e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: nauka tańca  (Przeczytany 36445 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michasia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.05.2009
nauka tańca
22 stycznia 2009, 15:06
gdzie uczycie się tańczyć?
jaki pierwszy taniec?
co polecacie?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: nauka tańca
22 stycznia 2009, 21:07
temat piosenek na pierwszy taniec jest w dziale muzyka na weselu..

Offline michasia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.05.2009
Odp: nauka tańca
24 stycznia 2009, 17:53
a szkoły tańca? ceny?

Offline Olka1983 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.07.2009
Odp: nauka tańca
26 stycznia 2009, 21:45
w bydgoszczy jest szkola tanca adelante, w n.fordonie, ponoc niezla szkola.... osobiscie nie bylam i  nie znam, ale maja strone internetowa i cennik chyba tez tam jest :)

Offline karusia_85 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 17.07.2010
Odp: nauka tańca
26 stycznia 2009, 22:39
Ja polecam szkołę "POLTAN"naprawdę super uczą:):):) moja koleżanka ze swoim narzeczonym  chodziła w zeszłym roku na kurs tańca tam i teraz na parkiecie tak "wymiatają",że szok.  A zaczynali od początku ani Ona ani On nie umieli tańczyć. Najlepsze w tej szkole jest to, że nie tańczysz ciągle ze swoim partnerem tylko co lekcja jest wymiana.

Offline ska Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 25-04-2009
Odp: nauka tańca
25 lutego 2009, 15:08
ja mam szczęście, bo sama kiedyś tańczyłam, w czasach, kiedy jeszce nie był taki sławny. My tańczymy dirty dancing-ten ich ostatni taniec na końcu filmu. Polecam szkołę 123 na bartodziejach :)

Offline michasia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.05.2009
Odp: nauka tańca
26 lutego 2009, 11:30
my chyba pójdziemy do szkoły tańca Grażyny Potockiej, kurs zaczyna się prawie codziennie, wiec chyba wstąpimy w pt.

Offline japcio Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2009
Odp: nauka tańca
26 lutego 2009, 13:54
Najlepsze w tej szkole jest to, że nie tańczysz ciągle ze swoim partnerem tylko co lekcja jest wymiana.

ło matko, okropności :) ja chcę z moi Skarbeńkiem się nauczyć tańczyć, a nie z jakimiś obcymi dziadami :) Dlatego my mamy lekcje idywidualne.

Offline mystikala Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 16.08.2008
Odp: nauka tańca
26 lutego 2009, 14:11
A ja polece pare młodych tancerzy,która uczyła nas tańczyć  ;) Co prawda nie w szkole tańca,ale liczy sie efekt no i cena!Jeżeli ktoś jest chętny mogę podać namiary!My tańczyliśmy foxtrota-cały układ opanowany w5lekcji!

Offline Agii_87 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 17.07.2010
Odp: nauka tańca
26 lutego 2009, 15:51
oooo to ja poprosze o namiaru jesli moge na priv :)

Offline michasia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.05.2009
Odp: nauka tańca
26 lutego 2009, 18:18
ja też poprosze namiary i cenę jaka mieliście na prv. a mieliście u nich tylko naukępierwszego tańca, czy również inne tańce?

Offline kamagl@ Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 14.08.2010
Odp: nauka tańca
16 sierpnia 2009, 12:21
 :disco: ja slyszalam pozytywne opinie oszkole Bajlando, G.Potockiej nie polecam-zdecydowanie-zakrecona babka:(

Offline japcio Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2009
Odp: nauka tańca
26 sierpnia 2009, 10:16
Polecam szkołę tańca Asi Ossowskiej. Nasz walc angielski był hiciorem na weselu. Na prośby gości, tańczyliśmy go dwukrotnie :) Bardzo miła osoba i zna się na tym, co robi.

Offline incognito Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: czerwiec 2010r. :)
Odp: nauka tańca
8 października 2009, 20:02
japcio, a ile zajęć wzięliście? Chodziliście może na cały roczny kurs czy tylko na kilka zajęć krótko przed ślubem?

Offline japcio Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2009
Odp: nauka tańca
9 października 2009, 07:04
incognito Uczyliśmy się tańczyć na indywidualnych lekcjach od listopada do sierpnia, ale nieregularnie. Raz mielismy 3 zajecia w miesiącu, raz 4.

Offline Arwena Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 15 maja 2010
Odp: nauka tańca
25 stycznia 2010, 19:36
A czy ktoś może polecić jakiegoś instruktora czy szkołę tańca w Toruniu??
chcielibyśmy nauczyć się walca angielskiego i przygotować jakiś fajny układ na pierwszy taniec a przy tym nie zbankrutować  ;)

Offline milena_77 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 24.07.2010
Odp: nauka tańca
26 stycznia 2010, 11:24
Ja rowniez polecam Szkołe Tańca Joanny Ossowskiej, własnie jesteśmy w trakcie nauki walca wiedeńskiego.  Poczatkowo bylam przerazona gdyz moj PM ma dwie lewe nogi ale Asia czyni cuda i powoli wyglada to jak walc :)

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
26 stycznia 2010, 11:47
A czy ktoś może polecić jakiegoś instruktora czy szkołę tańca w Toruniu??
chcielibyśmy nauczyć się walca angielskiego i przygotować jakiś fajny układ na pierwszy taniec a przy tym nie zbankrutować  ;)

W Toruniu zdecydowanie najlepszy jest  Fantom i jest to nie tylko moja opinia. Znajomi przygotowywali pierwszy taniec w jakiejś innej szkole na Rubinkowie i później przenieśli się do Fantoma - mając już porównanie, uznali, że tamta "szkoła" to jakieś nieporozumienie i żałują, że od początku nie uczyli się w Fantomie. Niestety, ceny za prywatne lekcje są dość wygórowane, dlatego najlepiej uczyć się przynajmniej rok na zajęciach grupowych a później wziąć tylko kilka lekcji na przygotowanie choreografii.

Offline Arwena Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 15 maja 2010
Odp: nauka tańca
28 stycznia 2010, 10:28
Ja również słyszałam o fantomie
ale zadzwoniłam tam i zapytałam o cenę lekcji indywidualnych
cóż tanio nie jest....

dlatego szukam jakiejś alternatywy
kurs w naszym przypadku odpada bo PM czasami pracuje do późna i ciężko by nam było być na wszystkich zajęciach, więc to się mija z celem
w grę wchodzą tylko lekcje indywidualne :-[

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
28 stycznia 2010, 13:18
Hmm... To Ci chyba nie pomogę :-\ Słyszałam jeszcze o szkole tańca "Ir" Jolanty Woińskiej, ale nie wiem jak tam jest i czy w ogóle jeszcze istnieje. W Toruniu Fantom tak zdominował tę branżę, że inne szkoły nie mają szans, żeby się wybić. Mogę ewentualnie spytać znajomych o tego nauczyciela z Rubinkowa, który przygotowywał ich do pierwszego tańca, chyba nie był drogi, ale oni byli średnio zadowoleni...

