e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Usypianie  (Przeczytany 26833 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline suprynka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07-08-2010
Odp: Usypianie
2 lutego 2011, 13:23
To może włączaj jej muzykę? Nic mi innego do głowy nie przychodzi. Albo może usypiaj ją póki co na rękach, a jak podrosnie to w łóżeczku? Albo jak nie chcesz nosić to w wózku w dzień, a jak bedzie miała ok 4 miesiecy to wtedy w łóżeczku.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: Usypianie
2 lutego 2011, 13:25
Na razie w ciągu dnia usypiam ją w wózku właśnie, trudno się mówi  8)

Offline suprynka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07-08-2010
Odp: Usypianie
2 lutego 2011, 13:41
No i dobrze, na wszystko przyjdzie czas. Spróbuj za parę dni, czy tygodni, może sama zaskoczy. Z moja tak było właśnie. Tylko że moja do tej pory nawet, tylko śpi w łóżeczku, nigdy sie np w nim nie bawiła. I stąd wie że służy do sania.

Offline żonka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 20.09.2008
Odp: Usypianie
2 lutego 2011, 23:35
Ja polecam technikę z "Języka niemowląt". U mnie się sprawdziła. Kładziesz dziecko do łóżeczka, głaszczesz po główce i mówisz:" śpij dobrze Kochanie, zobaczymy się po Twojej drzemce" i wychodzisz z pokoju. Gdy się drze wchodzisz, przytulasz, gdy się uspokoi, znów odkładasz. I tak w kółko. Początki są męczące - wiem o tym doskonale, ale uwierz mi, trud się opłaci. Moja zaskoczyła po 2-3 dniach i od tej pory ZAWSZE zasypia sama w łóżeczku. Bez bujania, noszenia itp.  :)

Offline gagatka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Zakochany:18.08.07
Odp: Usypianie
3 lutego 2011, 08:34
Gdy się drze wchodzisz, przytulasz, gdy się uspokoi, znów odkładasz. I tak w kółko.
Aniu a wyciągasz Juliankę z łóżeczka i bierzesz na ręce czy się nachylasz i przytulasz?

My niestety znowu rozbiliśmy Łucji dzień (przez częste jeżdżenie autem Mała miała kilka drzemek) i teraz ani myśli zasypiać przed 23:00... ::)

Offline żonka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 20.09.2008
Odp: Usypianie
3 lutego 2011, 11:09
Najpierw starałam się uspokajać na leżąco, gdy się nie dawała dopiero brałam na ręce. Gdy tylko się uspokajała znów odkładałam. Na początku było ciężko i trzeba było ostro walczyć, ale trud zdecydowanie się opłacił.  :)

Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
Odp: Usypianie
3 lutego 2011, 14:49
Dołączam do Was z problemem zasypiania aczkolwiek chyba jeszcze za wcześnie na jakieś nauki? Sama nie wiem...
Mały jest wrzaskunem. Sam nie zasypia, póki co śpi z nami w nocy w łóżku, w dzień różnie, odkładam do łożeczka albo kładę na naszym łóżku. Jak płacze to go noszę, bujam i kładę sobie na brzuchu- to w zasadzie chyba najskuteczniejsza metoda zasypiania, oprócz cyca  ;). Mam y też podobny problem co Maja- młody nie znosi smoczka  >:(, z uspokajaczy w grę wchodzi tylko i wyłącznie mój palec (mąż próbował, nie podeszło małemu). Wiem, że jest jeszcze bardzo mały i potrzebuje naszej bliskości ale nie chcę przegapić momentu, w którym powinnismy ustalić jakieś reguły zasypiania...Nie potrafiłabym chyba odłożyc go do łożeczka i przeczekać płacz- bo jak on zacznie to drze się tak, że gardło chyba zdziera na maksa i na całej ulicy go słychać...No ale jeśli nie będzie innego sposobu to trzeba będzie to jakoś przetrwać. Od kiedy mogę wprowadzić jakieś zasady zasypiania? Jeszcze chyba na to za wcześnie... ???

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Usypianie
3 lutego 2011, 16:26
zdecydowanie za wczesnie aeniołku... narazie daj mu po prostu siebie na tyle ile to możliwe :) zresztą zauważysz, że przy takim maleństwie nic  nie jest stałe. cokolwiek wypracujesz potrwa kilka-kilkanascie dni i od nowa zmiany :)

Offline Anjuschka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
Odp: Usypianie
3 lutego 2011, 17:36
Aniołku, u nas pierwszy cały miesiąc to był ryk i wrzask, wożenie w wózku po mieszkaniu, przysypianie przy cycu itp. Smoczka Paula też nie chciała.
Dopiero po miesiącu się wszystko unormowało, a jakoś po dwóch mała zaskoczyła ze smoczkiem - na jakimś spacerze.

Offline żonka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 20.09.2008
Odp: Usypianie
3 lutego 2011, 18:41
Aeniołku, dziewczyny dobrze piszą, na wychowywanie jeszcze będziesz miała czas. Pierwszy misiąc nie jest odpowidnią porą na "tresurę"  ;) Poczekaj jak Mały będzie miał 2, może 3 miesiące i wtedy zacznij uczyć go samodzielnego zasypiania. Niech się trochę przyzwyczai do tego świata, do dźwięków i zapachów w domu, wtedy już samodzielne zostanie samemu w łóżeczku, nie będzie dla niego już taką tragedią.  :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: Usypianie
3 lutego 2011, 18:59
Ja bym smoczka nie podawała w pierwszym miesiącu bo to może zakłócić odruch ssania. Moja przez pierwsze 3 tygodnie była extra - głównie spała ;)

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Usypianie
4 lutego 2011, 21:48
Zaburzy nie zaburzy... Pati dostała smoka w szpitalu po sugestii pielęgniarki.... i co? i nic nie zaszkodził.... młoda miała taki odruch ssania że jadła i jadła i jadła.... 1 - 1,5 na każde karmienie poświęcałam już w szpitalu... tak się raz najadła że po odbiciu i odłożeniu poszło jej raz wszystko nosem jak miała 2 doby....

PS. Dziubasku taki maluch nie ma piątek... to chyba ok 5-6 roku życia jako stałe zęby...

Offline suprynka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07-08-2010
Odp: Usypianie
4 lutego 2011, 22:36
PS. Dziubasku taki maluch nie ma piątek... to chyba ok 5-6 roku życia jako stałe zęby...


Jak to nie ma??? Piątki wyrastają ok 2 roku życia!!!!

Offline chlebosia Kobieta

  • Mąż i żona to jedna dusza w dwóch ciałach...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
Odp: Usypianie
4 lutego 2011, 23:07
a to zależy. niektóre dzieci mają ok 2 roku życia,ale w większości ok 4 wyrastają

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Usypianie
5 lutego 2011, 10:01
Tosia ma piątki od roku conajmniej.

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Odp: Usypianie
5 lutego 2011, 16:42
Moi chłopcy mają piątki. I jednemu i drugiemu wyszły przed 2 urodzinami.

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Usypianie
5 lutego 2011, 16:47
chlebosiu mają mają... i to właśnie ok 2 r.z się wyżynają...

