e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Stały problem......czyli kto płaci za wesele?  (Przeczytany 65441 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sezorg Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 03.07.2010:)
no tak, my za ok 100-110 osób powinniśmy zmieścić się w 30tys zł ( z dużym naciskiem na powinniśmy;)
u nas jest tak że połowę płacimy my a połowę rodzice.. i rodzice wychodzą z założenia że to nasze wesele i my decydujemy o wszystkim ale podrzucają jakiś swój pomysł czy mówią co im się np nie podoba (zazwyczaj maja całkiem ciekawe pomysły;) i u nas taki model sprawdza się:)

Offline madziara07 Kobieta

  • uzależniony
madziara07
wybacz, ale odnosze wrazenie, ze temat slubu jest Ci dosc daleki ... To sa poki co Twoje, plany, mowisz, ze nie wyobrazasz sobie zeby rodzice placili, ze przyjecie nie musi byc na 150 osob...
owszem jest dość daleki co widać po opisie profilu. A daleki jest dlatego ze nie mamy na niego kasy, a nasze wesele o ile dobrze liczyliśmy byłoby na ok 120-130 osób, bo niestety wszystkich zaprosić trzeba.. ech to jest ten minus wesel, że nagle się tak nam rodzina powiększa i odnajdują się ciocie i wujkowie naszych pradziadków i tysiące kuzynów ;) więc faktycznie czasami ciężko jest zejść z ilości gości ;)
dlatego my z z eMem postanowiliśmy, że wolimy poczekać z weselem niż brać kasę od rodziców żeby to było tylko nasze wesele, wiemy że to będzie dużo kosztowało, znamy aktualne stawki i mamy świadomość, że będą one ulegać zmianie na nasza niekorzyść... ale poczekamy i tak ze sobą żyjemy, więc ślub nie dużo nam zmieni pod względem praktycznym a czy odbędzie się za rok czy za trzy to już nie jest takie istotne ;)
no ale takie jest życie upartych osłów ;)
buziaki dla wszystkich liczących koszty

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Piszesz że żeby to było tylko wasze wesele to wy chcecie pokryć koszty, a wczesniej że się mnoży rodzina którą zaprosić trzeba. Nie jest to logiczne, jeśli to wasze wesele to zapraszacie kogo chcecie, a nie ciotki i pociotki bo tak wypada.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Czy samemu płaci się za wesele, czy też Rodzice, to tak i tak trzeba brać pod uwagę Ich sugestię, czy się to komuś podoba czy nie. A jak chcecie iść na noże z rodzicami i rodziną to proszę bardzo, ale po co ? . Możecie się ze mną nie zgadzać, ale ja tak myślę.  :)

Offline veronka17 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: Jak będzie , to sie dowiecie :)
Wzięliśmy sobie za honor z narzeczonym sfinansowanie naszego wesela..... no i jak na razie został nam tylko honor :)Ogólnoświatowy " kryzys " ( m.in. ) pokrzyżował nam plany i teraz z chęcią schowałabym honor do kieszeni , żeby ktoś zapłacił za nasze wesele ;)
 Kto płaci za wesele??? ..........hmmmmm......odp.  Ten , kogo na to stać ! :) :) :)

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Brać sugestie pod uwagę, a robić tak jak chcą rodzice to dwie różne kwestie. Poza tym to "nasze" wesele więc rodzice również powinni wziąć Nasze sugestie pod uwagę. Każdy medal ma dwie strony.

Offline madziara07 Kobieta

  • uzależniony
A co ma fakt płacenia za wesele do zaproszenia czy niezaproszenia niektórych gości? mamy duże rodziny i mimo to zawsze w naszych rodzinach zapraszało się na wesele wszystkich (inna sprawa czy wszyscy przyjeżdżali) i to jest fajne, i dlaczego nie mielibyśmy robić tego samego :)
a co do trzeba czy nie trzeba w każdej rodzinie są osoby których mniej lubimy ale np z tego powodu nie zaprosimy na wesele samej ciotki, bo jej mąż to idiota ;)
Czy samemu płaci się za wesele, czy też Rodzice, to tak i tak trzeba brać pod uwagę Ich sugestię, czy się to komuś podoba czy nie.
dokładnie! ja się z Tobą zgadzam

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Olucha, prawda jak zwykle jest po środku. To powiedzonko warte jest do zapamietania ;)

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
madziara07  napisałaś że to ze się rodzina "rozrasta" to jest minus wesela, a nie że to jest fajne. Owszem fakt płacenia ma sporo do zapraszania gości, bo pisałaś wcześniej o tym że trzeba być dorosłym i płacić samemu, więc trzeba być dorosłym również i nie podlegać wpływom, samemu decydować w kwestiach odnośnie swojego wesela. Nijak ma się dorosłość do tego że " mama mówi ze mam zaprosić to zaproszę", albo " wszystkie kuzynki zapraszają to osobę to ja też", trzeba samemu podejmować decyzję, opierajac się na swoich przekonaniach, to jeden z przejawów dorosłości. Skoro ty płacisz to ty decyduj.

