e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: APLIKACJE MĘŻCZYZNY  (Przeczytany 4887 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Julia

  • Chuck Norris
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
16 sierpnia 2005, 18:54
Drogi serwisie techniczny!
W ubiegłym roku zmieniłam CHLOPAKA na MĘŻA i zauważyłam
znaczny spadek wydajności działania, w szczególności w aplikacjach
KWIATY i BIZUTERIA, które działały dotychczas bez zarzutu w CHLOPAKU.
Dodatkowo MĄŻ - widocznie samoistnie - odinstalował kilka bardzo
wartościowych programów takich jak ROMANS i ZAINTERESOWANIE , a
w zamian zainstalował zupełnie przeze mnie niechciane aplikacje
PILKA NOŻNA i BOKS. ROZMOWA nie działa zupełnie, a aplikacja
SPRZĄTANIE DOMU
po prostu zawiesza system. Uruchamiałam aplikacje wsparcia KLÓTNIA
aby naprawić problem, ale bezskutecznie.
Desperatka.Droga Desperatko!
Na wstępie pragniemy zwrócić Twoja uwagę, iż CHLOPAK jest pakietem
rozrywkowym, podczas gdy MĄŻ jest systemem operacyjnym.
Spróbuj wprowadzić komendę: C:MYSLALAM_ZE_MNIE_KOCHASZ ściągnąć
ŁZY oraz zainstalować WINA.
Jeśli wszystko zadziała jak powinno, MĄŻ powinien automatycznie włączyć
aplikacje BIZUTERIA i KWIATY. Pamiętaj jednak, iż nadużywanie tych aplikacji
może doprowadzić MĘŻA do wystąpienia błędu GROBOWA_CISZA lub PIWO -
PIWO jest bardzo nieprzyjemnym programem, który w pewnych sytuacjach
może włączać plik GLOSNE_CHRAPANIE.MP3 Cokolwiek byś nie robiła, pamiętaj jednak, żeby
nie instalować TESCIOWEJ !
Serwis techniczny.

Offline Sophia

  • zapaleniec
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
16 sierpnia 2005, 19:46
:hahaha:

Offline Julia

  • Chuck Norris
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
16 sierpnia 2005, 20:03
I jeszcze kilka dowcipów małżeńskich

1. Co mówi mąż do żony w kolejnych latach małżeństwa, przechodząc przez ulicę:
Rok 1. Poczekaj kochanie aż samochód przejedzie.
Rok 2. tu imię poczekaj, bo samochód!
Rok 3. Czekaj, samochód!
Rok 4. Nie widzisz samochodu?!
Rok 5. Cholera ślepa jesteś?!
Rok 6. (To już tylko do siebie) Jak jesteś ślepa to leć pod koła!

2.
Mąż zwraca się do żony:
- Kochanie, przyniesiesz mi herbatę?
Żona (zalotnie):
- A czarodziejskie słowo?
Mąż:
- Biegiem!

3. Przez pustynię jedzie na wielbłądzie Arab, a obok, ledwie żywa, biegnie jego żona. Spotykają jadącą naprzeciwko karawanę.
- Dokąd się tak śpieszysz? - pyta przewodnik karawany.
- Żona mi zachorowała, wiozę ją do szpitala.

4. Mąż do żony:
- Słyszałaś? Wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety.
- Nie tylko słyszałam, ale i używam go.
- No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo.

5. Rozmowa w pracy:
- Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki.
- A po co gumowe rękawiczki.
- Żeby wygodniej mi się myło naczynia.

6.  Słyszałam - mówi sąsiadka - że pani małżonek złamał sobie nogę. Jak to się stało?
- Bardzo głupio. Właśnie robiłam zrazy, więc mój mąż poszedł do piwnicy po ziemniaki. Jak zwykle nie wziął ze sobą latarki, poślizgnął się na schodach i spadł w dół.
- To straszne! I co pani zrobiła w takiej sytuacji?!
- Makaron.

7. Wie pani, mój mąż jest taki uczuciowy.
- Naprawdę?
- Tak. Kiedy zmywam naczynia w kuchni, on mówi: Mamuchna zamknij drzwi. Nie mogę patrzeć na to, żę się tak zapracowujesz.

