e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: salony sukien slubnych  (Przeczytany 194271 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline krysiAK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2 lipca 2011
Odp: salony sukien slubnych
18 stycznia 2011, 20:26
Bradzo ladna sukienka :)

Offline martyna86 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: jesień 2011
Odp: salony sukien slubnych
19 stycznia 2011, 08:45
Z cenami w Amber to przesadzasz.  Są podobne do Agnes czy Romantica.  Ja za swoja płace 2. 9 tys i tak mniej więcej wygladaja tam ceny, a jak dobrze zagadasz, to daja jeszcze rabat jak mi :)  Ja przymierzając nie trafiłam tam na tak drogą sukienke.  No, chyba że akurat wybrałas taka droższą, ale to wszedzie są takie.
Nie chce być posądzana o lobbowanie za tym jednym salonem - po prostu podobało mi się tam (cenowo też).
I ponowie swoje pytanie: Czy któras z Was robiła juz u nich przymiarki i dopasowanie? Dobra mają krawcową? Nie zepsuje mi sukni?

Offline katepolak Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 11.06.11.
Odp: salony sukien slubnych
19 stycznia 2011, 09:42
Podejrzewam, ze jeszcze nikt nie ma takich doswiadczen, bo to naprawde mlodziutki salon:)

Offline laureczka25 Kobieta

  • nowicjusz
Odp: salony sukien slubnych
19 stycznia 2011, 10:56
katepolak  skąd ty tyle wiesz o salonach : ) ?

Offline katepolak Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 11.06.11.
Odp: salony sukien slubnych
19 stycznia 2011, 11:49
 ;) miło mi to słyszeć/czytać, aczkolwiek to nie jest jakaś szczególna wiedza :)

Staram się być na bieżąco z tym co się dzieje na lokalnym rynku ślubnym, bo to po części moja praca...poza tym sama jestem PM, a w zeszłym roku byłam towarzyszką przyjaciółki w wędrowce po salonach i tak jakoś wiedza została zgromadzona. Oczywiście często są to bardzo subiektywne odczucia, ale tutaj mogę sobie na to pozwolić, tzn. tak mi się wydaje:)

Nie ukrywam, że czerpię też od Was - informacje o nowych salonach są szczególnie przydatne, będę mogła coś powiedzieć moim klientkom gdy będą oczekiwały porady w tym temacie:)



Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: salony sukien slubnych
19 stycznia 2011, 12:04
jak sie czlowiek przejdzie po całym mieście to od razu mu się wiedza powiększa :)
Ja też przemaszerowłam przez większość salonow, a wybralam ostatecznie sukienkę z Agnes.

Nie wiem dziewcyzny jakie Wy macie odczucia w kwestii cen, ale powiem Wam szczerze, ze jestem zniesmaczona ich wysokości.

Wydaje mi się, ze 3-4-5 tys zł za sukienę to dużo... 1 500zł to już duża kwota. Nie podoba mi się to, że to tak wygląda. I nie chodzi o to czy mnie stać czy nie, tylko po prostu uważam, że to są ceny z kosmosu.

Moja sukienka kosztuje 3000zl, jest piękna, wyglądam w niej ładnie, przynajmniej wg mnie i narzeczonego, ale mam cały czas dysonans jesli chodzi o cenę, nie wiem  czy to jest tego warte... ubiorę ja 3 razy ... raz na ślub i dwa razy na zdjęcia ehh



Never run faster than your guardian angel can fly ....

Offline katepolak Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 11.06.11.
Odp: salony sukien slubnych
19 stycznia 2011, 12:36
Precious zgadzam się z Tobą...

Wiele cen jest kosmicznych tylko, dlatego, że są to "artykuły" ślubne...najlepszym tego dowodem są bukiety!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Oczywiście na cenę tej sukni składa się bardzo wiele rzeczy o których nie myślimy, czyli poza materiałem i ozdobami naszytymi na nią dochodzi jeszcze koszt transportu (moja sukienka leci najpierw na wyspy, potem do Warszawy a na sam koniec do Bydgoszczy)...w cenie wliczone jest serwisowanie tej sukni, przymiarki i dopasowywania. Nasze sukienki muszą też zarobić na całą infrastrukturę: na ładne salony, na wypłaty dla doradzających Pań i na reklamy w katalogach ślubnych. Mimo to uważam, że ceny i tak są wysokie, bo śmiem przypuszczać, że większość zagranicznych marek szyje w Chinach, więc koszty produkcji są stosunkowo niskie.

Wytłumaczeniem takich cen jest twierdzenie, że ślub jest raz w życiu, ale dla sporej większości nawet ten raz w życiu jest nie osiągalny lub obarczony wielka trudnością.

Myślę też, że do tego idzie się przyzwyczaić, obracając się w tym świecie przywykłam do tego , że sukienki tyle kosztują, dobry fotograf lub zespół to czasem kwota rzędu 3/ 4 tysięcy...współczuje tym, którzy zetknęli się z tym po raz pierwszy w trakcie organizacji swojego wesela. Ja na pewno bym dostała zawału:P

p.s. Precious (zaraz Cię wytargam za te słodkie uszka w avatarku) Twój narzeczony widział Cie w sukni?????????????????????? :biczowanie:

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: salony sukien slubnych
19 stycznia 2011, 13:00
Hehe :)
razem chodziliśmy po salonach :) nie jestem przesądna to po pierwsze a po drugie najalpiej, najswobodniej czuje sie z nim na zakupach, zawsze chodzimy razem na ciuchowe zakupy, czy to dla mnie dla niego, tak juz mamy. Podjelismy razem decyzje jesli chodzi o krój i kolor. Mi sie wydaje ze to i tak nie to samo co w dzien slubu, przymierzanie sukni z wystajacymi czarnymi ramiaczkami od stanika, w kitku na głowie i skarpetkach to chyba nei ejst to czym ona ma sie zachwycic w dzien slubu :)

moja świadkowa mieszka w sopocie, raczej nie ejst realne zeby przyjechala na dwa dni w trakcie tygodnia, pasuja jej tylko weekendy, a w parę godzin soboty nie załatwiłybyśmy sukienki. A na chodzenie po sklepach  z moja mama nie mam cierpliwości, nigdy nie miałam.

Niekonwencjonalnie zamieszkalismy razem tez przed ślubem ;) co prawda tylko 5 miesiecy przed, no ale zawsze... jakoś nie wiem, nie przeraza mnie to również :)

A wracajac do cen sukienek, to ja wiem, ze na tę cenę sklada sie wiele komponentow, aczkolwiek i tak uwazam ze 3 czy 4 tys to za duzo.
Zauwazylam niestety, ze wszystko co można podpisać pod ślubne, ma o jedno zero wiecej i nawprawdę mnie to drażni. Kosztami wesela zaczelismy sie interesowac jeszcze przed zaręczynami, wiedzielismy ile potrzeba kasy, zeby urzadzić wesele. i uwierzcie mi, ze cene naszego wesela moglibysmy wyjechac nowym samochodem z salonu np seatem ibizą... i w ogole mnei to nie satysfakcjonuje, jak o tym mysle to sie tylko denerwuje. Bo to jest tylko jeden dzien, ktory niestety ma tez swoje minusy nie tylko finansowe.
Ja osobisie nie potrzebuje 100 osob i calej tej otoczki, zeby przed ołtarzem obiecać mojemy narzeczonemu miłość, wierność itd. Nie będę go bardziej ckochać przez to, że wydamy tyle kasy na wesele, cała ta otoczka nic nie zmienia,a tylko jak widzicie mnei ostatnio wkurza.




Never run faster than your guardian angel can fly ....

Offline asiula_hh Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: salony sukien slubnych
19 stycznia 2011, 13:04
no niestety ceny są straszne.. najdroższa jaka przymierzałam kosztowała  ponad 4 tysiace była ładna ale szału nie robiła jak ją ubrałam a d tego ważyła z 20 kg ;/

a ja mojemu PMowi próbowalam wkręcić że mam wielką bezowtą kiecke która ma pełno wielkich kamieni i bedzie musiał stać 3 metry ode mnie ale mama sie wygadała ;/;/

gdybyście widziały jego ine jak taką okropną pokazałam mu na jednej z wystaw i powiedziałam, że właśnie taka sie dla mnie szyje ;D
ZNIKAM!

Offline krysiAK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2 lipca 2011
Odp: salony sukien slubnych
19 stycznia 2011, 17:18
Moj PM tez widzial mnie w sukni, pomagal mi przy wyborze :)
I ciesze sie, ze mu tez sie podoba :) A wiadomo, ze w pelnym makijazu i uczesaniu, to bede zupelnie inna ja, wiec szczeka i tak mu opadnie :D
A co do cen sukni, to w pelni sie z Wami zgadzam... Wszystko co slubne cene ma zastraszajaco wysoka!!!  :dno:

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: salony sukien slubnych
19 stycznia 2011, 17:33
no to sie ciesze, ze nie tylko mnie te ceny wkurzaja :)



Never run faster than your guardian angel can fly ....

Offline nabuchodonozor

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.06.2011
Odp: salony sukien slubnych
1 lutego 2011, 23:35
Hej dziewczyny ja wybrałam swoja sukienke w Grati nowym saloniena focha maja super wybor piekne suknie Pani pomogła dobrac mi fason widac ze zna sie na rzeczy  :)

Offline elba

  • użytkownik
Odp: salony sukien slubnych
2 lutego 2011, 00:09
Nie wysyła się pierwszego posta takiej treści  ;] Działa to w stronę odwrotną, bynajmniej na mnie, a chciałam tam zajrzeć za sukienka poprawinową ;] i już tego nie zrobię chociażby dla samej zasady.

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: salony sukien slubnych
2 lutego 2011, 00:11
ee tam elba przesadzasz...

to teraz sa 3 salony na focha? ten nowy tez jest na tym odcinku co romantica i glamour (jesli nie pomylilam nazwy)??



Never run faster than your guardian angel can fly ....

Offline elba

  • użytkownik
Odp: salony sukien slubnych
2 lutego 2011, 00:17
Jest Gratia pod numerkiem 26.
A zachwalania bezgranicznego nie lubię na pierwszy rzut, przewrazliwienie, fakt  ;)

Offline Natalia_20 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.08.2011
Odp: salony sukien slubnych
7 lutego 2011, 14:13
Witam
Zanim zdecydowałam się napisać, przeczytałam wszystkie wypowiedzi od pierwszej strony  :P

Jutro zaczynam swój atak na salony ślubne.  Po wczorajszych targach, gdzie było wiele reklamujących się salonów, stwierdziłam, że szału nie ma :P aż się boję jutro chodzić po salonach :) nie wiem, chyba mam za duże wymaganie, nic mi się nie podoba. . . 
Na pewno na celu będą salony na Dworcowej, Gdańskiej i chyba ten nowy salon na Focha.  Nie znam za bardzo Bydgoszczy, a te salony są w granicach mojej znajomość ulic :) (mam 27 km do Bydgoszcz).  Umówiłam się na spotkanie w Agnes, ale nie wiem czy dobrze zrobiłam. . .  Nie wiem czy te sukienki są na moją kieszeń :( na suknie chcę przeznaczyć do 3 tys.  Warto męczyć panie w Agnes?
I tak jeżeli coś wybiorę, wrócę do domu i nie będę pewna. . . .

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: salony sukien slubnych
7 lutego 2011, 15:40
W agnes są suknie do około 3tys, poza tym do końca lutego chyba jest udzielany rabat :) idz poprzymierzaj, bo tam jest bardzo miła i profesjonalna obslug,a panie pomoga wybrać Ci fason, pokażą dużo sukien, nie we wszystkich salonach maja tyle chęci i cierpliwości :)
Powodzenia! ;)



Never run faster than your guardian angel can fly ....

Offline Natalia_20 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.08.2011
Odp: salony sukien slubnych
7 lutego 2011, 22:34
A wiecie może czy w Salonie Elizabeth jest możliwość wypożyczenia? :)

Offline Daisy87 Kobieta

  • uzależniony
Odp: salony sukien slubnych
7 lutego 2011, 22:42
Natalia ja tam kupiłam swoją suknię ślubną i wydaje mi się, że nie ma tam opcji wypożyczania ale na 100% nie jestem pewna  ::)
ja moją sukienkę zapłaciłam 990zł na wyprzedaży  październiku więc wypożyczanie nawet jeśli możliwe specjalnie by się nie opłacało ;)

Offline Natalia_20 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.08.2011
Odp: salony sukien slubnych
7 lutego 2011, 22:47
A nie wiesz może czy wyprzedaż trwa? :P A w jakim przedziale cenowym są suknie? :)

Offline Daisy87 Kobieta

  • uzależniony
Odp: salony sukien slubnych
7 lutego 2011, 22:55
hmmm wątpie, żeby wyprzedaż trwała chociaż moze zostały im jakieś suknie z poprzedniej kolekcji
cały październik wszystkie suknie z kolekcji 2010 kosztowały 990zł a sukien z kolekcji 2011 jeszcze nie mieli dlatego nie wiem właściwie jaki tam jest przedział cenowy, ale moja suknia normalnie kosztowała 2450zł...

Offline Natalia_20 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.08.2011
Odp: salony sukien slubnych
7 lutego 2011, 22:58
Widzę, że mamy ślub w tym samym dniu :)

"Problem" w tym, że suknie jest z kolekcja 2011, aż się boję usłyszeć ceny :)

Offline Daisy87 Kobieta

  • uzależniony
Odp: salony sukien slubnych
7 lutego 2011, 23:11
własnie też zauważyłam tą magiczną datę  ;D
Co Ci szkodzi iść przymierzyć, tym bardziej że za 1000zł to sukienki wydaje mi sie ze teraz nie znajdziesz. A w Agnes na pewno wypożyczają, tam też są b. ładne suknie, jedna mi sie bardzo spodobała za 2500zł i gdybym nie zajrzała do Elizabeth pewnie bym po nią wróciła, ale w Eli znalazłam podobną i za rewelacyjną cenę ;)

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: salony sukien slubnych
7 lutego 2011, 23:17
Natalia_20 ja byłam w Elizabeth przymierzać suknie w styczniu. Dostali już wtedy nową kolekcję, ceny były zbliżone do Agnes standardowo około 2 tys do 3 200zł, nie rzuciły mi się w oczy droższe. Podobała mi się tam jedna za 2 800zł. Z tego co mi się kojarzy można wypożyczać. Nie wiem tylko czy jeszcze mieli wyprzedażowe, chyba tak, ale ja na nie nie patrzyłam, więc nie jestem na 100% pewna. W Agnes jeszcze mają modele wyprzedażowe i to wiem na pewno.



Never run faster than your guardian angel can fly ....

Offline Natalia_20 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.08.2011
Odp: salony sukien slubnych
8 lutego 2011, 20:06
No witam :) jestem po maratonie po salonach :) troszkę opowiem, może się komuś przyda :) może na początek powiem, że szukam sukni w granicach 2500 zł, w porywie do 3000 zł.
Pierwszy salon, który odwiedziłam to Elizabeth :) dwie przemiłe panie, znające się na rzeczy :) przymierzyłam może z 6 sukienek :) i spodobała się jedna, która później była porównywana do pozostałych :) i jak wychodziłam z salonu, mówię sobie, że nie ma po co iść dalej, bo chyba już wybrałam :P suknia z nowej kolekcja kosztowała 2500 zł :) Pożyczyli buty na obcasie i mogłam chodzić po salonie w suknie - to jest ważne, jak się później okazało :) Jeszcze jedna sukienka mi się spodobała, ale niestety nie mieli jej jeszcze na salonie, za około 3 tygodnie będzie :) aaa. . . . i kupiłam tam staniczek do suknie, panie mówią, że powiększa o 2 rozmiary i racja, także trzeba brać :P
Idziemy dalej :)
Drugi salon to Madleine :) Jakoś ten salon i obsługa mnie nie przekonała.  Pani zaczęła od razu wychwalać suknie, że zagraniczne, jedyne takie w Bydgoszczy.  No ale przymierzyłam chyba 4 wybrane.  Te suknie to nie było to.  Pani powiedziała, że "Nawet ładnie wyglądam", to jej odpowiedziałam: "Że nie mam nawet ładnie wyglądać, tylko bardzo ładnie".  Butów nie dali, tylko musiałam stać na tym podwyższeniu i już nie to samo, nie widziałam jak suknie się układa jak idę, gdy jak się obracam.  Na ceny nie zwróciłam specjalnie uwagi, bo suknie jak dla mnie, bez szału. . .
Idziemy dalej :)
Salon "Agnes".  Wielki salon, super obsługa, super przymierzalnie, zaproponowana kawa moim towarzyszom :) te sukienki, które mi się spodobały, zostały przyniesione :) chyba z 10 :) sukienki śliczne :) też nie dali butów i stałam tylko na tym podwyższeniu :) Wtedy już miałam dosyć, ból głowy, już nie wiedziałam co mi się podoba.  Pani kazała mi mówić, która suknie na którym miejscu czy na pierwszym czy drugim, co ułatwiło wybieranie :) jedna faworytka, która kosztowałam 2900 zł.  Trochę dużo. . . i chyba nie wyglądała na swoją cenę. . . .
Idziemy dalej :)
Trzeci salon od niechcenia już.  Zmęczona, w beznadziejnym humorze, pewna że już nic nie wybiorę.  Salon "Suknie Ślubne" taki zielony napis na Gdańskiej 101 :) przemiła młoda pani :) zdecydowałam przymierzyć 2 sukienki.  Dostałam buty, więc sobie chodziłam :P wyszłam w pierwszej suknie. . . . i rewelacja, zarówno dla mnie jak i dla mamy i przyszłej teściowej :) niestety w kolorze ekri (nie wiem jak to się pisze, więc po polsku piszę :P) ale dla mnie byłaby uszyta biała.  Gdy ją ubrałam, myślę sobie, że około 3000 zł jak nie więcej, co się okazało kosztuje. . . . 1950 zł :D Druga suknia biała, wychodzę, znów rewelacja :D cena 2200 zł czyli w porządku.  Kazałam zadzwonić po teścia, bo biedny się zmęczył w poprzednich salonach i został w samochodzie :) zanim przyszedł to ponownie ubrałam tą pierwszą, pani mi kazała pochodzić w suknie, nawet usiąść sobie :) teść przyszedł i mówi, że ta najładniejsza z tych wszystkich co dziś przymierzałam :D RADOCHA! Ubrałam znów tą drugą - i teść mówi, że jednak ta lepsza i obie mamuśki też :P i tak się przebierałam :) moją faworytką jest ta pierwsza jednak :) może wybrali tą drugą, bo jest biała i wiedzą, jak wygląda :) myślę, że jak moją ekri przerobią na biel to będzie ładniejsza :P chociaż druga też mi się podoba :) ale zawsze mniejszy problem, bo wybór spośród 2, także już jest sukces :) Jakoś z tego salonu wyszłam z uśmiechem na twarzy i z taką jakąś ulgą, że to to :D pani przemiła, kazała robić zdjęcia, mówi, że nic nie widzi :P
Ale nie wybrałam do końca :P
Wróciliśmy do pierwszego salonu (Elizabeth) i przymierzyłam jeszcze raz pierwszą faworytkę, i już nie to samo :P ale ok :)
Wspólnie zdecydowaliśmy, że poczekamy jeszcze na tę suknię, której jeszcze nie było na salonie i wtedy zapadnie decyzja :D ogólnie jestem zadowolona z poszukiwań, myślałam, że będzie gorzej :)
Moja taka mała rada, jak macie możliwość, bierzcie jakiegoś faceta na poszukiwania sukni (oczywiście nie swojego przyszłego męża :P), mnie najbardziej cieszyło, gdy mój teść powiedział, że w tej sukni wyglądam ślicznie, że ta do mnie pasuje, a też gdy powiedział, że ta mu się nie podoba :) jak facet ma cierpliwość i siły na takie wyzwanie, to brać, się nie zastanawiać :)  
Się rozpisałam a co! :)

Offline laureczka25 Kobieta

  • nowicjusz
Odp: salony sukien slubnych
8 lutego 2011, 20:51
No to masz wybór między dwoma Salonami. A byłaś gdzieś poza centrum?

Offline Myszk@ Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 22.09.2012
Odp: salony sukien slubnych
8 lutego 2011, 21:23
A ja dzisiaj byłam w Elizabeth... wiem, wiem że wcześnie ale nie mogłam się powstrzymać po tym, jak na targach zobaczyłam moją wymarzoną sukienkę ;) Muszę przyznać, że wrażenia rewelacyjne. Panie potrafią świetnie doradzić, są baardzo sympatyczne (gadaliśmy z nimi prawie godzinę :P) i podeszły do mnie bardzo indywidualnie ;D Aaaa.. i czego się nie spodziewałam - powiedziały, że spokojnie mam poczekać do października, bo wtedy będzie wyprzedaż i może akurat trafię na swój model, a jak nie to będziemy szyły :P

Sukienka, jak mówiłam - wymarzona i taka też się okazała w rzeczywistości :D Już nie chcę żadnej innej ;)

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: salony sukien slubnych
8 lutego 2011, 23:23
Natalia_20, która jest Twoja faworytką z agnes, pamiętasz jaki ta za 2900 ma symbol albo chociaż opisz :) jestem ciekawa :) Ja dziś tam podpisałam umowę na kupno sukni i się cieszam mega mega :)



Never run faster than your guardian angel can fly ....

Offline marzenka84 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 06/04/2010
Odp: salony sukien slubnych
9 lutego 2011, 11:39
Do Natalia_20
A w którym salonie byłaś Madleine?
Ja kupowałam swoją suknię w salonie na dworcowej  i obsługa była super a buciki były w przymierzalni i można je było ubrać  :)
Dziewczyny jak wrażenia po targach bo coś mało piszecie. 

Offline Precelek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011
Odp: salony sukien slubnych
9 lutego 2011, 13:10
marzenka84, na wątku PM 2011 rozmawiałyśmy na temat targów :) powiem szczerze, nie chce mi się przepisywać :)



Never run faster than your guardian angel can fly ....