Offline madziara07 Kobieta

  • uzależniony
madziara07 Owszem fakt płacenia ma sporo do zapraszania gości, bo pisałaś wcześniej o tym że trzeba być dorosłym i płacić samemu, więc trzeba być dorosłym również i nie podlegać wpływom, samemu decydować w kwestiach odnośnie swojego wesela.
Nie powiedziałabym że podlegamy wpływom, wesele zrobimy duże BO CHCEMY  a nie bo kuzynki tak zrobiły, dla mnie to nie argument. Ale jeżeli dojdziemy w końcu do czasu że zaczniemy wypisywać zaproszenia to zapamiętam Twoje rady za które dziękuję.

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Bardzo proszę  :)

Offline k8libby Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 17.07.2010
My płacimy za fotografa, Dj'a i formalności.
Moi rodzice kupili kiecke i płaca za przyjęcie, teściowie obrączki i gajer M.

Offline Sabineczka Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 26.08.2017 slub cywilny
  • Ślub w: Dąbrowa Górnicza
My  płacimy za wszystko sami :)

Offline Pandi Kobieta

  • maniak
Tutaj dyskusja i tak opiera sie na sytuacji finansowej i rodzinnej. U mnie rodzice stanowia bardzo duza podpore, ale suknie, dodatki, fryzure, makijaz musze pokryc sama i nawet sie ciesze z tego faktu, bo moge pozowlic sobie na to, a nikt mnie nie dusi na sile, abym zmienila zdanie. Natomiast u mojej drugiej polowy koszta sa rozlozone, nie po rowno. ale kazdy partycypuje w wydatkach.  :)

Offline Lonia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2013.04.20
Zadatek na salę moi rodzice i przyszli teściowie dali po równo.  Gości pewnie też będzie mniej więcej po tyle samo z każdej ze stron.  Zastanawiam się tylko kto pokryje koszt noclegu gości, a będzie ich sporo do przenocowania.  Są to goście ze strony Narzeczonego, gdyż wesele odbędzie się w moim rodzinnym mieście, a to odległość ponad 100 km od miasta, z którego On pochodzi.  Osobiście chce, żeby moi rodzice przynajmniej dołożyli się do tej opłaty, bo w końcu wszyscy są gośćmi na Naszym ślubie.

Offline Vivien Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 02.06.2012
My od początku zdecydowaliśmy, że za wszystko będziemy płacić sami.  Chcieliśmy uniknąć sytuacji, w których nasze rodziny już na wstępie mogłyby się pokłócić o pieniądze (ten dał 10 tys.  a tamten 2 tys. . . ), tak samo jak nie chcieliśmy stwarzać sytuacji, by Rodzice dając nam jakiekolwiek środki na ślub i wesele uważali, chcieli równocześnie narzucać swoje zdanie w kwestii ich organizacji.  W efekcie płacimy za wszystko - od zaproszeń, przez nasze stroje, obrączki, fotografa, przyjęcie weselne aż po wódkę ;) ;)
 Najgorzej naszą decyzję o finansowaniu przyjął mój Tato, który nie mógł przeboleć, ze nie może sfinansować wesela swojej jedynaczki, więc kulturalnie z nim porozmawialiśmy i wytłumaczyliśmy, że jeżeli ma przyjemność oferować nam wsparcie finansowe może "dorzucić się" do naszej wymarzonej wycieczki do Japonii.  On jest zadowolony i my też - on czuje się spełniony a my mamy spokój i robimy wszystko po swojemu  ;D

Offline Lonia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2013.04.20
To jest świetnie rozwiązanie jeśli narzeczeni posiadają środki na organizację całej uroczystości. Nas finansują rodzice. Moi też mają tylko jedną córkę, którą wydają za mąż. Poza tym całkiem nieźle dogadują się z teściami. Chcę abyśmy zapłacili za fotografa i obrączki. Do wesela powinniśmy się na to dorobić:)

Offline Martusia Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 22.06.2013r.
Nasze wydatki weselne podzieliliśmy na 3 części - jedną płacą rodzice TŻ, jedną moi rodzice, a ostatnią ja z narzeczonym.
Myślę, że ta sytuacja jest najlepsza, bo każdy ma wkład w wesele, a tym samym nikt nie zostanie narażony na jakieś ogromne koszty. I też do końca nie wyobrażam sobie aby rodzice mieli płacić za wszystkie moje zachcianki ślubna, a ja bym nic nie dołożyła.

Offline MiaLou_eu Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: brak
u nas było tak, że rodzice płacili za gości, wódkę, napoje i orkiestrę, a my z narzeczonym za całą resztę. To znaczy za suknię, garnitur, kamerzystę, fotografa, kościół, tort,no i za cała resztę, tylko teraz już dokładnie nie pamiętam co tam jeszcze było, ale było tego sporo;/

Offline Sabineczka Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 26.08.2017 slub cywilny
  • Ślub w: Dąbrowa Górnicza
Niby zbieramy razem, ale za całe wesele płaci mój narzeczony, ja tylko suknia i dodatki :)

Offline miumiu Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 16maja2009
Temat trudny nadal. Nie dajmy się zwariować. Po pierwsze, jeżeli rodzice płacą niech płacą równo,a nie za swoją rodzinę. Wesele to wesele, a nie ulga dla tej części, która ma mniej osób.
Ja wydałam 38000 na wesele, sami płaciliśmy ( rodzice po prostu dali nam to co chcieli wydać w kopertach. Plus ,żeby nie czuli się całkowicie pominięci jedni organizowali chór do kościoła drudzy opłacali kościół)

Łącznie otrzymaliśmy 47 000 w kopertach, obecnie na weselach, na których bywałam również wesele " zwróciło się "
Szukajcie fajnych miejsc z klimatem. Ja za ośrodek zapłaciłam (wesele,nocleg,poprawiny dla każdego, 87os.) 170zł /os.
Cena nadal ta sama, więc można znaleźć rozsądne miejsca :)

Gdybym nie miała tych 40 tysi,nie miała mieszkania, to szkoda by mi było,żeby rodzice tyle wydawali na takie party.
Osoby wyżej wypowiadające się, piszą,że gdyby nie rodzice nigdy nie byłoby ich stać na wesele..
Może więc czasami nie warto tyle wydawać,żeby po nim nadal nie mieć nic?

Offline Daenerys Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 28.08.2015.
chyba kazdy  za swoich gosci,bo ode mnie bedzie 20 osob,a od narzecoznego wiecej,to czemu ja mam placic za jego gosci?to chyba normalne.kazdy placi za siebie.

Offline Sabineczka Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 26.08.2017 slub cywilny
  • Ślub w: Dąbrowa Górnicza
dziwne podejście, u mnie jest więcej gości niż u mojego nie nie ma takiego podziału płacimy razem :)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Wcale nie dziwne podejście. W pełni podzielam pogląd Daenerys . Alkohol i napoje można liczyć po równo, oprawę muzyczną, kamerzystę itp. Konsumpcję  natomiast tak jak pisze Daenerys.

Offline Foczka90 Kobieta

  • uzależniony
A ja jestem tego samego zdania co Sabineczka
W końcu ślub to jest taki dzień, że już nie ma podziału na moje i Twoje... Wszystko jest już wspólne

Ale to jest kwestia sporna każdy może mieć przecież sowje zdanie

Offline Sabineczka Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 26.08.2017 slub cywilny
  • Ślub w: Dąbrowa Górnicza
Foczka ujęłaś to doskonale, :) Każdy ma swoje zdanie, ale czy to ważne kto co płaci.. Jesteśmy razem płacimy razem :)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Foczka ujęłaś to doskonale, :) Każdy ma swoje zdanie, ale czy to ważne kto co płaci.. Jesteśmy razem płacimy razem :)


Doskonale, ale pod warunkiem, że koszty wesela pokrywają młodzi z własnej kieszeni, a nie rodzice.

Offline Sabineczka Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 26.08.2017 slub cywilny
  • Ślub w: Dąbrowa Górnicza
czy rodzice czy nie to dla mnie to nie ma żadnego znaczenia i tak byśmy płacili po równo na pół, a nie że ten ma więcej gości to płaci więcej nie ma czegoś takiego, to jest podział a tak jak i jego rodzina jest moją rodziną tak i na odwrót ... takie jest moje zdanie.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
... i nie mam zamiaru Cię przekonywać do mojego. Ty masz swoje, ja mam swoje i niech tak pozostanie.

Offline Sabineczka Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 26.08.2017 slub cywilny
  • Ślub w: Dąbrowa Górnicza
Ja wszystko potrafię zrozumieć więc luz :D