8. Mój mąż zupełnie się mną nie interesuje jako kobietą!
- Spróbuj włożyć jakąś seksowną czarną bieliznę!
- Już tak zrobiłam!
- I nie pomogło?
- Uniósł głowę znad gazety i spytał: Kto umarł?!

9. Pierwsza w nocy. Kobieta pyta małżonka: - Kochany, czy kupisz mi futro?
- Kupię.
- Tak się cieszę!
- Nie ma z czego.
- Dlaczego?
- Bo ja mówię przez sen.

10. Ksiądz podczas mszy w kościele:
- Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie.
Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafiłem na okręt wojenny.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
16 sierpnia 2005, 21:15
:ok:

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
16 sierpnia 2005, 21:56
ojoj dziewczynki miejmy nadzieje ze nasi mezowie zawsze beda tacy kochani jak przed slubem   :skacza:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
16 sierpnia 2005, 22:19
Cytat: "agulkaaa"
dziewczynki miejmy nadzieje ze nasi mezowie zawsze beda tacy kochani jak przed slubem


hihi...miejmy taką nadzieję :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
16 sierpnia 2005, 23:17
:lol:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
16 sierpnia 2005, 23:27
No to jeszcze kilka:

1. Typowy maczo poślubił extra laskę. Tuż po ślubie postanowił wyłożyć jej
zasady ich związku:
- Po pierwsze: wracam do domu, o której mi się podoba;
- po drugie: żadnego ględzenia z tego powodu;
- po trzecie: na stole ma czekać duży obiad, chyba, że powiem inaczej;
- po czwarte: będę się spotykał ze starymi kumplami, popijał z nimi, grał
w karty, jeździł na ryby i na polowania i nie masz z tego powodu robić mi
wyrzutów.
- Jakieś uwagi?
- Nie, nie! Wszystko OK! Zrozum tylko, że w tym domu zawsze o siódmej
wieczorem będzie seks. I to niezależnie, czy tu będziesz czy nie...

2. W małżeńskim łożu namiętna scena erotyczna, nagle rozlega się głośne
pukanie do drzwi wejściowych. Przerażona kobieta krzyczy:
- Jezus Maria, to mąż!
Mężczyzna nie zwlekając wskakuje pod łóżko. Po dłuższej chwili
absolutnej ciszy wyczołguje się spod łóżka, siada na jego skraju,
wzdycha, ociera pot z czoła i mówi:
- Eh, widzisz żono, oboje mamy zszarpane nerwy...

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
17 sierpnia 2005, 08:26
No i humor od samego rana mam już lepszy :D:D:D

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
17 sierpnia 2005, 10:21
Cytat: "pioteras"
No i humor od samego rana mam już lepszy

i ja też  :lol:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Julia

  • Chuck Norris
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
17 sierpnia 2005, 10:23
Mąż z żoną przychodzą do restauracji. Żona zamawia:
- Poproszę ziemniaki i kotlet schabowy.
- A warzywo? - pyta kelner.
- On to samo co ja!

Facet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi:
- Proszę obciąć psu ogon.
Weterynarz na to:
- Szkoda, taki piękny pies.
- Proszę nie dyskutować tylko ciąć.
- Ale dlaczego?
- Przyjeżdża teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości.

Noc poślubna. Pan młody chodzi po sypialni i co chwila odsłania zasłony i spogląda przez okno. Panna młoda czeka w łóżku w bardzo zachęcającej pozie. W końcu pyta zniecierpliwiona:
- Czego ty tam szukasz...? No chodź tu do mnie!!!
- Mówią... - odpowiada zdegustowany, świeżo upieczony mąż - że noc poślubna taka piękna a tu leje i leje...
 
Kowalski zwierza się koledze:
- Wczoraj ostro pokłóciłem się z żoną.
- I do kogo należało ostatnie słowo?
- Jak zwykle do mnie.
- Co jej powiedziałeś?
- Powiedziałem stanowczo: "No dobrze, kup sobie tę kieckę".
 