Offline młodapanna Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 29.05.2010
Odp: nauka tańca
13 marca 2010, 11:24
Kiedyś chodziłam na kurs dla dorosłych do szkoły Dance & Dance nie podajemy adresów www
Zajęcia prowadził Jakub.  Profesjonalnie i sympatycznie.  I polecam :)
« Ostatnia zmiana: 22 marca 2010, 11:58 wysłana przez Maja »

Offline zuza445 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 17.09.2011
Odp: nauka tańca
13 marca 2010, 13:35
Ja słyszałam również bardzo dobre opinie o szkole tańca RAZ DWA TRZY w Bydgoszczy.  Mógłby mi ktoś doświadczony napisać ile się ok.  płaci za taka jedną lekcję ?? Dziekuje :)

Offline Moniskaa Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 15.05.2010
Odp: nauka tańca
13 marca 2010, 22:31
A my właśnie jesteśmy w trakcie nauki tańca w szkole u Joanny Ossowskiej, ale uczy nas Łukasz. Tańczymy rumbę, nawet jakoś nam idzie :) Z lekcji jesteśmy zadowoleni.

Offline anulka 80 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: nauka tańca
9 września 2010, 10:48
Mistikala, czy moge tez prosic o namiary do tej pary tancerzy? i cene.  Dzieki!!!

Offline zygi28 Mężczyzna

  • użytkownik
Odp: nauka tańca
9 września 2010, 22:27
Mogę polecić szkołę tańca Roberta Linowskiego Bailamos na Konopnickiej w Bydgoszczy, można wygooglować.

Offline AlicjaK Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.09.2011
Odp: nauka tańca
11 września 2010, 02:58
mystikala czy ja również moge poprosić??:> dzięki z góry :D

Offline elba

  • użytkownik
Odp: nauka tańca
28 września 2010, 11:17
Czy ktoś może polecić jakąś szkołę, tancerzy w rozsądnej cenie (już chodziliśmy na kurs tańca towarzyskiego, ale jakiś efektów to nie przyniosło, bo uczenie się konkretnych schematów bez modyfikacji jakiś mijało się z celem) - nas interesuje żeby w ogóle nauczyć się tańczyć, nie na ten pierwszy taniec, tylko ogólnie.

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
28 września 2010, 12:02
Wiadomo, że każdy chwali szkołę, do której sam chodzi, nawet jeśli wbija mu się tam do głowy schematy, które niewiele mają wspólnego z prawdziwym tańcem :P Ja miałam do czynienia z kilkoma szkołami tańca w Bydgoszczy, dlatego mam porównanie ;) Sama od kilku lat uczę się tańczyć w toruńskim Fantomie i powiem tak: przez pierwszy rok nauki faktycznie bazuje się trochę na schematach, ale wynika to z faktu, że ludzie chcą szybko osiągnąć widoczne efekty i móc popisać się tańcem na imprezach :razz: Jednak już od pierwszego stopnia namawia się partnerów do prowadzenia partnerek i modyfikowania proponowanych schematów (co łatwe nie jest, bo początkujące partnerki rzadko kiedy dają się prowadzić ;D) Pary, które po skończeniu 4 stopni (czyli po 8 miesiącach) zdecydują się kontynuować naukę, przechodzą do Klubu Miłośników Tańca, gdzie już zdecydowanie odchodzi się od schematów i kładzie ogromny nacisk na technikę, która umożliwia swobodne prowadzenie partnerki do każdej figury. Taki spontaniczny taniec jest niesamowicie przyjemny, ale wiadomo - najpierw trzeba włożyć w naukę sporo pracy, żeby później móc się dobrze bawić :) Jedni uczą się szybciej, inni wolniej, ale z moich obserwacji wynika, że swobody w tańcu nabiera się nie wcześniej niż po 2 latach systematycznej nauki w dobrej szkole, dlatego warto dać sobie trochę czasu i nie zniechęcać się za szybko ;)

Offline elba

  • użytkownik
Odp: nauka tańca
28 września 2010, 14:15
Trochę się nie zgodzę. Tańczyłam całą podstawówkę i w tańcu nie chodzi o uczenie się schematu - teraz schemat kroków w przód, później obrót w lewo. . Będąc na takim schematycznym kursie tańca towarzyskiego byłam trochę zawiedziona - ciągle ten sam utwór - ciągle te same ruchy 1 obrót, później kolejny schemat. A w tym wszystkim o to chodzi żeby nauczyć wyczucia - powinny być pokazane kroki, kilka elementów - jakiś obrót itp. i pozwolić parze wykonywać te kombinacje w dowolnie (a nie skupianiu się na zapamiętywaniu że teraz to powinien być obrocik jakiś)- niech uczą się rozumieć nawzajem w tańcu od samego początku. A nie - od nowa bo pani się pomyliła i nie poszła w tę stronę co trzeba. Ja nie chcę uczyć się jak robocik schematu, tylko chcę uczyć się tańczyć z partnerem i czuć taniec.

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
29 września 2010, 13:40
Trochę się nie zgodzę.

Z czym? ??? Bo moim zdaniem nasze wypowiedzi są bardzo zgodne - ja też jestem wielką przeciwniczką nauki schematycznego tańca, bo to nie żadna nauka tylko tresura :P Może niezbyt jasno się wyraziłam... :drapanie: ;)

Chodziło mi o to, że czasem w początkujących grupach proponuje się pewne schematy, żeby pary mogły się oswoić z krokami (partnerowi trudno jest prowadzić dziewczynę, jeśli sam nie opanował nawet kroków podstawowych), ale jednocześnie namawia się, żeby jak najszybciej odchodzić od tych schematów, kiedy para poczuje się trochę pewniej :) Przynajmniej tak powinno być, bo z tego co piszesz wynika, że w Waszej szkole było inaczej :P Zdradzisz nam, do jakiej szkoły chodziłaś?

Offline elba

  • użytkownik
Odp: nauka tańca
5 października 2010, 19:30
Nemezis, nie chcę robić jakiejś antyreklamy komukolwiek, ale powiem tyle, szkoła tej Pani już na forum była przez kogoś krytykowana.

