e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Stały problem......czyli kto płaci za wesele?  (Przeczytany 65432 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline czarnabarbie Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 02.06.2017
  • Skąd:: Poznań
  • Ślub w: Bydgoszcz
Dzięki wierzę w to :)

Offline Martaaaa

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.10.2016
  • Skąd:: Maszewo
  • Ślub w: Maszewo

Offline czarnabarbie Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 02.06.2017
  • Skąd:: Poznań
  • Ślub w: Bydgoszcz
Tak sobie myślę że każdy z nas da rade bo nie jest sam ;)

Offline duda

  • użytkownik
  • data ślubu: 24-06-2017
  • Skąd:: Recz
  • Ślub w: Pęzino
Najgorsze w odkładaniu jest to, że człowiek odkłada na konkretny cel, a tutaj, przychodzi coś niespodziewanego, czyli inne wydatki :/ ciężko jest odłożyć na tę przyjemność, sama coś o tym wiem, ale jak się nie spróbuje to się człowiek nie przekona  ;)

Trzymam za wszystkich kciuki, na pewno każdemu uda się odłożyć pieniążki na zabawę :)

POWODZENIA!  :-*

Offline czarnabarbie Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 02.06.2017
  • Skąd:: Poznań
  • Ślub w: Bydgoszcz
Zgadzam się :) Dla każdego zabawa to coś innego dla jednych top ogromne weselicho dla innych to obiadek w gronie rodzinnym i fajna wycieczka :) Oby każdy był szczęśliwy i radosny z tym co będzie miał :)

Offline Anitta

  • nowicjusz
U nas właściwie pół rodzice- pół my a to dlatego, że rodzice mieli swoje wyobrażenie o ślubie ;)

Offline czarnabarbie Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 02.06.2017
  • Skąd:: Poznań
  • Ślub w: Bydgoszcz
Do nas uśmiechnęło się szczęście (chociaż sama nie wiem jak to interpretować) moja babcia właśnie wczoraj powiedziała, że dam nam 10 tys złotych (weźmie kredyt dlatego nie wiem czy to szczęście czy nieszczęście ale wiem, że mojej babci nic nie powstrzyma bo jak ona coś postanowi to tak ma być i koniec), więc jesteśmy, że tak określę uratowani, ale nie do końca jestem w stanie się cieszyć, bo bardzo kocham moją babcię  i nie chcę żeby pakowała się w kredyty tym bardziej, że nawet jak będziemy chcieli jej pomóc go spłącać to się na to nie zgodzi...

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Skoro jest uparta to przynajmniej dopilnujcie aby to nie były tzw. chwilówki, bo to jest oprocentowane masakrycznie.

Offline czarnabarbie Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 02.06.2017
  • Skąd:: Poznań
  • Ślub w: Bydgoszcz
Wiem... Babcia akurat tez to wie ona jak już to tylko z banku... ale jakoś nie umiem do końca się cieszyć tym...

Offline bogusia198501

  • nowicjusz
Po co chcesz pozyczac od babci, ja swoje wesele mialam calkiem niedawno i tez brakowalo nam pieniedzy na jego realizacje, wiadomo, wszystko sporo kosztuje. Musielismy z mezem wziac pozyczke, http://www.pozyczkabez.pl/ranking skorzystalismy z tej stronki i moglismy cieszyc sie wspanialym weselem, hehe :)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Oj jak wspaniale ze są takie strony i można tam pożyczać pieniądze i oddawać pewnie z 5x więcej :D

Offline bogusia198501

  • nowicjusz
Oj jak wspaniale ze są takie strony i można tam pożyczać pieniądze i oddawać pewnie z 5x więcej :D
Chyba masz jakieś złe doświadczenia, bo ja akurat znalazłam bardzo uczciwą ofertę i wcale nie musialam oddawac "5x wiecej" :)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Nigdy nie pożyczałam i nie mam zamiaru. Ale nigdy bym nie zaufała takim instytucjom - parabankom

Offline Kistiu

  • nowicjusz
  • data ślubu: 24.06.2016
  • Skąd:: Poznań
W przypadku banków oprocentowanie nie może przekroczyć określonej wartości, w parabankach mogą nawet i dać miliard procent rocznie i będzie to zgodne z prawem.