Świeżo upieczony zięć zaprowadza nowe porządki w domu.
Zięć:
- Dzisiaj ty mi pierzesz skarpetki - mówi do teściowej - a jutro ty - wskazuje żonę.
Żona:
- Jak to?
Teściowa :
- Jak to?
Zięć:
- A tak to! Ja tu teraz rządzę! Ale to nie wszystko: dzisiaj ty mi dajesz na piwo - wskazuje na teściową - a jutro ty - zwraca się do żony.
Żona:
- Jak to?
Teściowa:
- Jak to?
Zięć:
- A tak to, ja tu teraz rządzę! I ostatnia rzecz: dzisiaj śpię z tobą -wskazuje na żonę - a jutro z tobą - zwraca się do teściowej.
Żona:
- Jak to?
Teściowa:
- A tak to, on tu teraz rządzi!

Pewnego razu mąż przychodzi na grób swojej żony:
- Kochanie! Gdybyś żyła, nosiłbym cię na rękach, sprzątałbym, gotował, kupiłbym ci futro... - lamentuje.
Wtem ziemia drgnęła, poruszona przez kopiącego w tym miejscu kreta. Nowak krzyczy:
- Leż spokojnie kochanie, na żartach się nie znasz?
 
Żona pyta się męża:
- Dlaczego ty jesteś taki nieczuły, nieromantyczny?
- Ja nieromantyczny? Przecież wczoraj jedliśmy kolację przy świecach!
- No tak, bo spółdzielnia odłączyła nam prąd.
- Oj, czepiasz się!

Uradowana żona wraca do domu, i zwraca się do męża:
- Wyobraź sobie,że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym
świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu
- No i? .........
- Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.
 
W wiejskiej chacie rozespany chłop mówi do żony:
- Maryśka, albo żeś się odkryła, albo żeś obory nie domknęła...

Mąż po powrocie z pracy chwali się żonie:
- Dostałem na budowie papierkową robotę, kochanie.
- Cudownie! Mów mi szybko, co teraz będziesz robił?!
- Trzepał worki po cemencie.

Młoda para przychodzi do urzędu stanu cywilnego. Urzędnik pyta:
- Czy jesteście należycie przygotowani do tak ważnego kroku?
- Oczywiście - odpowiada młody kandydat na żonkosia. - Mamy już piętnaście litrów wódki, trzydzieści pięć butelek wina i sześć litrów spirytusu.

Offline Magula

  • bywalec
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
17 sierpnia 2005, 13:14
dobre. :mrgreen:

Offline maryush Mężczyzna

  • Administrator
  • forumowicz
    • Moja strona domowa
  • data ślubu: 28/10/2006
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
17 sierpnia 2005, 13:26
rotfl ^ 2 :)

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
17 sierpnia 2005, 14:32
.no to ja tez cosik napiszę

.....Pewne małżeństwo, aby nie demoralizować swoich dzieci, ustaliło, że jak będą chcieli się pokochać to będą mówić, że idą robić pranie.
Zgodnie z ustaleniami, pewnego dnia mąż mówi do żony:
- Kochanie, chodź zrobimy pranie.
Żona na to:
- Nie, teraz nie mam czasu.
Mąż jeszcze przez chwilę próbował namówić żonę, ale nie dała się skusić, więc poszedł do swojego pokoju.
Po jakimś czasie wchodzi żona i mówi:
- Skarbie teraz możemy zrobić pranie.
Mąż odpowiada:
- Za późno, ja już zrobiłem pranie ręczne.

;)
Facet miał dostać wypłatę. W dzień w którym ją dostał poszedł to oblać ale jak to zwykle bywa przepił ją całą, przychodzi do domu ledwo trzyma sie na nogach i żona czeka juz w drzwiach:
- Gdzie wypłata?!
- Przepiłem ale kochanie przyniosłem Ci słonia.
Wyciąga puste kiesznie na zewnątrz i mówi:
- Tu są uszy, a trąbę wyciągnij sobie sama...
  :P