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
5 października 2010, 22:20
Już chyba się domyślam, jaką szkołę masz na myśli ;) Też miałam kontakt z tą szkołą (na szczęście epizodyczny) i też nikomu bym jej nie polecała :P

Offline megi4507 Kobieta

  • nowicjusz
Odp: nauka tańca
7 października 2010, 15:26
Hej ja chodziłam na naukę tańca do szkoły na tańca na szwederowie (znana szkoła na B) i wiem, że mają takie oferty dla nowożeńców tzn tzw nauka na pierwszy taniec, albo smieszny układ choreograficzny. . . . .  moja kumpela taki miała - super pomysł, ale dla odważnych.  Ceny trzeba ustalać indywidualnie w zależności od ilości lekcji itd. . .

Offline Kerry Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 06.08.2011
Odp: nauka tańca
7 października 2010, 19:05
Cześć dziewczyny! :)
Szukam szkoły tańca lub instruktora z Torunia! Macie jakieś namiary?  ::)

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
7 października 2010, 22:54
Kerry, w tym wątku pisałam już sporo o jednej (jeśli nie jedynej) toruńskiej szkole - Fantomie. Jest jeszcze Agni, ale to szkoła ukierunkowana na salsę i tańce latynoamerykańskie (w ogóle nie uczą tam standardów). Innych szkół w Toruniu chyba nie ma a jeśli są, to pozostają w głębokim cieniu Fantoma ;D

Offline zaba Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: lipiec 2011
Odp: nauka tańca
7 października 2010, 23:30
musze sie zgodzic z Nemazis, sama kiedys chodzilam do fantoma - lata temu, kiedy jeszcze bylam piekna i mloda;p...i musze przyznac, ze ciekawie sa zajecia prowadzone, podobalo mi sie zwracanie uwagi na kazdy szczegol, sama jestem perfekcjonistka niestety :-\...no i niesamowicie instruktor bioderkami wywija ;D...

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
7 października 2010, 23:42
no i niesamowicie instruktor bioderkami wywija ;D...

 ;D ;D ;D

Czasem aż mu tego zazdroszczę :p

Offline Daisy87 Kobieta

  • uzależniony
Odp: nauka tańca
8 października 2010, 11:50
myślicie że uda nam się chociaż trochę nauczyć tańczyć?
ONA- nie umie dać się prowadzić
ON- nie umie za dobrze prowadzić
 ;)

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
8 października 2010, 12:40
Daisy, nikt się nie rodzi z tymi umiejętnościami ;) Pewnie, że się nauczycie, jeśli tylko znajdziecie dobrą szkołę i dobrego nauczyciela :)

Offline niuniuśka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 25.06.2009
Odp: nauka tańca
17 października 2010, 10:21
Dziewczyny ja chdze do szkoły tańca ''bohema'' na dwocową.
Jestem super zadowolona i polecam!!!!

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
17 października 2010, 19:33
A mogłabyś napisać coś więcej? Kto prowadzi zajęcia i czy uczą Was tam prowadzenia czy tylko "ramek" i schematów? ???

Offline zaba Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: lipiec 2011
Odp: nauka tańca
17 października 2010, 19:52
Nemezis a znasz moze jakas szkole tanca w bydgoszczy porownywalna do fantomu? chcialabym sie troszke podszkolic z narzeczonym i nie bardzo wiem gdzie sie wybrac, a do torunia nie mamy czasu jezdzic specjalnie na zajecia :-\...

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
17 października 2010, 21:05
Rozumiem, my dojeżdżaliśmy prawie rok i nie było to zbyt komfortowe, zwłaszcza zimą :P Choć w sumie zajęcia są raz w tygodniu, więc da się przeżyć ;)
W Bydzi miałam do czynienia tylko z 3 szkołami (J. Ossowskiej, Poltan i G. Potockiej) i niestety żadnej z nich bym nie polecała :-\ A już zdecydowanie najgorzej wypadła w moim rankingu ta ostatnia :P Gdybym sama musiała wybierać dla siebie szkołę, to może spróbowałabym u R. Linowskiego w Bailamos, bo po pierwsze: prowadzący tę szkołę nauczyciel ma jakieś sensowne kwalifikacje i 15-letnie doświadczenie w nauczaniu (przynajmniej tak pisze o sobie na stronie), po drugie: bo kształcił się za granicą (polskie szkoły tańca to w większości dno, niestety), po trzecie: bo jest członkiem Imperial Society of Teachers of Dancing w Londynie (tak jak Robert z Fantoma), i wreszcie po czwarte (najważniejsze!!!): bo w swojej szkole uczy tańca towarzyskiego w formie użytkowej, czyli opartego na prowadzeniu a nie na schematach :)

Ale uprzedzam - nie miałam z tą szkołą bezpośredniego kontaktu (ani nie znam nikogo, kto się tam uczy), więc nie twierdzę, że na pewno jest lepsza od innych (po prostu mam powody, żeby tak przypuszczać) ;)

Offline incognito Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: czerwiec 2010r. :)
Odp: nauka tańca
17 października 2010, 22:31
A my zdecydowanie będziemy polecać Asię Ossowską. Nauka u niej to sama przyjemność. Przede wszystkim osoba bardzo kontaktowa, nie narzuca czegoś, z czym nie czujesz się za dobrze. No i bardzo cierpliwa i wyrozumiała :) Wspólnie  ustaliliśmy choreografię, a Asia była na tyle miła, że choć nie miała już wolnego czasu przed naszym ślubem na ćwiczenie z nami, pozwalała nam korzystać z drugiej wolnej sali, w czasie gdy ono prowadziła zajęcia obok. Mieliśmy więc czas i miejsce do ćwiczeń za free! :) Dodam, że wcześniej przez dwa lata chodziliśmy do Centrum Tańca M.Siwki i różnicę w nauczaniu widać niestety gołym okiem...

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
18 października 2010, 00:51
Incognito, rozumiem, że nie chodziliście do Ossowskiej na kurs, tylko na prywatne lekcje przygotowujące do pierwszego tańca? Bo to są dwie zupełnie różne kwestie :) Inaczej się uczy choreografii a inaczej tańca użytkowego, który można później wykorzystywać na różnych balach, weselach czy innych imprezach. W przypadku choreografii macie dokładnie zaplanowany każdy krok i ruch (jak na turnieju czy w Tańcu z Gwiazdami :P) a taniec użytkowy polega na tym, że partner Cię prowadzi a Ty nie wiesz, jaka figura będzie za chwilę, po prostu dajesz się prowadzić ;)

Więc skoro wyjaśniliśmy już sobie różnicę pomiędzy tańcem użytkowym a choreografią, możemy zmodyfikować postawione w tym wątku pytanie:

Czy ktoś zna szkołę tańca w Bydgoszczy, gdzie dobrze uczą tańca użytkowego (polegającego na prowadzeniu partnerki przez partnera) a nie tylko choreografii i schematów???

Sama chętnie się tego dowiem... ;)

Offline megi4507 Kobieta

  • nowicjusz
Odp: nauka tańca
18 października 2010, 16:26
Hej dziewczyny wczesniej pisałam o szkole tańca ale nie chciałam podawać nazwy ale widzę, że wszyscy podaja więc lus.
Zadzwońcie do szkoły tańca Bailamos Roberta i Karoliny Linowskich. Jest tam i zwykął nauka tańca i przygotowanie choreografii do pierwszego tańca a atmosfera jak w rodzinie. Po skończonym kursie jest spólny wyjazd integracyjny dla chętnych na warsztaty tańca, ale nie trzeba być profesjnalistą aby jechać. Przecież taniec to zabawa.

Offline incognito Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: czerwiec 2010r. :)
Odp: nauka tańca
18 października 2010, 17:57
Incognito, rozumiem, że nie chodziliście do Ossowskiej na kurs, tylko na prywatne lekcje przygotowujące do pierwszego tańca?

Nemezis, chodziliśmy dwa lata na kurs tańca towarzyskiego w Centrum Tańca M.Siwki, następnie rok na taki sam kurs do Asi Ossowskiej, natomiast lekcji indywidualnych mieliśmy tylko cztery u Asi - przez niecały miesiąc zaraz przed ślubem. Tak więc różnica między lekcją indywidualną a kursem grupowym jest nam doskonale znana. ;) No i porównać jakość też nam dużo łatwiej mając takie doświadczenie.

Offline incognito Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: czerwiec 2010r. :)
Odp: nauka tańca
18 października 2010, 18:21
Czy ktoś zna szkołę tańca w Bydgoszczy, gdzie dobrze uczą tańca użytkowego (polegającego na prowadzeniu partnerki przez partnera) a nie tylko choreografii i schematów???

Sama chętnie się tego dowiem... ;)

Szczerze mówiąc, wydaje mi się, że takiej szkoły nie znajdzie się nigdzie. Jeśli zarówno partner jak i partnerka są początkujący to nie będzie miał kto prowadzić, bo nikt z Was nie zna kroków  :P Żeby zacząć w ogóle tańczyć w konkretnym stylu, trzeba nauczyć się najpierw kroków, potem figur, potem je ćwiczyć do bólu, właśnie w tych, jak to nazwałaś schematach i dopiero wtedy można zacząć się tym bawić, zmieniając sobie te schematy po swojemu, jak tylko dusza zapragnie, a partner poprowadzi. Wtedy dopiero można mówić o "prowadzeniu" partnerki. Ale do tego baaardzo długa droga i naprawdę niewiele par ma na tyle cierpliwości, by żmudnie ćwiczyć te nudne schematy, żeby potem swobodnie, spontanicznie na parkiecie tworzyć własne choreografie dzięki umiejętnemu prowadzeniu i krokom, które ma się już we krwi. Wiele par myśli, że po miesiącu, dwóch będzie już tańczyć sambę i zabłyśnie przed znajomymi. Jak się  okazuje, że to nie takie proste i szybkie, rezygnują. I w ten sposób z 10 par, które zaczynają kurs, pozostają trzy na koniec roku, które chcą kontynuować naukę, bo myślą o tańcu poważnie.

Natomiast złą szkołę od dobrej szkoły moim zdaniem odróżnia tylko to, na ile nauczyciel ma cierpliwości i na ile mu naprawdę zależy, by każda para robiła co zajęcia krok do przodu. Bo są tacy, co tylko kasują i pokażą nowy krok na nowych zajęciach, niezważając, czy ludzie załapali czy nie, a są też tacy, którzy poświęcą tyle czasu, ile tylko trzeba, by para zrobiła postęp i nauczyła się kroków tak jak one faktycznie powinny wyglądać. I dopiero wtedy uczą czegoś nowego.

Tak czy inaczej - nie od razu Rzym zbudowano ;)

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
18 października 2010, 19:58
Żeby zacząć w ogóle tańczyć w konkretnym stylu, trzeba nauczyć się najpierw kroków, potem figur, potem je ćwiczyć do bólu, właśnie w tych, jak to nazwałaś schematach i dopiero wtedy można zacząć się tym bawić, zmieniając sobie te schematy po swojemu(...) Ale do tego baaardzo długa droga i naprawdę niewiele par ma na tyle cierpliwości, by żmudnie ćwiczyć te nudne schematy

Z jednej strony zgadzam się z Tobą (nie da się poprowadzić partnerki, jeśli nie opanuje się dobrze kroków podstawowych - już o tym zresztą pisałam), ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że to zajmuje tyyyyyle czasu i że trzeba ćwiczyć schematy "do bólu" ;) Właśnie nie! Im szybciej zacznie się odchodzić od schematów tym lepiej!!! :) Tylko że... większość "nauczycieli" tańca chyba po prostu NIE WIE, jak nauczyć swoich uczniów prowadzenia, więc tylko układa im coraz bardziej złożone schematy :P Wszystko przez to, że ogromna większość szkół tańca jest prowadzona nie przez prawdziwych nauczycieli ale przez byłych tancerzy, którzy wykorzystując modę na taniec (wykreowaną przez programy typu Taniec z Rozgwiazdami) postanowili otworzyć własne szkoły i zarobić trochę grosza... ::) Nie chcę nikogo urazić, ale bycie dobrym tancerzem nie oznacza, że jest się od razu dobrym nauczycielem tańca!!! W czym tancerz jest gorszy od nauczyciela? Ano w tym, że większość życia uczył się tańca sportowego (opartego na choreografiach) a nie użytkowego (opartego na prowadzeniu), więc jak ma teraz sam uczyć prowadzenia? ??? Weźcie to pod uwagę wybierając szkołę tańca, zadajcie sobie trochę trudu, żeby dowiedzieć się kto tam uczy, jakie ma kwalifikacje i doświadczenie, jak długo istnieje ta szkoła no i jak wyglądają w niej lekcje :) Jeśli szkoła istnieje od niedawna, prowadzą ją bardzo młodzi ludzie, którzy nie mogą się pochwalić żadnymi dyplomami nauczycieli (skoro się nie chwalą, to pewnie nie mają :P) a na zajęciach nie mówią zbyt wiele o technice, tylko krzyczą "trzymać ramę", to uciekajcie z takiej szkoły byle dalej ;)

Offline incognito Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: czerwiec 2010r. :)
Odp: nauka tańca
18 października 2010, 20:37
Myślę, że wiele sprowadza się do tego, jakie mamy od szkoły oczekiwania - czy chcemy nauczyć się dobrze bawić na parkiecie i dobrze wyglądać, czy tylko dobrze się bawić :) Często bowiem jedno nie idzie w parze z drugim. Żeby szło, trzeba się niestety trochę namęczyć (rama etc.)  :) Ale podpowiem, że jeśli ktoś ma dwie lewe nogi i zależy mu przede wszystkim, by przestać podpierać ściany na "dancingu" (my szliśmy do szkoły początkowo z takim zamiarem:) to nie należy się przejmować, jeśli na pierwszych lekcjach kroki walca jednego, drugiego, quickstepu czy jifea za nic nam nie wchodzą. W życiowej praktyce i tak okażą się mało przydatne. W obu szkołach, do których my chodziliśmy, podstawowym, początkowym, choć nie turniejowym, tańcem był disco fox, czyli taniec na trzy. Wystarczą, no 2 miesiące, żeby załapać trzy podstawowe figury, głównie obroty, a zapewniam, że na każdym następnym weselu już nie będzie siedzieć ;) No i partner będzie Was prowadził - nieważne w jakim stylu i z jaką ramą - ale bawić się dobrze będziecie ;)

Nemezis, musisz się zgodzić  :-*

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
18 października 2010, 20:55
Muszę ;) My przez pół naszego wesela wymiataliśmy disco-foxa... Ale jive'a, rumbę i cha-chę też! ;D

czy chcemy nauczyć się dobrze bawić na parkiecie i dobrze wyglądać, czy tylko dobrze się bawić :)

Przecież jedno nie przeczy drugiemu! Powiem więcej - raczej nikt nie będzie się dobrze bawił mając wrażenie, że źle czy głupio wygląda w tańcu :P A z tą ramą jest tak, że inaczej się ją trzyma na turniejach, pokazach itp. a inaczej w tańcu użytkowym, gdzie ramiona są raczej swobodnie opuszczone :) Dlatego nie potrafię zrozumieć, dlaczego w większości szkół zmusza się uczniów do trzymania sztywnej ramy "turniejowej", która nie jest wygodna, bardzo utrudnia (lub wręcz uniemożliwia) prowadzenie i w wykonaniu początkujących tancerzy najczęściej wygląda okropnie :P

Offline arcelka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.12.2011
Odp: nauka tańca
17 czerwca 2011, 21:59
Cytat: michasia link=topic=13403. msg839647#msg839647 date=1235644241
my chyba pójdziemy do szkoły tańca Grażyny Potockiej, kurs zaczyna się prawie codziennie, wiec chyba wstąpimy w pt.

Nie od dziś wiadomo, że Grażyna Potocka ma opinie bezczelnej, niegrzecznej kobiety i do tego wyłudzaczki:

hxxp: www. express. bydgoski. pl/look/article. tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrArticle=202620&NrIssue=1814&NrSection=1

hxxp: forum. e-wesele. pl/index. php?action=printpage;topic=11060. 0

Offline arcelka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.12.2011
Odp: nauka tańca
17 czerwca 2011, 22:03
Cytat: michasia link=topic=13403. msg839647#msg839647 date=1235644241
my chyba pójdziemy do szkoły tańca Grażyny Potockiej, kurs zaczyna się prawie codziennie, wiec chyba wstąpimy w pt.

Nie od dziś wiadomo, że Grażyna Potocka ma opinie bezczelnej, niegrzecznej kobiety i do tego wyłudzaczki:

hxxp: www. express. bydgoski. pl/look/article. tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrArticle=202620&NrIssue=1814&NrSection=1

hxxp: forum. e-wesele. pl/index. php?topic=11060. msg1055386#msg1055386

Offline Dorotka1984 Kobieta

  • użytkownik
Odp: nauka tańca
17 czerwca 2011, 22:18
Ja zdecydowanie polecam zajęcia w szkole tańca Joanny Ossowskiej. Pierwszy taniec ćwiczy się bodajże przez 4 godziny zegarowe, terminy spotkań ustala się indywidualnie, a całość kosztuje 300zł od pary. I tak jak pisał ktoś wcześniej - można wcześniej przyjść i poćwiczyć na sali. Ja chodzę do niej na inną formę tańca, ale pewnie przed weselem przyprowadzę narzeczonego, co by opanował niezbędne minimum ;)

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: nauka tańca
17 czerwca 2011, 22:48
My chodzilismy do szkoły tańca Adelante w forodnie, szcze polecam. Nasz układ zachwycil wielu gości :)

Offline Olimpia87 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 07.09.2013
Odp: nauka tańca
18 czerwca 2011, 11:10
na początku tego wątku padło już to pytanie ale powtórzę raz jeszcze ;)kiedy najlepiej rozpocząć taki kurs?? zaleyy nam na nauce pierwszego tańca oraz jakiś innych kroczków, które można wykorzystać do tańcowania na parkiecie;)

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: nauka tańca
18 czerwca 2011, 16:33
Olimpia, my chcieliśy chodizć wcześniej na taki kurs zwykły z innymi, zeby sie rozbujac, ale ze względu na pracę męża nie byliśmy w stanie sie nigdzie zapisać.

POszliśmy na kurs indywidualny, parę dni przed weekendem majowym, czyli miesiąc i parę dni przed slubem. Głównie mieliśmy 1,5 godzinne lekcje, czyli podwójne, a pod koniec 45minutowe, łącznie 10 lekcji. Ostatnia w czwartek przed ślubem. I się wszystkiego zdązylismy nauczyć i wejść w rytm i generlanie układ się bardzo podobał. A nie bylismy jacych obcykaniu w tańcu.

Offline Olimpia87 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 07.09.2013
Odp: nauka tańca
18 czerwca 2011, 21:02
na początku też tak zakładałam,żeby iść max 3 m-ce przed ślubem ale się zdziwiłam jak dziewczyny pisały tutaj, że rok wcześniej zaczynały...stąd moje pytanie;)
Precious dzięki za odp;)

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: nauka tańca
19 czerwca 2011, 01:42
bo to jest chyba indywiualna sprawa... no wiesz, jedne dziewczyny kupują np. sukienkę rok naprzód. Ja sukienkę rezerwoałam w lutym, odbierałam dwa tyg przed weselem ... jakoś bardziej na spokojnie do tego podeszłam.

nie ma co się sciskać, jak sie idzie do szkoly tańca na lekcje indywidualne, to im też zależy na tym zeby Wam wyszło i sie starają. W końcu jestesmy, my młode pary, ich reklama :)

Sie nie stresuj, jeszcze macie mnóstwo czasu :)

Offline Pandi Kobieta

  • maniak
Odp: nauka tańca
20 czerwca 2011, 09:00
Słyszałam, że podobno ksiądz z bazyliki prowadzi kurs tańca :) [darmowy] i tu nie chodzi o koszty itp. tylko ze robi to z pasji, bo sam uwielbia tanczyc. Z opinii co słyszałam, pierwsza jest nauka podstawowych krokow czyli na 3, potem po kolei, w zaleznosci od upodoban grupy :).

Osobiscie idziemy na wesele w tym roku, czyli podstawowy kurs tak czy siak nas czeka :D. W przyszlym roku bedziemy myslec co dalej ..  :P
Pecious uważam, że to indywidualna sprawa, jak kto woli i ile ma czasu  :)

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: nauka tańca
20 czerwca 2011, 09:59
no i też właśnie tak napisałam, na samym początku mojego psota.

Co do księdza artura, miałam przyjemnośc go poznać i na prawdę przemiły człowiek.
Naukę tańca faktycznie prowadzi zawsze w czwartki w Baylice na tzw Stryszku.
Tylko nie wiem jak w wakacje czy też będzie ? Trzeba by sprawdziś na stronie.

Offline Pandi Kobieta

  • maniak
Odp: nauka tańca
20 czerwca 2011, 10:31
Bądź osobiście jak ktoś juz bywa na spotkaniach.
Jakby co czekam na info.

Offline zaba Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: lipiec 2011
Odp: nauka tańca
20 czerwca 2011, 17:41
my bylismy raz na tych tanecznych spotkaniach w bazylice tak z ciekawosci jak to wyglada...wiec sie podziele wrazeniami ;)...
jak dla mnie to sa spotkania dla ludzi, ktorzy juz cos potrafia...pokazuja kroki ale tak szybko, ze ciezko zalapac - no chyba, ze my jestesmy tak oporni :P...
i strrrasznie duzo ludzi bylo, moze akurat trafilismy na taki dzien...
ale podsumowujac to mysle, ze jesli ktos by chodzil bardziej systematycznie to mozna sie czegos nauczyc...najlepiej sprobowac samemu i sie przekonac czy taka forma nauki odpowiada :)...

Offline dogma23 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 11.06.2011
Odp: nauka tańca
11 lipca 2011, 18:58
My polecamy Roberta Linowskiego:-)

Offline ulanowski Mężczyzna

  • użytkownik
Odp: nauka tańca
11 lipca 2011, 19:07
Taka luźna uwaga...
PM za każdym razem zapominają o sukni :) Uczą się układu, który w zwykłych ciuchach dobrze wygląda. Ale na 10 sek. przed 1. tańcem okazuje się, że suknia zasłania nogi, trzeba zwiększyć dystans i w ogóle jest inaczej niż na lekcjach :-)

Piotr Ulanowski

Offline dogma23 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 11.06.2011
Odp: nauka tańca
11 lipca 2011, 21:51
Dokładnie tak jest jak p. mówi dlatego warto uczyć się w halce :-)

Offline ulanowski Mężczyzna

  • użytkownik
Odp: nauka tańca
11 lipca 2011, 22:01
Dokładnie tak jest jak p. mówi dlatego warto uczyć się w halce :-)

Nie wiem, nie próbowałem ;D

Piotr Ulanowski

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
19 lipca 2011, 01:01
A ja próbowałam i polecam :) Pewnie śmiesznie to wyglądało, ale przynajmniej nauczyliśmy się tańczyć tak, żeby suknia nie stanowiła problemu ;)

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: nauka tańca
21 lipca 2011, 09:45
a my sobie zatańczylismy w domu przed wyjściem do koscioła, już umundurowani :) i zadziałało :P

Offline japcio Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2009
Odp: nauka tańca
21 lipca 2011, 12:16
Przed weselem warto potrenować w halce, marynarce i butach. A nawet w welonie. Po później mogą być niespodzianki.

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: nauka tańca
21 lipca 2011, 18:10
Zgadzam się z Japciem, jak ja pierwszy raz tańczyłam w halce, to nie mogliśmy zrobić 3 kroków, bo PM co chwilę ją deptał :P Dopiero jak nasz nauczyciel powiedział, co powinniśmy robić, żeby tego uniknąć, zaczęło to jakoś wychodzić. Na weselu udało się zatańczyć bez ani jednego nadepnięcia ;) Radzę nie zostawiać takich rzeczy na ostatnia chwilę, bo i bez tego stres jest spory... ::)

Offline Pandi Kobieta

  • maniak
Odp: nauka tańca
27 lipca 2011, 16:39
Wracajac do samego kursu, akurat teraz w okresie letnim skorzystalismy z przyspieszonego kursu tańca :). Dzis juz 3 dzien zajęć i jestem zadowolona, przed nami jeszcze 5 dni zajęc i nie mogę sie doczekać efektu końcowego ..
Osobiscie uważam, że lekcje dzien po dniu daja mozliwosc lepszego przyswojenia kroków, bo nie ma czasu aby ich zapomieć :).

Offline lady1989 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 29.09.2012
Odp: nauka tańca
26 lutego 2013, 23:51
A my pobieraliśmy lekcje u tancerki w Toruniu, ogólnie w szkołach tańca było drożej i szukaliśmy alternatywy, aby trochę zaoszczędzić.  Nauczyliśmy się choreografii, którą zrobiliśmy szał i do tej pory rodzina wspomina nasz taniec :) Dodatkowo poprosiliśmy o naukę kroków użytkowych, nauczyliśmy się discofoxa itd.  :) W razie czego, mogę podać namiary, może komuś się przyda.  My jesteśmy zadowoleni.

Offline Pretty women Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: wszystko przede mną
Odp: nauka tańca
7 marca 2013, 09:14
Jeśli chodzi o naukę tańca w Toruniu dla narzeczonych to szczerze polecam Fantom, bo to jedyna szkoła w Toruniu, która posiada 11 stopni zaawansowania.  Ja gdybym miała już wyznaczoną datę ślubu to tylko tam bym poszła, bo wcześniej byłam w Fantomie na nauce salsy i byłam mega zadowolona.  Instruktorzy kochają to, co robią i tą miłością do tańca zarażają kursantów!Fantom jest w stanie przygotować Parę do zatańczenia wybranego tańca w taki sposób, że będzie to naprawdę sympatyczny i elegancki początek Wesela.  No chyba, że wolicie taneczne show, to też jakiś układ choreograficzny wymyślicie. . .  Ech, a ja się przez was rozmarzyłam. . .  Szczerze wam polecam Fantom, bo to prawdziwi profesjonaliści!

Offline ASR

  • nowicjusz
  • data ślubu: 05.10.2013
Odp: nauka tańca
19 marca 2013, 11:35
kiedy Waszym zdaniem najlepiej zapisac sie na kurs tanca? miesiac-dwa miesiace przed weselem?

Offline japcio Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2009
Odp: nauka tańca
19 marca 2013, 12:47
My zaczęliśmy jakieś pół roku przed. Ale zależy, czego chcecie się nauczyć. My mieliśmy skomplikowanego walca, więc ostro trenowaliśmy :)

Offline magna Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 27 czerwiec 2015
Odp: nauka tańca
10 marca 2014, 17:51
My się już zapisaliśmy - czyli ponad rok przed ślubem. Ale my mamy w planach tańczyć tango i cha-cha. Póki co jesteśmy dopiero po jednej lekcji, ale bardzo na się spodobało. Po wstępnych oględzinach mogę polecić ;) - szkoła tańca M.Siwka.

Offline agnieszka91 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 26.09.2015r.
Odp: nauka tańca
10 stycznia 2015, 11:39
Witam wszystkie  :)
My mamy taki problem, że w ogóle nie potrafimy tańczyć. Ani ja ani mój R. także jest wieeeelki problem.
Po przeczytaniu Waszych wpisów zaczynam zastanawiać się nad szkołą tańca bailamos. Czy nadal ją polecacie? Czy jest może teraz już jakaś lepsza szkoła?
Jak są kursy w grupach to rzeczywiście przychodzą takie osoby, które nie potrafią tańczyć w ogóle? Stresuje się tym strasznie, mam wrażenie, że będę tam największą łamagą  :P
Chodzi nam o to, żeby nauczyli nas tańczyć tak, że jak dopadną nas jakieś wujki/ciotki to nie zniszczymy im butów ;) no i oczywiście chcemy dobrze się bawić i wyciągać gości na parkiet, żeby wszyscy dobrze się bawili, a nie że PM będą siedzieć przy stole ;)
Dopiero po kursie chcemy zapisać się na kurs pierwszego tańca, najpierw musimy opanować podstawy.
Jeszcze jak to jest w końcu, lepiej iść na grupowe czy na indywidualne? Jest duża różnica w cenie?

Offline violiza Kobieta

  • uzależniony
Odp: nauka tańca
16 stycznia 2015, 13:44
mamy identyczną sytuacje....z tym że mój troszkę potrafi tańczyć, a ja to masakra po prostu WSTYD:(
ale nie wiem czy nas stać na jakieś kursy, są w ogóle jakieś organizowane pod "nauczenie się jakkolwiek tańczyć"
grunt sobie nie zrobić siary na pierwszym tańcu którego bym z chęcią uniknęła.....:/ chodź tak bardzo bym chciała ładnie zatańczyć ale nie potrafię...
jestem forumową skrzypaczką,->
http://e-wesele.pl/forum/index.php?topic=49937.new#new  zagram też na Waszym ślubie ;)
zapraszam do kontaktu :)


Offline agnieszka91 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 26.09.2015r.
Odp: nauka tańca
22 stycznia 2015, 15:12
Byliśmy teraz na pierwszych zajęciach we wtorek i dzisiaj idziemy na drugie :) tak nam się spodobało, że chyba będziemy chodzić nawet po weselu ;)
Widziałam też że w 3.02 zaczyna się kurs dla nowożeńców. Podobno jest tam jakaś choreografia na pierwszy taniec i jak to oni nazywają "szarpany weselny na trzy" ;)zadzwoń i dowiedz się więcej, przy okazji zobaczysz jaka cena i czy Wam odpowiada. Ja osobiście jestem mega zadowolona. Ciekawe jak będzie po dzisiejszych zajęciach, bo we wt. mamy takie wolniejsze tańce, a w czw. takie trochę szybsze, a jeżeli chodzi o kręcenie pupą to u mnie masakra :P ale polecam każdemu taki kurs. Pozdrawiam :)

Offline violiza Kobieta

  • uzależniony
Odp: nauka tańca
22 stycznia 2015, 16:30
a mogłabyś podać na pw namiary i orientacyjną cenę? Bo nie chcę dzwonić jeśli absolutnie nie będziemy mieli tyle forsy ;)
jestem forumową skrzypaczką,->
http://e-wesele.pl/forum/index.php?topic=49937.new#new  zagram też na Waszym ślubie ;)
zapraszam do kontaktu :)


Offline mgielka86 Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 20.09.2014
Odp: nauka tańca
22 stycznia 2015, 16:36
My byliśmy w Bailamos na tym kursie dla Nowożeńców kilka miesięcy przed ślubem i nie polecam...W szkole Siwka mają o wiele lepsze podejście i pojęcie o tańcu. Żałuję, że tam od razu nie poszliśmy. Ale przez 1,5 h i tak nas bardzo dużo nauczono  ;D

Offline domi90 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06.2015
Odp: nauka tańca
22 stycznia 2015, 16:42
a jeżeli ktoś chce się tylko nauczyć takiego tanca weselnego, by móc tanczyc z goścmi? Bo na walcu mi nie zależy. Co powinnam wybrać kurs czy lekcje indywidualne?w jakiej szkole?

Offline domi90 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06.2015
Odp: nauka tańca
22 stycznia 2015, 16:44
My byliśmy w Bailamos na tym kursie dla Nowożeńców kilka miesięcy przed ślubem i nie polecam...W szkole Siwka mają o wiele lepsze podejście i pojęcie o tańcu. Żałuję, że tam od razu nie poszliśmy. Ale przez 1,5 h i tak nas bardzo dużo nauczono  ;D

a powiedz mi jakich tańców się konkretnie uczyliście? :)

Offline mgielka86 Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 20.09.2014
Odp: nauka tańca
22 stycznia 2015, 16:47
domi90 walc wiedeński, walc wiedeński i ten "szarpany na 3". I takie przeskakiwanie było z tańca na taniec.  Niczego porządnie nie mogliśmy się wyuczyć, pokazał figurę i już trzeba było tańczyć. Po 3 spotkaniach chyba odpuściliśmy...Kurs kosztował bodajże 300 zł.

Offline maślanka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.06.2015
Odp: nauka tańca
25 stycznia 2015, 16:40
agnieszka91 możesz podesłać namiary na tą szkołę tańca? My z narzeczonym umiemy tańczyć jako tako ze sobą.... zmień nam partnera to zadepczemy :D mój NZ jeszcze jakoś sobie radzi ale ja.... tragedia Nawet nie marze o jakimś układzie na 1 taniec, chce tylko gościnie zadeptać :)

Offline magna Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 27 czerwiec 2015
Odp: nauka tańca
29 czerwca 2015, 21:34
Już jesteśmy po pierwszym tańcu. Bardzo polecam Asię z centrum tańca Siwka. Cudowna dziewczyna!!!

Offline agnes3 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 25.06.2016
Odp: nauka tańca
3 lipca 2015, 10:16
Dla zainteresowanych:

w centrum tańca Siwka rusza w poniedziałek intensywny wakacyjny kurs tańca pierwszego stopnia.  Szczegóły na ich stronie internetowej :)

Moim zdaniem promocyjna cena.  Idziemy próbować naszych sił na parkiecie  ;D

Offline joaszo Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.04.2016
Odp: nauka tańca
5 lipca 2015, 11:04
wow :) cena super :) chyba też się wybierzemy jeśli jeszcze będą miejsca :) my tez noga w tańcu więc może te 8 spotkań nam coś pomoże na początek :)

Offline majkaaaa Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 22.04.2016
Odp: nauka tańca
5 lipca 2015, 14:09
Jeśli macie okazję zapisać się na jakiś kurs tańca, to polecam. My zapisaliśmy się po to, żeby załapać ogólnie o co w tym wszystkim chodzi i nie zadeptać gości na weselu. Już po skończeniu pierwszego poziomu widać było ogromną zmianę. A tak nam się spodobało, że kontynuowaliśmy kurs, a teraz czekamy na wrzesień, żeby po przerwie wakacyjnej znowu wrócić na tańce. Korzystajcie jeśli jest okazja!  :)

Offline poczytna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 09.08.2016
Odp: nauka tańca
2 listopada 2015, 09:37
Hej, wraz z narzeczonym postanowiliśmy udać się do jakieś szkoły tańca żeby zrobić prawdziwy freestyle na parkiecie. Co prawda nasze hulanki i swawole wychodzą nam naprawdę dobrze, aczkolwiek mogą zniesmaczyć pewną część naszej rodziny, dlatego szukamy kogoś kto pomógłby nam t ogarnąć. Słyszałam, że nauka tańca w Szczecinie stoi na bardzo wysokim poziomie. Mógłby ktoś zatem polecić mi jakąś szkołę, albo chociażby jakiegoś instruktora ? Naszym filmikiem ze wesela pretendujemy do podbicia Youtube, więc przyda się jakiś profesjonalista ;)
« Ostatnia zmiana: 2 listopada 2015, 10:32 wysłana przez zibi »

Offline Kara-90 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 09.09.2016
Odp: nauka tańca
10 lutego 2016, 22:33
ale to wątek woj. kujawsko-pomorskiego po co "polecasz" szkołe w Szczecinie?

Offline panmłodyy

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.03.2016
  • Skąd:: Toruń
  • Ślub w: Toruń
Odp: nauka tańca
27 lipca 2016, 13:26
Zapisałem się na kurs do sosalsa Bardzo mi to pomogło, bo wcześniej miałem dwie lewe nogi, jeśli chodzi o taniec. Teraz mogę się poszczycić znajomością kroków:)
« Ostatnia zmiana: 27 lipca 2016, 14:14 wysłana przez zibi »

Offline jaolka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27 MAJ 2016
Odp: nauka tańca
23 sierpnia 2016, 18:08
W Bydgoszczy polecam szkołę Karoliny Siwki. Układ łatwy, prowadząca sympatyczna i cierpliwa, 5 lekcji w dobrej cenie. Lokalizacja na Gdańskiej.

Offline kiniawka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 23.09.2017
  • Skąd:: Bydgoszcz
  • Ślub w: Bydgoszcz
Odp: nauka tańca
28 sierpnia 2016, 20:43
My również będziemy szli do Centrum Tańca Siwka. Narzeczony chciałby się nawet zapisać na standardowy kurs, a nie tylko kurs pierwszego tańca :D zobaczymy... ;)

Offline delpiero

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.08.2009
Odp: nauka tańca
21 września 2016, 15:03
Polecicie jakieś miejsce w Wawie, gdzie prowadzony jest kurs west coast swing?
Mam na myśli taki pokazany jak na stronie skalskidance
Jakieś miejsce wam się nasuwa?
« Ostatnia zmiana: 22 września 2016, 12:33 wysłana przez Nodi »

Offline Renka

  • nowicjusz
  • data ślubu: 16.04.2017
  • Skąd:: Warszawa
Odp: nauka tańca
27 października 2016, 12:27
Wiele razy się już wybierałam przed różnymi imprezami, weselami na kurs tańca, ale jakoś zawsze było nie po drodze, za daleko, nie taki instruktor itd. Dopiero teraz przed własnym ślubem się wybraliśmy... i aż nam się spodobało. Na początku oczywiście były problemy :D ale dajemy radę. Jeśli ktoś jeszcze szuka i chce w swojej miejscowości chodzić na kurs to w wyszukiwarce trenujto można znaleźć caaaałą bazę takich miejsc, z recenzjami itd ;)

Offline m3renn

  • nowicjusz
  • data ślubu: 04.2017
  • Skąd:: Bydgoszcz
Odp: nauka tańca
7 lutego 2017, 14:13
sluchajcie a macie jakis namiar albo macie moze doswiadczenia z indywidualnymi lekcjami? nie sadze aby byly nam potrzebne zajecia gdzie trzeba chodzic az na osiem lekcji, chcemy po prostu zalapac kroki

Offline Ae_ndżelika Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.06.2020
  • Skąd:: Bydgoszcz
  • Ślub w: Bydgoszcz
Odp: nauka tańca
22 sierpnia 2017, 09:33
Kogo polecicie blisko centrum Bydgoszczy oprócz Pani Potockiej?