pomyśli, że może być inaczej...teraz mój mąż często mówi, zebyśmy wzięli małego do siebie na noc, bo chce być blisko niego (w ciągu dnia go nie ma 12H) ale ja jestem twarda i się nie zgadzam  :P. A jak wzięłam małego kiedyś w nocy jak był chory to poleżał z nami 20min po czym powiedział "juuu"- znaczy już i że chce do łóżeczka  ;D.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 20:45
ale w dwóch - trzech pierwszych miesiącach życia moich dzieci zdarzało mi się przesypiać cześć nocy lub nawet całość z dzieckiem...
bo tylko cyc dawał sen...i bez cyca nie szło...
ale zawsze byłam koszmarnie niewyspana
to nie dla mnie...

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 21:34
a ja uwielbiam spanie z dzieckiem....i wiem że powinnam przenieść już małą do jej łóżeczka ale jest to dla mnie szalenie przyjemne, tak samo jak karmienie piersią....odbiło mi przy drugim ;) ;) ;)

Offline chlebosia Kobieta

  • Mąż i żona to jedna dusza w dwóch ciałach...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 21:53
Ela ja mam to samo  :o

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 21:55
karmienie to rozumiem...  ;D
spania nie... ja z Tytem spałam w tak niefizjologicznej pozycji, że potem miałam potworne bóle szyi, głowy...koszmar...

Offline marta082008 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
  • Skąd:: Szczecin
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 22:34
Ja nie chcę spac z dzieckiem, żeby pewnego dnia nie okazało się, że częściej zamiast z mężem śpię z pewnym czterolatkiem, jak niestety wiele moich koleżanek  ;D No ale zobaczymy jak to będzie 8)

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Usypianie
15 listopada 2012, 22:39
Moje chłopaki co prawda zasypiają u siebie, ale w nocy urządzamy różne przetasowania ;) i wiecie co?? ja to uwielbiam... serio... tak samo jak pokochałam kładzenie ich spać, opowiadanie historii i czekanie z nimi w pokoju, aż usną. I choć nie raz nachodziły mnie myśli, że powinni w końcu zasypiać sami, że to już czas, abym wychodziła z pokoju po przeczytaniu książeczki/opowiedzeniu historii to chwilę po tym przychodzi refleksja, że przecież to nie będzie trwało wiecznie, że mam teraz jedyną szansę, aby nacieszyć się ich widokiem, przysłuchiwać się spokojnemu oddechowi i mieć czas, aby na spokojnie pomyśleć... no a w  nocy jak się wgramolą do nas do łóżka... no kocham po prostu przytulić się do takiego małego, ciepłego ciałka i... trzymać za stópkę ;) i kij, że średnio się wysypiam. Permanentnie niewyspanie towarzyszy mi od 4 lat i się przyzwyczaiłam... wyśpię się na starość :P Teraz chcę się cieszyć moimi maluchami, bo za kilka lat za tym zatęsknię....



Offline sarmaxarica Kobieta

  • maniak
Odp: Usypianie
16 listopada 2012, 00:49
Zajrzałam tu dziś z ciekawości,bo szukam pomysłu na szybsze usypianie synka ;) więc przy okazji dorzucę swoje trzy grosze.
Czekam z utęsknieniem,aż zmienimy lokum (a co się z tym wiąże i łóżko) i będę mogła brać Kubę do wspólnego spania. ;D Dotąd jeszcze się nam to nie zdarzyło,od pierwszego dnia w domu śpi w kołysce (postawionej blisko mojego łóżka),ale tylko dlatego,że boję się,że łóżko mamy za małe i Go zgnieciemy. ::)
Jak tylko się przeprowadzimy,kołyska pójdzie w odstawkę a skręcę Mu łóżeczko,jednak obawiam się,że zbyt często nie będzie w nim nocować. ;) Dodam,że przed porodem twierdziłam,że nie ma sensu tak "rozpieszczać" malucha i lepiej nie uczyć go wspólnego spania a teraz uważam,że będę rozpieszczać,ale SIEBIE :D