Facet u kochanki (mąż na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie...
Babka, niewiele myśląc, mówi mu:
- Stań na środku, tak jak jesteś - goły, a ja powiem staremu, że taka statuę kupiłam.
Mąż wchodzi, rozgląda się, zauważa:
- A to co?!
- No... kupiłam taka statuę, znajomi też maja, teraz taka moda...
Mąż machnął ręką i poszedł spać. Żona też. W środku nocy mąż wstaje, idzie do kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę, serek, ogóreczka... podchodzi do statuły i wręcza ze słowami:
- Masz, ja tak trzy dni stałem, żeby choć ku... nakarmiła...
   :luzak:

Państwo Malinowscy byli ze sobą już szesnaście lat i jako małżeństwo zaczęli się już mocno nudzić. Po przeczytaniu kilku pozycji Wisłockiej i Lwa Starowicza postanowili przeciwstawić się monotonii współżycia i zaprosili do siebie na noc inna parę małżeńską. Najpierw puścili sobie film porno, potem... no i tak dalej! Na drugi dzien. panowie spotykają się w kuchni przy robieniu jajecznicy na szynce. Malinowski zwierza się przyjacielowi:
- Och stary! Jestem zachwycony jak króliczek w sałacie. Cieszę się, ze wpadliśmy na ten pomysł! Już od lat nie było mi tak dobrze!
- Ja tez jestem zachwycony! Ciekawe czy nasze panie tez przypadły sobie do gustu?!



Przychodzi matka w południe do domu, patrzy a tu jej dorastająca córka leży rozmarzona, nago na tapczanie.
- Córeczko czemu leżysz nago?
- Mamusiu, ja nie jestem naga, to suknia miłości!
Spodobało się to starej, wygoniła córkę z domu, rozebrała się i leży. Przychodzi stary z roboty, obiadu nie ma, włazi do pokoju i widząc żonę mówi:
- Stara, gdzie obiad? Czemu leżysz nago?
- Kochanie, ja nie jestem naga, ubrałam suknię miłości!
- Taak? To trzabyło ją najpierw uprasować!
  :lol:

Wynaleziono maszynę przenoszącą podczas porodu część bólu z matki na ojca. Jedna para postanowiła ją wykorzystać. Kobieta rodzi i krzyczy. Lekarz przekręcił pokrętłem i przeniósł 10% bólu na ojca. Patrzy - kobiecie ulżyło, ale ojciec dalej się uśmiecha. No to dał 40% bólu na ojca. Kobieta już prawie rozluźniona a ojciec dalej się uśmiecha. Zdziwiony lekarz dał 100% bólu na ojca. Kobieta zaczęła się uśmiechać, rozluźniła się już całkiem, zaś ojciec... dalej uśmiechnięty i zadowolony. Poród dalej przebiegał gładko. Po porodzie szczęśliwe małżeństwo wraca do domu. Patrzą, a przed domem leży martwy listonosz.

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze uderzenie żony w piłeczkę i... okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. Mąż trochę się zdenerwował:
- Mówiłem żebyś uważała a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może nawet zapłacić.
Tak więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Momentalnie dochodzi ze środka miły głos mężczyzny.
- Proszę wejść.
Po wejściu zauważają w domku: zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i siedzącego na kanapie kolesia. Koleś pyta:
- Czy to wy zbiliście szybę?
- Tak... przepraszamy za to bardzo - odpowiadają golfiści.
- Hm, właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić trzy życzenia. Nie obrazicie się jak spełnię wam po jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec?
- Nie tak jest świetnie - odpowiada mąż - ja bym chciał dostawać milion dolarów co roku.
- Nie ma problemu - mówi dżin - do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył.
- A ty młoda kobieto czego chcesz?
- Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy z najlepszymi na świecie służącymi.
- Mówisz i masz - odpowiada dżin - Do tego obiecuje ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest twoje życzenie dżinie? - pyta małżeństwo.
- Ponieważ tak długo byłem uwięziony nie marzę o niczym innym jak o seksie z tobą - zwraca się do kobiety dżin.
- I co ty na to kochanie? - pyta mąż - Mamy tyle kasy i domy... może się zgódź.
Tak więc żona kolesia z dżinem idzie na pięterko... Całe popołudnie kochają się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego seksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- Ile masz lat ty i twój mąż?
- Oboje mamy po 35.
- Pierdolisz? 35 lat i wierzycie w dżina?!