Offline chlebosia Kobieta

  • Mąż i żona to jedna dusza w dwóch ciałach...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
Odp: Usypianie
5 lutego 2011, 17:26
ja nie mówię,że nie mają, ale nie jest to reguła. moje dziecko nie ma i się nie zanosi, synek mojej siostry 2,5 roku nie ma, a drugi jej synek miał ok 4 roku życia, więc 2 rok to nie reguła o to mi chodziło

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Odp: Usypianie
5 lutego 2011, 17:43
Kolejność wyrzynania

Na zestaw 20 zębów mlecznych składa się 8 siekaczy, 4 kły i 8 trzonowców. Typowo wyrzynają się one w następującym porządku:
6-8 miesięcy - pierwsze pojawiają się zwykle dwa dolne siekacze przyśrodkowe
7-9 miesięcy - zaczynają wyrzynać się górne siekacze przyśrodkowe
9-13 miesięcy - pojawiają się siekacze boczne, dolne wyprzedzają górne
12-15 miesięcy - wyrzynają się pierwsze trzonowce mleczne (na tym etapie dziecko ma 12 ząbków)
16-18 miesięcy - wyrzynają się kły - również dolne wcześniej niż górne
20-30 miesięcy - wyrzynają się drugie trzonowce, uzupełniając pełen zestaw zębów mlecznych


źródło: http://parenting.pl/portal/teksty/zabkowanie-kolejnosc-wyrzynania-sie-zebow

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Usypianie
5 lutego 2011, 17:53
Szóstki wyżynają się około 5-6 roku życia a piątki 2-2,5roku. Mój synek na 2 latka miał już na pewno wszystkie 20 ząbków. Córa ma 15mcy i wyżynają Jej się dwie 4-ki i dwie 3-ki na raz, gorączkuje i marudzi. Już po dwie 4-ki  i3-ki ma więc zostaną tylko piątki.

Offline chlebosia Kobieta

  • Mąż i żona to jedna dusza w dwóch ciałach...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
Odp: Usypianie
5 lutego 2011, 19:52
ja oczywiście nie neguję tego, ale to tylko jest napisane wg książki jak być powinno.nie każde dziecko tak ma. tak jak np tam pisze że pierwsze zęby są ok 6-8 miesiąc a niektóre dzieci mają w 3, a inne jak moja córka mają w 11 miesiącu. każde dziecko ma wszystko w swoim tempie i tak samo jedne mają piątki w 2 a inne w 4 roku życia

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Usypianie
7 lutego 2011, 14:08
Wiem wiem pokiełbasiło mi się, oczywiście miałam na myśli szóstki :) na drugi dzień sprawdziłam paszcze mojego potwora i ma wsie do piątek... nawet jedna sobie przypomniałam szła masakrycznie: krwiaczki od spodu i boku dziąsła.... ale generalnie ok.

Offline isiaczek Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: Long time ago ;D
Odp: Usypianie
7 lipca 2011, 17:15
A ja mam od pewnego czasu wielki problem z usypianiem i nie wiem co robić.
Jakieś 2 miesiące temu nauczyłam swoje obecnie 10 miesięczne dziecko samo zasypiać w łóżeczku. Po prostu kładłam je tam i jak się darło to przychodziłam po minucie, potem po 3 i potem po pięciu minutach dopóki nie zasnęło. Po tygodniu dziecko spało na życzenie i ja miałam mnóstwo czasu dla siebie, bo wkładałam je do łóżeczka i wychodziłam z pokoju a ono samo zasypiało i budziło się po ok 2 godzinach. Wszystko grało jak w zegarku, aż mały nie nauczył się samodzielnie siadać i wstawać w łożeczku. I bajka się skończyła. Ja go do wyrka a on wstaje. I tak w kółko pomimo że jest śpiący i to są jego godziny drzemki. Położenie go spać zabiera mi nieraz 1,5 godziny, co mnie wkurza bo jak normalnie miał drzemkę od 16 do 18 to teraz jak zaśnie dopiero po 17 to ja go muszę już o 18 obudzić bo potem nie zasnąłby o 20:00 bo byłby zbyt wyspany.  Ogarnia mnie rozpacz i wściekłość. nie mam pojęcia czy mam go wsadzic do łózeczka i zostawić w pioruny (on w tym łózeczku nie płacze tylko siada, wstaje i bawi się poduszką, prześcieradłem)czy może kłaść po 50 razy za każdym razem jak wstanie (ale to chyba zły pomysł bo mam wrażenie że on to traktuje jako zabawę), czy może położyć go i przytrzymać żeby nie wstawał, a może w ogóle olać temat bo mu to minie i usypiać go w wózeczku. Nie chciałam tego robić bo w wózku usypiałam go kiedyś ale potem stwierdziłam że po to ma łóżko by w nim spać a wózek zamiast zagracać mieszkanie będzie stał na klatce schodowej. No i byłam taka dumna że mi się udało a teraz znów kłopot z tym usypianiem. Poradźcie co robić bo bardzo mnie to martwi.

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Usypianie
7 lipca 2011, 18:33
Ja bym go położyła, zamkneła drzwi i zostawiła, niech siada, wstaje ryczy, w końcu padnie ze zmęczenia i nauczy się że takia zabawa nic mu nie da bo ty nie reagujesz.

Offline isiaczek Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: Long time ago ;D
Odp: Usypianie
7 lipca 2011, 20:54
No jest to jakaś myśl. Mam tylko nadzieję że starczy mi cierpliwości. No ale trzeba się zawziąć i już. Dzięki

Offline franekkimono Kobieta

  • bywalec
Odp: Usypianie
7 lipca 2011, 21:52
miałam to samo z Jaśkiem jak miał 10 miesiecy. Zmieniłam godziny drzemki, a właściwie zrobiłam jedną 3 h między 11 a 14. O 18 go wyciszałam, chowałam zabawki. O 19 robiłam kąpiel, potem mleko, mycie ząbków i do łożeczka. Jak wstawał kładlam go do łozeczka mówiłam aaaaa, przykrywałam kołderka i tak do skutku. zazwyczaj jak zaczynal płakac to poprostu zauwazył, ze ze mna nie wygra i czas spac. Uspokajałam, głaskałam po pleckach, masowałam stópki, plecki i skutkowało. Teraz rzucam hasło aaaa mały sie juz cieszy i sam wchodzi do łożeczka. Przed snem polecam jeszcze spacerek, ale w pozycji siedzącej, dziecko skierowane w kierunku jazdy.nie polecam metody "aż się wyryczy". niektóre dzieci potrafią się zanieść i nieszczęście gotowe

Offline suprynka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07-08-2010
Odp: Usypianie
8 lipca 2011, 10:18
Ja miałam podobny problem też w tym wieku, choć mała od 4 miesiąca zasypiała sama. Ja jednak jestem przeciwniczką zostawiania dziecka, zeby ryczało. Co to potem za komfort snu, jesli dziecko pada ze zmęczenia ??? My tez nie mielismy zabawek w łóżeczku, więc mała wstawała. Mąż za każdym razem (rekord 49 razy i 1,5h) odkładał ją, nic nie mówił, siadał obok. I tak po tygodniu wstawała 3 razy, a po ok 2 zostawiał ją już w pokoju samą. I jak zdarzyło jej się wstać, to kładł i wychodził. Od tamtego czasu odpukać nie mamy już problemów z zasypianiem. A swoją drogą zmień drzemki. Albo w ogóle jedną usuń. 10 miesięcy to już sporo i mały nie zaśnie Ci po 2 godzinach od wstania.

Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
Odp: Usypianie
8 lipca 2011, 15:12
49 razy ????? Macie medal za cierpliwość!!  ;D

Offline suprynka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07-08-2010
Odp: Usypianie
8 lipca 2011, 16:24
To mój mąż :D. Ale powiem tyle, opłacało się. Do tej pory mała zasypia sama, bez problemów i ma spokojny sen, nie budzi się w nocy.

Offline franekkimono Kobieta

  • bywalec
Odp: Usypianie
8 lipca 2011, 18:01
cierpliwość popłaca. tez nie raz 3h zajmowało mi takie odkładanie, ale byłam uparta i sie udało