e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: tzw. zbieranie na wózek  (Przeczytany 127979 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline margeritta Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 19 czerwca 2010
Odp: tzw. zbieranie na wózek
16 lipca 2009, 15:59
katia25 - zgadzam się w całej rozciągłości

W końcu nikt nikogo nie zmusza do brania udziału w tej zabawie.

Offline angel Kobieta

  • forumowicz
Odp: tzw. zbieranie na wózek
24 lipca 2009, 12:46
u nas rowniez byla ta zabawa, goscie wrzucali po 50, 10, 5 a nawet po 1 zl :)
na wozek raczej nie uzbieralismy ale przy okazji zatanczylam z osobami, ktore nie mialy chyba smialosci mnie wczesniej poprosic.

Offline margeritta Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 19 czerwca 2010
Odp: tzw. zbieranie na wózek
24 lipca 2009, 15:34
ta zabawa naprawdę daje okazję do zatańczenia z młodą/młodym lub w gośćmi bo w czasie wesela to różnie bywa. Dlatego też nie trzeba nastawiać się że ona ma służyć wyciągnięciu od gości dodatkowej kasy, tylko ma dac możliwość dodatkowej porcji zabawy.

Offline ismenka1986 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 17.10.2009
Odp: tzw. zbieranie na wózek
25 lipca 2009, 23:10
U mnie też będzie ta zabawa. Byłam na kilku weselach na których była właśnie ta zabawa i powiem szczerze, że goście bardzo się cieszyli i chętnie brali udział. W sumie podczas wesela nie każdy ma okazję zatańczyć z parą młodą bo np. brak mu śmiałości by poprosić do tańca a wtedy jest właśnie taki moment gdzie każdy może zatańczyć z Panią i Panem Młodym :D :D :D Nie trzeba wcale wrzucać 50 czy 20 zł wystarczy 5 zł lub nawet ta symboliczna złotówka ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D

Pozdrawiam :D

Offline nuage Kobieta

  • forumowicz
Odp: tzw. zbieranie na wózek
10 września 2009, 11:52
Właśnie u mnie to jest ostatnio gorący temat - czy robić tę zabawę czy nie. W zasadzie jest bardzo szęsto spotykana na weselach, ale my chyba jej nie zrobimy. W sumie nie miałabym nic przeciwko, gdyby goście zostali poinformowani że chcemy tylko monety, jesli orkiestra zapowiada ze "tylko papierowe" to jest to juz troche naciaganie.
Ide w sobote na wesele do kolezanki, i zapytalam ją czy bedzie zbieranie na wózek, zeby się ewentualnie przygotowac i wziac kasę (a nie zostawiec w pokoju, ktore tam beda dla gosci). A ona na to: tak będzie, ale chcemy tylko grube... I nie zabrzmiało to jak żart... :(

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: tzw. zbieranie na wózek
10 września 2009, 12:23
Jeszcze raz twierdzę, że to jest tylko zabawa, podtrzymanie tradycji. Jakiekolwiek sugerowanie, "żądanie" wartości zbieranych pieniążków jest moim zdaniem nie na miejscu. ;)

Offline hania3033 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: tzw. zbieranie na wózek
11 września 2009, 12:35
Ja już dawno pisałam, że jestem absolutnie na TAK jeśli chodzi o tę zabawę. Zawsze chciałam ją mieć na swoim weselu, nie mogło być inaczej!  Nie wiem co mnie podkusiło, że posłuchałam DJ-a, który twierdził, że "nieee. Tej zabawy już dawno się nie robi. To jest wyciąganie kasy bla bla bla...". Głupek jeden, jak się później okazało był do D*** jeśli chodzi o całokształt. Muzykę miał ok, ale kompletnie nie znał się na prowadzeniu wesela i zabaw, zachęcaniu gości do zabawy, konferansjerce itp itd. Na szczęście goście dopisali, wiec i tak było super... Dążę do tego, że przez jednego PANA nie znającego się KOMPLETNIE na rzeczy (on chyba po prostu bał się poprowadzić) zrezygnowałam z czegoś co od zawsze chciałam mieć na weselu, a o co Goście wręcz DOPOMINALI się i pytali kiedy będzie "zbieranie na wózek" i dlaczego nie będzie... DJ chyba to zauważył bo spytał czy robimy tą zabawę... Ale było już dawno po oczepinach i zabawach oczepinowych (ok godz. 1) więc stwierdziłam, że o tej porze to już na pewno nie chcę, bo to dopiero będzie wyglądało jak wyciąganie kasy....
Tak więc - jeśli ktoś nie chce, to oczywiście nie, ale jeśli ktoś z Was się waha, to róbcie tę zabawę, bo goście naprawdę tego chcą!! :D

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: tzw. zbieranie na wózek
11 września 2009, 14:09
Zgadzam się z hanią3033. Jest to zabawa i jeżeli ktoś się waha to podpowiadam, ze warto ale pod warunkim, że to będzie naprawdę prowadzone w formie zabawy, a nie nachalne wyciąganie pieniędzy :D

Offline *vicki* Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15-05-2010
Odp: tzw. zbieranie na wózek
14 września 2009, 15:02
ja uważam, że to jest super zabawa i u mnie na weselu na pewno się odbędzie zbieranie czy to na wózek, czy na pieluchy. . .  na pewno nie będziemy wyznaczać kwoty minimalnej bo to uważam za nietaktowane.

Offline stokrota86 Kobieta

  • uzależniony
Odp: tzw. zbieranie na wózek
18 października 2009, 17:02
ja nigdy sie z tym na weselu nie spotkalam w obrebie szczecina. nie wiem, moze akurat tak trafilam. na naszym weselu tez tej "zabawy" nie bedzie, bo uwazam, ze goscie dajac nam prezenty i koperty z zawartoscia i tak juz sie wykosztuja, a decydujac sie na taka zabawe jednak czulabym sie jakbym kogos naciagala. dlatego u nas tego nie planujemy, ale jesli ktos z gosci sam wyjdzie z inicjatywa to co innego, spontan moze byc. i szczerze mowiac nie rozumiem na czym polega stwierdzenie, ze "to super zabawa". nie chce w tej chwili sie czepiac osob, ktore tak uwazaja, ale szczerze to moze juz troche nie pamietam co w tym takiego moze byc super? jak mnie ktos oswieci bede wdzieczna :P a tak poza tym ta zabawe chyba robi sie po oczepinach, wiec sadze ze bede juz zbyt zmeczona na cos takiego, zwlaszcza, ze nie bardzo lubie tancowac z wujkami  ::)

Offline MISIEK Mężczyzna

  • Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej
  • zapaleniec
Odp: tzw. zbieranie na wózek
18 października 2009, 18:25
daisy86 - pod tym linkiem Zaspokoisz swoją ciekawość odnośnie omawianej zabawy ;)

http://www.e-wesele.pl/redakcja.php?kid=143&tid=2fe7ce5476cc540

a nie każdemu musi się ona podobać i nie każdy musi ją mieć na swojej imprezie weselnej

Offline stokrota86 Kobieta

  • uzależniony
Odp: tzw. zbieranie na wózek
18 października 2009, 19:07
aha no to wiele wyjasnia, dzieki ;) ale mimo wszystko ja obstaje przy tym, ze u nas tej zabawy nie bedzie :)

Offline aadaa Kobieta

  • Ada
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06/09/2008
Odp: tzw. zbieranie na wózek
19 października 2009, 09:06
Ja jestem zwolenniczka tej zabawy - sami tez mieliśmy na swoim weselu. Kto nie chce niech nie tańczy a kto ma ochotę wspomóc to niech wrzuci ile może i niech tańczy.
B .: 02/06-2010    K.: 20/06-2012

Offline Romah

  • nowicjusz
Odp: tzw. zbieranie na wózek
21 października 2009, 10:44
co tu dużo mówić, żenada, nie wiem może jakaś rozrywka dla biednych ludzi czy coś. . . .


Na weselu macie gości czy klientów, chodzi o kasę?tylko o kasę?

Znacie takie abstrakcyjne pojęcie HONOR ?

Ja bym się ze wstydu spalił gdyby ktoś mi coś takiego zaproponował. . .

Offline angel Kobieta

  • forumowicz
Odp: tzw. zbieranie na wózek
22 października 2009, 09:35
Romah
kurde, pierwsze slysze: HONOR ...
badz tak mily i wytlumacz mi to "abstrakcyjne pojecie"


widac, ze chyba nigdy nie byles na weselu, na ktorym jest ta zabawa !!
rozumiem, ze Ty jestes taki wspanialomyslny, ze na swoim weselu nie przyjales ( nie przyjmiesz ) prezentow ani kasy od gosci .... przeciez to goscie, a nie klienci :)

Offline MELODYJKA

  • bywalec
  • data ślubu: oj dawnoo;)
Odp: tzw. zbieranie na wózek
22 października 2009, 10:42
co tu dużo mówić, żenada, nie wiem może jakaś rozrywka dla biednych ludzi czy coś. . . .


Na weselu macie gości czy klientów, chodzi o kasę?tylko o kasę?

Znacie takie abstrakcyjne pojęcie HONOR ?

Ja bym się ze wstydu spalił gdyby ktoś mi coś takiego zaproponował. . .

żartujesz? honor???? ja sie ze wstydu pale jak czytam takie posty! to jest zabawa a oplata ma byc symboliczna! kolezanka wyzej ma racje mam nadzieje ,ze nie przyjmowales od gosci zadnych kopert! wszak to nie klienci!!!

a tak poza tym w obrebie szczecina to najbardziej znana zabawa! wiec nie wiem czy nie bylacie na weselach czy akurat bywacie na takich gdzie sobie tej zabawy nie zyczą.Bo wiadomo,ze i tak tez bywa,dlatego wszystko ustala sie z zespolem badz dj.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: tzw. zbieranie na wózek
22 października 2009, 11:20
Romah, czy Ty byłeś kiedyś na weselu?

Offline aadaa Kobieta

  • Ada
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06/09/2008
Odp: tzw. zbieranie na wózek
22 października 2009, 11:22
Romah ... dziwne masz podejście do sprawy?!?
B .: 02/06-2010    K.: 20/06-2012

Offline Befi Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 14.11.2009 godz.16
Odp: tzw. zbieranie na wózek
22 października 2009, 12:46
Czytajac wszystkie Romaha posty jest bezapelacyjnie na NIE takze co tu duzo pisac gość "sztywniak" raczej mało jest lubianym gościem na weselu :)Stad nie wiedza jak wiekszosc gosci reaguje na tą zabawe :) Ja jestem za i u mnie równiez bedzie ta zabawa :)Pozdrawiam

Offline Emiliana Kobieta

  • użytkownik
Odp: tzw. zbieranie na wózek
26 października 2009, 18:27
Nie wiem, czemu tak atakujecie Romaha. Jak ktoś nie lubi niektórych elementów wesela, to już sztywniak?
Widziałam wesela, na których nie było ani oczepin, ani konkursów, ani zbierania na wózek, a były to jedne z najlepszych i najmniej sztywnych wesel (i w ogóle imprez) na jakich zdarzało mi się być.
Zresztą sztywność  może również oznaczać trzymanie się typowo weselnych schematów, czy nam się to podoba, czy nie.

Ja tam nie mam ochoty, żeby za taniec ze mną ktokolwiek płacił pod pretekstem "zbierania na wózek", dlatego tej zabawy u mnie nie będzie.
Jeśli ktoś chce zatańczyć z panną młod (czyli mną), może to zrobić podczas całego wesela, noc jest długa :)



Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: tzw. zbieranie na wózek
27 października 2009, 07:50
Krytyka Romaha wynika z Jego stylu wypowiedzi. To, że mu się nie podoba jakaś zabawa nikt do niego nie ma pretensji, ma do tego prawo. Tylko ten styl :-\HONOR?  Spaliłbym się ze wstydu?  Rozrywka dla biednych ludzi? . Czy to nie lekka przesada?

Offline MELODYJKA

  • bywalec
  • data ślubu: oj dawnoo;)
Odp: tzw. zbieranie na wózek
27 października 2009, 09:42
tak,tak Emilliana szczegolnie fajnie oglada sie na plycie same tance ,przez np 3 godziny,po prostu rewelacja!!z takim podejscie to w ogole nie powinnas robic wesela tylko wziasc gosci na dancig ,zawsze to taniej i nie ma glupich zabaw ;D


nie chcialabym byc gosciem osoby,ktora robi wszystko tylko z mysla o sobie. ::)

Offline nuage Kobieta

  • forumowicz
Odp: tzw. zbieranie na wózek
27 października 2009, 09:53
Melodyjka, Emiliana nie mówi że trzeba nagrywać 3 godziny tańców. Są przecież też inne elementy wesela które są ciekawe jak np tort, podziękowania rodzicom, pierwszy taniec itp. Nikt nie powinien być zmuszony do robienia oczepin, bo to nie jest warunek robienia wesela, więc wydaje mi się że trochę przesadzasz.


Offline veronka17 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: Jak będzie , to sie dowiecie :)
Odp: tzw. zbieranie na wózek
27 października 2009, 10:11
A mnie sie wydaje , że Romah i Emiliana nie trafili nigdy na wesele , gdzie konkursy były by prowadzone ze smakiem i na poziomie , więc stąd te uprzedzenia.......:)

Może warto porozmawiać ze swoją oriestrą/dj na ten temat , a najlepiej gdzieś sobie obejrzeć , jak to wygląda w praktyce ;)

Poza tym kto w ogóle powiedział , że trzeba NA COŚ zbierać? Przecież może być to konkurs np.kto będzie trzymał kasę w domu.  Można  też przygotowac dla gości "żetony " w postaci kapsli czy nakrętek i też będzie dobrze , jak już wrzucenie złotówki ktoś uznaje za naciąganie :) To przecież ZABAWA , nie? :)
« Ostatnia zmiana: 27 października 2009, 12:27 wysłana przez Maja »

Offline Emiliana Kobieta

  • użytkownik
Odp: tzw. zbieranie na wózek
27 października 2009, 10:50
Melodyjka: akurat film z wesela nie ma tu nic do rzeczy i to jest ostatnia rzecz, którą się kieruję - nie wiem nawet, czy będziemy mieli kamerę, a jeśli tak, to na pewno nie będzie to 4-godzinny film.

Nie rozumiem Twojego oburzenia. Uważasz, że każde wesele powinno odbywać się według tego samego schematu, z konkursami itd, żeby było dobrze i jeśli ktoś uważa inaczej, to nie zna się na dobrej zabawie? Nie rozumiem takiego podejścia. Chciałabym indywidualnie podejść do tematu wesela i nie uważam, żeby słuszne było kultywowanie zwyczajów, które mi się nie podobają z jakiś względów, nawet jeśli "wszyscy tak robią".

Akurat byłam na weselach, gdzie były konkursy i na takich, gdzie ich nie było wcale (nie było nawet oczepin) i stwierdzam, że na tych drugich wybawiłam się 100 razy lepiej. I nie jestem odosobniona w tej opinii. Na jednym z wesel nadmiar konkursów rozwalił imprezę. Na innym było to prowadzone całkiem na poziomie, ale część osób, w tym ja, było zwyczajnie znudzonych i wyszło z sali. Oglądałam też różne filmy z wesel i jakoś na żadnym mnie nie rozbawiło zbieranie na wózek. Tu nie chodzi o uprzedzenia, tylko po prostu nie ma obowiązku mi się wszystko podobać. A tak dziwnie się składa, że na tych weselach, gdzie nie było żadnych konkursów, każdy bawił się super i nie słyszałam, żeby ktokolwiek narzekał na czegoś brak. Bez przesady, dorośli ludzie umieją się bawić bez takich atrakcji, to nie bal dla dzieci, gdzie trzeba organizować wszystko :)))

Na moim weselu będzie np. bardzo dużo młodych ludzi i z tego, co wiem, oni wolą tańczyć niż uczestniczyć w konkursach.
Nasi rodzice i część bliskiej rodziny też jakoś nie jest fanami zabaw weselnych. Więc dla kogo by te konkursy niby miały być, jeśli ponad połowie gości one nie odpowiadają? Oczywiście planujemy jakieś inne elementy wesela oprócz tańców, ale takie, które się nam podobają i mogą być równie ciekawe dla gości.



Offline MELODYJKA

  • bywalec
  • data ślubu: oj dawnoo;)
Odp: tzw. zbieranie na wózek
27 października 2009, 11:51
kochana,ja nie mówię ,ze zabawy trzeba robic bo wszyscy mają i już...wydaje mi się po prostu ,ze czasami warto swoje uprzedzenia odsunąc na bok i wziąsc pod uwage ,ze wesele jest tez dla gosci i o nich zadbac zeby sie dobrze bawili i milo wspominali ,ale skoro mowisz ,ze Twoi goscie tez nie są chętni na tego typu rozrywki,to juz inna sprawa.
Pisząc ,ze wesele to nie zabawa dla dzieci  dajesz do zrozumeinia innym młodym parom ,ze robia z wesela cyrk, tak?

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: tzw. zbieranie na wózek
27 października 2009, 11:54
Nie ma się co tak podniecać ;). Obie macie rację. Oczywiście, że wszystko co dzieje się na weselu powinno mieć akceptację Młodych, tylko jest jedno ale. Spotkałem się kilkakrotnie, że Młodzi nie chcieli żadnych zabaw związanych ze zbieraniem na wózek czy jak kto woli na pieluchy. Było to uzgodnione z zespołem i jak sobie Młodzi życzyli zespół prowadząc oczepiny ominął ten "gwóźdź programu". Młodzi podejmując taką decyzję byli przekonani, że Ich goście nie są "miłośnikami" takich zabaw. Okazało się, że się mylili. Cześć gości (uwierz mi była to znaczna grupa) dosłownie domagała się, aby zbierać pieniążki. Nie wyobrażali sobie , że oczepiny mogą obyć się bez tej zabawy. Chcąc, nie chcąc Młodzi pod naciskiem swoich "dobrze znanych Im gości" poprosili zespół, żeby poprowadził tą zabawę. Zdecydowali się na to żeby nie robić złej atmosfery. Nie było Im to na rękę, ale nie mieli innego wyjścia. Piszę o tym dlatego, że czasami Młodym wydaje się, że wiedzą co jest najlepsze dla Ich gości, czego goście  oczekują od wesela, a tak w rzeczywistości okazuje się, że nie mają racji. Każde wesele może kryć w sobie wiele niespodzianek i dlatego trzeba być czasami elestycznym, żeby nikogo nie urazić. Chyba, że Młodzi chcą skłócić ze sobą gości weselnych i postawić na swoim. Mają do tego prawo, ale czy warto?. :)

Offline angel Kobieta

  • forumowicz
Odp: tzw. zbieranie na wózek
27 października 2009, 12:13
Cytuj
ale część osób, w tym ja, było zwyczajnie znudzonych i wyszło z sali.
Emiliana Ciekawe jak sie poczuli Mlodzi jak zobaczyli ze czesc osob wyszla....
Pewnie bylo im przykro ( no chyba ze oni tez wyszli  :D )

Kazdy robi jak chce, i jak mu sie podoba. Na forum jest tyle opini ile osob. Co nie oznacza, ze mamy sie obrazac tak jak zrobil to Romah

Offline Emiliana Kobieta

  • użytkownik
Odp: tzw. zbieranie na wózek
27 października 2009, 12:25
Angel: daleko mi od obrażania :) Postaram się też w bardziej wyważony sposób pisać swoje nieco odmienne opinie, bo nie chodzi mi o to, żeby ktoś poczuł się urażony.

No cóż, Para Młoda akurat była pochłonięta konkursami, tak samo jak druga część gości, którzy ochoczo brali w nich udział, więc nie sądzę, żeby zauważyła, że niektórzy wyszli :D  Chociaż potem sami mówili, że za dużo było tych konkursów, i mieli trochę dość ;)  (szkoda, że nie uzgodnili tego wcześniej z zespołem).

Przyznaję, że to nie jest dobry argument, bo równie dobrze część gości może być znudzona tańcami i też wyjść. Jednak po pierwsze, na tyle, na ile znam swoich gości, to większość woli taniec niż zabawy, a po drugie - chyba para młoda też może wyrazić swoje preferencje podczas wesela, prawda :)


Nie uważam, że ktoś robi ze swojego wesela cyrk, tylko urządza je tak, jak mu się podoba - i w porządku, nie ma nic w tym złego :) Przecież nie chodzi o to, żeby każde wesele wyglądało tak samo. Ale właśnie sama wyrażając inne zdanie poczułam się tak, jakby ktoś sugerował mi, że nie powinnam się wychylać z "tradycji" zabaw weselnych, bo bez tego wesele się nie liczy i w ogóle nie umiem się bawić. To też nie było miłe.  
Co do zabaw dla dzieci, to takie mam skojarzenia, pewnie dlatego, że sama prowadzę tego typu rzeczy.

Tu nie chodzi o moje uprzedzenia, tylko moje preferencje (a także mojego przyszłego męża oraz naszych rodziców i świadków).  
Większość moich gości już widziałam na weselach  - tych bez konkursów i zbierania na wózek - i nikt nie miał pretensji, a niektórzy nawet byli zadowoleni z tego, że jest więcej tańczenia, a mniej innych rzeczy. Np. samo rzucanie welonem jest taką rzeczą, którą zrobię dla gości, bo wiem, że jakby tego nie było, to niektórzy mogliby być niepocieszeni :) Oczywiście, jeśli okaże się, że znaczna część ludzi się domaga czegoś, czego miało nie być - to zmienimy swój plan. Jak goście spontanicznie rozkręcą jakiś konkurs, to im przecież nie zabronię. Przewidujemy elastyczność :) I na pewno nie chodzi mi o to, żeby skłócać kogokolwiek.
No chyba, że będzie to coś, czego naprawdę nie chcemy, nie akceptujemy i wymagałoby to od nas zbyt wiele, albo byśmy się zwyczajnie źle czuli w takiej sytuacji - to wtedy postawimy na swoim, trudno. Ale uważam, że przeważnie da się coś wymyślić, z tego będzie zadowolona większość. Np. można zrobić tańce z parą młodą bez elementu zbierania na wózek i też wszyscy będą zadowoleni :)

Obserwator: przecież sam w wątku na temat rosołu powiedziałeś o dostosowaniu się do reguł gry i że nie da się wszystkim dogodzić. To samo tyczy się innych elementów wesela, w tym zabaw :)

Offline angel Kobieta

  • forumowicz
Odp: tzw. zbieranie na wózek
27 października 2009, 12:33
Cytuj
Angel: daleko mi od obrażania  Postaram się też w bardziej wyważony sposób pisać swoje nieco odmienne opinie, bo nie chodzi mi o to, żeby ktoś poczuł się urażony

Emiliana mi chodzilo o to ze Romah urazil swoja wypowiedzia wiele osob, nie chodzilo mi wcale o Ciebie  ??? ??? ???

Cytuj
Co nie oznacza, ze mamy sie obrazac tak jak zrobil to Romah
to bylo generalizowanie ....