Trzy ciężko harujące kobiety postanowiły raz zaszaleć i poszły po pracy na piwko. Szybko się ululały. Po drodze do domu, na skutek ilości wypitego browaru wszystkie trzy zaczęły odczuwać ostre parcie na pęcherz. Jedynym w miarę zacisznym zakątkiem w okolicy był mały cmentarzyk. Ponieważ dłużej już nie mogły, postanowiły tam właśnie załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Przycupnęły w kątku miedzy nagrobkami. Na tej czynności przyuważył je znudzony swym fachem, dobrze już "wcięty" grabarz. Postanowił dla rozrywki babki postraszyć. Jak pomyślał, tak zrobił. Z dzikim wrzaskiem i uniesionym wysoko szpadlem zaczął przedzierać się ku nim przez alejki. Baby przerażone hałasem pierzchnęły w panice, tratując groby, przewracając drewniane krzyże, gubiąc odzież i drąc się w niebogłosy. Nazajutrz w knajpie spotykają się trzej mężowie tychże trzech kobiet. Wszyscy miny do pasa, ponurzy, że bardziej nie można. W milczeniu walą setę za setą. Wreszcie jeden wszedł w "fazę zwierzeń" i mówi:
- Moja żona gdzieś się puszcza. Wczoraj wieczorem wróciła do domu pijana i bez majtek.
- Moja jeszcze gorzej - mówi drugi. - Przyszła do domu pijana, nie miała majtek, a cała suknia była na niej poszarpana i podarta.
- Eeeech - wzdycha na to trzeci. - To jeszcze nic. Moja wróciła wczoraj pijana, bez majtek, w podartej sukience i opasana szarfa z napisem: NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY - CHŁOPAKI Z RADOMIA.



W noc poślubną panna młoda mówi do swojego małżonka:
- Musimy wprowadzić pewne zasady dotyczące seksu. Jeśli wieczorem mam uczesane włosy, oznacza to, że nie mam wcale ochoty na seks, jeśli są w lekkim nieładzie, to znaczy, że mogę, ale nie muszę mieć ochoty na seks, a jeśli są w nieładzie, to znaczy, że mam ochotę się kochać.
- W porządku kochanie, ale żeby wszystko było jasne, musisz wiedzieć, że wieczorem po powrocie z pracy zawsze piję drinka. Jeśli wypiję tylko jednego, to znaczy, że nie mam ochoty na seks, jeśli wypiję dwa, to znaczy, że mogę, ale nie muszę mieć ochoty na seks, a jeśli wypiję trzy, to stan twoich włosów nie ma znaczenia.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
18 sierpnia 2005, 10:20
JAK USZCZĘŚLIWIĆ KOBIETĘ

-Zrób cos, co ona lubi a nabijesz za to punkty
- Zrób cos, czego ona nie lubi a stracisz punkty
- Zrób cos, co ona lubi i oczekuje tego od ciebie - a nie dostaniesz za to
zadnych punktów

Zacznijmy od podzialki systemu punktowego - wyglada to nastepujaco:

1) Proste obowiazki
- scielisz lózko +1
- scielisz lózko ale zapominasz ulozyc na nim ozdobnych poduszeczek 0
- Po prostu rzucasz koldre na pogniecione przescieradlo -1
- Idziesz jej kupic extra cienkie podpaski ze skrzydelkami +5
- Robisz to samo w burze sniezna +8
- Wracasz z tych zakupów ale z piwem -5
- Wracasz z wyprawy po podpaski z piwem ale bez podpasek - 25
- Nocami sprawdzasz szelesty które wydaja sie jej podejrzane 0
- ... nie znajdujac niczego 0
- Jezeli cos znajdziesz +5
- Zabijasz to kijem do golfa +10
- Gdy to byl jej kot -40

2) Zobowiazania socjalne

- Przez cale party zostajesz u jej boku 0
- Zostajesz chwile u jej boku a potem idziesz do kolegi -1
- kolega nazywa sie Agnieszka -4
- Agnieszka jest tancerka -6
- z powiekszanym biustem -18

- Na jej urodziny zabierasz ja na niezle jedzenie 0
- Nie jest to bar szybkiej obslugi +1
- Jest to bar szybkiej obslugi -2
- Jest to knajpa z ekranem do transmisji sportowych -3