Offline Radosna

  • bywalec
  • data ślubu: 07.07.2017
Ja powiem szczerze, ze w zyciu nie pozwolilabym, by ktos specjalnie bral kredyt, aby pomoc mi w finansowaniu wesela. Oczywiscie kazdy robi, jak uwaza, ale ja nie moglabym dopuscic, by ktos sie dla mnie zadluzal. Juz wolalabym sama kredyt wziac.

Offline Love_Passion

  • nowicjusz
My z mężem ciężko pracowaliśmy na swoje wesele, od nikogo nie pożyczaliśmy ani od nikogo nie braliśmy na wesele pieniędzy.

Offline HaniaT

  • nowicjusz
  • Skąd:: Zielona Góra
  • Ślub w: Gdańsk
U mnie było praktycznie pół na pół. Moi rodzice opłacili wesele bez wódki (wódkę zawsze Pan Młody załatwia:), rodzice męża opłacili fotografa i samochód, a my sami sfinansowaliśmy sobie pobyt w hotelu na noc poślubną:)

Offline Radosna

  • bywalec
  • data ślubu: 07.07.2017
To tak dosyc tradycyjnie, chociaz ,,pol na pol" bym tego nie nazwala. Wesele na pewno wynioslo duzo wiecej niz fotograf i samochod.

Offline Klaudi

  • nowicjusz
U nas podział był dosyć prosty - my z mężem 80% kosztów, rodzice 20% - z mojej strony 10% i z męża 10%. Sami odkładaliśmy kasę i przyznaję- warto było.

Offline szopenka

  • nowicjusz
Branie kredytu czy pożyczki na wesele? Zastaw się a postaw się jak widzę ciagle w modzie. Miałam przykład w rodzinie, dlaczego to nie ma sensu. Wesele kuzynki, było już grubo po północy, gdy świeżo upieczona żona nakryła swojego świeżo upieczonego męża, jak ten, przepraszam za określenie, posuwa świadkową. Na wesele brali całkiem spory kredyt, ok 20 tysięcy, a impreza i tak skończyła się w momencie wpadki, tak jak w sumie ich małżeństwo... Małżeństwo się skończyło a kredyt muszą spłacać do dziś.

Offline gurgas

  • nowicjusz
warto wziąć kredyt ponieważ wszystko sie zwroci z kopert :)

Offline dragon12

  • nowicjusz
Hahahah, co do kopert- nie zawsze jest tak kolorowo :D

Offline pii Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2016-05
  • Skąd:: Wrocław
Albo młodzi razem płacą, albo rodzice. Jeżeli rodzice, to każda ze stron zwykle płaci za swoich gości. Reszta kosztów po połowie. Tak było u nas i to chyba jest standardowe rozwiązanie.

Offline gaba23 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 23.07.2013
ja się dzieliłam kosztami z rodzicami i teściami :)


Offline anatema Kobieta

  • nowicjusz
Nam za wszystko płacą rodzice... Oprócz obrączek i naszych ubiorów. :)

Offline Zuchelek Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 2.06.2018
  • Skąd:: Bydgoszcz
  • Ślub w: Bydgoszcz
U mnie większą część płacimy sami. Od moich rodziców dostaliśmy 7tysięcy, nie mówili na co konkretnie, bo nie chcą się wtrącać, to co wybierzemy będzie im się podobać. Było mi głupio brać od nich pieniądze wiedząc że sami nie mają zbyt wiele a jeszcze kredyt na karku, rodzice z kolei mówią że żałują że nie mogą dać mi więcej i muszę pracować żeby odkładać na wesele a nie np. na mieszkanie. Rodzice narzeczonego pytali się czy będą mogli się dołożyć, ale nic więcej na ten temat nie mówili, więc nie wiem ile, a chyba nie wypada o to pytać. Tak więc resztę płacimy sami, już trochę mamy, chociaż jeszcze dużo brakuje, ale myślę że damy radę :)

Offline Slu_elle

  • nowicjusz
  • Skąd:: Warszawa
Zazwyczaj jest tak, że albo młodzi sami za wszystko płacą oraz organizują, albo też koszty pokrywają rodzice, to naprawdę indywidualna sprawa i co młoda para to inny przypadek finansowania wesela.


Offline nastka23

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.08.2017
  • Skąd:: Wrocław
  • Ślub w: Wrocław
Otóż to, znajomi robili wesele w całości finansowane przez rodziców. Oni sobie tylko obrączki kupili. U nas sprawa ma się inaczej bo sami chcemy sobie finansować wesele, tak czy inaczej nie ma jednego dobrego sposobu :) każdy ma jakieś wady, ale też i zalety.