e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Bazylika św. Wincentego à Paulo w Bydgoszczy  (Przeczytany 39102 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Daruda Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
oj tak od dobrej organizacji wiele zależy;-)))  Ja tez ślubowałam w Bazylice.....co prawda miałam wiele przejść z tym związanych ,ale z ceremonii byliśmy bardzo,bardzo zadowoleni i to nie tylko My,ale i goście;-))))
DEKORACJASzczerze powiem,że jeśli chodzi o dekorację,bardzo się cieszyłam,że proboszcz ma sztywne zasady i NIE POZWOLIŁ , a raczej odwiódł Nas od pomysłu dekorowania za wielką kasę przez firmę z zewnątrz,bo ta dekoracja zielona(,chociaż kolor Nam nie podpasował) była według Nas wystarczająca;-))),jedynie co zrobiliśmy ,to położyliśmy na materiale róże i tym samym pasowało to do reszty całej konwencji ślubu i wesela;-)))
NAGŁOŚNIENIE jest ,jakie jest, u mnie było dużo mniej niż 100 gości,My słyszeliśmy fantastycznie, goście już troszkę mniej,ale wielkich narzekań jakiś na to nie było, podobno jak składaliśmy przysięgę,to było o wiele głośniej niż jak mówił ksiądz;-) duże znaczenie ma pewnie tembr głosu......Jeśli chodzi o kamerzystę,to korzystał On z jakiejś technologii cyfrowej i na płytce wsio słychać ok;-)
WYJŚCIE Z KOŚCIOŁA Po wyjściu z Bazyliki ,wszyscy ustawili się na schodach na hasło kamerzysty i nie zauważyłam nawet ,że po nas był kolejny ślub.....myślę,że kolejni gości wchodzili bocznymi wejściami.....
ŻYCZENIA nawet nie wiedzieliśmy,że życzenia można składać w ogrodzie za Kościołem;-) staliśmy przed,lekko z boku i nie było z tym problemu...

Moim zdaniem wszystkie kwestie organizacyjne są do dogadania,no a pewnych rzeczy się nie przeskoczy......wybór należy do Pary Młodej;-)))


Offline katarina25

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.06.2012
Witam
Mam świeżutkie informacje co do stawki rezerwacyjnej w 2011 - wzrosła do 200 zł.  Pewnie dlatego, że VAT poczedł w górę ;D Moim zdaniem powinni od razu zamieścić cennik na stronie internetowej lub przed wejściem, przynajmniej każda z nam nie musiała by się fatygować tam 2 razy (drugi raz już z "opłatą rezerwacyjna").  Mnie to troszkę poirytowało.  Miałam w portfelu 80 zł.  Ale dla tamtej pani ta kwota była bez znaczenia.  Albo 2 stówy albo do widzenia.  Bardzo mnie interesuje co będzie później - czy dowiem się jaka ma być stawka końcowa? Kiedy i od kogo?

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
W ja "bookowałam"  ;D termin w 2009 na 2010 i płaciłam (powiedzmy sobie to szczerze) 100zł. Więc 200zł to jest lekki SZOK.


Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
*Jak ja "bookowałam"  ;D  termin w 2009 na 2010 i płaciłam (powiedzmy sobie to szczerze) 100zł. Więc 200zł to jest lekki SZOK.


Offline katarina25

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.06.2012
Ja też byłam w lekkim szoku bo w ogóle nie spodziewałam się pytania "a 200 zł na rezerwacje jest?" Mysikróliczku co będzie dalej?

Offline Daisy87 Kobieta

  • uzależniony
mimo, że nie biorę ślubu w Bazylice to też jestem w szoku bo pierwszy raz słyszę, że w kościele trzeba płacić za rezerwację... paranoja jakaś  ::) :o

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Ja też byłam w lekkim szoku bo w ogóle nie spodziewałam się pytania "a 200 zł na rezerwacje jest?" Mysikróliczku co będzie dalej?

Dalej to już spotkania w sprawie zbierania "papierków". My się wycwaniliśmy i kurs zrobiliśmy poza Bazyliką, wszystkie zgody, wszystko zebraliśmy i dzięki temu spotkaliśmy się z proboszczem tylko 2 razy (2 razy było trzeba na spotkaniu dać "co łaska" czyli dodatkowo zostawiliśmy 2x 50zł).

Ponieważ Bazylika wprowadziła swój własny dodatkowy kurs (spotkania dla narzeczonych i jest to DODATKOWO oprócz kursu przedmałżeńskiego i poradni małżeńskiej), są to 3 spotkania, za nie się nie płaci...

Na ostatnim spotkaniu z proboszczem będzie trzeba zapłacić 100zł za dekoracje, "co łaska" za mszę... włożyliśmy do koperty 500zł  :-\. Organiście płaci się osobno - spotykasz się z Nim 2-3 dni przed ślubem i ustalasz utwory. Za każdy instrument 100zł zdaje się...  ::) My mieliśmy organy i skrzypce - było pięknie...

No i to chyba tyle  ;)


Offline katarina25

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.06.2012
Mysikróliczku, będę drążyć temat bo okazuje się, że wciąż wiem za mało.  Ile by było tych spotkań z proboszczem w takim razie jeżeli byście nie załatwili tych papierków poza bazyliką? I bardzo jestem ciekawa czy wiedziałaś z góry że proboszcz na zwykłym spotkaniu powie Wam "co łaska"? Czy byłaś na to przygotowana? Ja na to nie wpadłam :o I jeszcze jedno: czy "co łaska" na ostatnim spotkaniu zostało jakoś z góry narzucone czy zależało tylko od Was? Czy te pieniążki daje się proboszczowi czy księdzu, który udziela Wam ślubu? I jeszcze jedno pytanko: czy zapowiedzi też są płatne? Słyszałam też coś o jakiś odpytkach.  Czy coś takiego funkcjonuje w bazylice?
Ja też bardzo bym chciała skrzypce.  I może wokal.  Zobaczymy. . .

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Wokal oczywiście u nas też był, Ave Maria mnie powaliło  :) Koniecznie się zdecyduj.

Cytuj
Ile by było tych spotkań z proboszczem w takim razie jeżeli byście nie załatwili tych papierków poza bazyliką?

Tego nie wiem, my po prostu przy rezerwowaniu terminu podpytaliśmy babkę, która tam jest w "sekretariacie" przed biurem proboszcza co będzie konkretnie potrzebne i próbowałam zgromadzić jak najwięcej... 1 raz byliśmy zanieść wszystko to co dało się załatwić (zgody z innych parafii, zaświadczenie o odbytym kursie przedmałżeńskim i poradni, pozwolenie na ślub z parafii męża i pewnie coś tam jeszcze - nie pamiętam. A za drugim razem donieśliśmy tylko to co zostało czyli dokumenty z USC, zaświadczenie o odbytych 3 spotkaniach w Bazylice i kasę).

Cytuj
I bardzo jestem ciekawa czy wiedziałaś z góry że proboszcz na zwykłym spotkaniu powie Wam "co łaska"? Czy byłaś na to przygotowana?

Byłam na to przygotowana, nikt mi nie zapowiedział, że tak trzeba, jestem po prostu wyczulona... bo kiedyś będąc na ślubie u koleżanki, powiedzmy sobie, że Ona nie dawała co łaska na spotkaniach, do koperty dała za mało (ksiądz powiedział Jej to wprost) i PODZIĘKOWALI Jej dobitnie na mszy ślubnej. Dziewczyna miała słoneczniki w bukiecie i we włosach. Ksiądz proboszcz, który prowadził mszę w trakcie kazania mówił o śmierci i o tym, że słoneczniki mogą ją symbolizować... to było STRASZNE. Byłam na tej mszy, słyszałam na własne "uszy", także zależało mi żeby nie podpaść. [to nie było w Bazylice]. Tak czy siak na biurku stoi koszyczek, NIE DA się nie zauważyć ;)

Cytuj
czy "co łaska" na ostatnim spotkaniu zostało jakoś z góry narzucone czy zależało tylko od Was?

Ja sama zapytałam tej babeczki w sekretariacie... zapytaj - zobaczysz co Ci odpowie ;) Ja usłyszałam, że jeśli stać mnie na wesele to powinno też być mnie stać na ślub w Bazylice  ::) 500zł było optymalnie... na 200-300 powiedziała, że to nie przystoi czy coś takiego...

Cytuj
Czy te pieniążki daje się proboszczowi czy księdzu, który udziela Wam ślubu?

Spotykać się będziecie tylko z proboszczem. Natomiast jaki będzie ksiądz to pewnie sam nie będzie jeszcze wiedział, ale wiem, że można poprosić o konkretnego księdza. My chcieliśmy aby Proboszcz naszą mszę prowadził, bo był dla nas bardzo sympatyczny i spotkania przebiegały w miłej atmosferze, ale niestety wyjeżdżał akurat.

Cytuj
I jeszcze jedno pytanko: czy zapowiedzi też są płatne?

Ani ja, ani Ł. nie należeliśmy do Bazyliki i zapowiedzi odbywały się w naszych parafiach. Owszem są płatne - "co łaska". Daliśmy po 20 zł.

Cytuj
Słyszałam też coś o jakiś odpytkach.  Czy coś takiego funkcjonuje w bazylice?

Jak już wspomniałam kurs i poradnie robiliśmy POZA Bazyliką. Na naszym kursie były "odpytki", ale raczej w formie żartu i zabawy :) W ogóle to było bardzo sympatycznie tam u nas :) A na tych 3 spotkaniach w Bazylice - nie, nie było żadnych pytań. Natomiast te spotkania to była KATORGA. Sama zobaczysz....

Mam nadzieję, że wystarczająco dokładnie odpisałam :)



Offline katarina25

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.06.2012
Dziękuję serdecznie :-* Już się boję!  :(
Może jeszcze niedługo Cię podręczę z dodatkowymi pytaniami  ;D

Offline katarina25

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.06.2012
Dodam jeszcze, że (nawiązując do Twojej znajomej ze słonecznikami), że po takim wyczynie ja też nie podarowałabym sobie, aby odpowiednio podziękować temu księdzu!! Skóra mi cierpnie jak słyszę takie historie!

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Dorzucę swoje 3 grosze, bo z mojej perspektywy wyglądało to trochę inaczej :) Przy rezerwacji ślubu w Bazylice zapłaciliśmy 100 zł "zaliczki", ale na spotkaniach nie dawaliśmy żadnego "co łaska" i nikt się o to nie dopominał! Na ostatnim spotkaniu z proboszczem daliśmy kopertę a w niej 300 zł (proboszcz na szczęście nie otworzył jej przy nas :P), dodatkowo 100 zł "do ręki" na dekoracje. Nie było żadnych problemów, wszyscy byli dla nas mili do końca :) Ślubu udzielił nam (na naszą prośbę) ksiądz Sławek Bar. Mieliśmy przepiękną mszę i piękne, ciepłe kazanie, bez żadnych złośliwości ;)

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Specjalnie podkreśliłam, że to kazanie nie było w Bazylice Aniu.

Na te dodatkowe 3 spotkania nie musieliście chodzić?


Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Musieliśmy :-\

Wiem wiem, że to nie było w Bazylice. Chciałam uspokoić dziewczyny, że nie muszą się obawiać i nawet jeśli nie zapłacą 200+500 zł, to nie powinny spotkać ich żadne przykrości :) Oczywiście wiele zależy od księdza... Już kiedyś wspominałam, jak proboszcz robił pannie młodej złośliwe przytyki do jej odkrytych ramion :P Warto zadać sobie trochę trudu, dowiedzieć się czegoś o księżach i poprosić wybranego o udzielenie ślubu :)

Offline Daruda Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
ja polecam ks Pajaka.


Offline katarina25

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.06.2012
Zrobiłam to! Zarezerwowałam termin! I teraz proszę mi się przyznać, która ma ten sam termin co ja tylko, że na 16:00 !? :) Z chęcią przybiję piątkę:) Acha, to, że mieszkamy razem zostało już zapisane przy rezerwacji.  Brrrr

Offline katarina25

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.06.2012
Daruda, dlaczego polecasz tego księdza? Ja niestety nie znam księży z bazyliki bo jesteśmy tu "nowi" więc z chęcią będę polegać na Twojej rekomendacji...

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Zrobiłam to! Zarezerwowałam termin! I teraz proszę mi się przyznać, która ma ten sam termin co ja tylko, że na 16:00 !? :) Z chęcią przybiję piątkę:) Acha, to, że mieszkamy razem zostało już zapisane przy rezerwacji.  Brrrr

To dobrze, nie robią problemów z tym :) I zamiast 2 spowiedzi czeka Was 1 :)


Offline Daruda Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
polecam go,ponieważ to bardzo fajny księżulek;-) bardzo sympatyczny i fajnie poprowadził nasza ceremonie,było nawet trochę śmiechu,taki wyluzowany;-) bardzo fajnie do nas mówił,zwracał się do nas jako pary,jako D i A a nie jako kolejna para ,która trzeba odhaczyć....przez cały czas uśmiechnięty.....no spoko koleś;-)


Offline katarina25

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.06.2012
To skoro spoko koleś a innych nie spoko nie znamy to może o niego poprosimy jeżeli będzie taka możliwość. Dzięki Daruda. Na targach widziałam zdjęcia robione w Bazylice przez Walentyna i nawet się ucieszyłam, że to "nasza bazylika" tak czarująco na zdjęciach wychodzi  8)

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Radziłabym nie nastawiać się na jednego księdza, bo może się zdarzyć, że ten, którego sobie wybierzecie, będzie miał inne plany na ten dzień. Np. ks. Pająk w dniu mojego ślubu był na jakimś wyjeździe z młodzieżą. W Bazylice jest co najmniej pięciu fajnych księży (mój mąż zna wszystkich, bo jego rodzina od lat należy do tej parafii). Jeśli ktoś chce, to mogę wysłać listę nazwisk na PW :)

Offline Daruda Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
na pierwszej stronie też są fotki przystrojenia bazyliki i nawet na moich ks Pająk się załapał;-)


Offline katarina25

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.06.2012
Oj teraz skojarzyłam, że to Ty Daruda zamieszczałaś fotki na pierwszej stronie  :-[ I teraz już poznaje księdza Pająka nawet jak weszłam na stronę Bazyliki. A nie chodziło mi nawet o przystrojenie kościoła tylko o to jak on na zdjęciach wychodzi. Tamten fotograf twierdził, że zrobienie tam czegoś ładnego to nie jest łatwa sztuka ale z tego co zobaczyłam w jego pracach - super mu to wyszło. A wracając to przystrajania to rzeczywiście zielony nie jest moim ulubionym kolorem ale cieszę się, że przynajmniej tym nie muszę się przejmować i wpadać w kolejny zawrót głowy z wyborem i cenami.
Nemezis z chęcią poznam nazwiska innych księży, dzięki którym ta ceremonia będzie piękna. Nie wiem jak to się przesyła ale poproszę  ;D Czytałam też wczoraj o Waszych przejściach (chyba nie pomyliłam) z Ostromeckiem. My się właśnie "zabieramy" do tematu sali.
Dzięki dziewczynki.

Offline magdalena85 Kobieta

  • nowicjusz
hej,

nie wiem czemu ktoś za przeproszeniem trochę tak uczepił się tego koloru zielonego przy wystroju w Bazylice, uważam, że jak już świątynia ma umowę podpisaną z firma dekoratorską i nie można wziąć nikogo z wewnątrz a także zmienić wystroju narzuconego z góry to powinien to być kolor po prostu biały pasujący wszystkim i do wszystkiego. . .  też będę miała tam ślub bo świątynia jest piękna ale kolor 'zielony' mnie drażni trochę  :-[ hehehe ale ponarzekałam

Offline Dorotka1984 Kobieta

  • użytkownik
Zielony to też nie jest mój kolor, ale trudno...
Co do księży w bazylice to zarówno wspomniany ks.Sławek Bar jak i jego brat ks. Jarosław Bar to bardzo sympatyczni ludzie. Jeśli ktoś nie zna księży w bazylice to tych można "brać" w ciemno na ślub :)

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Jeszcze ks. Artur jest świetny, prowadzi część nauk tych bazylikowych i (podobnie jak bracia Bar).

Offline magdalena85 Kobieta

  • nowicjusz
yhm nie wiem czemu moja wiadomość poprzednia się nie wyświetliła  :-\ zacznę od nowa. . .

ja bym chciała księdza tego co miała Daruda, czyli ksiądz Pająk, tak? tyle pozytywów się o nim nasłuchałam  :) mam nadzieje, że akurat będzie mógł tylko nie wiem kiedy i kogo zapytać o to, hmmm proboszcza, czy bezpośrednio udać się do niego? podpowiecie?

a jeśli chodzi o zielony to jeszcze zobaczymy  :) może coś jednak się uda wykombinować  ;D


Offline magdalena85 Kobieta

  • nowicjusz
a tak w ogóle dziewczyny dobrze, że pisałyście na pierwszych stronach o organiście, ja byłam pewna, że można wziąć kogoś z zewnątrz, dobrze, że jak na razie tylko orientowałam się wśród muzyków a nie podpisywałam umowy bo był by problem  :-\

sopran i skrzypce świetna sprawa a kiedy się do organisty tak w ogóle zgłosić (ja mam 01 września ślub) i gdzie go znaleźć???  ;)

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
My mieliśmy zaprzyjaźnionego księdza i najpierw zapytaliśmy sie jego czy udzieli nam slubu,  apotem proboszcza czy nie miałby nic przeciwko. Nasz ksiądz był z innej parafii.
W Twoim przypadku ja bym się udała bezpośrednio do ks. Pająka. A kiedy? Bezpiecznie by było z pół roku wcześniej się "zaklepać" :)
Do organisty możesz miesiąc przed, zakładam, że i tak będzie miał kilka ślubów, bo Bazylika jest dość oblegana, więc nie wiem czy jest sens człowiekowi głowę wcześniej zawracać.
My naszą organistkę złapaliśmy po mszy.

Offline katarina25

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.06.2012
Nie spodziewałam się że rozmowa z księdzem o ewentualnym poprowadzeniu ceremoni również wymaga takiego wyprzedzenia ale cóż, w takim razie wybiorę się tam w przyszłym tygodniu. Ale czy ks Bar czy Pająk - nie wiem - chyba będziemy monetą rzucać...
A może ktoś ma jakieś świeże wieści co do stawek organisty, sopranistki i przystrojenia na ten śliczny zielony kolor ;D Ostatnio co do mnie dotarło to zmiana kogoś od strojenia i jakieś astronomiczne kwoty za nie. A mocno się cieszyłam na 100zł i już.