- Ta sama knajpa z transmisjami "live" -10
- .. a ty pomalowales twarz w barwy klubowe -50

- Wychodzisz z kumplem -5
- Twój kumpel jest szczesliwie zonaty -4
- .. jest kawalerem -7
- Jezdzi sportowym samochodem -10
- .. i to wloskim ... -25

- Idziesz z nia do kina 0
- Na film który jej sie podoba +1
- Na film którego ty nienawidzisz +5
- Na film który tobie sie podoba -2
- Na film w którym cyborgi pozeraja ludzi -9
- .. wczesniej ja oklamujesz i mówisz ze bedzie to film o milosci -15


3) Twój wyglad

- Rosnie ci widoczny brzuch -10
- To samo - ale trenujesz by sie go pozbyc +8
- To samo ale ty przerzucasz sie tylko na szelki -25
- .. i nosisz koszule typu Hawaje -35
- Mówisz "nic nie szkodzi" bo ona ma podobny -800

4) Pytania klopotliwe

Ona: Czy jestem za gruba?
- Zwlekasz z odpowiedzia -10
- Pytasz: Gdzie? -35
- Kazda inna odpowiedz: -20

5) Komunikacja

- Sluchasz jej 0
- .. i próbujesz wygladac na skoncentrowanego -10
- .. ponad 30 minut +5
- Ponad 30 minut podczas transmisji meczu w telewizji +12
- Robisz to samo nie spogladajac ani razu na ekran +100
- Robisz to samo ale ona odkrywa, ze zasnales -200


Uwaga: punkty dodatnie przepadaja po 2 dniach, punkty ujemne nigdy nie traca waznosci

-1000 (minus tysiac) = juz nie bedziesz mial stosunków
-100 (minus 100) = to bedzie kosztowalo
0 do +10 = Stala migrena
+11 do +15 = Musisz isc z nia potanczyc
+16 do +20 = Masz pozwolenie isc z nia potanczyc
+21 do +50 = Seks powraca w sfere mozliwa do wyobrazenia
+51 do +80 = SEKS (wzglednie to, za co ona go uwaza)
+81 i wiecej = koniec jakichkolwiek stosunków! Z takim cieniasem żadna
nie będzie szczesliwa!






'
***************************************************************************



TAK PRZY OKAZJI NA DOBRY HUMOREK - długie ale zajefajne  :twisted:

Facet w Stanach mial kurza fermę, wszystko szlo dobrze az do czasu jak zdechl glówny kogut rozplodowiec. Farmer wybral się na targ celem zakupu nowego koguta. Chodzi, chodzi ale nic godnego uwagi nie widzi. Wtem zaczepaia go niesmialo jeden malutki czleczyna i powiada, że posiada odpowiedniego koguta-rozplodowca. Farmer nie przekonany prosi o jakis opis mozliwosci i mozliwe referencje kogucika. Czleczyna zaczyna opowieśc o wspanialym i bujnym zyciu seksualnym koguta, jak to zaplodnil wszystkie jego kury, a mial ich duzo i nie dosc mu bylo, więc sie zaczal dobierac do zony opowiadajacego a to juz przesada, wiec go sprzedaje. Farmer pomyslal:

- Jestem samotny, wiec nie problem, rzekl: OK, biore!

Zawiozl go na swoja farme i powiada:

- Masz tu kogucik 3000 kur do obrobienia, zaczynaj prace!
Wraca po 2 godzinach i co widzi? Wszystkie kury w siódmym niebie, maja dosc, kogucik biedny lezy na srodku prawie niezywy, oczka zamkniete, ledwie oddycha, kraza juz nad nim sepy. Farmer ze lzami w oczach podchodzi i uzala sie:
- Biedny koguciku nie musiales tych wszystkich kur od razu, po co bylo sie tak przemeczac, teraz zdychasz i co ja zrobie?!
Kogucik odchyla jedna powieke i syczy:
- Spie***aj, bo mi sepy sploszysz!!!

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
APLIKACJE MĘŻCZYZNY
18 sierpnia 2005, 22:43
rewelacja :D ale się uśmiałam :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka: